Mikołajek. Opiekuję się zwierzakami

Okładka książki Mikołajek. Opiekuję się zwierzakami autora Emmanuelle Lepetit, praca zbiorowa, 9788324040193
Okładka książki Mikołajek. Opiekuję się zwierzakami
praca zbiorowaEmmanuelle Lepetit Wydawnictwo: Znak emotikon Cykl: Mikołajek (na podstawie animacji) (tom 9) Seria: Mikołajek literatura dziecięca
128 str. 2 godz. 8 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Cykl:
Mikołajek (na podstawie animacji) (tom 9)
Seria:
Mikołajek
Tytuł oryginału:
Une Grenouille à l"école ? , La chasse au dinosaure, En route pour le pique-nique !
Data wydania:
2017-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2017-01-01
Liczba stron:
128
Czas czytania
2 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324040193
Tłumacz:
Magdalena Talar
Średnia ocen

7,8 7,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Mikołajek. Opiekuję się zwierzakami w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Mikołajek. Opiekuję się zwierzakami

Średnia ocen
7,8 / 10
15 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Mikołajek. Opiekuję się zwierzakami

Sortuj:
avatar
440
94

Na półkach:

książka dla osób które chcą się oderwać

książka dla osób które chcą się oderwać

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

26 użytkowników ma tytuł Mikołajek. Opiekuję się zwierzakami na półkach głównych
  • 19
  • 7
8 użytkowników ma tytuł Mikołajek. Opiekuję się zwierzakami na półkach dodatkowych
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

praca zbiorowa
praca zbiorowa
Książki, które powstały w wyniku prac zbiorowych lub trudno jest przypisać im konkretnych autorów.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Rodzinne przygody Mikołajka praca zbiorowa
Rodzinne przygody Mikołajka
praca zbiorowa Emmanuelle Lepetit Valérie Latour-Burney
Zarówno "Szkolne", jak i "Rodzinne przygody Mikołajka" to zbiory opowiadań. Opowieści są przezabawne i wciągające. Sięgając po raz pierwszy po "Mikołajka" musimy zapoznać się z dość dużą dawką różnych imion - Rufus, Gotfryd, Euzebiusz, Alcest, Kleofas, Jadwinia... Potem jednak z przygody na przygodę coraz bardziej zaprzyjaźniamy się z zacnym gronem bohaterów obu książek. Bardzo przyjemnie czyta się treść, ponieważ jest bardzo przejrzysta, o dużej czcionce i do tego "po szkolnemu" pisana równo w liniach - jak w zeszycie uczniowskim.Wspomniałam, że przygody zawarte w niniejszych książkach są przezabawne. I tak też jest. W żadnym razie nie wycofuję się z tego stwierdzenia:) Dodać chcę tylko, że oprócz "śmieszności" treść poucza. Za sprawą Mikołajka i jego "kumpli" zdajemy sobie sprawę z konsekwencji wszelkiego oszustwa, że nie należy żywić uprzedzeń do innych nie znając ich dobrze. Wreszcie moje ulubione: o sile prawdziwej przyjaźni. A propos prawd zawartych w niniejszych czytadłach, muszę się jedną podzielić z Wami. Taką najprawdziwszą z prawdziwych i nie poddawanych dyskusjom:) Zdziwiony Mikołajek pomyślał, że naprawdę nic a nic nie rozumie dziewczyn - odpowiadasz na pytania, których one nie zadały, myślisz, że wszystko rozumieją, a one tylko udają...To strasznie skomplikowane! Tata na pewno miał rację, lepiej nawet nie próbować ich zrozumieć. Fragment z Rodzinnych przygód Mikołajka - str. 356.
KuLtUrAlNiE - awatar KuLtUrAlNiE
ocenił na810 lat temu
Mikołajek. Mama, tata i banda urwisów René Goscinny
Mikołajek. Mama, tata i banda urwisów
René Goscinny
Znacie Mikołajka? Nie byle jakiego Mikołajka, bo chodzi mi oczywiście o bohatera książek od René Goscinny'ego i Jean'a-Jacques Sempe. Dla tych, którzy go jedynie kojarzą - jest to zwykly-niezwykly chłopiec, który w swoim życiu doświadcza wielu ciekawych przygód. Mamy okazję poznać nie tylko jego rodziców, ale i sąsiadow, przyjaciół, resztę rodziny. . Przezabawne tytuły wprowadzają nas w świat jeszcze bardziej zabawnych sytuacji. Dowcipy, bardzo realistyczne rozmowy, charaktery bohaterów - wszystko jest tak przesiąknięte luzem, naturą i szczeroscia, że podczas czytania czujesz się, jakbyś brał w tym udział. . Po jakąkolwiek część nie sięgniesz - będziesz chciał przeczytać więcej! Ogromne ilości śmiechu, radości i łez szczęścia gwarantowane. Również morał, który znajdziecie w każdej opowieści sprawi, że się uśmiechnięci. Choc każda z książek wydaje się być niepozorna - malutka, minimalistyczna - to za każdym razem poprawia humor czytelnika w każdym wieku. . W swojej bibliotece posiadamy tytuły: - Mama, tata i banda urwisów - Jedziemy na wakacje - Kochany Święty Mikołaju - Jestem najlepszy! - Nowy rok szkolny . Niezmiennie moim ulubieńcem jest "Mama, tata i banda urwisów", która doprowadza mnie za każdym razem do łez. - Tata jest konający - to chyba moja gwiazda wśród opowiadań tej książki. Bo kto nie zna faceta, który przez katar, czy delikatne przeziębienie, zaczyna pisać testament?
cichyszept_ Szymańska - awatar cichyszept_ Szymańska
oceniła na102 lata temu
Mikołajek. Niczego się nie boję praca zbiorowa
Mikołajek. Niczego się nie boję
praca zbiorowa Emmanuelle Lepetit
... Mikołajka zna chyba każdy :-) ... ja po raz pierwszy z tym przesympatycznym bohaterem zetknęłam się, kiedy o jego przygodach czytały dzieci mojej siostry :-) ... bardzo odpowiadało mi poczucie humoru, lekkość i prostota, które jak dla mnie stały się znakiem rozpoznawczym opisanych przygód tego małego chłopca ... wtedy postanowiłam, że jak zostanę mamą to też w pewnym momencie przedstawię Mikołajka mojemu dziecku :-) ... jak pomyślałam tak też zrobiłam ;-) ... w realizacji tego planu pomogło mi ostatnio Wydawnictwo Znak Emotikon :-) ... moja córeczka miała okazję poznać książeczkę Mikołajek. Niczego się nie boję! ... jak tylko zobaczyła nową bajkę zapytała: mamo cytamy??? ... no i zaczęłyśmy czytać :-) ... okazało się, że moja córcia zakochała się w przygodach tego małego chłopca tak samo jak ja :-) ... moja A. jest jeszcze malutka [ma niespełna 3 latka ], ale mimo tego już prosi mnie żebym czytała jej o Mikołajku kilka razy dziennie ... w tej małej książeczce zamieszczone są cztery opowiadania: Niczego się nie boję, Kto się boi doktora?, Zielona szkoła?, Co za wstyd! ... wszystkie opisują jakieś strachy, wątpliwości lub dylematy, które towarzyszą naszym pociechom na rożnym etapie ich rozwoju ... oczywiście każde opowiadanie ma odpowiednią konkluzję ... jest też fajnym pomysłem na rozpoczęcie rozmowy z dzieckiem ... my rozmawiałyśmy długo o tym, że jednak nie należy bać się doktora :-) ... to taka mini terapia dla maluchów w formie rewelacyjnej bajki ;-) ... świetne poczucie humoru, lekkość i prostota ... do tego fajne, pastelowe ilustracje i kieszonkowa forma sprawiają, że przygody Mikołajka można zawsze mieć przy sobie i czytać, czytać, czytać :-) :-) ... ta mała książeczka pokazuje ponadczasowość całej serii opowieści o Mikołajku ... te opowiadania bawią i uczą kolejne pokolenia :-) ... zdecydowanie polecam :-) ... muflonek.blogspot.com
Monka - awatar Monka
oceniła na89 lat temu
Banda Czarnej Frotté. Skarpetki powracają! Daniel de Latour
Banda Czarnej Frotté. Skarpetki powracają!
Daniel de Latour Justyna Bednarek
Czytane dzieciom: dziewczynka lat 12, chłopak lat 5 Skarpetki uciekinierzy powracają. Wsiadaj z nimi do połówki kokosa i wyrusz na koniec świata! Tym razem autorka odeszła od krótkich opowiadań i przygotowała dla nas jedną dłuższą opowieść. Wraz z Czarną Frotté i jej bandą będziemy poszukiwać zaginionych i odwiedzać różne zakątki świata. Poznamy co to siła przyjaźni, stracony czas i okazje, równouprawnienie płciowe oraz wiele innych rzeczy. Ilustracje Daniela de Latoura są nieodłączną częścią serii, które w barwnych sposób przedstawiają nam wydarzenia z książki. Każda z otulistupek ma swoją historię i do czegoś dąży. Czarna Frotté rusza w świat w poszukiwaniu zaginionej siostry. Blady Niko szuka brata, który został prezydentem. Dzielna Malinowa z Truskawką chce wrócić do domu. Detektyw Pinkerton zmaga się z klątwą faraona. Kubarat z Bukaresztu jest tęczową skarpetka piszącą wiersze. Pełen energii różowy Gromisław, patrzył w dal, a błękitny Cierpisław skupia się na drobiazgach. Jak to jest w bajkach wszystko dobiega do szczęśliwego końca i wszystkie poszukiwania zostają pomyślnie zakończone. W ich trakcie dojdzie do wielu niespodziewanych zdarzeń i zwrotów akcji. Przejście z kilkunastu opowiadań do jednej dużej historii to udany zabieg autorki. Czekamy na nowe przygody w kolejnym tomie. Czarna skarpetka Frotté ma dość tęsknoty za zaginioną siostrą. Gdy widzi jak inne skarpetki uciekają przez dziurę pod pralką postanawia zrobić to samo i wyruszyć na poszukiwanie siostry. Tak rozpoczyna się piracka eskapada ratunkowa, która pozwoli odnaleźć także przyjaciół i inne tajemnicze lądy.
Hendoslaw - awatar Hendoslaw
ocenił na72 miesiące temu
Szkoła im. św. Zgryzoty dla dziewcząt, duchów i babć na gigancie Karen McCombie
Szkoła im. św. Zgryzoty dla dziewcząt, duchów i babć na gigancie
Karen McCombie
"Szkoła im. Św. Zgryzoty dla dziewcząt, duchów i babć na gigancie" to druga część przygód Dani, po książce "Szkoła im. Św Zgryzoty dla dziewcząt, kóz i zabłąkanych chłopców". Dani trafiła do szkoły z internatem na czas wyjazdu jej mamy. Mama Dani bada pingwiny na Antarktydzie. Pomimo początkowych problemów, Dani w końcu zaaklimatyzowała się w szalonej placówce edukacyjnej, gdzie dyrektorka chodzi w kostiumie jednorożca, wśród zajęć jest nauki sztuczek cyrkowych, a jedna z nauczycielek ma fioletowe włosy. W drugiej części szkoła im. Św. Zgryzoty postanawia wziąć udział w konkursie na film pod tytułem "Dlaczego lubimy tu mieszkać". Jako, że Dani w poprzedniej szkole wraz z przyjacielem Archem kręciła różne filmiki, zostaje mianowana koordynatorką całego przedsięwzięcia. Czy poradzi sobie z tak dużą odpowiedzialnością i uda się jej nakłonić do współpracy całą szkolną społeczność? Skąd w całej historii wzięła się babcia Dani, i jakie będzie miała znaczenie w toku wydarzeń? No i o co chodzi z tytułowym duchem? Przeczytajcie! Książki z serii "Szkoła im. Św. Zgryzoty dla dziewcząt" są zabawne, ale zawsze niosą ze sobą przesłanie. W części drugiej mamy porównanie wartości pracy indywidualnej i grupowej, na podstawie nie tylko decyzji Dani ale i finalnego efektu szkoły Św. Zgryzi i chłopaków ze szkoły w miasteczku. Mamy też poruszony temat trudnych relacji rodzinnych, bycia w czyimś cieniu. Zdarzyło Wam się spotkać kogoś, kto w jednej chwili potrafi sobie zjednać wszystkich dookoła, jest uwielbiany_a od pierwszej chwili, i na wszystko się mu_jej pozwala? Jak czułyście_czuliście się, szczególnie gdy to Wy wprowadziliście tą osobę w swoje środowisko? Ja znam dwie takie osoby, i nie było to przyjemne doświadczenie. Jak się wtedy zachować? Jak poradzić sobie z jednoczesną sympatią i złością na daną osobę? O tym wszystkim możecie tutaj przeczytać. Seria książek o Św. Zgryzi szczególnie podkreśla autentyczność i różnorodność otaczającego świata, wyłamując się ze wszystkich stereotypów, także tych dotyczących systemu edukacji. Ten przedstawiony w książce najbardziej kojarzy mi się ze szkołami demokratycznymi. Nie brak tutaj inspirujących postaci, takich jak Babcia Viv - starsza Pani jeżdżąca hippisowskim kamperem, z czerwonymi włosami, przyjaźniąca się z całą śmietanką punkowej sceny muzycznej, pewna siebie Czajka, koleżanka z klasy Dani, pastelowo rockowa dyrektorka Lulu, gotycka Maja Bella, jeżdżący na wózku Zed, czarnoskóre trojaczki z klasy Wydr, czy nawet pochodzący z Japonii recepcjonista Toshio, sama Dani kręci filmiki ze swoją ulubioną zabawką - tyranozaurem. Miks osobliwości sprawia, że ani nauka w szkole, ani czas po lekcjach nie są nudne, a wraz z tym, również czytanie książki się nie dłuży. Dzięki pokazowi różnorodności również nasze dzieci będą doceniać odmienność innych, ale i swoją własną w stosunku do rówieśników, warto być sobą wbrew zdaniu otoczenia, a w odpowiednim środowisku każdy i każda znajdzie dla siebie miejsce. Czy polecam? Jak najbardziej. Szczególnie dzieciom, które nie do końca radzą sobie z własna odmiennością, będzie to dla nich duże wsparcie.
Nietoperz - awatar Nietoperz
ocenił na94 lata temu
Star Wars: Bajki 5 minut przed snem Andy Schmidt
Star Wars: Bajki 5 minut przed snem
Andy Schmidt Elizabeth Schaefer Rebecca L. Schmidt Brooke Dworkin Trey King Calliope Glass
Powiedzonka z „mocą” od dawna weszły do naszego języka. Jak wprowadzić w nie nasze dzieci i zarazić swoją pasją? Można sięgnąć po serial stworzony przez Lego oraz książki, których na rynku wydawniczym jest sporo. My szczególnie upodobałyśmy sobie te z Wydawnictwa Egmont, dlatego co jakiś czas opowiadam Wam o kolejnych. Mamy już na swojej liście „Star Wars. Przebudzenie Mocy. Historia Rey” i „Star Wars. Krótkie opowieści na dobranoc”. Dziś kolejny tom wprowadzający nas w świat galaktycznej wojny z imperium. Możemy dokładniej poznać historię bohaterów „Gwiezdnych wojen”, świecie wykreowanym przez George’a Lucasa i kontynuowanym w różnego rodzaju sequelach, spin-offach, książkach, komiksach, serialach, grach tworząc z serii rozległą franczyzę przyczyniającą się do rozwoju fikcyjnego uniwersum. Jedną z takich odsłon jest „Złota księga bajek. Star Wars. Historie z odległej galaktyki” będąca kompendium wiedzy o wykreowanym przez twórców „Gwiezdnych wojen”. W tej niepozornej lekturze z interesującymi i przyciągającymi wzrok ilustracjami znajdziemy wszystko, co do tej pory ukazało się w ramach serii. Każdy film w tej publikacji ukazany jest w formie przystępnej dla młodych czytelników bajki, w której akcja wydaje się dużo szybsza niż w filmach. Dzięki temu możemy przekazać dzieciom swoją miłość do filmów, wprowadzić w kod powiedzonek oraz poruszyć ważne tematy tyranii. W książce znajdziemy takie historie jak: „Mroczne widmo", „Atak klonów", „Zemsta Sithów", „Nowa nadzieja", „Imperium kontratakuje", „Powrót Jedi", „Przebudzenie mocy", "Ostatni Jedi", „Jestem szturmowcem”, „Jestem Jedi”, „Jestem bohaterem” i „Stwory obcy i bestie”. Wszystko w bardzo przystępnej formie z dużą ilością ilustracji, dzięki czemu po książkę mogą sięgnąć już przedszkolaki uwielbiające słuchać opowieści o galaktycznych przygodach filmowych bohaterów. O ile filmy mogą znudzić młodych widzą to opowieści zawarte w tej książce na pewno nie pozwolą na znużenie. Lektura pozwoli nam dokładnie poznać losy rodu Skywalkerów i poznać powiazania między bohaterami. „Historie z odległej galaktyki” to książka napisana bardzo prostym językiem. Będzie ona doskonałą przygodą wprowadzającą zarówno w świat filmów „Star Wars”, jak i całą literaturą powstałą dookoła nich. Lekturę adresowano dla czytelników w wieku szkolnym, ale myślę, że może po nią sięgnąć każdy, kto jeszcze nie widział „Gwiezdnych Wojen” i chciałby zacząć tę niezwykłą przygodę z jednym z tworów popkultury. Opowieść toczy się wokół podejmowania życiowych wyborów, szukaniem własnego miejsca w świecie, odkrywania swojej drogi, walki dobra ze złem. Szybka akcja i prosty język sprawią, że młody czytelnik nie znudzi się w czasie lektury. Niedługą fabułę wzbogacono zdjęciami z filmu. Kolejne rozdziały to poszczególne obrazy z filmu. Akcja w nich zawiera się na kilku stronach, co ułatwia czytanie młodym czytelnikom. Książkę polecam wszystkim miłośnikom „Gwiezdnych wojen” i tym, którzy chcą taką miłość do filmu rozbudzić w dzieciach.
AnnaSikorska - awatar AnnaSikorska
oceniła na101 rok temu
Kapelusz Pani Wrony Danuta Parlak
Kapelusz Pani Wrony
Danuta Parlak Iwona Cała
„Kapelusz Pani Wrony” to zbiór czterech opowiadań ze zwierzętami w rolach głównych. W pierwszym z nich ktoś Pani Wronie kradnie kapelusz, przez który jest bardzo rozpoznawalna w lesie. Zwierzęta zachodzą w głowę, gdzie też mógł on się podziać. W końcu w akcję poszukiwawczą zostaje zaangażowany leśny detektyw niedźwiedź Barnaba. Szybko dochodzi do rozwiązania tej frapującej wszystkich zagadki, ale mimo to kapelusz nie wraca do prawowitej właścicielki. W drugim opowiadaniu poznajemy w ogrodzie Wystraszka spod paproci. To dziwny stworek, który boi się absolutnie wszystkiego. Gdy po ogrodzie rozchodzi się wieść, że grasuje w nim Straszny Stwór Wystraszek jest jeszcze bardziej przerażony. Niestety przychodzi mu się z nim zmierzyć. I dziwnym zbiegiem okoliczności udaje mu się pokonać Stwora. W trzeciej historii poznajemy NIC. Nic, które ma bardzo niszczycielskie działanie i sprawia, że niemalże wszystko znika z ogrodu i w tych miejscach pojawia się właśnie ono, czyli NIC. Tu nic i tam nic, wszędzie nic. Aż tu pewnego dnia niczym za dotknięciem czarodziejskiej różdżki w ogrodzie na powrót można dostrzec wszystko to, co jakiś czas temu zwyczajnie zniknęło. Czyżby to magia? Ostatnia przygoda dotyczy bociana Mikołaja i to ją osobiście uważam za najbardziej ciekawą. Otóż bocian ten oświadcza swym rodzicom, że znalazł wybrankę swego serca. I uwierzcie mi nie byłoby, w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że została nią żaba Izabella. Czyż to nie zabawne? Przyznajcie sami? Jak zakończy się ta historia dowiedzcie się osobiście. Myślę, że zawarty w niej morał zaskoczy niejednego czytelnika. Polecam lekturę „Kapelusz Pani Wrony”, bo szkolna. I należałoby ją przeczytać. Ale szału nie ma…
Iska - awatar Iska
oceniła na611 miesięcy temu

Cytaty z książki Mikołajek. Opiekuję się zwierzakami

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Mikołajek. Opiekuję się zwierzakami