Legenda. Rebeliant

Tłumaczenie: Marcin Mortka
Cykl: Legenda (tom 1)
Wydawnictwo: Zielona Sowa
7,7 (2448 ocen i 326 opinii) Zobacz oceny
10
355
9
371
8
659
7
581
6
306
5
124
4
31
3
13
2
5
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Legend
data wydania
ISBN
9788326504662
liczba stron
304
słowa kluczowe
legenda
język
polski
dodała
Abigail

Mroczna przyszłość, w której nic nie jest takie, jak się wydaje. Dwa odmienne światy, i dwoje młodych bohaterów, którzy stają w walce przeciwko sobie. Piętnastoletnia June – geniusz militarny kontra jej rówieśnik Day – nieuchwytny przestępca. Ich ścieżki krzyżują się. Rozpoczyna się wyścig na śmierć i życie. Republika, miejsce niegdyś znane jako zachodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych,...

Mroczna przyszłość, w której nic nie jest takie, jak się wydaje.

Dwa odmienne światy, i dwoje młodych bohaterów, którzy stają w walce przeciwko sobie.

Piętnastoletnia June – geniusz militarny kontra jej rówieśnik Day – nieuchwytny przestępca.

Ich ścieżki krzyżują się. Rozpoczyna się wyścig na śmierć i życie.

Republika, miejsce niegdyś znane jako zachodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych, jest uwikłana w wieczną wojnę ze swymi sąsiadami, Koloniami.

Piętnastoletnia June, urodzona w elitarnej rodzinie w jednej z najbogatszych dzielnic Republiki, jest wojskowym geniuszem. Posłuszna, pełna pasji i oddana ojczyźnie, jest wychowywana na przyszłą gwiazdę najwyższych kręgów Republiki.

Również piętnastoletni Day, urodzony w slumsach sektora Lake, jest najbardziej poszukiwanym przestępcą Republiki, ale kierujące nim motywy wcale nie są tak podłe jak by się mogło wydawać.

Pochodzący z dwóch różnych światów June i Day nie mają powodu, by się spotkać, aż pewnego dnia brat June, Metias, pada ofiarą morderstwa, a Day staje się głównym podejrzanym. Wciągnięty w śmiertelną zabawę w kotka i myszkę, Day ucieka, próbując jednocześnie uratować swą rodzinę, a June desperacko usiłuje pomścić śmierć brata.

Zbieg okoliczności sprawia, iż oboje odkrywają prawdę o wydarzeniach, przez które połączyły się ich losy. Dowiadują się też, że ich ojczyzna gotowa jest sięgnąć po wszelkie dostępne środki, by zataić sekrety.

Oszałamiająca pierwsza powieść Marie Lu, pełna akcji, napięcia i romansu, bez wątpienia wciągnie i poruszy każdego czytelnika.

 

źródło opisu: Zielona Sowa, 2012

źródło okładki: http://zielonasowa.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 366
Julie Wellings | 2013-04-17
Przeczytana: 15 kwietnia 2013

Antyutopie są ostatnio na topie. W sumie po sukcesie „Igrzysk Śmierci” nie ma, co się dziwić. Nie będę, więc roztrząsać tego, czemu ostatnio cała rzesza pisarzy przeniosła swoje zapędy literackie na ten podgatunek fantastyki. Jakiś czas temu, bo w październiku, zapanował szał na „Rebelianta” Marie Lu. Z przymrużeniem oka patrzyłam na kolejne dość pozytywne recenzje tej książki i teraz spoglądając na pierwszy z brzegu portal (lubimyczytac.pl) widzę, że jej średnia ocen dalej oscyluje około ósemki, co daje bardzo dobry wynik. Jako, że moja ciekawość nie zna granic, to i ja musiałam w końcu sprawdzić, co w tej książce okazało się tak fascynującego. Czytałam, przerwałam, zaczęłam od nowa… i nagle świat Daya i June wciągnął mnie w swoje sidła!

June to „cudowne dziecko” podczas Próby zyskała maksymalną ilość punktów, jako jedyna w całej Republice. Od razu trafia na najlepszą uczelnię w kraju, wszyscy ją podziwiają, a ona sama łamie zasady starając się dorównać najbardziej nieuchwytnemu przestępcy Dayowi. On za to kradnie, utrudnia przewóz broni i próbuje po prostu pomóc swojej rodzinie. Jest niezwykle sprytny i inteligentny. Nikomu jeszcze nie udało się go złapać. Życie tych dwojga zmienia się w jedną noc. Chłopaka – gdy zabija komandora, dziewczyny – kiedy okazuje się, że to jej brat. Ich ścieżki wkrótce się skrzyżują i wtedy dowiemy się, co tak naprawdę oboje potrafią i jakie wartości wyznają. A może któreś z nich odkryje coś jeszcze? Coś, co zaważy nad stabilnością całego państwa?

Do tej książki podchodziłam z dużym sceptycyzmem. Kilka osób podszepnęło mi, że mogę się na niej zawieść. Dlatego chyba trochę odczekałam aż się za nią wzięłam. Teraz w sumie żałuję, że tak późno zapoznałam się z tą naprawdę ciekawą historią. To nie znaczy jednak, że nie widziałam w tej książce błędów, bo niestety one są trochę zauważalne, więc może to od nich zacznę. Pierwszą i chyba największą wadą okazał się brak informacji. Tak naprawdę przez większość powieści nie dowiedzieliśmy się nic o tym, co kryje się pod chorobą zwaną po prostu epidemią, albo jak wygląda konflikt między Republiką i Koloniami. Przez to nieraz mogliśmy błądzić i ja czasami odnosiłam wrażenie, że bohaterowie wiedzą więcej ode mnie, ale z jakiegoś powodu nie chcą się podzielić swoją wiedzą. Wolę, gdy takie rzeczy autor załatwia na początku. Gdyby jeszcze Marie Lu jakoś dawkowała nam te wiadomości, jednak ona stawiła po prostu na przebąkiwanie o tym wszystkim, a szkoda. Wydaje mi się, że o wiele łatwiej byłoby się wczuć w tę opowieść, jeśli pisarka wytłumaczyła nam, o co w tym wszystkim chodzi. Miejmy nadzieję, że w drugim tomie poznamy te „sekrety”, może wtedy nie będę czuła się tak wyobcowana i lepiej zrozumiem postępowanie naszych bohaterów.

Day i June to też temat rzeka. Pod względem umiejętności są dość podobni: zwinni, inteligentni, mający umysł szachisty, ale lepszy od niego refleks. Jednak dziewczynę cechuje też rozwaga i poczucie obowiązku, czego nie można powiedzieć o chłopaku. To mnie najbardziej zabolało. Najsprytniejszy przestępca Republiki daje się podejść, jak… no jak przeciętny nastolatek. A już na samym początku można zauważyć, że taki zwyczajny to nie jest. Te dwie rzeczy strasznie się ze sobą przez całą książkę kłóciły. To tak jakbyśmy czytali o dwóch innych bohaterach, z których jeden to ten mądry, a drugi to… to po prostu piętnastolatek. Często to rzucało się w oczy, przez co całość niezbyt dobrze się ze sobą komponowała. To było niespójne i, przynajmniej mi, odbierało chęć do poznania dalszych przygód naszych bohaterów.

Ale pomimo wyżej wymienionych wad książkę czyta się nad wyraz szybko i przyjemnie. Nie jest to ciężka lektura, która zabiera nam wiele tygodni. Nie. Zaczęłam ją rano, skończyłam wieczór. Naprawdę miło i przyjemnie spędziłam czas z naszymi bohaterami. Żyją w naprawdę fascynującym, lecz przerażającym świecie. Sam fakt, że poznajemy go od strony kogoś poza prawem i osoby strzegącej tego prawa stanowi duży plis. Dzięki temu widzimy i jasne, i ciemne strony Republiki. Sam pomysł może nie należy do wybitnych, jeśli jednak weźmie się pod uwagę napływ takich dzieł, to w sumie można to zrozumieć. Żałuję jeszcze tylko wprowadzeniu wątku miłosnego, banalnego na wskroś i dość przewidywalnego. Z drugiej strony, gdyby nie on, to seria skończyłaby się na jednym tomie.

„Legenda. Rebeliant” to mocna i zapadająca w pamięć historia niepozbawiona wad. Opowiada straszliwą wizję naszego świata i pokazuje jak wrogowie zmieniają się w przyjaciół oraz ci zaufani w przeciwników. Mogę ją z czystym sumieniem polecić fanom antyutopii, „Igrzysk Śmierci” oraz lekkich, ale ciekawych powieści. Mi pozostał pewien niesmak po niej, lecz nie zmienia to faktu, że z niecierpliwością wyczekuję chwili aż będę mogła zapoznać się z dalszymi losami June i Daya.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Francuski ogrodnik

W moim odczuciu książka była bardzo nierówna. Wątek Avy i Jean Paula wciągał,kipiał namiętnością i ciężko mi było się od niego oderwać. Z kolei do Mir...

zgłoś błąd zgłoś błąd