Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dom w Fezie

Tłumaczenie: Alicja Oleksy-Sroga
Seria: Kolory Wschodu
Wydawnictwo: Lambook
6,92 (66 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
4
8
14
7
26
6
15
5
4
4
1
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A House in Fez
data wydania
ISBN
9788363531003
liczba stron
304
słowa kluczowe
Maroko, Maghreb
język
polski
dodał
Matacz

Co byście powiedzieli, gdyby brodaty notariusz wręczył wam akt kupna domu wykaligrafowany na papirusie zupełnie niezrozumiałym dla was pismem? Albo gdyby zatrudniony przez was stolarz okazał się fundamentalistą? A jeśli do tego wszystkiego musielibyście strzec się dżinnów? To wszystko może was spotkać gdy kupicie dom w Maroku. Dom w Fezie to klimatyczna, pełna kolorów podróż po meandrach...

Co byście powiedzieli, gdyby brodaty notariusz wręczył wam akt kupna domu wykaligrafowany na papirusie zupełnie niezrozumiałym dla was pismem? Albo gdyby zatrudniony przez was stolarz okazał się fundamentalistą? A jeśli do tego wszystkiego musielibyście strzec się dżinnów? To wszystko może was spotkać gdy kupicie dom w Maroku.

Dom w Fezie to klimatyczna, pełna kolorów podróż po meandrach marokańskiej kultury. Autorka z humorem opowiada o perypetiach związanych z renowacją trzystuletniego riadu, potyczkach z marokańską biurokracją i specyfice pracy miejscowych fachowców. Opisuje uroki tętniącej życiem medyny i relacje z nowymi sąsiadami. Miejscami zabawny, miejscami wzruszający zapis codziennych spotkań z Marokańczykami pozwala inaczej spojrzeć na siebie i własną kulturę. Utrzymany w konwencji Roku w Prowansji, Dom w Fezie urzeka świeżością i egzotyką... . Propozycja dla wszystkich, którzy pokochali Maroko i tych, którzy dopiero planują się tam wybrać.

 

źródło opisu: http://www.lambook.pl

źródło okładki: http://www.lambook.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 417
Margoo | 2012-10-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

„Kto podąża (...) w stronę Orientu, czuje się – olśniony nazwami i obrazami, które mu on dostarcza – niezdolny do wyodrębnienia wyraźnego kształtu ani skończonej myśli”. Valéry Paul.

My, Europejczycy, wychowani w duchu wschodnio-zachodnich walk o pozycję w świecie, prześcigający się w coraz to nowych wynalazkach nauki i techniki, żyjący w świecie konsumpcjonizmu i przesiąknięci nowoczesnością, często nie zdajemy sobie sprawy z tego, że nasz świat – dla wielu idealny i wymarzony – jest idealny tylko pozornie.

My, Europejczycy, nie rozumiemy tego, jak żyjąc w tym wygodnym i nowoczesnym świecie, można pośród rozwalających się darów i riadów oraz oślich odchodów zalegających na ulicach odnaleźć swój Eden.
A można.

Suzanna Clarke wraz ze swoim mężem Sandym zakochują się w Maroku od pierwszego wejrzenia. Od pierwszego dźwięku marokańskich bryczek toczących się po brukowanych uliczkach. Od pierwszego zapachu cedrowego drewna i aromatu „tadżinu, który dolatuje z kuchennych okien, wypełnia powietrze, mieszając się z drożdżowym zapachem chleba i ciast wypiekanych w lokalnych piekarniach”. Od pierwszego smaku marokańskich przypraw i ostrych lokalnych potraw. Od pierwszego poczucia marokańskiej atmosfery, która sprawia, że żyjąc w wygodnym domu z jacuzzi i telewizorem, w jednym momencie pragnie już nigdy stąd nie wyjeżdżać.

Clarke w swojej książce opisuje niemal z pamiętnikarska dokładnością to, jak po jednej marokańskiej wycieczce postanowiła kupić dom w najbardziej „rdzennej” części tego państwa – w Fezie. Mieście prawie całkowicie wolnym od obcokrajowców, nowoczesności i ruchu ulicznego. Bez pieniędzy, bez znajomości języka, bez jakiejkolwiek większej wiedzy o panujących tam zwyczajach, biurokracji, prawie czy kulturze, decyduje się na najbardziej szaloną rzecz, jaką kiedykolwiek mogła zrobić.

Czy będzie to najlepsza decyzja w jej życiu i spełnienie marzeń? Czy wykształcona, inteligentna kobieta – fotograf, dziennikarka i pisarka w jednym – bez problemu poradzi sobie w mało rozwiniętej części afrykańskiego państwa? Czy wiedza i umiejętności zdobyte na największych uczelniach świata pomogą jej odnaleźć się w nowym świecie? Niestety… Nic nie okazuje się być takie łatwe i piękne…

„Nie mógł uwierzyć, ze mam zamiar zamieszkać w mieście, które on sam i jego znajomi opuściliby w okamgnieniu, gdyby tylko dostali pozwolenie na pracę gdzieś na Zachodzie”. Ona zaś nie mogła uwierzyć, jak można z takiego miejsca chcieć wyjechać… Dla niej było to miejsce magiczne i piękne pod każdym względem… Do czasu… Do czasu, kiedy postanowiła kupić w nim dom. Wszystko, co wydarzyło się później przerosło jej najśmielsze oczekiwania. Nic już nie wyglądało tak pięknie i ładnie. Nic już nie wyglądało tak, jak miało wyglądać. Rozwalone riady nienadające się do renowacji, kolosalne koszty ich kupna i remontu, problemy ze znalezieniem właścicieli lokali, dokumenty napisane niezrozumiałym dla nikogo pismem, nierzetelni pracownicy i masa innych problemów, które zaczęły przerastać zarówno Suzanne jak i Sand’ego. Nic nie układało się tak, jak by chcieli. Nic nie było na tyle dobre, aby nie trzeba było tego naprawić i nic nie było na tyle złe… aby mogli zrezygnować ze swoich marzeń…

Autorka w cudowny sposób opowiada nam o cudownym kraju. Dostrzega jednak nie tylko jego cudowność ale również i mankamenty tego miejsca, nie szczędząc przy tym gorzkich słów. Opisuje życie w Maroku z najdrobniejszymi szczegółami. Poznajemy tradycyjne marokańskie potrawy, islamskie obrzędy religijne (np. obrzezanie) czy zwyczaje życia codziennego (np. konieczność zanoszenia sąsiadom chlebowego zakwasu do wypieku). I pomimo iż książka rozpoczyna się w momencie zrodzenia się pomysłu o kupnie domu a kończy wraz z ukończeniem w nim remontu, to pomiędzy informacjami o cenie wynajęcia robotników, wielkością ręcznie robionych gwoździ potrzebnych do renowacji a kolorami układanego zellidżu, znajdziemy informacje o historii miasta, o kulturze, zwyczajach, prawie, religii i o wszystkim tym, czego nie znajdziemy w żadnym przewodniku.

Dom w Fezie to pełna humoru i magii opowieść znanej reporterki, absolwentki europejskich uczelni, pięknej i inteligentnej kobiety, która wraz z mężem w jednej chwili postanowiła wywrócić cały swój dotychczasowy, wygodny świat do góry nogami, „by doświadczyć najintensywniejszych i najzabawniejszych przeżyć” w swoim życiu.

Razem z autorką doświadczamy wszystkimi zmysłami marokańskiej atmosfery, podróżujemy z nią po najodleglejszych zakątkach muzułmańskiej metropolii, słuchamy „opowieści ostatnich marokańskich bajarzy”, czujemy zapachy orientalnych potraw przygotowywanych na muzułmańskie święta, a – dzięki zawartym w książce fotografiom – podziwiamy piękno tego afrykańskiego raju na Ziemi.

Rozpoczynając poszukiwania własnego miejsca w Maroku, Suzanna stwierdza:

"(...) nie mieliśmy pojęcia, co należało zrobić, by kupić dom w Fezie. Nie mogliśmy liczyć na żadną pomoc, nie było pod ręką gotowych wskazówek z gatunku „zrób to sam” czy poradnika Jak kupić dom w Maroku".

Nie było… ale już jest. Wystarczy przeczytać Dom w Fezie. Na 300 stronach tej niezwykłej książki, o kupnie domu w Maroku przeczytamy dosłownie wszystko. A przy okazji poznamy marokańską kulturę, odkryjemy cudowność feskiej medyny, poznamy zwyczaje panujące na marokańskich sukach i to wszystko, co sprawi, że sami zapragniemy odwiedzić to pachnące cedrem, olśniewające kolorami i szumem dziedzińcowych fontann, miejsce.

* Wszystkie cytaty pochodzą z: S. Clarke, Dom w Fezie, tłum. A. Oleksy-Sroga, Wyd. Lambook, Kraków 2012.

[http://papieros-w-filizance.blogspot.com/2012/10/dom-w-fezie-suzanna-clarke.html#more]

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Buntowniczka z pustyni

Buntowniczka z pustyni zabierze Was na pustynię pełną gorącego piasku, dzięki niej nawet w zimowy wieczór zrobi Wam się cieplej. Akcja od początku pow...

zgłoś błąd zgłoś błąd