Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Double Time

Cykl: Ich noce (tom 5)
Wydawnictwo: Sourcebooks Casablanca
7,32 (625 ocen i 54 opinie) Zobacz oceny
10
113
9
58
8
106
7
151
6
109
5
48
4
15
3
18
2
6
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Double Time
data wydania
ISBN
9781402271519
liczba stron
384
słowa kluczowe
erotyk
język
angielski
dodała
Paulina

Trey Mills, the notoriously sexy Sinners rhythm guitarist, gives up his bisexual lifestyle and is swept into a hot, heady romance with Reagan Elliot, a female rock star sensation. But when Trey encounters Reagan's sexy bisexual roommate, Ethan Conner, he can no longer deny who he is or what he wants. Reagan heartily agrees to a solution that opens up a hot new world of sexual experience—and...

Trey Mills, the notoriously sexy Sinners rhythm guitarist, gives up his bisexual lifestyle and is swept into a hot, heady romance with Reagan Elliot, a female rock star sensation. But when Trey encounters Reagan's sexy bisexual roommate, Ethan Conner, he can no longer deny who he is or what he wants. Reagan heartily agrees to a solution that opens up a hot new world of sexual experience—and love—with the two men she wants the most.

 

źródło opisu: http://www.goodreads.com/book/show/12710106-double-time

źródło okładki: http://www.goodreads.com/book/show/12710106-double-time

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1964
Arnika | 2015-08-24
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 21 sierpnia 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Członkowie metalowego zespołu Sinners, za którymi szaleje żeńska część wszechświata, dorobili się swoich biografii. Olivia Cunning każdemu z chłopaków poświęciła kilkusetstronicowy tom.

I. „Za sceną” pochłonęłam, bo przeczytaniem tego maratonu nazwać nie można. Książka mnie zachwyciła, co kilka stron wybuchałam śmiechem. Scena, w której Brian komponuje muzykę, jest chyba najzabawniejszą w historii scen erotycznych. Ponadto rewelacyjne dialogi chłopaków z zespołu. Myrna też ma cięty język i bez krępacji go używa.
Brian jest idealnym facetem, co tu dużo mówić. Nie można go nie kochać. Myrna to farciara. Konstrukcja psychologiczna trzyma się na konkretnych podstawach, wiarygodność jest. Natomiast postać Myrny, przy całej mojej sympatii do niej, muszę przyznać, że psychologia kuleje. Autorka nie odrobiła pracy domowej z funkcjonowania psychiki ofiary przemocy.

II. „Ostra gra” była koszmarna. Zawiązanie akcji jak cię mogę, ale później… Sed jest całkiem w porządku pod względem charakterologicznym, gdyby nie ten jego despotyzm. Ja rozumiem, że to z dobrego serca, no ale chwila, moment. Porozmawiać i wysłuchać też trzeba umieć. Natomiast Jessica to porażka totalna – ponad normę wkurzająca. W dodatku ma kompleks na punkcie swojego wyglądu. Niby piękna jak modelka Victoria's Secret po photoshopie, ale ma z tym poważny problem. Izoluje się od ludzi i wychodzi na zakochaną w sobie damulkę. I też nie potrafi rozmawiać. Jak można zerwać zaręczyny z facetem, którego ponoć się kocha, tylko dlatego, że uraził jej dumę? No litości, taką rzecz chyba można wytłumaczyć, zamiast unosić się durnym honorem.
Ta książka jest po prostu zła. Psychologizm na minimalnym poziomie i irytujący główni bohaterowie. Jestem na nie.

III. „Gorącego rytmu” się obawiałam. Grey nauczył mnie, że temat BDSM można dokumentnie zepsuć. Tymczasem tutaj wszystko odbyło się niemal bezboleśnie. Przede wszystkim postacie są wiarygodne, odpowiednio umotywowane. To się chwali. Jace jest uroczy, a Aggie wzbudza sympatię od początku. No i te sceny z Jace’em i Erikiem. Wszystko jest tak, jak być powinno, by książka nie powodowała bólu zębów.

IV. „Mocne uderzenie” ledwie przebrnęłam. Nuuudy. Niektóre fragmenty tylko przelatywałam wzrokiem. Niby konflikt jest, nawet trzy, ale jakoś nieszczególnie trzymają w napięciu. Psychologia bohaterów nie sypie się wprawdzie na łeb na szyję, jest na przyzwoitym poziomie, ale nawet to nie uratowało słabej konstrukcji fabularnej. Generalnie jest kiepsko. Motyw raka bezbarwny, nie podnosi adrenaliny. Zerwanie Erica i Rebekah trochę idiotyczne. Wyczuwa się wymuszenie w niektórych scenach, jakby autorka pisała na siłę.

V. „Double time” (nie ukazała się na razie po polsku)… No po prostu wiedziałam, że mnie rozczaruje. W Trey'u zakochałam się od samego początku. Czekałam z niecierpliwością na tę część i co? Z najbardziej uroczego chłopaka zrobić biseksualistę – zbrodnia to niesłychana (tak, Mickiewicz przewraca się teraz w grobie za ten cytat w takim miejscu). Co jest złego w hetero? Dlaczego pozostali mogli ograniczyć się do jednej partnerki, a on nie? Jestem całkowicie zawiedziona. To był mój ulubiony bohater cyklu. Tak, był, do czasu przeczytania tej książki.
O ile w poprzednich częściach psychologizm postaci kulał, tak tutaj nie ma go wcale. Trójka głównych bohaterów to najbardziej schematyczne i bezbarwne osoby, z jakimi miałam do czynienia ostatnio. Nawet nie mam siły tego uzasadniać, bo musiałabym zacytować prawie całą powieść. Zero wyjaśnień i jakiejkolwiek motywacji. Ja się pytam, dlaczego Trey uwielbia akurat wiśnie?!
Autorka próbowała wpleść odrobinę thrillera i poległa na całej linii. Plusem jest to, że czytało się szybko.

I zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz: co, u diabła, z tymi wszystkimi dziewczynami nie tak, że nie mają za grosz skromności? Żadna nie ma oporów, żeby uprawiać seks przy innych albo biegać bez ubrania. U Aggie i Jessiki możnaby to jeszcze jakoś uzasadnić, ale u pozostałych… Zwłaszcza w przypadku Rebekah nie trzyma się to kupy.

Podsumowując, najlepsza była „Za sceną”. Widać, że Cunning umieściła w niej wszystko, co miała najlepszego. „Gorący rytm” można przeczytać, a pozostałe to strata czasu. W żadnym razie ich nie polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Thunderhead

Co ja mogę powiedzieć... Neal Shusterman jest geniuszem. Lektura obowiązkowa. Kac książkowy gwarantowany.

zgłoś błąd zgłoś błąd