Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tramwaj zwany pożądaniem i inne dramaty

Tłumaczenie: Jacek Poniedziałek
Wydawnictwo: Znak
7,67 (383 ocen i 22 opinie) Zobacz oceny
10
34
9
69
8
109
7
104
6
52
5
8
4
5
3
1
2
1
1
0
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Streetcar Named Desire
data wydania
ISBN
978-83-240-2221-2
liczba stron
376
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Arcydzieła amerykańskiego dramatu w drapieżnym przekładzie Jacka Poniedziałka Blanche Dubois odwiedza w Nowym Orleanie swoją siostrę Stellę i jej męża - Stanley Kowalskiego. Margaret i Brick przyjeżdżają na zjazd rodzinny z okazji 65. urodzin jego ojca. Wielebny Lawrence Shannon porzuca stan duchowny i jako przewodnik trafia z grupą do meksykańskiej wioski. Chance Wayne - w towarzystwie...

Arcydzieła amerykańskiego dramatu w drapieżnym przekładzie Jacka Poniedziałka

Blanche Dubois odwiedza w Nowym Orleanie swoją siostrę Stellę i jej męża - Stanley Kowalskiego. Margaret i Brick przyjeżdżają na zjazd rodzinny z okazji 65. urodzin jego ojca. Wielebny Lawrence Shannon porzuca stan duchowny i jako przewodnik trafia z grupą do meksykańskiej wioski. Chance Wayne - w towarzystwie upadłej gwiazdy filmowej Księżniczki Kosmonopolis - wraca do rodzinnego miasteczka, by odzyskać ukochaną i swoje dobre imię. Mieszkający z siostrą i zgorzkniałą matką Tom zaprasza na kolację kolegę z pracy, wobec którego matka ma pewne plany...

Jeden z najwybitniejszych dramatopisarzy XX wieku tworzy szokująco aktualne studium zakłamania, rozpadu więzi międzyludzkich i upadku wartości rodzinnych w dusznej atmosferze amerykańskiego Południa. Bo u Tennessee'ego Williamsa tragedia zawsze zaczyna się w gronie ludzi pozornie sobie bliskich - gdy wzajemne urazy i pretensje znajdują ujście w najmniej spodziewanym momencie. Ale bohaterowie Szklanej menażerii, Tramwaju zwanego pożądaniem, Kotki na gorącym blaszanym dachu, Słodkiego ptaka młodości i Nocy Iguany, nękani wspomnieniami o dawnej świetności i niespełnionymi ambicjami, strachem przed starością i samotnością, uzależnieniami i tłumioną seksualnością, zmagają się przede wszystkim z własnymi słabościami.

Ekranizacje sztuk Williamsa, z niezapomnianymi kreacjami aktorskimi Marlona Brando, Elizabeth Taylor, Paula Newmana, Kirka Douglasa i wielu innych, zdobyły łącznie 25 nominacji do Oscarów.
Współczesnego przekładu pięciu najważniejszych dramatów Williama dokonał Jacek Poniedziałek - aktor, reżyser i autor wielu tłumaczeń m.in. „Aniołów w Ameryce” Tony'ego Kushnera i „Kruma” Hanocha Levina.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

książek: 1172
Dociekliwy_Kotek | 2012-12-08
Przeczytana: listopad 2012

Nie wiem - może miałam zbyt wysokie oczekiwania wobec Williamsa, który był dla mnie literackim przedmiotem pożądania od ładnych kilku lat, a może jestem zbyt normalna, żeby zachwycać się cudzymi neurozami, ale rozczarowanie spotkało mnie straszne.
Nie wątpię, że na scenicznych deskach dramaty Williamsa bardzo zyskują, podbudowanie talentem i grą aktorską, ale w formie książkowej nie bardzo się bronią. Konstrukcyjnie nie ma się za bardzo czym zachwycać, skoro cała siła opowiadanych historii tkwi w dialogu i napięciu między bohaterami, a mimo wszystko tego sam tekst dramatu nie może zawsze oddać.
Bohaterowie Williamsa to znowu temat na odrębną dyskusję. Zazwyczaj żyjący w swoim świecie urojeń i psychoz, są wręcz irytująco neurotyczni, aż chwilami chciałoby się potrząsnąć mocno jednym czy drugim i zapytać, w czym w ogóle tkwi problem i czy można być tak niedostosowanym z tak błahych powodów - w moim prywatnym rankingu prym pod tym względem wiodą bohaterowie "Nocy iguany" - chociaż niewątpliwie koneserzy postaci neurotycznych docenią urok bohaterów Williamsa.
I słowo jeszcze o zachwytach nad językiem przekładu. Czuję się poniekąd przedstawicielką młodego pokolenia, dlatego nie rozumiem, dlaczego ma mnie zachwycić posługiwanie się w tekście dramatu polszczyzną, którą słyszę codziennie na ulicy - słówko "zajebiście" nie zyska na uroku tylko dlatego, że pojawi się w druku.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Polskie miłości...

Potwornie się męczyłem nad tą książką. Nie mój typ literatury. Dostałem "Polskie miłości" osobiście od Mularczyka, to jedyny powód, dla któr...

zgłoś błąd zgłoś błąd