Zanim nadejdzie ciemność

Tłumaczenie: Elżbieta Smoleńska
Wydawnictwo: HarperCollins
7 (208 ocen i 57 opinii) Zobacz oceny
10
14
9
18
8
32
7
66
6
56
5
15
4
4
3
3
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Home Before Dark
data wydania
ISBN
9788323885603
liczba stron
448
słowa kluczowe
miłość, tajemnica, romans, ciemność
język
polski
dodała
vivien

Znana fotografka, Jessie Ryder, patrzyła na świat przez obiektyw, zawsze z dystansem. Nigdzie nie potrafiła zagrzać miejsce. Żyła z dnia na dzień, w nieustannej podróży, często zmieniała kochanków, nie pragnęła stabilizacji. Nie potrafiła jednak uciec od bolesnych wspomnień o wydarzeniach sprzed szesnastu lat. Wtedy oddała nowo narodzoną córkę Lilę do adopcji... Jej pozornie idealny świat...

Znana fotografka, Jessie Ryder, patrzyła na świat przez obiektyw, zawsze z dystansem. Nigdzie nie potrafiła zagrzać miejsce. Żyła z dnia na dzień, w nieustannej podróży, często zmieniała kochanków, nie pragnęła stabilizacji. Nie potrafiła jednak uciec od bolesnych wspomnień o wydarzeniach sprzed szesnastu lat. Wtedy oddała nowo narodzoną córkę Lilę do adopcji...
Jej pozornie idealny świat runął, gdy dowiedziała się, że niedługo straci wzrok. Postanowiła naprawić błędy z przeszłości i chociaż raz zobaczyć córkę, nie licząc się z uczuciami adopcyjnej matki Lili... swojej siostry, Luz.
Spotkanie po latach jest traumatycznym przeżyciem. Wychodzą na jaw skrywane długo tajemnice, a prawda okazuje się bolesna. Jednak dla wszystkich jest to oczyszczające doświadczenie. Jessie dzięki najbliższym poznaje, czym są miłość, lojalność i bliskość. Niestety ciemność zbliża się nieubłaganie...

 

źródło opisu: http://harlequin.pl/

źródło okładki: http://harlequin.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1058
Kasia | 2012-09-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 września 2012

Moje pierwsze spotkanie z twórczością Susan Wiggs w postaci powieści obyczajowej „Obudzić szczęście” było całkiem udane, dlatego chętnie sięgnęłam po kolejną książkę jej autorstwa, „Zanim nadejdzie ciemność”. Opis zaprezentowany przez wydawnictwo wzbudził moją ciekawość i oczekiwałam, że powieść zapewni mi kilka godzin przyjemnej lektury. Muszę jednak przyznać, że choć nie jest ona zła, nieco mnie rozczarowała. Sądząc po opisie, można by spodziewać się poruszającej, pełnej dramatyzmu powieści. Pierwsze rozdziały dają nawet nadzieję, że tak będzie, potem jednak rozmywa się to nieco na rzecz łzawej historyjki i niezbyt przekonującego mnie romansidła.

Jessie Ryder to znana i utalentowana pani fotograf, przemierzająca wzdłuż i wszerz najbardziej niezwykłe i niebezpieczne zakątki globu. Świat ogląda z perspektywy obiektywu, dlatego diagnoza lekarska wywraca jej życie do góry nogami – kobieta nieuchronnie traci wzrok, a procesu tego nie może w żaden sposób powstrzymać. Jessie pozostało jedynie kilka miesięcy, zanim wszystko co zna pogrąży się w ciemności. Dlatego też decyduje się na bolesny i trudny krok – chce poznać Lilę, swoją córkę, którą urodziła mając dwadzieścia jeden lat i którą oddała do adopcji. Problem w tym, że adopcyjną matką dziewczyny jest Luz, rodzona siostra Jessie. Ryder nie licząc się z uczuciami najbliższych postanawia zdradzić Lili prawdę.

Jak już wspomniałam, pierwszą połowę książki czyta się naprawdę dobrze. Poznajemy Jessie i Luz, siostry, które pozornie są tak różne, a jednocześnie tak wiele je łączy. Obydwie są napiętnowane trudnym dzieciństwem, w którym zabrakło im ciepła i miłości matki – utytułowanej mistrzyni golfa, która rozwijała swoją karierę kosztem opieki nad córkami. Życie żadnej z tych kobiet nie jest kolorowe i każda skrycie zazdrości drugiej – niezależna podróżniczka Jessie marzy o rodzinie i stabilizacji, a mająca czworo dzieci i wiecznie zapracowanego męża Luz o możliwości spełnienia własnych pragnień i ukończeniu przerwanych studiów.

Historia traci jednak impet i oryginalność, gdy na horyzoncie pojawia się super przystojniak Dusty, młody wdowiec z dwuletnią córeczką, który z miejsca szaleńczo zakochuje się w Jessie. Oboje są po ciężkich przejściach (choć jego historia nie jest może niewiarygodna, bo i takie się zdarzają, ale jest wyjątkowo mało prawdopodobna), a jednak z miejsca wiedzą, że są dla siebie stworzeni. Mało tego, powściągliwy Dusty, trzymający na dystans wszystkie kobiety od chwili śmierci żony, na drugim bodajże spotkaniu, rzecze do Jessie coś w deseń „Chodźmy uprawiać seks”. Może to kwestia niezgrabnego tłumaczenia, a nie stylu autorki, ale bardziej mi się chciało śmiać, niż wczuwać w nastrój tej opowieści.

„Zanim nadejdzie ciemność” świetnie sprawdza się jako lekka, romansowa lektura i oceniając ją w tej kategorii wypada naprawdę nieźle. To jednak wszystko, co może nam ona zaoferować. Spodziewałam się po tej lekturze czegoś więcej, głębi, mocniejszego przesłania - tego niestety nie odnalazłam.

W kategorii „romans”: moja ocena to 5/6.
W kategorii „powieść z przesłaniem”: 2/6

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Igrzyska Śmierci. Trylogia

Przeczytane kilka lat temu. Trylogia dla młodzieży, ale starszemu czytelnikowi też może się spodobać. Pierwszy tom świetny, potem już jest niestety go...

zgłoś błąd zgłoś błąd