Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Matka. Opowieść o cudzie

Tłumaczenie: Agnieszka Kuryś
Wydawnictwo: Wydawnictwo Księży Marianów PROMIC
6,5 (10 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
2
7
1
6
2
5
1
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
La mere. Recit d'un miracle
data wydania
ISBN
978-83-7502-336-7
liczba stron
96
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
justi

Nazywa się Paul i mieszka gdzieś na zapadłej wsi. Równie dobrze może to być małe miasteczko albo metropolia. Nieważne. Odkąd dom opuścił starszy brat jego życie zamieniło się w koszmar. Dzień po dniu umierał w nim dawny Paul, któremu radość sprawiał każdy poranek, który potrafił się śmiać do słońca, miał marzenia, plany na przyszłość. Aż nie wytrzymał. Uciekł. Od konającej matki, jej narzekań,...

Nazywa się Paul i mieszka gdzieś na zapadłej wsi. Równie dobrze może to być małe miasteczko albo metropolia. Nieważne. Odkąd dom opuścił starszy brat jego życie zamieniło się w koszmar. Dzień po dniu umierał w nim dawny Paul, któremu radość sprawiał każdy poranek, który potrafił się śmiać do słońca, miał marzenia, plany na przyszłość. Aż nie wytrzymał. Uciekł. Od konającej matki, jej narzekań, nieustannych utyskiwań, oskarżeń, szyderstw… Dość miał już słów i spojrzeń, które zabijają… Więc odszedł… Nie chciał być już dłużej tym, kim się w końcu stał…

Niniejsza historia – Matka. Opowieść o cudzie – to literacki debiut Sylvain Clémenta, który na co dzień jest profesorem filozofii, mężem i ojcem trójki dzieci. Bohater tej opowieści, Paul, targany jest przez sprzeczne uczucia. Poznajemy jego gniew, przygnębienie, nienawiść, a w końcu miłość. I pragnienie, by jednak wybaczyć, by na nowo zacząć żyć.

„Matka. Sama myśl o niej usuwa z jego twarzy wszystko, co mogłoby się kojarzyć z uśmiechem, i na powrót zanurza jego duszę w lodowatej, niegościnnej, nieludzkiej nocy. Matka jest, żyje, wznosi się jak niedosiężna góra na zupełnie nowej drodze, która wydawała się właśnie otwierać przed jego stopami. Matka, na wpół umarła, wciąż żyje, i Bóg jeden raczy wiedzieć, jak długo jeszcze.”

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwo.pl/index.php/s/karta/id/636

źródło okładki: http://www.wydawnictwo.pl/index.php/s/karta/id/636

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1325
falka | 2012-07-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Wymienię

Wieś na skraju mitu i czasu, bez cech charakterystycznych, typowi mieszkańcy, dobrze znana wszystkim bieda, jednakowe obowiązki. Paul każdego ranka oporządza gospodarstwo, do południa pracuje przy naprawach dachów, a potem spieszy do domu, by zająć się umierającą na gruźlicę matką. Życie jak każde inne, trzeba je akceptować. Jednak w mężczyźnie od lat wyrasta pod skórą nienawiść do świata, w którym musi trwać. Zostawia konającą matkę i wychodzi z domu...
Idąc przed siebie, szybko traci orientację. W drodze, na której się znalazł nie jest jednak ważny cel, ale sama możliwość pokonywania przestrzeni. Podróż oczyszcza, prowokuje wspomnienia, pozwala z perspektywy spojrzeć na swoje życie. Tak i tym razem, Paula atakuje przeszłość, która zadecydowała o tym, kim jest obecnie. W niej będzie szukał usprawiedliwienia dla swojego statusu nieudacznika, którym się czuję i za którego ma go otoczenie. Analizując życiowe tragedie i rozczarowania, śmierci, rozstania, konieczność rezygnacji z marzeń i poświęcenia się obowiązkom, które wykonuje wbrew sobie, dochodzi do granicy wytrzymałości. Jedno jest pewne, przekroczenie jej wywoła nieuchronne zmiany, bo droga, na której się znalazł jest jedną z tych, które niszczą lub oczyszczają.
Clément w krótkiej i treściwej formie przedstawia wewnętrzny portret człowieka, postawionego pomiędzy poczuciem obowiązku a nieustępliwą walką o jednostkową wolność. Rekonstruując jego przeszłość, szuka w niej przyczyn obecnego kryzysu i poczucia beznadziejności. Punktem zapalnym okazuje się relacja z chorą matką. Niełatwa, oparta na konieczności i poczuciu winy, wzajemnej niezgodzie i niewystarczającej akceptacji. W tle czai się śmierć. Ukazana bez cienia idealizacji, budowana na powolnym konaniu, osadzająca się zapachem na przedmiotach. W jej obliczu koniecznym wydaje się pojednanie. Jednak tylko tytułowy cud może sprawić, że będzie ono możliwe pomimo zadawanego każdym słowem wzajemnego cierpienia.
„Matka” to katalog ludzkich emocji w każdym stadium życia. Od naiwności, zakochania, pasji, przez rozpacz, rozczarowanie, gniew i nienawiść do oczyszczającej miłości, która musi stać się myślą przewodnią istnienia, by to nabrało sensu i stało się rzeczywiste. Uczucia kreowane między zdarzeniami, a monologiem wewnętrznym, pomimo indywidualizmu są ukazane w całym swym uniwersalizmie. Historia Paula, nieoryginalna, zdarzająca się codziennie za progiem nieznanego domu, jest w istocie losami każdego człowieka, który musi mierzyć się z koniecznością ponad pragnieniem.
Opowieść Clémenta ma pełnoprawne znamiona przypowieści, którą można odczytywać w zależności od potrzeb i kompetencji czytelniczych. Urzeka stylem i nienachalnym, choć wymownym przesłaniem. Nawiązując do najprostszych (najtrudniejszych) wartości: miłosierdzia i miłości, jest lekcją wybaczania i wyzbywania się egoizmu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dziecko Odyna

Marta do mnie mówi kiedyś: czytam świetną książkę. Jaką - pytam. Ogon Odyna. - odpowiada. Szukam, szukam. nie ma nic takiego. Pytam, czy nie chodzi...

zgłoś błąd zgłoś błąd