Onyks

Tłumaczenie: Sylwia Chojnacka
Cykl: Lux (tom 2)
Wydawnictwo: Filia
8,17 (2899 ocen i 254 opinie) Zobacz oceny
10
743
9
543
8
688
7
526
6
264
5
86
4
34
3
8
2
5
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Onyx
data wydania
ISBN
9781620610114
liczba stron
522
język
polski
dodała
Sherry

Departament Obrony przysłał swoich ludzi. Jeśli tylko dowiedzą się co potrafi Daemon i że jesteśmy połączeni, już jest po mnie. Podobnie jak i po nim. I jeszcze jest ten nowy chłopak w szkole, który ma własną tajemnicę. Wie co mi się przydarzyło i może pomóc, ale żeby to zrobić muszę okłamać Daemona i trzymać się od niego z daleka. Tak jakby to było w ogóle możliwe. Ale wtedy wszystko się...

Departament Obrony przysłał swoich ludzi. Jeśli tylko dowiedzą się co potrafi Daemon i że jesteśmy połączeni, już jest po mnie. Podobnie jak i po nim. I jeszcze jest ten nowy chłopak w szkole, który ma własną tajemnicę. Wie co mi się przydarzyło i może pomóc, ale żeby to zrobić muszę okłamać Daemona i trzymać się od niego z daleka. Tak jakby to było w ogóle możliwe.

Ale wtedy wszystko się zmienia...

Widziałam kogoś kto nie powinien żyć. I muszę o tym powiedzieć Daemonowi, nawet jeśli wiem, że nie zaprzestanie poszukiwań, dopóki nie dotrze do prawdy. Co stało się z jego bratem? Kto go zdradził? I czego chce Departament Obrony od nich i ode mnie?

Nikt nie jest tym na kogo wygląda. I nie każdy wyjdzie żywy z pajęczyny kłamstw...

 

źródło opisu: Wydawnictwo Filia

źródło okładki: Wydawnictwo Filia

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 334
Dominika Szałomska | 2014-11-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 listopada 2014

Nie wiem ilu z Was tak ma, że gdy przeczyta pierwszą książkę z jakiejś serii, to potem nie może czytać nic innego, tylko po kolei wszystkie części. Mnie to spotykało niejednokrotnie, lecz nieraz kończyło się to tak, że im dalej brnęłam tym kolejne części były gorsze. Też tak macie?
Teraz zabrałam się za kolejną sagę, serie, czy jak to nazwać, pierwsza część nazywa się „Obsydian” i recenzja pojawiła się kilka dni temu. Pierwszy tom przeczytałam we wtorek i tego samego dnia pisałam recenzję, drugi tom przeczytałam już następnego dnia, bo nie mogłam wyrzucić z głowy bohaterów i tego co się z nimi stało. Autorka zakończyła pierwszą część w takim momencie, że nie dało się o tym zapomnieć i musiałam sięgnąć po kolejną tym razem nazwaną „Onyks”
Kate po trudnej walce o życie swoje i przyjaciół, próbowała wrócić do normalności. Miała dość humorów Daemona, chciała po prostu wrócić do życia, które wiodła zanim dowiedziała się tych wszystkich rzeczy o kosmitach i pragnęła przestać się świecić jak latarnia morska. Bała się, że to sprowadzi na nią większe kłopoty niż miała. Nieoczekiwanie pewnego dnia dostała wysokiej gorączki, która była zapowiedzą strasznie mocnej grypy, opanowała jej ciało na kilka dni, których w ogóle nie pamiętała. Ale ta choroba zmieniła pozornie w niej bardzo dużo, tylko ona jeszcze o tym nie wiedziała. Nikt nie wiedział. Dla Kate stało się to mniejszym zmartwieniem, gdyż zaczęła przesuwać przedmioty, które nie powinny się ruszać, a już na pewno nie pod jej wpływem. Co innego gdy robiła to Dee czy Daemon, ale na pewno nie ona. Lecz to był tylko zarodek problemów, które się pojawiły i miały pojawić.
Sprawy nie ułatwiały ciągłe kłótnie z Daemonem. Gdy znajdowali się obok siebie, powietrze aż iskrzyło, każdy wiedział, że pasują do siebie, a kiedy się całowali, w pomieszczeniu spalały się różne rzeczy. Poczynając od żarówek, przez laptopy, kończąc na odrobinę zabytkowym komputerze w szkolnej bibliotece. Ciągnęło ich do siebie, ale mimo wzajemnej fascynacji i głębokich uczuć, odpychali się od siebie, mocno się raniąc przy tym. Nie jeden raz byli bliscy rzucenia się na siebie z łapami. To co ich najbardziej od siebie oddalało to zazdrość. Katy była zazdrosna o Ash, zaś Daemon dostawał piany w ustach na widok Blaka, nowego ucznia, który kręcił się koło Kate. Lecz to z Blakiem było coś nie tak, on skrywał także tajemnicę, jak chyba każdy w tym mieście.
Teraz ogólnie powiem co sądzę o tym pomyśle, na który wpadła Autorka. Sceny są genialne, fabuła dopracowana, a bohaterowie trzymają się swoich ról, jakie zostały im na kreowane. Lecz to co przyciąga uwagę czytelnika do tej książki, to wątek z wyjaśnieniem skąd Daemon, Dee, Ash, Matthew i wiele ich znalazło się na ziemi. Przyznaję, miałam wizję wampirów, wilkołaków, jakiś zombi, czy nawet jakiś czarowników, ale na pewno nie spodziewałam się opowieści o kosmitach. No może nie do końca o kosmitach, lecz fabuła o istotach światła przybyłych z innej planety, odległej od Ziemi o miliony lat świetlnych. Przyznaje bez bicia, że tego nie przewidziałam i byłam bardzo pozytywnie zaskoczona. Sam pomysł może trochę przypomina ten z „Intruza” ale jest całkowicie odmienny.
Na pewno sięgnę po kolejną część, a Wy możecie spodziewać się kolejnej recenzji pełnej zachwytów, lub już mniej entuzjastycznej, zależnie od tego jaka będzie. Ale na pewno możecie już się przygotowywać, że w najbliższym czasie się ukaże, jak tylko dorwę trzeci tom. Książka jest lekka, przyjemna i na pewno sprawia, że człowiek cieszy się sam do siebie.
Polecam Wam tę książkę z całego serca i mam nadzieje, że Wam się spodoba tak bardzo jak mi.
Moja ocena to 9/10, kto wie, może kolejna część uzyska maksimum. Będę na to liczyć, gdyż jeśli będzie lepiej to stanie się moją ulubioną serią.
Pozdrawiam serdecznie
Wasza Dominika

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mąż

Jak na książkę mojego ulubionego pisarza, raczej przeciętna. Da się przeczytać, ale niczym mnie nie zachwyciła.

zgłoś błąd zgłoś błąd