Łóżko

Tłumaczenie: Anna Popiel
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,36 (90 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
1
8
12
7
20
6
36
5
13
4
2
3
2
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Bed
data wydania
ISBN
978-83-7839-208-8
liczba stron
344
język
polski
dodała
Barbara

Co sprawia, że każdego ranka wstajemy z łóżka? I jak poradzić sobie w sytuacji, gdy pewnego dnia nie potrafimy znaleźć ani jednego powodu, by to zrobić? Mal już w dzieciństwie zachowywał się inaczej niż rówieśnicy. W dniu swoich dwudziestych piątych urodzin kładzie się do łóżka i postanawia nigdy z niego nie wstawać. Brak ruchu w połączeniu z nadopiekuńczością matki i monstrualnym apetytem...

Co sprawia, że każdego ranka wstajemy z łóżka? I jak poradzić sobie w sytuacji, gdy pewnego dnia nie potrafimy znaleźć ani jednego powodu, by to zrobić?

Mal już w dzieciństwie zachowywał się inaczej niż rówieśnicy. W dniu swoich dwudziestych piątych urodzin kładzie się do łóżka i postanawia nigdy z niego nie wstawać. Brak ruchu w połączeniu z nadopiekuńczością matki i monstrualnym apetytem sprawiają, że Mal staje się najgrubszym człowiekiem świata. Wielu dopatruje się w jego postawie światopoglądowego manifestu. Czy słusznie? Określone przez magazyn „The Bookseller” „doniosłym debiutem”, „Łóżko” jest zjadliwie zabawną przypowieścią o moralności, otyłości, sławie, depresji i niedotrzymanych obietnicach dorosłości. Jedna z najbardziej śmiałych powieści ostatnich lat.

Zadziwiająco pomysłowe opisy, genialne dowcipy. David Whitehouse jest bez wątpienia autorem, którego warto mieć na oku.
„New York Times”

Mistrzowski debiut .
„Publishers Weekly”

Najlepsza książka, jaką od wieków czytałem.
„The Guardian”

Wspaniała, chwytająca za serce.
„San Francisco Chronicle”

Zwodniczo lekka, zapadająca w pamięć.
„Boston Globe”

Wstrząsająca, pomysłowa i urzekająco piękna.
„Esquire”

 

źródło opisu: Prószyński i S-ka, 2012

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Lozko-p-30942-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1333
ZielonaCytryna | 2012-07-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 lipca 2012

Po "Łóżko" sięgnęłam wyłącznie z jednego powodu. Słowo GRUBY jest bowiem przymiotnikiem determinującym pierwsze dwadzieścia lat mojego życia. Nie mogłam i nie chciałam więc pozwolić, by koło nosa przemknęła mi powieść o mężczyźnie, który pewnego dnia postanowił zostać najgrubszym człowiekiem świata.

Jak się to zaczęło? Tak naprawdę nie wiadomo. Malcolm był przystojnym, inteligentnym człowiekiem, wychowującym się w porządnej rodzinie. Miał opiekującą się ogniskiem domowym matkę, uczciwie pracującego, poczciwego ojca oraz brata - narratora tej powieści. Bez przesady stwierdzić można, że Mal miał wszystko, czego do szczęścia potrzebować może powoli wchodzący w życie młody mężczyzna. Ale czy na pewno? Czy gdyby w istocie jego życie pełne było radości i satysfakcji, podjąłby decyzję o tym, że NIGDY już nie wstanie z łóżka? W powieści Whitehouse’a jest kilka fragmentów, które mogą sugerować, że Mal nigdy nie był w stu procentach zadowolony z istniejącego stanu rzeczy. W dzieciństwie, o którym tak często pisze jego brat, Mal miał ambicje, by zostać pierwszym człowiekiem, który zrobi coś wyjątkowego. Czy można uznać to za jedną z przyczyn, dla których postanowił w końcu roztyć się do granic możliwości? Być może. W końcu został najgrubszym człowiekiem na świecie.

"Ramiona ma grubsze niż moje nogi. Cztery razy. Może nawet pięć lub sześć. Wyglądają jak obwiązana sznurkiem szynka. Przy każdym ruchu zrzuca skórę, jak wąż. Budzi się codziennie na świeżej podściółce ze skóry. Jego paznokcie u rąk są grube, popękane, żółte i błyszczące, i wyglądają jak laminowane kawałki sera. Na olbrzymim torsie widnieją liczne rozstępy długości i grubości skórzanego kowbojskiego pasa. Oczyma wyobraźni widzę, jak pękają. Fałdy ciała przelewają się w różne strony niczym pustynne wydmy. To mój krajobraz." (str. 77)

Powieść Whitehouse’a można uznać za wyjątkową z wielu powodów. Po pierwsze, narratorem nie jest jej główny bohater. Całą sytuację poznajemy więc wyłącznie dzięki jego bratu, który przedstawia swój sposób postrzegania całego problemu. Historię Malcolma oglądamy oczami kogoś, kto także jest tylko obserwatorem, nie jesteśmy więc w stanie stwierdzić, czy interpretacja zachowań chorobliwie otyłego brata jest właściwa. Stanowi to ciekawy element książki i skłania czytelnika do głębszej analizy. Po drugie, brak tu eufemizmów. Gruby jest grubym, a plastyczne opisy Autora wielokrotnie budzą obrzydzenie, lub przynajmniej niesmak. Po trzecie, historia Mala jest opowieścią o człowieku, którego irracjonalne zachowanie miało głębszy motyw. Abstrahując już od chęci zrobienia czegoś po raz pierwszy (w tym przypadku zostania najgrubszym człowiekiem świata), Malcolm miał także inne pragnienie. I to właśnie ono, a nie otyłość głównego bohatera, jest najważniejszym elementem tej fantastycznej, trzymającej niezwykle wysoki poziom powieści.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zmysłowe życie roślin

Mniej przystępnym tonem pisane niż książki niemieckiego leśnika Petera Wohllebena, bardziej naukowo. Niemniej jednak zrozumiale dla czytelnika. I ciek...

zgłoś błąd zgłoś błąd