W malinowym dżemie

Wydawnictwo: Małe Wydawnictwo
6 (1 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
0
6
1
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-903609-1-8
liczba stron
95
słowa kluczowe
Franciszek Maśluszczak
język
polski
dodała
Róża_Bzowa

Zabawna, przewrotna, absurdalna książeczka, której współtwórcami są zarówno autorka, jak i grafik; tekst i czarno-białe ilustracje tworzą tu nierozerwalną całość. Historyjka, której patronuje bezinteresowna zabawa, a która ma elementy baśni, fantastyki i grozy, surrealizmu, antypowieści i błyskotliwej krytyki współczesnej rzeczywistości, ma też ciekawą, zaskakującą fabułę i jest zręcznie...

Zabawna, przewrotna, absurdalna książeczka, której współtwórcami są zarówno autorka, jak i grafik; tekst i czarno-białe ilustracje tworzą tu nierozerwalną całość. Historyjka, której patronuje bezinteresowna zabawa, a która ma elementy baśni, fantastyki i grozy, surrealizmu, antypowieści i błyskotliwej krytyki współczesnej rzeczywistości, ma też ciekawą, zaskakującą fabułę i jest zręcznie podszyta ironią, groteską, parodią - z korzeniami sięgającymi do Lewisa Carrolla i Edwarda Leara oraz polskiej absurdalnej poezji dziecięcej. Jej świeżość, oryginalność i swoboda, z jaką porusza się po wykreowanym przez siebie świecie, czynią z niej interesującą i wartościową lekturę nie tylko dla dzieci.

***
Ilstrował Franciszek Maśluszczak

 

źródło opisu: http://www.instytutksiazki.pl/pl,kd,site,34,,1027.php

źródło okładki: http://www.instytutksiazki.pl/pl,kd,site,34,,1027.php

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 862
reptar | 2017-10-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Propozycja Agnieszki Taborskiej – bo na słowie „propozycja” poprzestanę, jeśli chodzi o określenie gatunku tego dzieła – budzi we mnie ambiwalentne odczucia. Z jednej strony trudno nie dać się wchłonąć baśniowemu nastrojowi spotęgowanemu ilustracjami Franciszka Maśluszczaka, z drugiej – dręczy pytanie, po co to komu, ten cały pokaz sprawności językowej, oderwany od innej celowości niż bawienie się samym sobą bardziej, niżby miał bawić czytelnika. Z pewnością nie jest to bajka dla dzieci. Fabuła tektonicznie niestabilna, konstrukcja nosi wyraźne ślady niefrasobliwości: nagle może się pojawić cokolwiek, skądkolwiek, jakkolwiek, lis w kapturze, wielkie ucho, bąbel na głowie, szop pracz, który wszystko maluje w żółte kwadraty... Niektóre motywy są naprawdę urzekające, ale ja wolę docenić dwa dorodne okazy spośród pięciu, niż nawet i dziesięć, ale spośród trzystu. Niż gdy muszę, dajmy na to, brnąć przez bez mała czterostronicowe przymiarki do projektu „to ja znajdę najwięcej...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd