Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Cinder

Tłumaczenie: Dorota Konowrocka-Sawa
Cykl: Saga księżycowa (tom 1)
Wydawnictwo: Egmont Polska
7,87 (1878 ocen i 301 opinii) Zobacz oceny
10
285
9
369
8
515
7
429
6
172
5
60
4
22
3
16
2
9
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Cinder
data wydania
ISBN
9788323753056
liczba stron
440
język
polski
dodała
Harley Quinn

Orientalny Pekin przyszłości przynosi barwny, hałaśliwy krajobraz miasta, który ciekawi niejednego Europejczyka. „Sagi księżycowe. Cinder” Marissy Meyer wywraca do góry nogami wizerunek Państwa Środka. Wraz z Cinder główną bohaterką znajdujemy się w zdziesiątkowanym przez śmiertelną plagę mieście. Dziewczyna jest cyborgiem o tajemniczej przeszłości, jednocześnie obywatelem drugiej kategorii....

Orientalny Pekin przyszłości przynosi barwny, hałaśliwy krajobraz miasta, który ciekawi niejednego Europejczyka. „Sagi księżycowe. Cinder” Marissy Meyer wywraca do góry nogami wizerunek Państwa Środka.

Wraz z Cinder główną bohaterką znajdujemy się w zdziesiątkowanym przez śmiertelną plagę mieście. Dziewczyna jest cyborgiem o tajemniczej przeszłości, jednocześnie obywatelem drugiej kategorii. Sprawę komplikuje piętno nałożone na nią przez macochę, jakoby była winna śmierci swojej przyrodniej siostry. W jej życiu niespodziewanie pojawia się książę, który nalega by wybrała się z nim na bal. To jednak jest niemożliwe, gdy okazuje się też, że ona sama jest zaginioną księżniczką śmiertelnych wrogów mieszkańców Ziemi.

Cinder to współczesna opowieść o Kopciuszku, łącząca klasyczną baśń z futurystyczną powieścią. Inteligentna, wywrotowa historia mająca swój początek dawno, dawno temu… Niebywała podróż do odległej krainy.

 

źródło opisu: Egmont Polska, 2012.

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 373
Yui | 2014-02-02

Opinia do przeczytania również na moim blogu

http://szandi-czyta-ksiazki.blogspot.com/

Pewnie znowu się powtarzam, ,,Saga księżycowa. Cinder'' to kolejna książka z serii ,,Musisz to przeczytać!''. Podziękowania kieruje w stronę mojej przyjaciółki, Poli. W większości dzięki niej przeczytałam tyle całkiem dobrych książek. Czy ta również się do nich zalicza?

Cinder jest mieszkanką Nowego Pekinu. Oczywiście, nie do końca zwykłą. Wtedy wszystko byłoby zbyt proste. Główna bohaterka nie jest człowiekiem, lecz cyborgiem. Jej ciało w większości składa się z różnych mechanicznych części, co nie zmienia faktu, że wciąż jest istotą ludzką. Niestety, nie wszyscy tak uważają. Zdecydowana większość sądzi, iż Cinder nie ma prawa mieć swojego zdania i jest gorsza od zwykłych mieszkańców Nowego Pekinu. Właśnie dlatego będąc mechanikiem, ukrywa swoją połączone kończyny, np. rękawiczkami, z którymi się nie rozstaje. O tym, że jest cyborgiem wie tylko Adri, czyli jej prawna opiekunka, żona mężczyzny, który odnalazł Cinder oraz jej córki - Peony i Pearl. Pierwsza z przybranego rodzeństwa (choć nawet tak ciężko to nazwać) jakoś ją szanuje. Och, nie można też zapomnieć o Chang Sashy, która uważa nasza bohaterkę za zarazę. Pewnego dnia kobieta choruje na letumosis. Na chorobę tą ludzkość wciąż nie znalazła lekarstwa, a ludzie umierają. Co z tym wspólnego ma Cinder? No właśnie, bardzo dużo. A do tego jeszcze jest przystojny książę Kai...

Według mojej przyjaciółki ,,Saga księżycowa'' wcale nie jest genialną książką. Oczywiście się z nią nie zgadzam. Ostatnio mam dużo styczności z książkami o tematyce tego, co nas czeka w dalekiej przyszłości. Mimo tego udaje mi się trafiać na coś, co się wyróżnia. Tak własnie jest i tym razem. Moim zdaniem pani Meyer stworzyła coś bardzo oryginalnego. Na początku książki nie jest zbyt ciekawie, ale potem... brak słów! Na niektórych lekcjach tylko siedziałam i czekałam na dzwonek by móc poczytać (i tak nie miałam czasu, ale to już inna historia...). W pewnym momencie chciałam czytać dalej, a jednocześnie się bałam tego, co będzie z głównymi bohaterami. No właśnie. Co z nimi? Jak zwykle mamy do czynienia z typowym charakterem przyjaciółki głównej bohaterki - przebojowa, zabawna itp. Kai moim zdaniem też jakoś specjalnie się nie wyróżnia pośród innych męskich postaci z różnych romansów. Za to jest duży plus. To, że Cinder jest cyborgiem, dodaje książce smaczku i sprawia, że jest jeszcze bardziej oryginalna. Niektórzy mogą nawet się utożsamić z główną bohaterką, która jest nie szanowana przez resztę ludzi. Co z wątkiem romantycznym? Rozwija się on powoli, co bardzo sobie cenię w książkach, a niestety rzadko mam z tym styczność. Zazwyczaj wszystko jest podane na tacy, co powoduje u mnie chęć zwrócenia śniadania, bądź innego posiłku. Co do narracji - jest trzecioosobowa i bardzo dobrze się sprawdza. Nie wiem, czy język jest prosty, ale na pewno występuje dużo terminów związanych z mechaniką itp. Jednak nie przeszkadza to w czytaniu, a nawet robi książkę jeszcze bardziej ciekawą. Muszę też napisać o tym, co wyczytałam w podziękowaniach - pani Meyer jeździła na konwenty anime!
A okładka? Cudowna! Bardzo podoba mi się pomysł przedstawienia lalki jako cyborga. Do tego ta srebrna sukienka... aż miło popatrzeć!

Podsumowując, ,,Saga Księżycowa'' jest, moim zdaniem, czymś oryginalnym pod względem fabuły i głównej bohaterki. Cinder nie jest idealna i to jeden z największych plusów książki. Polecam ją chyba wszystkim. Myślę, że raczej każdy powinien znaleźć w niej coś dla siebie!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nigdy dość dobra. Jak wyzwolić się spod destrukcyjnego wpływu narcystycznej matki

Ostrzegam, że moja opinia będzie bardzo subiektywna i emocjonalna. Z góry przepraszam za uzewnętrznianie się. Nigdy nie dogadywałam się z moją matką....

zgłoś błąd zgłoś błąd