Niebezpieczne narzędzie w ustach

Seria: Pasaże
Wydawnictwo: słowo/obraz terytoria
6,75 (4 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
1
7
0
6
0
5
2
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8388560964
liczba stron
168
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodał
joajed

O autorze tej książki, stałym felietoniście "Tygodnika Powszechnego", Jerzy Pilch napisał, że "o świecie chce opowiadać i opowiada w sposób powieściowy (powiedzmy: quasi-powieściowy)". Podobnie jak poprzednia jego książka – Laufer – także ten zbiór krótkich, osobnych na pozór opowieści, wpisanych w minieseje, glosy, polemiki i opowiadania, pomyślany został i skomponowany jako "całość...

O autorze tej książki, stałym felietoniście "Tygodnika Powszechnego", Jerzy Pilch napisał, że "o świecie chce opowiadać i opowiada w sposób powieściowy (powiedzmy: quasi-powieściowy)". Podobnie jak poprzednia jego książka – Laufer – także ten zbiór krótkich, osobnych na pozór opowieści, wpisanych w minieseje, glosy, polemiki i opowiadania, pomyślany został i skomponowany jako "całość mniejszych fragmentów" z wyrazistym bohaterem-narratorem. Metrykalnie jest on "dzieckiem PRL-u", mentalnie – "człowiekiem prywatnym", który nie zrywa z tradycją, bo nie traci pamięci. Mottem książki, bardzo dla autora zobowiązującym, jest myśl Nabokowa: "To, co raz zostało zobaczone, już nigdy nie może powrócić do chaosu".

 

źródło opisu: Wydawnictwo Słowo/Obraz Terytoria, 2001

źródło okładki: www.terytoria.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2266
goskrzys | 2014-11-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 listopada 2014

Na tę książkę składa się zbiór felietonów publikowanych przez Zbigniewa Mentzla w latach 1997-2001. Tematyka jest różna - od wspomnień z czasów dzieciństwa, przez krytykę literacką, do obserwacji życia współczesnego mieszkańca Polski. Różny jest także ich stopień atrakcyjności dla czytelnika.
Mnie osobiście ta różnorodność nie zadowoliła. Felietony są niby podzielone na kilka rozdziałów, ale trudno pociągnąć jakąś nić wspólnego wątku czy choćby zarysu jakiejś myśli przewodniej, łączącej poszczególne teksty. Jest w tym wszystkim pewna wyrywkowość myśli, jakiś chaos, które sprawiają, że po skończonej lekturze w głowie pozostaje plątanina myśli i odczuć. Żadnej natomiast spójnej refleksji.
Szkoda, bo pierwsze teksty, nawiązujące do okresu PRLu i zniewolenia Polski pod jarzmem komunizmu - są świetne. A już w dalszych utworach - treści się rozpływają. Broni się jeszcze - moim skromnym zdaniem - tekst o natchnionej analfabetce czy o wierszu Miłosza w tramwaju. Ale reszta nie zachwyca...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd