Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Czarne sny cz.2

Cykl: Przygranicze (tom 3.2)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,39 (133 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
14
9
16
8
30
7
33
6
28
5
12
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Черные сны
data wydania
ISBN
9788375746389
liczba stron
352
język
polski
dodał
Casthaluth

Sopel. Dla przyjaciół Śliski. Dla reszty wyjątkowo szorstki. Takiego, jeśli już się czepiać, to od razu walić z pełnej garści. Być może kiedyś był nawet człowiekiem dobrym, czystym i puszystym. Teraz jest gorszy i okrutniejszy od całego zdegenerowanego otoczenia. Reputacja to świetna tarcza. Bo tu jest Przygranicze, nie internat dla grzecznych panienek. Jeszcze niedawno liczyło się tylko...

Sopel. Dla przyjaciół Śliski. Dla reszty wyjątkowo szorstki. Takiego, jeśli już się czepiać, to od razu walić z pełnej garści.

Być może kiedyś był nawet człowiekiem dobrym, czystym i puszystym. Teraz jest gorszy i okrutniejszy od całego zdegenerowanego otoczenia. Reputacja to świetna tarcza.

Bo tu jest Przygranicze, nie internat dla grzecznych panienek. Jeszcze niedawno liczyło się tylko przetrwanie, teraz ludzie skoczyli sobie do gardeł w walce o władzę. I jeszcze coś. Puls dnia wyznacza liczba trupów z amputowanymi kończynami i wyciętymi organami. Z wyrwanych kręgosłupów produkuje się magiczne eliksiry. Kałachy plują magicznie rasowaną amunicją. Być może to jeszcze nie piekło, ale na pewno jego przedsionek.

Jesteś dobry? To można Cię wystawić. Szczęście to lafirynda, nie zatroszczysz się o nie, to pomacha rączką na pożegnanie.

 

źródło opisu: http://www.fabrykaslow.com.pl/zapowiedzi.php?ibook=650&flash=y

źródło okładki: http://www.fabrykaslow.com.pl/zapowiedzi.php?ibook=650&flash=y

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 108
Cross | 2013-09-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 kwietnia 2013

Dwuczęściowe Czarne Sny dają nam łącznie około 680 stron nowych przygód głównego bohatera.

Chociaż Soplowi udało się wrócić do naszego świata, okazało się, że nic dobrego go w nim nie czeka. Uciekając przed pewnymi ludźmi, decyduje się powrócić do lodowego piekła, z którego wydostał się zaledwie pół roku temu i po raz kolejny postawić stopę w Przygraniczu...

"Czarne Sny" nie wprowadzają nic innowacyjnego. Zarówno pierwsza, jak i druga część dają nam porządną dawkę akcji, multum postaci pobocznych i masę nowych zaklęć bojowych. Cykl o Soplu zaczyna przypominać typową grę RPG. Bohater dostaje jakąś misję, musi ją wykonać, po czym wraca do swojego pokoju hotelowego, idzie spać i rozpoczyna kolejny rozdział. Autor traktuje postacie poboczne jako typowe NPC (po macoszemu). Właściwie rozwija się tylko Sopel, obserwujemy wszystko z jego perspektywy (to jak się wzmacnia, odkrywa swoje zdolności itd), co nie przeszkadza w odbiorze. Zabrakło mi trochę więcej opisu świata Przygranicza i nowych dzikich bestii, jednak poza tym było w porządku. Akcja jest szybka, a przerywniki takie jak zakupy broni, czy wędrówki po pubach głównego bohatera nie są przynudzające.

Czy te książki cyklu są słabsze niż poprzednie? Może trochę, chociaż czytając całość cyklu jakoś się tego nie zauważa. Przy okazji fajnym elementem jest glosariusz, wyjaśniający najważniejsze pojęcia (organizacje, typy broni), w których można się pogubić. Tak czy inaczej obydwie części są warte przeczytania. Polecam jednak nie zaczynać swojej przygody z Soplem od "Czarnych Snów".

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Śpiące królewny

O ile Joe Hill ambitnie, specjalnie wydaje swoją twórczość pod niepełnym nazwiskiem, tak drugi syn Stephena Kinga - Owen - takich zapędów nie ma. Jaki...

zgłoś błąd zgłoś błąd