Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

BezMarketing. Przestań kusić klientów, zacznij z nimi rozmawiać!

Tłumaczenie: Bartosz Sałbut
Wydawnictwo: Helion
6,5 (10 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
3
7
3
6
2
5
0
4
2
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
UnMarketing: Stop Marketing. Start Engaging
data wydania
ISBN
978-83-246-3419-4
liczba stron
208
kategoria
biznes, finanse
język
polski
dodał
melas

Zmiana systemu gospodarczego i sytuacji rynkowej, która nastąpiła z górą dwadzieścia lat temu, przyniosła nam nieobecny w czasach niedoboru… marketing. Zafundowała nam pierwsze — cytowane wszędzie i przez wszystkich — reklamy, promocje typu "2 w cenie 1" oraz telemarketerów, dzwoniących w najmniej odpowiednich momentach. Po początkowym zachłyśnięciu się marketingiem zarówno klienci, jak i sami...

Zmiana systemu gospodarczego i sytuacji rynkowej, która nastąpiła z górą dwadzieścia lat temu, przyniosła nam nieobecny w czasach niedoboru… marketing. Zafundowała nam pierwsze — cytowane wszędzie i przez wszystkich — reklamy, promocje typu "2 w cenie 1" oraz telemarketerów, dzwoniących w najmniej odpowiednich momentach. Po początkowym zachłyśnięciu się marketingiem zarówno klienci, jak i sami przedsiębiorcy zaczynają być nim zmęczeni. Określenie "zabieg marketingowy" często stanowi synonim manipulacji, mydlenia oczu odbiorcom czy zapychania skrzynek pocztowych przypadkowymi ofertami.

Dlatego dziś, w dobie przesytu konsumpcyjnego, szybkiego internetu, smartfonów i wszechobecnych mediów społecznościowych "chłyty małketingowe" to zdecydowanie za mało. Klient mający do wyboru identyczne z jego punktu widzenia oferty dwóch konkurencyjnych firm wybierze tę, która bardziej do niego przemówi. Nagrodzi zakupem producenta, który szczerze i otwarcie rozpocznie dialog, a także z pokorą wysłucha opinii o sobie - tych pozytywnych i tych negatywnych. Wróci, jeśli jego uwagi zostaną uwzględnione.
Książka, którą trzymasz w ręku, stanowi świetny początek dialogu, jaki nawiążesz z rynkiem. Autor w niezobowiązujący i dowcipny sposób przedstawia praktyczne spojrzenie na zmieniające się relacje firm z konsumentami. Przekonaj się, że media społecznościowe są przyszłością marketingu, a nie tylko przelotną modą. Sięgnij po zestaw konkretnych informacji oraz przykładów z życia, dzięki którym nie tylko dowiesz się, co się sprawdza (a co nie), lecz również jakie podejmować działania i do kogo je kierować.

 

źródło opisu: http://onepress.pl

źródło okładki: http://onepress.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 64
Krzysztof | 2015-11-29
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 29 listopada 2015

Inna niż wszystkie inne ;-)

Autor na każdej stronie próbuje sobie żartować pokazując dystans lub np. wyolbrzymiając swoje słabości.

Co prawda jego dowcip średnio śmieszy, ale sama książka dostaje ciekawy wyróżnik. Zwłaszcza jeśli popatrzymy na to z punktu widzenia marketingu.

Większość pozycji jest zwykle wygłaskana po sto razy. Zanim książka trafi do druku przechodzi przez wiele rąk - od konsultantów, przez speców wydawniczych po obróbkę tekstu.

Tutaj tego nie widać. Jest za to autor, taki jakie jest na prawdę. Bez makijażu.

Marketing wielu firm często właśnie opiera się na nakładaniu kolejnych warstw pudru. Tam nie pracują zwykli ludzie. To grupa osób, która przez całe swoje życie osiąga sukcesy! A teraz mają do zaoferowania doskonały produkt czy usługę. Musisz to mieć.

To wszystko jest bardzo piękne. Tylko ile w tym prawdy? Ile ludzi w ludziach?

...
Sama książka warta uwagi. Autor zainspirował mnie w kilku tematach.

Na minus:
1. Nie wiadomo kto jest grupą docelową. Sporo jest w niej banałów.
2. Całość wygląda jakby była papierową wersją bloga autora. Średnia długość rozdziału to 2 strony.
3. Sama koncepcja bezmarketingu jest - po prostu - zabiegiem marketingowym

Mimo wszystko warto przeczytać.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Śmierć w posiadłości Wentwaterów

Kryminał to książka dwóch pytań - kto zabił i dlaczego. I ta książka też nasuwa czytelnikowi dwa pytania, tylko trochę inne. Bo już w pierwszym rozdzi...

zgłoś błąd zgłoś błąd