Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nowy wspaniały Irak

Seria: Terra incognita
Wydawnictwo: W.A.B.
7,52 (130 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
15
8
43
7
48
6
18
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377476581
liczba stron
336
słowa kluczowe
irak, mariusz zawadzki, reportaż
język
polski
dodał
Anakolut

Był tam, gdzie kierowcy w jednej ręce trzymali kierownicę, w drugiej karabin. Gdzie matki znajdowały przed drzwiami odcięte głowy swoich synów. Gdzie jakiekolwiek reguły obowiązywały tylko przez krótką chwilę, kiedy akurat przejeżdżał amerykański patrol. Mariusz Zawadzki jest jedynym polskim dziennikarzem, który widział Irak w czasach katastrofy. Oglądał go z dwóch stron: z okien amerykańskich...

Był tam, gdzie kierowcy w jednej ręce trzymali kierownicę, w drugiej karabin. Gdzie matki znajdowały przed drzwiami odcięte głowy swoich synów. Gdzie jakiekolwiek reguły obowiązywały tylko przez krótką chwilę, kiedy akurat przejeżdżał amerykański patrol.
Mariusz Zawadzki jest jedynym polskim dziennikarzem, który widział Irak w czasach katastrofy. Oglądał go z dwóch stron: z okien amerykańskich wozów pancernych, ale też z perspektywy zwykłych Irakijczyków. A przy okazji wpadł na bombę na środku pustyni, cudem wymknął się bojownikom Armii Mahdiego, którzy chcieli porwać go dla okupu i udawał badacza Biblii, żeby przekraść się do baz kurdyjskich partyzantów w wysokich górach.
Nowy wspaniały Irak czyta się momentami jak powieść sensacyjną, ale ta książka jest czymś więcej: pasjonująca opowieścią o tym, jak dwa zachodnie imperia - brytyjskie i amerykańskie - stworzyły Irak, potem próbowały go ulepszać i zmieniać na swoją modłę. O Churchillu, który uważał, że stosowanie gazów bojowych przeciw niecywilizowanym plemionom jest bardzo pożyteczne. O Bushu, który uwierzył doradcom, że można stworzyć nowy, wspaniały Irak.

 

źródło opisu: WAB, 2012

źródło okładki: http://www.wab.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 58
KawiarniaKsiężyc | 2012-05-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 maja 2012

Reportaże zwięzłe, dowcipne, przesycone osobistą perspektywą, co w tym przypadku jest zaletą . Autor nie ukrywa swoich sympatii i antypatii i tak jest lepiej, bardziej autentycznie. W sytuacjach zagrożenia życia (a w takich znajdował się Mariusz Zawadzki w Iraku nie raz) można stracić nieco obiektywizmu i uczciwiej jest się do tego przyznać.

Część tekstów pisze jako embedded journalist, reporter wojenny, będący gościem armii. Pozostałe, zdecydowanie ciekawsze, to relacje z zupełnie szalonych przygód, w które autor wikła się nieustannie. A to postanawia sprawdzić, czy uda mu się dokonać nielegalnego zakupu broni, a to usiłuje dotrzeć do obozu partyzantów z PKK w przebraniu poszukiwacza Arki Noego… Usiłuje przechytrzyć żołnierzy na posterunkach i nie dać się przechytrzyć własnym przewodnikom. Cudem wychodzi z tego wszystkiego cało.

Reportaże są wzbogacone o „mały rys historyczny”, który nieco naświetla genezę obecnej sytuacji, ale nie jest jakoś szczególnie wnikliwy. Na przykład omawiając sytuację Kurdów w czasach Saddama Husseina, autor w ogóle nie wspomina o Halabji. To tak, jakby opowiadać o II wojnie światowej i nawet nie napomknąć o obozach zagłady. Ale cóż – nie jest to w końcu opracowanie historyczne, a prawem reportażysty jest złożenie obrazu z subiektywnie dobranych elementów.

Na czytelnika czyha jednak większe niebezpieczeństwo. Tragiczną rzeczywistość Iraku Zawadzki pokazuje według zasady „kiedy zabraknie łez, pozostaje tylko śmiech”. Książka jest napisana z humorem. Autor posługuje się groteską. Wyolbrzymia, przesadza, dowcipkuje. Są to jednak chwyty literackie i nie należy tego brać dosłownie. Rzeczywistość Iraku nie jest śmieszna. Ludzie, którzy tam mieszkają nie są zabawnymi idiotami, ani dzikusami. Ich kultura nie jest zbiorem niezrozumiałych zabobonów, który sprawia, że sami są sobie winni. Czytając taką książkę łatwo jest pobłądzić i zacząć patrzeć na nich jak na tzw. „miejscową ludność”, „ludność cywilną”, „lokalne plemiona”, które później z łatwością przekształcają się w „nieuniknione straty w ludności cywilnej”.
idg
Całość recenzji można przeczytać na blogu Kawiarnia Księżyc: http://kawiarniaksiezyc.wordpress.com/2012/05/17/mariusz-zawadzki-nowy-wspanialy-irak/#more-270

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Magnus i wiewiórka

Uwielbiam książki o Magnusie! W tej nasz bohater, samotny w domu, w którym dzieci i zwierzęta są niemile widziane, staje się właścicielem wiewiórki. S...

zgłoś błąd zgłoś błąd