Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pan Potwór

Tłumaczenie: Mariusz Gądek
Cykl: John Cleaver (tom 2)
Wydawnictwo: Znak emotikon
7,19 (461 ocen i 67 opinii) Zobacz oceny
10
42
9
41
8
100
7
142
6
86
5
28
4
15
3
3
2
4
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Mr. Monster
data wydania
ISBN
9788324017539
liczba stron
294
język
polski
dodała
Ag2S

Całe życie starałem się trzymać moją mroczną naturę pod kluczem, gdzie nikogo nie może skrzywdzić. Jednak pojawił się demon i aby go powstrzymać, musiałem ją uwolnić. A teraz nie bardzo wiem, jak nad sobą zapanować. Tę mroczną stronę nazwałem Panem Potworem. To on śni o ociekających krwią nożach i wyobraża sobie, jak wyglądałaby czyjaś głowa wbita na pal. Nie cierpię na rozszczepienie...

Całe życie starałem się trzymać moją mroczną naturę pod kluczem, gdzie nikogo nie może skrzywdzić. Jednak pojawił się demon i aby go powstrzymać, musiałem ją uwolnić. A teraz nie bardzo wiem, jak nad sobą zapanować.
Tę mroczną stronę nazwałem Panem Potworem. To on śni o ociekających krwią nożach i wyobraża sobie, jak wyglądałaby czyjaś głowa wbita na pal. Nie cierpię na rozszczepienie osobowości, nie słyszę głosów ani nic w tym stylu, tylko... Trudno to wyjaśnić.


Co mogę o sobie powiedzieć?
Nazywam się John Cleaver. Mieszkam w Clayton, w zakładzie pogrzebowym na obrzeżach miasta. Mam mamę, siostrę i ciotkę. Mam szesnaście lat. Lubię czytać, gotować i lubię też dziewczynę, która ma na imię Brooke. Chcę postępować słusznie, bez względu na wszystko. Pragnę być dobrym człowiekiem.

Można też ująć to inaczej:
Jestem Panem Potworem. Moje zachowania zdradzają wiele objawów charakterystycznych dla seryjnych morderców, a poza tym fantazjuję na temat przemocy i śmierci. Czuję się bardziej swobodnie w otoczeniu zwłok aniżeli ludzi. Zabiłem demona i każdego dnia odczuwam rosnącą potrzebę, by zabić po raz kolejny. To jak bezdenna otchłań w środku mej duszy.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak, 2012

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,3239,tytul,Pan%20Potwór

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 433
toska1982 | 2013-02-09
Przeczytana: 07 marca 2012

Tydzień temu przeczytałam pierwszą część „Nie jestem seryjnym mordercą” i jak tylko skończyłam, musiałam zabrać się za kolejną. Nie mogłam przestać myśleć o Johnie i demonie z którym się zmierzył. Byłam też niezmiernie ciekawa, jak poradzi sobie on z Panem Potworem, który nasycił się w końcu krwią. A kim jest ten „Pan Potwór”? Jest on „jak rekin, który poczuł krew. Niczym tygrys, który zwietrzył świeże mięso”. A John? – „A ja byłem zabójcą, który wyczuł ofiarę ... Byłem zabójcą innych zabójców ...”

Sytuacja już od początku nie przedstawia się najlepiej. John nie może zapomnieć o demonie, o tym co się stało. Na dodatek nie ma z kim o tym wszystkim porozmawiać, jego terapeuta nie żyje, a matka codziennie nie tylko stoi mu nad głową, ale też przypomina nie o tym, o czym powinna. Czuje on, że jeszcze chwila i wybuchnie, że musi złamać choć jedną ze swoich zasad, zanim Pan Potwór przejmie kontrolę. Tylko, którą z nich wybrać, by wyrządzić jak najmniej szkód?

Do tego Brooke, codziennie z nim jeździ i rozmawia, a to przecież wbrew regułom. Mama się uparła, by woził ją do szkoły, ale chyba na samym wożeniu się nie skończy. Może John, choć socjopata, jako jedyny z rodziny nawiąże zdrowe relacje nie tylko społeczne. Tylko dlaczego każda jego randka, kończy się morderstwem, wszędzie gdzie się nie ruszy, znajduje on martwą kobietę. Wszystkie są strasznie okaleczone, zmaltretowane, i jakby czekały wprost na Johna, jakby nowy morderca, koniecznie chciał mu przekazać jakąś wiadomość.

Byłam strasznie ciekawa tej książki, po pierwszej części miałam lekki niedosyt, chciałam więcej i więcej i dostałam więcej w kolejnej części. Często zdarza się, że po pierwszej części, autor zaczyna przeciągać fabułę, rozwlekać wszystko w czasie, jakby nie miał pomysłu co dalej. Na szczęście nie w tym przypadku!!! „Pan Potwór” jest jeszcze lepszy od poprzedniej książki.

Dan Wells stworzył bohatera, trochę chorego, innego od wszystkich, ale takiego którego nie spotkamy w innych książkach, to nie kolejny krwiopijca, zakochany wampir, tylko prawdziwy socjopata. John Wayne Cleaver dla jednych jest bohaterem, dla innych „popychadłem”, ale tylko on wie jak to jest być pozbawionym sumienia czy poczucia winy. I tylko on wie, jak trudno udawać, że jest się normalnym, bo przecież nikt przy zdrowych zmysłach nie ekscytuje się śmiercią, bólem, rozkładem.

„Pan Potwór” zdecydowanie przyspiesza, nabiera tempa. I tak jak w poprzedniej, tak i w tej części zdecydowanie nie brakuje drastycznych scen, wręcz przerażających. Chociaż nadal najbardziej przeraża mnie to, co siedzi w głowie Johna !

Polecam tą serię nie tylko młodzieży, jest naprawdę świetna !!! Ja już nie mogę się doczekać trzeciej części :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Sekretnik Szeptuchy. Co każda Słowianka wiedzieć powinna

Czas płynie nieubłaganie. Kolejne dni, miesiące, lata… Dlaczego nie umilić sobie wykonywania codziennych obowiązków poprzez zapisywanie zajęć, które n...

zgłoś błąd zgłoś błąd