Pan Wołodyjowski

Cykl: Trylogia Sienkiewicza (tom 3)
Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy
7,24 (4437 ocen i 152 opinie) Zobacz oceny
10
410
9
615
8
758
7
1 431
6
641
5
398
4
65
3
82
2
11
1
26
Edytuj książkę
szczegółowe informacje

["Pan Wołodyjowski"] poświęcony jest przeważnie dziejom miłości, przedstawionym ładnie, powabnie, ujmująco. Tu i ówdzie starał się wprawdzie autor nakreślić ówczesną sytuację polityczną podczas bezkrólewia po Janie Kazimierzu, ale zaraz, jak by mu te rzeczy ciężyły, przerywał ich opis i wracał do malowania zalotów, jakie stroił wydobyty z klasztoru Wołodyjowski, rycerz niewielkiej postaci,...

["Pan Wołodyjowski"] poświęcony jest przeważnie dziejom miłości, przedstawionym ładnie, powabnie, ujmująco. Tu i ówdzie starał się wprawdzie autor nakreślić ówczesną sytuację polityczną podczas bezkrólewia po Janie Kazimierzu, ale zaraz, jak by mu te rzeczy ciężyły, przerywał ich opis i wracał do malowania zalotów, jakie stroił wydobyty z klasztoru Wołodyjowski, rycerz niewielkiej postaci, znakomicie się pojedynkujący, kochliwy i ruszający ciągle wąsikami (...). Wszystkie przejścia miłosne (...), są traktowane dość lekko, niemal żartobliwie, choć nie brak scen wzruszających. Autor nie chciał doprowadzić powikłań do tragizmu, wolał puścić na ten prolog dużo promieni jasnych, wesołych, bo miał jeszcze do opowiedzenia wiele smutków i cierpień (...).

Jako bohater Wołodyjowski niknie w porównaniu z takimi olbrzymami jak Podbipięta lub Kmicic, jest może prawdziwszy od nich życiowo, ale artystycznie wykonany jest nieporównanie słabiej. Czuły mąż, dzielny rycerz, niedaleko widzący polityk: oto wszystko, co o nim można powiedzieć; rysów delikatniejszych, które by tę dosyć pospolita figurę wyróżniły z tłumu, autor mu poskąpił; nic więc dziwnego, że kiedy się o nim mówi lub myśli, to staja nam przede wszystkim w wyobraźni jego wąsiki, których ruszanie aż zanadto często jest wspominane, jakby było najznamienitszą cecha jego fizjognomii.

 

źródło opisu: Piotr Chmielowski "Ostatnia część trylogii...(?)

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (9246)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 980
hanterkaa | 2017-12-31
Przeczytana: 31 grudnia 2017

"Pan Wołodyjowski" to dzieło,które jest trzecią i ostatnią częścią trylogii wybitnego polskiego pisarza jakim jest Henryk Sienkiewicz.Opowiada ono o Rzeczpospolitej z drugiej połowy XVII wieku,czyli z czasów,kiedy Polska była jeszcze krajem silnym i niepodległym.Przede wszystkim to historia Michała Wołodyjowskiego,a właściwie jego metamorfozy z małego rycerza,znanego z poprzednich części,w hektora kamienieckiego.Książka podobnie jak pozostałe wciąga akcją,w którą wpleciony został wątek miłosny.Na koniec mogę dodać,że jest to doskonałe zwieńczenie wcześniejszych książek.

książek: 489
ardnaskela | 2016-12-04
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Apoteoza polskości. Najbardziej nostalgiczna i najsmutniejsza część Trylogii. Świetnie napisana. Zawsze żal mi ludzi którzy twierdzą, że Trylogia jest nudna i jej nie rozumieją.

książek: 521
Paweł | 2018-11-11
Przeczytana: 11 listopada 2018

Za sprawą słynnego filmy Jerzego Hoffmana, a także telewizyjnego serialu „Przygody Pana Michała”, bardzo trudno mi dzisiaj czytać ten ostatni tom trylogii Henryka Sienkiewicz bez nawiązania wyobraźnią do dobrze zapamiętanych scen i postaci filmowych. „Pan Wołodyjowski” charakteryzuje się dużo lżejszą fabułą niż wcześniejsze tomy serii. Większą część książki stanowi opis nieco niezdarnego, ale uroczo czystego romansu Pana Michała i Panny Basi Jeziorkowskiej. Całość powieści nie ma takiego poważnego epickiego charakteru jak chociażby „Potop”, a jest bardziej rodzajem rozczulającej ballady. Dla której kanwą jest naiwny, ale jednak szczytny idealizm „małego rycerza”, który od lat wiernie stoi przy wielkiej sprawie jaką jest obrona Rzeczypospolitej. Przez całe swoje życie Michał Jerzy Wołodyjowski nie wykazywał się zmysłem praktycznym, żył bardziej jako błędny rycerz, skutkiem czego żadna białogłowa nie chciał połączyć swojego losu z tym kresowym Don Kichotem. Aż wreszcie po wielu...

książek: 6110

Mam wrażenie, że powieść ta składa się z dwóch części:
1. przygód Basi Jeziorkowskiej z Michałem Wołodyjowskim i Azją:)
2. obrony Kamieńca.

Lubię w powieści obraz przyjaźni Wołodyjowskiego i Ketlinga. Bardzo poruszające jest ich zachowanie na końcu - ten spokój, brak wszelkiego patosu, wzajemne zrozumienie bez słów, a później decyzja i wzięcie łuczywa przez Ketlinga!

Tylko na końcu - aż sapnęłam z oburzenia. W tym pełnym wzruszenia wzywaniu Wołodyjowskiego przez księdza - dlaczego zapomniano o Ketlingu???

książek: 3329

Tak naprawdę to nie musiałam czytać całej trylogii, ale tak mi się spodobał "Potop", że to zrobiłam. Bardzo cenię sobie te powieści i jestem dumna, że Polacy mogą się chwalić taką literaturą. Skarb, który jest niedoceniany.

książek: 3808
Anna | 2013-01-29
Przeczytana: 16 listopada 2012

Czasem w moim życiu przychodzi taki moment, gdy mam wrażenie, że staram się zawrócić kijem "czytelniczą" Wisłę. Kiedy inni zachwycają się nowościami wydawniczymi, ja zdaję się pędzić w całkiem odwrotnym kierunku. Nie czuję się z tym źle, jednakże zawsze szarpią mną silne emocje, niczym buntownikiem świadomie stającym na linii ognia. Tym razem postanowiłam zmierzyć się z finalną częścią jednej z najbardziej znienawidzonych książek, której pierwsze dwie części jeszcze do niedawna były filarem kanonu lektur szkolnych.
Od pewnego czasu zastanawiałam się czy powinnam sięgnąć po ostatnią część trylogii Sienkiewicza. Decyzja nie była łatwa. Każdą poprzednią część czytałam na innym etapie życia i zawsze z przymusu. Jednocześnie te utwory stały się swoistym barometrem mojego „dojrzewania czytelniczego". Byłam bardzo ciekawa, jak na tym tle wypadnie „Pan Wołodyjowski" i czy nie będę żałować tego, iż nie zakończyłam swojej przygody z Sienkiewiczem na „Potopie". Po ostatecznym postanowieniu,...

książek: 800
Degamisz | 2014-07-02
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Jak dla mnie rewelacja, zaraz po "Ogniem i mieczem". Chłonąłem jak gąbka każdą stronę, każde słowo. Podoba mi się niesamowicie klimat powieści, imponuje mi bogactwo faktów, niezwykle interesująca fabuła i genialnie zarysowane postaci. A jako wisienka na torcie pan Zagłoba :)

książek: 7015
Witold Lisek | 2011-04-25
Na półkach: Przeczytane

http://www.youtube.com/watch?v=PzIrk6Kgb_g

książek: 555

Moja ulubiona część trylogii:) Postać "Hajduczka" jest fenomenalna. Powieść o zabarwieniu historycznym lecz bardzo szybko się ją czyta. Polecam:)

książek: 691
Northman | 2014-05-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 02 listopada 1998

"Pan Wołodyjowski" to kolejna opowieść Sienkiewicza rodem z XVII wieku o coraz bardziej ginących wraz z upływem lat odwadze, waleczności i bohaterstwie. Jednakże niniejsza powieść jak żadna z poprzednich części "Trylogii" gloryfikuje honor, a główni bohaterowie wznoszą się na niespotykane w poprzednich tomach wyżyny heroizmu i gotowości do złożenia na ołtarzu Ojczyzny wszystkiego co najdroższe i najważniejsze. Trzeba przyznać, że Sienkiewicz jest mistrzem w pisaniu o powyższych tematach. Mistrzem o rzadko spotykanej biegłości. Książce dobrze to robi, jednak całość trochę psuje momentami niepotrzebna szczegółowa brutalność, z jaką autor pisze o pewnych wydarzeniach mających miejsce tuż przed oblężeniem Kamieńca Podolskiego. Te opisy naprawdę nie były według mnie konieczne, zwłaszcza jeśli chodzi o ich liczne detale. Można było się tutaj zadowolić bardziej zwięzłą relacją przedstawioną czytelnikowi.

Jak w ostatecznym rozrachunku wypada ostatnia część "Trylogii"? Bardzo...

zobacz kolejne z 9236 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd