Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Więzień Labiryntu

Tłumaczenie: Łukasz Dunajski
Cykl: Więzień Labiryntu (tom 1)
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
7,71 (3084 ocen i 384 opinie) Zobacz oceny
10
437
9
520
8
798
7
730
6
384
5
132
4
44
3
19
2
11
1
9
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Maze Runner
data wydania
ISBN
9788361386100
liczba stron
424
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Kiedy Thomas budzi się w ciemnej windzie, jedyną rzeczą którą pamięta jest jego imię. Nie wie kim jest ani dokąd zmierza. Jednak to nie wszystko - kiedy winda się zatrzymuje i drzwi się otwierają jego oczom ukazuje się grupka dzieciaków, która wita go w Strefie - otwartej przestrzeni otoczonej murami znajdującej się w samym centrum przerażającego i tajemniczego Labiryntu. Podobnie jak...

Kiedy Thomas budzi się w ciemnej windzie, jedyną rzeczą którą pamięta jest jego imię. Nie wie kim jest ani dokąd zmierza. Jednak to nie wszystko - kiedy winda się zatrzymuje i drzwi się otwierają jego oczom ukazuje się grupka dzieciaków, która wita go w Strefie - otwartej przestrzeni otoczonej murami znajdującej się w samym centrum przerażającego i tajemniczego Labiryntu.

Podobnie jak Thomas, żaden z obecnych tu chłopców nie wie dlaczego tu jest oraz jak się tu dostał. Wszyscy wiedzą natomiast, że każdego ranka, gdy kamienne mury otaczającego ich Labiryntu rozsuną się, zaryzykują swoje życie by się tego dowiedzieć, nawet za cenę spotkania ze Strażnikami - pół-maszynami, pół-bestiami, przemierzającymi jego mroczne korytarze.

...

James Dashner utkał pasjonującą powieść osadzoną w dystopijnym świecie. Więzień Labiryntu jest pierwszą częścią trylogii, która chwyci czytelnika za gardło i nie puści aż do ostatniej strony, ponieważ każde wejście do Labiryntu może stać się przepustką do koszmaru…

Jedno jest pewne - uciekaj albo giń...

 

źródło opisu: Wydawnictwo Papierowy Księżyc, 2011

źródło okładki: Wydawnictwo Papierowy Księżyc, 2011

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 722
alice | 2012-08-12
Na półkach: Przeczytane

„-Wygląda jak labirynt- wyszeptał, prawie śmiejąc się do siebie. Nic gorszego nie mogło go już chyba spotkać. Ktoś wyczyścił mu pamięć umieścił go w gigantycznym labiryncie. Sytuacja była tak niewiarygodna, że aż zabawna.”
Thomas budzi się w kompletnych ciemnościach. Nie pamięta nic poza swoim imieniem. Kilka chwil późnej trafia do Strefy. Plac otoczony murami, za którymi ciągnie się labirynt bez wyjścia. Żeby było ciekawiej w korytarzach możemy natknąć się na „milusie stworzonka”. Czy nastolatkom uda się uciec? A przede wszystkim czy gra jest warta świeczki?
„Jednak szczęście wyrwano im z serc. Miłość wyrwano z ich życia.”
W Internecie znalazłam mnóstwo opinii, które zachwalają tę książkę pod niebiosa. Na okładce znalazłam też informację, że jest to najlepsza trylogia od czasu „Igrzysk śmierci”. Pomyślałam, że warto będzie poświęcić jej trochę czasu. Niestety jestem rozczarowana.
„-Jestem kompletnym popaprańcem. Z jednej strony mam doła i tęsknię za domem, ale z drugiej strony to tak naprawdę nie wiem , za czym tęsknie. Wiem tylko, że nie chcę tu być. Chcę wrócić do mojej rodziny. Kimkolwiek i jakakolwiek ona by nie była. Chcę pamiętać.”
Jak wspominałam pokładałam w tej książce duże nadzieje. Liczyłam na przerażające momenty, zaskakujące zwroty akcji i pełnych życia i charakteru bohaterów. Co jednak dostarczył mi „Więzień labiryntu”? Przewidywalnej akcji, wyblakłych bohaterów i nudy, bo jakikolwiek ruch zaczyna się dopiero w okolicach czterdziestego rozdziału. Autor nie sprawił, że bałam się Bóldożerców i niecierpliwie przewracałam kartki. Wręcz przeciwnie, podczas lektury wiele razy się wyłączałam i gubiłam wątek. Książka mnie nie wciągnęła, a postacie mimo, że słabo zarysowane dobitnie mnie irytowały. Doszły do tego sztuczne dialogi i sztuczne opisy. Do gustu przypadł mi język użyty przez Dashnera. Było to jakieś urozmaicenie w tej zagadce labiryntu. Pewnie dziwicie się dlaczego zrównałam tę książkę z ziemią? Otóż została ona uznana za kolejny bestseller na miarę HG, a otrzymaliśmy w efekcie przeciętną lekturę. Obawiam się również kolejnych części i przyznam szczerze, że nie jestem pewna czy po nie sięgnę.
Nie zniechęcam was całkowicie do tej książki, jednak nie uznałabym ją za tak świetną jak została wypromowana.
Moja ocena 5.5/10

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Terapeutka

Za mało kryminału, za dużo filozoficznych rozmyślań bohaterki - oto moje wrażenia po przeczytaniu "Terapeutki". Pomysł na fabułę był, ale gd...

zgłoś błąd zgłoś błąd