Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Złe dziewczyny nie umierają

Tłumaczenie: Jakub Steczko
Cykl: Złe dziewczyny nie umierają (tom 1)
Wydawnictwo: Feeria Young
7,12 (445 ocen i 123 opinie) Zobacz oceny
10
39
9
53
8
81
7
123
6
86
5
40
4
12
3
8
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Bad Girls Don't Die
data wydania
ISBN
9788372295361
liczba stron
360
kategoria
horror
język
polski
dodała
DarkFantasy

Alexis ucieka w fotografowanie i trzyma się na uboczu, jak niejedna nastolatka. Nie każdy jest urodzoną cheerleaderką. Zresztą jak się żyje z takimi rodzicami, nie ma w tym nic dziwnego. Młodsza siostra Alexis, trzynastoletnia Kasey, też jest specyficzna, z tym swoim zbzikowaniem na punkcie starych lalek. W sumie życie Alexis, choć trochę wyobcowane, nie odbiega od normy. Tak się przynajmniej...

Alexis ucieka w fotografowanie i trzyma się na uboczu, jak niejedna nastolatka. Nie każdy jest urodzoną cheerleaderką. Zresztą jak się żyje z takimi rodzicami, nie ma w tym nic dziwnego. Młodsza siostra Alexis, trzynastoletnia Kasey, też jest specyficzna, z tym swoim zbzikowaniem na punkcie starych lalek. W sumie życie Alexis, choć trochę wyobcowane, nie odbiega od normy. Tak się przynajmniej wydaje…

Nagle sprawy wymykają się spod kontroli. Staje się jasne, że złowróżbne sygnały to był dopiero przedsmak prawdziwej grozy. Kasey zaczyna się zachowywać jeszcze bardziej niepokojąco niż wcześniej: jej błękitne oczy skrzą czasem zielonym blaskiem, pamięć odmawia jej posłuszeństwa, a słowa… słowa, które wypowiada, są żywcem wyjęte z dawnych epok. Kasey z radosnej kolekcjonerki lalek zmienia się w uosobienie zła. Dziwne rzeczy dzieją się też w domu. Drzwi otwierają się i zamykają, pchane niewidzialną ręką, woda sama się gotuje, klimatyzacja, choć wyłączona, przepełnia całe wnętrze chłodem.

Początkowo Alexis bierze te sytuacje za urojenia, ale wkrótce zdaje sobie sprawę, że wszystko dzieje się naprawdę i tylko ona może podjąć walkę z czającym się zagrożeniem i ratować siostrę. Tylko czy zielonooka potworna dziewczynka to wciąż ta sama osoba co wcześniej?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Feeria Young, 2016

źródło okładki: http://wydawnictwofeeria.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 194
Nadeine | 2016-01-17
Na półkach: Przeczytane

Posiadanie pasji to coś, co nadaje życiu głębszy sens, co zajmuje czas wolny i sprawia ogromną przyjemność. Coś, o czym można mówić godzinami i się nie znudzić, a nawet nie zacząć jeszcze rozkręcać! Alexis, bohaterka powieści Katie Alender Złe dziewczyny nie umierają, kocha fotografię; posiada swoją ciemnię i za kieszonkowe kupuje drogi papier fotograficzny. Wymyka się z domu, by swoim wysłużonym aparatem robić kolejne artystyczne zdjęcia.

Jej młodsza siostra z kolei zbiera lalki – przerażające hobby, nieprawdaż? Po wejściu do pokoju Kasey w zabytkowej, starej rezydencji rzucają się w oczy tuziny lalek poupychanych na każdej możliwej powierzchni płaskiej. Ich małe, lśniące oczka śledzą każdy ruch. I to właśnie lalka jest zapalnikiem całej fabuły, początkiem przerażających wydarzeń, które mają dopiero nadejść...

Morderstwa, wnętrzności na wierzchu, litry krwi i szalony zabójca sukcesywnie zabijający kolejne ofiary – tego typu horrory nie robią na mnie żadnego wrażenia, na takie widoki i opisy jestem całkowicie odporna. Co innego jednak, gdy na scenę wkraczają moce nadprzyrodzone: duchy, zjawy, widma, widziadła, zła energia... To wywołuje we mnie niepokój. Dotychczas czytając bałam się jedynie przy lekturze powieści Stephena Kinga, nie bez powodu nazywanego Mistrzem Grozy; jeśli jednak jest coś, co może wywołać u mnie dreszcze, są to zdecydowanie zjawiska nadprzyrodzone.

Pomimo tego, co napisałam akapit wyżej, Złe dziewczyny nie umierają nie jest tak straszną powieścią, jak się może wydawać, choć dreszczyk niepokoju był obecny podczas lektury. Czytywałam straszniejsze i bardziej poruszające wyobraźnię horrory, a książka Katie Alender, przeznaczona de facto dla młodzieży, całkiem dobrze nadaje się na wprowadzenie w świat powieści grozy dla kogoś, kto boi się skoczyć na głęboką wodę przy swoim pierwszym podejściu do horroru.

Katie Alender wprowadza nas w świat opętań i złej energii, budując klimat niczym z filmowych horrorów pokroju Obecności czy Anabelle: mroczne, stare budynki z krwawą, brutalną historią, o której się nie mówi, niepokojące zdarzenia w rzeczonym domu i dziwne zachowanie młodszej siostry sprawiają, że serce może szybciej zabić, a gęsia skórka pojawić na ramionach.

Jednak nie tylko ten świat przybliża nam autorka – poznajemy również problemy, z jakimi boryka się nasza narratorka, Alexis; buntowniczy piętnastoletni umysł prawie na równi stawia opętanie, do jakiego dochodzi w jej domu, z problemami szkolnymi i miłosnymi, jedynie nieznacznie przeważają te pierwsze.

Złe dziewczyny nie umierają Katie Alender nazwałabym horrorem w wersji light, młodzieżową odmianą tego mrożącego krew w żyłach gatunku, przyjemnym i lekko napisanym, sprawiającym, że traci się poczucie czasu. Może nie przeraża tak bardzo jak normalny, pełnowymiarowy horror, a autorka nie kładzie nacisku na wątek opętania młodszej siostry, jednak lekturze towarzyszą dreszcze i nieustanne powtarzanie sobie, że to skrzypienie podłogi za drzwiami jest jedynie wytworem naszej wyobraźni.

http://ksiazkoholiczka-nadeine.blogspot.com/2016/01/zle-dziewczyny-nie-umieraja.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Odzyskane dzieciństwo

Każdy czytelnik ma swój ulubiony gatunek literacki, taki z którego bierze książkę nawet bez czytania jej opisu. Są też jednak takie, za którymi nie pr...

zgłoś błąd zgłoś błąd