Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ballada. Taniec mrocznych elfów

Tłumaczenie: Karolina Socha-Duśko
Cykl: Faerie (tom 2)
Wydawnictwo: Illuminatio
6,38 (164 ocen i 35 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
10
8
18
7
38
6
39
5
26
4
15
3
7
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ballad
data wydania
ISBN
978-83-624-7609-1
liczba stron
320
język
polski

James Morgan został obdarzony prawie nieziemskim talentem muzycznym, który przyciąga Naulę - tajemniczą dziewczynę należącą do krainy Faerii. Naula to muza, która zabiera śmiertelnikom duszę, najpierw się nimi opiekując, a następnie żerując na twórczej energii zdolnych ludzi aż do ich śmierci. Dzięki wcześniejszym przygodom James ma mnóstwo powodów, aby obawiać się Faerii, ale kiedy on i...

James Morgan został obdarzony prawie nieziemskim talentem muzycznym, który przyciąga Naulę - tajemniczą dziewczynę należącą do krainy Faerii.
Naula to muza, która zabiera śmiertelnikom duszę, najpierw się nimi opiekując, a następnie żerując na twórczej energii zdolnych ludzi aż do ich śmierci.
Dzięki wcześniejszym przygodom James ma mnóstwo powodów, aby obawiać się Faerii, ale kiedy on i Naula zaczynają współpracować nad niezwykłą muzyczną kompozycją, James odkrywa, że niespodziewanie jego uczucia do Nauli się pogłębiają.
Inni mieszkańcy Faerii nie patrzą jednak na to zbyt przychylnym okiem. Wkrótce nadchodzi Halloween - dzień zmarłych - a James będzie musiał zmierzyć się z Królową Elfów oraz rogatym królem umarłych, aby ocalić Naulę i własną duszę.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Illuminatio, 2011

źródło okładki: http://paranormalbooks.pl/2011/09/28/zapowiedz-ballada/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2147
Shetani | 2012-08-09
Na półkach: Przeczytane

Nie raz w życiu musimy dokonywać ciężkich wyborów. Jedne są bolesne, drugie właściwe. Jednak czasem trudno wybrać właściwie. W przeciągu krótkiego czasu nasze życie potrafi się diametralnie zmienić, a gdy myślimy, że wszystko, co złe, przeminęło… to nagle powraca. I bywa, że jest znacznie gorzej niż moglibyśmy sądzić.

James i Dee oddalili się od siebie. Każde z nich ma złamane serce i muszą to przewalczyć. Jednak razem idą do tej samej szkoły muzycznej, jednak jak się okazuje nie jest to do końca normalna szkoła. A przynajmniej niektórzy uczniowie i nauczyciele nie są. James jako utalentowany dudziarz przyciąga do siebie Nualę, która jest leanan sidhe – odbiera utalentowanym śmiertelnikom kilka lat życia w zamian za inspirację. Jednak James nie zamierza zawrzeć z nią paktu. Jednak wkrótce połączy ich coś więcej, a James będzie musiał zdecydować – czy ratować Nualę czy Dee.

„Ballada” to druga część cyklu o fejach autorstwa Maggie Stiefvater. Szczerze powiem, że pobiła ona swoją poprzedniczkę. Ta część jest dużo lepsza, bardziej dojrzalsza i myślę, że ciekawsza. Po „Lamencie” miałam trochę opory przed czytaniem kolejnej części, jednak dobrze, że nie zrezygnowałam. „Ballada” nadaje tej serii zupełnie nowe, lepsze oblicze.

Narracja jest podzielona na Jamesa i Nualę, ponieważ to oni stanowią tutaj dwójkę głównych bohaterów. Bardzo mi się to spodobało, ponieważ uważam, że James jest naprawdę świetną postacią i bardzo go polubiłam. Poza tym dzięki temu zabiegowi możemy lepiej poznać tą dwójkę bohaterów, zżyć się z nimi i przeżywać po trochu to, co oni. Nuala sama w sobie też jest dosyć interesująca, widać w niej dobroć i poświęcenie, mimo tego, że jestem fejem. Za to James jest cudowny pod względem swoich wypowiedzi, które nie raz doprowadziły mnie do śmiechu. Cieszę się, że nie było tutaj aż tyle Dee, trochę mi działa na nerwy, zwłaszcza gdy się tak nad sobą użala.

W drugiej części serii akcja już tak bardzo nie pędzi, tutaj jest właśnie idealnie – nie za szybko, nie za wolno. Mamy czas na refleksje i przemyślenia, poza tym ja nie do końca przepadam za aż tak szybkim tempem, gdzie ledwo sama nadążam. Opisy są nadal dobre, myślę, że niektórym uda się przenieść do tego magicznego świata. Sam pomysł jest całkiem niezły, podobnie jak i wykonanie, chociaż myślę, że troszkę zbyt przewidywalny. Brakowało mi jakiejś głębszej tajemnicy albo spisku. Tutaj dalej wszystko jest odrobinę za proste.

Jednakże czyta się bardzo miło i przyjemnie, mimo pewnych minusów „Lamentu” cała seria jest naprawdę ciekawa i fascynująca na swój sposób. Coś sprawiało, że chciałam czytać dalej, niezależnie od tego, jak to będzie. Jest w tej serii jakaś magia. „Ballada” przebiła swoją poprzedniczkę, to na pewno. Teoretycznie można ją czytać bez znajomości poprzedniej części, jednak myślę, że mogę spokojnie polecić całość. Moje zdanie jest takie, że warto przeżyć tą przygodę razem z Jamesem i Deirdre.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Ćwiek

Opinie czytelników


O książce:
To

Na początku chciałabym zaznaczyć, że moja opinia nie jest w pełni wiarygodna, jako że nie jestem ani szczególnie miłośniczką, ani tym bardziej znawczy...

zgłoś błąd zgłoś błąd