Córka kata

Tłumaczenie: Edyta Panek
Wydawnictwo: Esprit
6,96 (501 ocen i 113 opinii) Zobacz oceny
10
19
9
42
8
107
7
178
6
92
5
38
4
10
3
9
2
4
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Die Henkerstochter
data wydania
ISBN
978-83-61989-63-9
liczba stron
460
słowa kluczowe
kryminał, literatura faktu
język
polski
dodała
zuezuowezuo

Krótko po zakończeniu wojny trzydziestoletniej w bawarskim Schongau dochodzi do serii brutalnych morderstw na dzieciach. Mieszkańcy miasta widzą w nich dzieło Szatana. Rozpoczyna się polowanie na czarownice. Akuszerka Marta zostaje uznana za morderczynię i oskarżona o konszachty z diabłem, jednak kat, który ma wykonać wyrok, nie wierzy w winę kobiety. Razem z córką Magdaleną i medykiem Simonem...

Krótko po zakończeniu wojny trzydziestoletniej w bawarskim Schongau dochodzi do serii brutalnych morderstw na dzieciach. Mieszkańcy miasta widzą w nich dzieło Szatana. Rozpoczyna się polowanie na czarownice. Akuszerka Marta zostaje uznana za morderczynię i oskarżona o konszachty z diabłem, jednak kat, który ma wykonać wyrok, nie wierzy w winę kobiety. Razem z córką Magdaleną i medykiem Simonem prowadzi śledztwo na własną rękę. Rozpoczyna się walka z czasem. Czy uda się ocalić życie oskarżonej kobiety? Ile jeszcze niewinnych istnień musi zginąć, by prawda wyszła na jaw?

 

źródło opisu: Nota wydawcy

pokaż więcej

Brak materiałów.
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1178
Kasia | 2012-08-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 sierpnia 2012

Do sięgnięcia po „Córkę kata” skłoniły mnie liczne pozytywne recenzje, jakie przeczytałam na wielu blogach książkowych kilka tygodni temu oraz tajemnicza, pobudzająca wyobraźnię okładka. Nie będę więc ukrywać, że zasiadłam do jej lektury z dosyć wysokimi oczekiwaniami.

Akcja powieści toczy się w ciągu zaledwie siedmiu dni w 1659 roku. W niewielkim bawarskim miasteczku, Schongau, dochodzi do serii brutalnych morderstw dzieci. Na ich ciałach zostały wytatuowane znaki uznawane powszechnie za symbole czarownicy. Mieszkańcy szybko wskazują więc winną – czterdziestoletnią akuszerkę Martę Stechlin, którą dzieci często odwiedzały. Władze miasteczka pragną szybko zakończyć tę niewygodną sprawę, całkiem słusznie zdając sobie sprawę z tego, że długie śledztwo może wywołać istne polowanie na czarownice, a wtedy stosy licznie zapłonęłyby na miejskim rynku. Niezależnie więc od winy aresztowanej kobiety, zarówno czterej burmistrzowie, jak i pisarz sądowy, zdecydowani są skazać Stechlinową na śmierć. Jedynie trzy osoby pragną znaleźć prawdziwego mordercę i prowadzą prywatne śledztwo – kat Jakub Kuisl, jego córka Magdalena i młody medyk Simon Fronwieser.

Powieść świetnie obrazuje szaleństwo polowań na czarownice, jakie opanowało Europę w ubiegłych wiekach. Wystarczyła drobnostka – dobra znajomość ziół, dziwny znak nakreślony patykiem na piasku czy zwykła zawiść, by rzucić oskarżenie na niewinną osobę. A gdy padł choć cień podejrzenia, że dana kobieta może parać się czarami, próżno było przemawiać ludziom do rozsądku. Mając już wybraną ofiarę łatwo obwiniać ją o własne niepowodzenia i problemy – słabe plony, kłótnię z żoną czy chorobę dziecka. Jednocześnie autor piętnuje ludzką obłudę – najgłośniej rzucają oskarżenia ci, którzy dawniej szukali pomocy u domniemanej czarownicy.

Tytuł książki intryguje, ale jednocześnie może wprowadzać czytelnika w błąd. Tytułowa córka kata, Magdalena, jest bohaterką raczej drugoplanową, pierwsze skrzypce gra tu jej ojciec oraz zakochany w niej medyk, Simon. To właśnie postać kata, Jakuba Kuisla, jest jedną z największych zalet tej powieści. Jest to mężczyzna ogromnej postury, silny jak tur, a do tego inteligentny i wyjątkowo jak na tamte czasy oczytany. Z jednej strony poznajemy go jako kata torturującego ludzi w trakcie prowadzonych przesłuchań oraz wykonującego wyroki śmierci, najbardziej znienawidzoną i wzbudzającą lęk osobę w mieście, a z drugiej człowieka uczciwego i tak po ludzku dobrego.

Autor bardzo realistycznie nakreślił także realia przedstawionego świata. Czytelnik ma szansę poznać nie tylko ludzi w kręgach władzy, bogatych kupców i rajców miejskich, ale także dzielnice biedoty, osierocone dzieci i wałęsających się po drogach byłych żołnierzy, którzy po zakończonej wojnie trzydziestoletniej stali się zwykłymi zbirami. Najbardziej zainteresowało mnie przedstawienie rodzin katowskich, które w ówczesnych czasach stanowiły oddzielną, zamkniętą grupę społeczną. Zafascynowała mnie także geneza powstania książki – jej autor wywodzi się bowiem bezpośrednio z rodu Kuislów, a postacie Jakuba Kuisla i członków jego rodziny są udokumentowane historycznie.

Niestety do dwóch spraw mam pewne zastrzeżenia. Powieść jest niezwykle obszerna, zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że przedstawia wydarzenia, który miały miejsce na przestrzeni kilku zaledwie dni. W związku z tym autorowi nie udało się uniknąć czasem przydługich fragmentów i zbędnych rozmów. Ponadto, choć zakończenie powieści uważam za zadowalające, to jednak nie wydaje mi się zbyt wiarygodne biorąc pod uwagę realia ówczesnych czasów. Szkoda także, że czytelnik jest w stanie znacznie wcześniej odkryć prawdziwych zleceniodawców popełnionych na dzieciach zbrodni, niż czynią to główni bohaterowie.

Niemniej jednak lektura „Córki kata” sprawiła mi dużo przyjemności i mogę ją szczerze polecić miłośnikom wciągających powieści kryminalno-historycznych.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.

Opinie czytelników


O książce:
Kolejne 365 dni

Dobry "odmóżdżacz":) Po przeczytaniu "Czarnej Madonny " R.Mroza dobrze mi zrobiła :D Od egzorcyzmów do gwałtów..hardcore..

zgłoś błąd zgłoś błąd