Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
http://lubimyczytac.pl/aktualnosci/varia/8409/dwie-nowe-ksiazki-od-stephena-kinga

Dwie nowe książki od Stephena Kinga

11 wartościowy tekst

Fani Stephena Kinga mogą być w tym roku zadowoleni. Do końca roku mają ukazać się jeszcze dwa tytuły króla horrorów - jeden napisany do spółki z synem Owenem, zatytułowany „Sleeping Beauties”, drugi wspólnie z Richardem Chizmarem, zatytułowany „Gwendy’s Button Box”. O czym będą?

Gwendy’s Button Box 

Miasteczko Castle Rock, w stanie Maine było świadkiem wielu dziwnych wydarzeń i wielu dziwnych gości je odwiedziło w ciagu ostatnich lat, ale jest jeszcze jedna historia, która domaga się opowiedzenia...

Z Castle Rock do Castle View wiodą trzy drogi: Droga 117, Przyjemna Droga [Pleasant Road] i Schody Samobójców [Suicide Stairs]. 12-letnia Gwendy Paterson każdego dnia latem 1974 wybiera właśnie schody, aby dostać się do sąsiedniego miasta. Kiedy jest na szczycie schodów wsłuchuje się w ogłosy dobiegające z pobliskiego placu zabaw i boiska do baseballu. 

Pewnego dnia nieznajomy woła w jej kierunku: Dziewczyno, chodź do mnie na chwilę. Powinniśmy porozmawiać. Mężczyzna siedzi na ławce w cieniu. Ma na sobie czarne dżinsy, czarny płaszcz i rozpiętą pod szyją białą koszulę. Na głowie ma melonik - przyjdzie taki czas, że to nakrycie głowy będzie się śniło Gwendzie po nocach.

Kilka wcześniejszych książek Stephena Kinga działo się już w Castle Rock: Martwa strefa, Cujo, Mroczna połowa oraz Ciało - opowiadanie ze zbioru Cztery pory roku. Autor wraca do tego miasteczka po latach i zabiera ze sobą przyjaciela - Richarda Chizmara. Amerykańska premiera zapowiedziana jest na koniec maja.

Sleeping Beauties

Na koniec września tego roku planowana jest premiera pierwszej wspólnej książki Stephena Kinga i jego młodszego syna Owena, zatytułowana „Sleeping Beauties”. Powieść ma odpowiadać na pytanie: co by się stało, gdyby kobiety opuściły ten świat?


Pokaż wszystkie varia
Komentarze
Autor:  LubimyCzytać |  wypowiedzi: 32  [pokaż ostatnią] Odpowiedź
książek: 91
remik09
07-03-2017 16:15
Ja przeczytałem chyba połowę książek Kinga, prawie wszystkie wydane po polsku posiadam ale jego bibliografia jest strasznie obszerna pod względem gatunkowym. Jestem przekonany, że pomimo bycia jego wielkim fanem raczej nie nadejdzie moment, w którym będę mógł powiedzieć, że przeczytałem wszystko. Czytam dla przyjemności, jeśli coś mi nie podchodzi to bardzo rzadko staram sie doczytać na siłę.... Ja przeczytałem chyba połowę książek Kinga, prawie wszystkie wydane po polsku posiadam ale jego bibliografia jest strasznie obszerna pod względem gatunkowym. Jestem przekonany, że pomimo bycia jego wielkim fanem raczej nie nadejdzie moment, w którym będę mógł powiedzieć, że przeczytałem wszystko. Czytam dla przyjemności, jeśli coś mi nie podchodzi to bardzo rzadko staram sie doczytać na siłę. Chyba jedyna pozycja, z którą się męczyłem i skończyłem to Mroczna Połowa - wg mnie nie warta doczytania do końca. Ogólnie rzecz biorąc King większość książek w swojej bibliografii ma co najmniej ponadprzeciętnych, ale często ma problem z końcówkami, wyjaśnianiem, co tak na prawdę było podstawą do stworzenia historii. Przykład "Pod kopułą" - książka genialna pod względem fabularnym, opisem postaci ale wytłumaczenie skąd wzięła się kopuła lekko naciągane, to samo "Bastion", dopóki występował wątek czysto apokaliptyczny to książka genialna. W momencie kiedy zaczyna się wątek fantastyki to już aż tak mnie fabuła nie przekonywała.
pokaż więcej
książek: 127
Marcin
07-03-2017 16:53
Jako wielki fan twórczości Kinga jestem zawiedziony. Autor tak wielkiego formatu w duetach. To bardzo kiepski pomysł. Dostaniemy zatem połowę jego kunsztu pisarskiego, bo druga część współautora będzie skutecznie przeszkadzać nam w docenieniu całokształtu. King ma na tyle niepowtarzalny styl, że po przeczytaniu kilkunastu jego książek, przypuszczam że byłbym w stanie odnaleźć akapity przez... Jako wielki fan twórczości Kinga jestem zawiedziony. Autor tak wielkiego formatu w duetach. To bardzo kiepski pomysł. Dostaniemy zatem połowę jego kunsztu pisarskiego, bo druga część współautora będzie skutecznie przeszkadzać nam w docenieniu całokształtu. King ma na tyle niepowtarzalny styl, że po przeczytaniu kilkunastu jego książek, przypuszczam że byłbym w stanie odnaleźć akapity przez niego nienapisane. Poczekam na nową historię mistrza, bo te wyżej wydają się być skokiem na kasę lub próbą wybicia się mniej znanych nazwisk. Zapewne jedno i drugie.
pokaż więcej
książek: 1125
McRap1972
08-03-2017 13:49
Dla mnie to oczywiście doskonała wiadomość. Co z tego, że duety. Każda forma aktywności literackiej Kinga jest dla mnie na wagę złota. Ale ja nie jestem fanem Kinga ... jestem Jego wyznawcą ;). Mistrzu pisz w duetach i nawet w pięciokątach ... ale pisz :)
książek: 0
konto_usuniete
09-03-2017 15:16
Ja również mogę się pochwalić tym, że przeczytałem całego Stephena Kinga w polskiej wersji papierowej. Zajęło mi to ponad 5 lat.

Mistrz powieści obyczajowych i grozy. Król romansu i nostalgii.
Niesamowicie wszechstronny i kompletny pisarz z ogromnym poczuciem humoru i dystansem do świata. Zwyczajny klawy gość.

Jeśli ktoś nie sięgnął jeszcze po jakąkolwiek jego książkę, w obawie przed...
Ja również mogę się pochwalić tym, że przeczytałem całego Stephena Kinga w polskiej wersji papierowej. Zajęło mi to ponad 5 lat.

Mistrz powieści obyczajowych i grozy. Król romansu i nostalgii.
Niesamowicie wszechstronny i kompletny pisarz z ogromnym poczuciem humoru i dystansem do świata. Zwyczajny klawy gość.

Jeśli ktoś nie sięgnął jeszcze po jakąkolwiek jego książkę, w obawie przed horrorami czy potworkami, polecam na start którąś z jego nowszych powieści.

Co się zaś tyczy jego nowej książki napisanej wraz z synem...
Nie mam nic przeciwko pisaniu w duecie, ale...
Ale niestety po dwóch czy trzech przeczytanych książkach napisanych przez Owena stwierdzam, że nie dorasta ojcu do pięt.
Ma oczywiście talent i swoje rosnące grono czytelników, czegoś w jego historiach jednak brakuje.
Książki Stephena Kinga są oryginalne, zwykle mają ukryte drugie dno, niosą ze sobą jakieś wartości... a u Owena sama opowieść, nic poza tym. Taka literatura dla zabawy, nic więcej.

Zobaczymy co wyjdzie z tej współpracy. Ze względu na te kobiety, pomysł wydaje się ciekawy, nasuwa mi na myśl "Władcę Much" i tamtą grupkę chłopców.

Już nie mogę się doczekać.
pokaż więcej
książek: 533
Aneta
12-03-2017 09:15
Zastanawiałam się właśnie, kiedy na polski rynek wejdzie coś nowego mistrza horroru, a tu taka niespodzianka! Będę czekała z niecierpliwością. Świetna wiadomość dla wszystkich czytelników Kinga. Sam pomysł na historię uważam za bardzo ciekawy.
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie

Opinie czytelników


O książce:
Serca, dłonie, głosy

Niestety, brak zwięzłości w prowadzeniu fabuły i niepotrzebne przedłużacze narracyjne sprawiły, że odkładam lekturę po 150-ciu stronach. Co więcej, ni...

zgłoś błąd zgłoś błąd