-
Artykuły
Wielka Wiosenna Wyprzedaż w Matras.pl: tysiące książek nawet 80% taniej
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Jon Frederickson i jego książka „Kłamstwa, którymi żyjemy”, czyli o poznaniu samych siebie oczami psychoterapeuty
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Czytelnicy wybrali Książki Roku 2025. Oto zwycięzcy
LubimyCzytać97 -
Artykuły
Czytamy w weekend. 13 marca 2026
LubimyCzytać512
Biblioteczka
2026-03-16
2026-03-15
Krótka historia o czwórce nastolatków, która udaje się do Wesołego Miasteczka z pewnym "Planem" - pierwszym i ostatnim, jaki chcą wykonać. Czytało się przyjemnie, jak wszystkie książki pani Bijan, ale jednak tym razem nie zrozumiałam, co miała na myśli, pisząc tę książkę. O tyle o ile początek i środek były interesujące, tak rozwiązanie było mało sensowne, potoczyło się za szybko.
Krótka historia o czwórce nastolatków, która udaje się do Wesołego Miasteczka z pewnym "Planem" - pierwszym i ostatnim, jaki chcą wykonać. Czytało się przyjemnie, jak wszystkie książki pani Bijan, ale jednak tym razem nie zrozumiałam, co miała na myśli, pisząc tę książkę. O tyle o ile początek i środek były interesujące, tak rozwiązanie było mało sensowne, potoczyło się za...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2026-03-07
To przyjemna i naprawdę szybka lektura - rozdziały krótkie, bez specjalnie rozległych opisów, ale jednak dość szczegółowe. Historia sunie własnym torem i chociaż zakończenie mnie osobiście trochę zawiodło, to jednak dobrze się bawiłam, kiedy miotałam się pomiędzy "zrobiła to czy nie zrobiła?". Cieszę się natomiast, że nie jest to stereotypowa historia, w której jest albo dobro albo zło - tutaj w dobru jest coś złego i w złym jest coś dobrego.
To przyjemna i naprawdę szybka lektura - rozdziały krótkie, bez specjalnie rozległych opisów, ale jednak dość szczegółowe. Historia sunie własnym torem i chociaż zakończenie mnie osobiście trochę zawiodło, to jednak dobrze się bawiłam, kiedy miotałam się pomiędzy "zrobiła to czy nie zrobiła?". Cieszę się natomiast, że nie jest to stereotypowa historia, w której jest albo...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2026-03-06
Fajna, lekka, przyjemna - krótka więc bardzo szybko się czyta, bo ma się też świadomość tego, że odpowiedzi na pytania odkryje się za raptem dwie może trzy godziny; doskonała lektura na wieczór. Niezbyt wymagająca, ale angażująca, ciekawie poprowadzona akcja. Polecam!
Fajna, lekka, przyjemna - krótka więc bardzo szybko się czyta, bo ma się też świadomość tego, że odpowiedzi na pytania odkryje się za raptem dwie może trzy godziny; doskonała lektura na wieczór. Niezbyt wymagająca, ale angażująca, ciekawie poprowadzona akcja. Polecam!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2026-02-28
Nie do końca tego się spodziewałam, ale mogę to podpiąć jako coś pozytywnego. Co prawda po zakończeniu lektury tytuł "Podrzutek" trochę gryzie mi się z fabułą - to z kolei jest tylko szczegół. Wyjaśnienie na koniec jest moim zdaniem nieco naciągane, nie lubię też zabiegów zwykłego "wytłumaczenia czytelnikowi", zdecydowanie preferuję sama dociekać, zgadywać i odkrywać, z kolei tutaj po prostu dostałam zwykłe podsumowanie w trzech akapitach z rzędu, co i kiedy się wydarzyło. Ale cieszę się, że akcja cały czas szła do przodu, było też trochę miejsca na opowiedzenie przeszłości bohaterów. Na pewno przyjemna pozycja dla matek, ale może się też spodobać innym.
Nie do końca tego się spodziewałam, ale mogę to podpiąć jako coś pozytywnego. Co prawda po zakończeniu lektury tytuł "Podrzutek" trochę gryzie mi się z fabułą - to z kolei jest tylko szczegół. Wyjaśnienie na koniec jest moim zdaniem nieco naciągane, nie lubię też zabiegów zwykłego "wytłumaczenia czytelnikowi", zdecydowanie preferuję sama dociekać, zgadywać i odkrywać, z...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2026-02-19
Krótka, za to bardzo treściwa powieść utrzymana w delikatnie poetyckim, mrocznym klimacie. Trochę thriller, trochę horror, trochę romans, i chociaż obawiałam się tej mieszanki, to jednak okazało się, że autorka (chociaż może powinnam powiedzieć osoba autorska, bo tak nazywa ją okładka) świetnie podeszła do tematu i wybrała naprawdę ciekawy sposób na poprowadzenie akcji. W powietrzu wisi tajemnica, najpierw jedna, potem druga, wszystkie wątki na koniec domknięte, a ja czuję po zakończeniu lektury satysfakcję. Polecam.
Krótka, za to bardzo treściwa powieść utrzymana w delikatnie poetyckim, mrocznym klimacie. Trochę thriller, trochę horror, trochę romans, i chociaż obawiałam się tej mieszanki, to jednak okazało się, że autorka (chociaż może powinnam powiedzieć osoba autorska, bo tak nazywa ją okładka) świetnie podeszła do tematu i wybrała naprawdę ciekawy sposób na poprowadzenie akcji. W...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2026-02-17
Mam trochę mieszane uczucia co do tego komiksu. Kreska, choć wydaje się momentami infantylna, czasem jest bardzo chaotyczna, co mocno oddaje opisywane wydarzenia. Natomiast to, co mi "przeszkadza" to bardzo mała treść. Wiele obrazów się powtarza, bez żadnych słów, i poniekąd rozumiem, że mają one uderzyć w nasze uczucia (czy to puste pola, czy mroczny las), ale historia bohaterki jest niezwykle krótka jak na te ponad 400 stron. Nie zdążyłam nawet w jakikolwiek sposób do niej przywyknąć, poznać ją; jej życie i tragiczna praca zostały opisane jak kilkukrotne mrugnięcie - same migawki, bez szczegółów. Moim zdaniem ten komiks dużo większe wywierałby wrażenie, gdyby zawarł więcej treści. Tymczasem jest to historia, którą wiem, że zaraz zapomnę, tak mało o niej wiem.
Mam trochę mieszane uczucia co do tego komiksu. Kreska, choć wydaje się momentami infantylna, czasem jest bardzo chaotyczna, co mocno oddaje opisywane wydarzenia. Natomiast to, co mi "przeszkadza" to bardzo mała treść. Wiele obrazów się powtarza, bez żadnych słów, i poniekąd rozumiem, że mają one uderzyć w nasze uczucia (czy to puste pola, czy mroczny las), ale historia...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2026-02-16
Widzę, że sporo osób ocenia tutaj samego autora i to, że jakoby wcale nie napisał "Malowanego Ptaka" (lub też nie zrobił tego sam). Pomijając wszelkie oskarżenia na jego temat oraz nieprzyjemne przymiotniki określające samą książkę, osobiście poddam do oceny po prostu to, co wywarło na mnie takie a nie inne wrażenie.
Przede wszystkim książkę traktowałam od początku do końca jako fikcję literacką a nie prawdziwe wydarzenia. Autor w powieści przedstawił głównego bohatera, zaledwie siedmioletniego bezimiennego chłopca, w roli świadka okrutnych wydarzeń mających miejsce podczas IIWŚ. Chłopiec, pozbawiony rodziców, podróżował od wioski do wioski doświadczając krzywdy na własnym ciele i umyśle ale przede wszystkim będąc też obserwatorem bestialskiego i okrutnego zachowania innych, co wpływało na jego postrzeganie świata i kształtowało z wolna jego osobowość. Opisane przez autora rzeczy były absolutnie gorszące, ale rozumiem, że taki był zamysł od samego początku: miały budzić kontrowersję i gotować krew w żyłach.
Czy to tylko chora fantazja autora czy rzeczywiście, jak opisują inni czytelnicy, robienie z Polaków bestii, nie mnie oceniać. Ale skoro możemy czytać o Niemcach jako o katach i potworach, to dlaczego mamy wątpić w to, że nasz własny naród, pozbawieni kontroli wieśniacy i dzieci wojny, nie czyniły nikomu krzywdy w tamtych strasznych czasach?
Widzę, że sporo osób ocenia tutaj samego autora i to, że jakoby wcale nie napisał "Malowanego Ptaka" (lub też nie zrobił tego sam). Pomijając wszelkie oskarżenia na jego temat oraz nieprzyjemne przymiotniki określające samą książkę, osobiście poddam do oceny po prostu to, co wywarło na mnie takie a nie inne wrażenie.
Przede wszystkim książkę traktowałam od początku do...
2026-02-13
Spośród tych wszystkich dostępnych chłamów romanso-podobnych dostępnych na rynku, w które tak się zaczytują ludzie, "Obca" stanowi prawdziwą perłę i najwyższy kunszt. Napisana niezwykle pięknym i płynnym językiem, niepozbawiona humoru, a przede wszystkim niezwykle prawdziwa (jak oczywiście na książkę z motywem podróży w czasie). Opisy krajobrazów, zamku, medycznych zabiegów a przede wszystkim relacji i uczuć między bohaterami jest najwyższego sortu. Sami bohaterowie mają bogate historie i wciągające charaktery, tak że da się polubić każdego, a także prawdziwie znienawidzić tych złych.
Tylko jedna mała scena była dla mnie pozbawiona sensu - poza tym książka TOP ♥
Spośród tych wszystkich dostępnych chłamów romanso-podobnych dostępnych na rynku, w które tak się zaczytują ludzie, "Obca" stanowi prawdziwą perłę i najwyższy kunszt. Napisana niezwykle pięknym i płynnym językiem, niepozbawiona humoru, a przede wszystkim niezwykle prawdziwa (jak oczywiście na książkę z motywem podróży w czasie). Opisy krajobrazów, zamku, medycznych zabiegów...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2026-02-06
Jeżeli ktoś jest zainteresowany tym, jak wyglądać może potencjalna przyszłość człowieka na Ziemi i w kosmosie - to jest to lektura obowiązkowa. Napisana w naprawdę przystępny sposób, czasem nawet z odrobiną humoru, a przede wszystkim niezwykle uporządkowana. Krok po kroku można dowiedzieć się wielu nowych rzeczy, przypomnieć sobie też nieco z nauk w szkole, a przede wszystkim poteoretyzować gdzie ludzie mogliby zamieszkać, jeśli naszą planetę spotkałaby jakaś katastrofa. Jedyne komu bym chyba nie poleciła tej książki to zagorzali katolicy, bo w gruncie rzeczy autor trochę "wyśmiewa" religię i wiarę człowieka w to, że jesteśmy wyjątkowi.
Jeżeli ktoś jest zainteresowany tym, jak wyglądać może potencjalna przyszłość człowieka na Ziemi i w kosmosie - to jest to lektura obowiązkowa. Napisana w naprawdę przystępny sposób, czasem nawet z odrobiną humoru, a przede wszystkim niezwykle uporządkowana. Krok po kroku można dowiedzieć się wielu nowych rzeczy, przypomnieć sobie też nieco z nauk w szkole, a przede...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2026-01-15
Kolejna książka, której fenomenu nie potrafię zrozumieć. Spodziewałam się, że skoro ma ona tak wysokie noty na tak wiele opinii, to i mnie urzeknie, tymczasem ląduje ona na liście książek, których nikomu nie polecam.
Na początku było nawet ciekawie - główna bohaterka pracuje na cmentarzu, wow. Trochę poetycki styl pisania, metafory, krótkie historie ludzi, których groby doglądała Violette - no i przede wszystkim zagadka jednego z bohaterów, który próbuje odkryć, dlaczego jego matka chciała zostać pochowana na grobie zupełnie obcego mu mężczyzny. Minęło 50, 80, 100 stron... i nagle poczułam, że historia zaczyna ciągnąć się jak guma.
Główna bohaterka zachowuje się strasznie apatycznie - jest kompletnie wyprana z emocji. Wychowała się w sierocińcu, ale szybko znalazła sobie pracę i wydawało się, że jest ogarnięta. Nawet poderwała najpopularniejszego faceta w barze, tak im było dobrze, a potem jak zaszła w ciążę to nagle stała się potulną owieczką na każde skinienie, która na dodatek pozwala się krzywdzić, a pieniądze, które zarabia dostaje jej facet. Taka zaradna a jednak dała się omamić, no nie mogłam tego zrozumieć.
Język w książce zaczął być aż za bardzo poetycki. Dialogi w stylu:
- Dzień dobry.
- Dzień dobry.
- Piękna pogoda.
- Jesteś głodny?
- Tak.
- Zrobię spaghetti.
powtarzały się aż nazbyt często, tak że ostatecznie zaczęłam kartkować strony, bo bez tego pitu-pitu i plecenia trzy po trzy i tak zrozumiałam, kto był winien śmierci Leonine. Postacie były drętwe i nijakie, nie dało się ich polubić, wręcz mnie od siebie odpychali. Według mnie książka niewarta czasu.
Kolejna książka, której fenomenu nie potrafię zrozumieć. Spodziewałam się, że skoro ma ona tak wysokie noty na tak wiele opinii, to i mnie urzeknie, tymczasem ląduje ona na liście książek, których nikomu nie polecam.
Na początku było nawet ciekawie - główna bohaterka pracuje na cmentarzu, wow. Trochę poetycki styl pisania, metafory, krótkie historie ludzi, których groby...
2026-01-11
2026-01-11
Po dłuższej przerwie wróciłam do serii o Kubie. Poprzednie tomy wydawały mi się już trochę na siłę, ale okazuje się, że autor nadal ma to coś - fabuła jest wciągająca i choć schemat w pewnym sensie stał się powtarzalny, to jednak jest to bardzo typowe dla tych książek, a jednak poprowadzenie akcji sprawia, że czyta się przyjemnie.
Po dłuższej przerwie wróciłam do serii o Kubie. Poprzednie tomy wydawały mi się już trochę na siłę, ale okazuje się, że autor nadal ma to coś - fabuła jest wciągająca i choć schemat w pewnym sensie stał się powtarzalny, to jednak jest to bardzo typowe dla tych książek, a jednak poprowadzenie akcji sprawia, że czyta się przyjemnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-12-06
Jak zawsze przyjemna lektura - zakończenie może takie trochę pogmatwane i dziwne, ale przymykam na to oko, bo mam sentyment do tej serii.
Jak zawsze przyjemna lektura - zakończenie może takie trochę pogmatwane i dziwne, ale przymykam na to oko, bo mam sentyment do tej serii.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-12-02
Zdecydowanie polecam przesłuchać w formie słuchowiska (audiobooka), bo to kompletnie zmienia spojrzenie na historię i człowiek się niesamowicie wciąga. Mi też tak przyjaciółka poleciła i nie żałuję - zaraz obok "Muchomorów w cukrze" najlepsza moim zdaniem książka Marty Bijan. To nie tylko mały horrorrek czy książka młodzieżowa, ale przede wszystkim temat ukrywania przed światem swojego prawdziwego ja, co niekiedy doprowadza do katastrof. A przecież wystarczy trochę więcej tolerancji, dobrego serca, i każdy by się na tym świecie czuł dobrze i nie musiałby odgrywać żadnej roli, a po prostu być sobą.
Zdecydowanie polecam przesłuchać w formie słuchowiska (audiobooka), bo to kompletnie zmienia spojrzenie na historię i człowiek się niesamowicie wciąga. Mi też tak przyjaciółka poleciła i nie żałuję - zaraz obok "Muchomorów w cukrze" najlepsza moim zdaniem książka Marty Bijan. To nie tylko mały horrorrek czy książka młodzieżowa, ale przede wszystkim temat ukrywania przed...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-11-16
Zakończenie nawet trochę wbija w fotel. Ciekawość jak się sprawy rozwiążą każą sięgnąć po kolejny tom.
Zakończenie nawet trochę wbija w fotel. Ciekawość jak się sprawy rozwiążą każą sięgnąć po kolejny tom.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-11-03
2025-10-26
Coraz gorzej mi się czyta kontynuację tej serii.
Zacznę może od tego, że już dość mam Bryce wyzywających wszystkich facetów od "alfa du*ków", kiedy sama zachowuje się tak samo. Generalnie wkurza mnie Bryce i fakt, że wszyscy na nią tak lecą, choć w mojej opinii jest postacią bardzo płytką. Niby autorka przedstawia ją jako super bystrzachę, bo odkryła prawdę o Emilu i na własną rękę załatwiła sprawę (co było w ogóle dziwnym wątkiem, nie rozumiem po co on był a już zwłaszcza wyjaśnienie go było jak o kant d*py potłuc), a jednocześnie jest ślepa, bo wychodzi na to, że o swojej przyjaciółce Danice nie wiedziała zbyt wiele i teraz wielce zszokowana.
Kolejna rzecz, to że strasznie - ale to strasznie - się ta książka ciągnie. Niby autorka snuje fabułę, ale głównie są tu jakieś idiotyczne dialogi między niejakimi bohaterami i ewentualnie jakieś żenujące sceny seksu (przy czym niby autorka budowała napięcie między Bryce i Huntem przez te trzy książki i kiedy w końcu dochodzi do zbliżenia między nimi to jest ono opisane tak samo ciekawie jak opis przebiegu grypy żołądkowej - ktoś w komentarzach wspomniał o dziwnym fetyszu autorki, popieram). Tak naprawdę dopiero ostatnich 60-70 stron mnie zainteresowało, kiedy skończyło się gloryfikowanie Bryce i zaczęła się jakaś rzeczywista akcja.
Autorka DOSŁOWNIE ucina opisywaną akcję. Pod koniec rozdziału Ithan i Hypaxia zostają uwięzieni przez nie powiem kogo, po czym w następnym rozdziale czytamy, że przyszli do Bryce, opowiedzieli o tym co ich spotkało i "na szczęście Hypaxia wymyśliła, jak uciec". Serio? Przerywanie środka akcji i teleportacja do wygodniejszej sceny?
Wcześniejsze książki pani Maas były prawdziwym romantasy - czytałam "Dwór cierni i róż" oraz "Szklany tron" i wspominam bardzo dobrze, świetnie się na nich bawiłam. Były przede wszystkim z fabułą i dobrze narysowanymi postaciami, napięcie między bohaterami było budowane stopniowo. A tutaj jest nic innego jak gloryfikacja głównej bohaterki, która niczego sobą nie reprezentuje, nie robi kompletnie NIC żeby przedstawić swoją osobą jakąś wartość i tak naprawdę liczy się tylko to, że jest ładna, mokra i łatwa.
Żenada.
Coraz gorzej mi się czyta kontynuację tej serii.
Zacznę może od tego, że już dość mam Bryce wyzywających wszystkich facetów od "alfa du*ków", kiedy sama zachowuje się tak samo. Generalnie wkurza mnie Bryce i fakt, że wszyscy na nią tak lecą, choć w mojej opinii jest postacią bardzo płytką. Niby autorka przedstawia ją jako super bystrzachę, bo odkryła prawdę o Emilu i na...
2025-10-22
Przyznam, że nie do końca rozumiem fenomen tej książki (choć widzę, że ocena już spadła, bo gdy pierwszy raz się z nią zetknęłam, sięgała ona coś koło 8.4). Nie powiem - czuć klimat gór i widać, że autor sporo wie na temat historii, mowa tu o wielu postaciach oraz miejscach historycznych, natomiast poza tym historia nie jest wcale jakoś super wciągająca. W zasadzie potrzebowałam robić sobie sporo przerw, bo nie wciągało mnie to w ogóle. Postaci albo przerysowane, albo wybrakowane, a już zwłaszcza "tajemniczy mężczyzna z blizną na brwi", który w zasadzie to był tam kompletnie na siłę. Rozwiązania sprawy też łatwo było się domyślić, więc nie miałam przyjemności z dedukowania. Książka jest ok, nic poza tym.
Przyznam, że nie do końca rozumiem fenomen tej książki (choć widzę, że ocena już spadła, bo gdy pierwszy raz się z nią zetknęłam, sięgała ona coś koło 8.4). Nie powiem - czuć klimat gór i widać, że autor sporo wie na temat historii, mowa tu o wielu postaciach oraz miejscach historycznych, natomiast poza tym historia nie jest wcale jakoś super wciągająca. W zasadzie...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Początek był ciekawy i nawet się wciągnęłam. Kobieta po przeżyciach, wyjeżdża na wieś, żeby odpocząć i przygotować się na nowy start w życiu, jakaś zagadka kryminalna, tło historyczne związane z IIWŚ, nawet motyw duchów mi nie przeszkadzał. Ale końcówka była po prostu źle napisana i przypominała bardziej jakąś fantasy powieść niż kryminał. Ten zabieg zaważył na mojej ogólnej ocenie książki.
Początek był ciekawy i nawet się wciągnęłam. Kobieta po przeżyciach, wyjeżdża na wieś, żeby odpocząć i przygotować się na nowy start w życiu, jakaś zagadka kryminalna, tło historyczne związane z IIWŚ, nawet motyw duchów mi nie przeszkadzał. Ale końcówka była po prostu źle napisana i przypominała bardziej jakąś fantasy powieść niż kryminał. Ten zabieg zaważył na mojej...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to