rozwińzwiń

Mój przyjaciel Kaligula

Okładka książki Mój przyjaciel Kaligula Jacek Piekara
Okładka książki Mój przyjaciel Kaligula
Jacek Piekara Wydawnictwo: Fabryka Słów Seria: Bestsellery polskiej fantastyki fantasy, science fiction
480 str. 8 godz. 0 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Seria:
Bestsellery polskiej fantastyki
Wydawnictwo:
Fabryka Słów
Data wydania:
2019-09-13
Data 1. wyd. pol.:
2006-07-13
Liczba stron:
480
Czas czytania
8 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379644360
Tagi:
historie opowieści
Średnia ocen

6,3 6,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
6,3 / 10
1894 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
48
48

Na półkach: ,

Ciekawa forma, kilkanaście krótkich opowiadań fantasty. O ciekawych morałach i zwrotach akcji.
Mnie najbardziej przypadło do gustu opowiadanie "Taniec na falach" - o determinizmie i walce do samego końca. W opowiadaniach dość spora ilość błędów natury technicznej, mimo to na tyle porywają, że można to wybaczyć. Polecam dlatego, że opowiadań nie można odczytywań dosłownie, są to metafory głębsze, płytsze, ale na pewno dające do myślenia.

Ciekawa forma, kilkanaście krótkich opowiadań fantasty. O ciekawych morałach i zwrotach akcji.
Mnie najbardziej przypadło do gustu opowiadanie "Taniec na falach" - o determinizmie i walce do samego końca. W opowiadaniach dość spora ilość błędów natury technicznej, mimo to na tyle porywają, że można to wybaczyć. Polecam dlatego, że opowiadań nie można odczytywań dosłownie,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
29
22

Na półkach: ,

Ciekawa koncepcja kilkudziesięciu opowieści, rozciągniętych na przestrzeni wielu lat. Od starożytności po czasy współczesne. Każda z historii wciągająca i zaskakująca.

Polecam osobą które nie mają wiele czasu na czytanie. Można przeczytać jedną opowieść i odłożyć na jakiś czas.

Ciekawa koncepcja kilkudziesięciu opowieści, rozciągniętych na przestrzeni wielu lat. Od starożytności po czasy współczesne. Każda z historii wciągająca i zaskakująca.

Polecam osobą które nie mają wiele czasu na czytanie. Można przeczytać jedną opowieść i odłożyć na jakiś czas.

Pokaż mimo to

avatar
795
373

Na półkach: , , , , ,

,,Mój przyjaciel Kaligula'' zbór piętnastu opowiadań autorstwa Jacka Piekary, wydanym przez Fabrykę Snów.
„Mój przyjaciel Kaligula”
Czyli pierwsze opowiadanie w zbiorze jest osadzone w czasach antycznego Rzymu, opisuje perypetie ówczesnego cesarza Kaligulę, oraz jego ''przyjaciela'' Marka Wibiusza, człowieka będące motorem napędowym opisanych wydarzeń. Słuchając tego opowiadania miałam wrażenia że obcuję z dwoma psychopatami, jeden był szalonym i nierozważnym tyranem który pod namową różnych szeptów i sugestii dopuszczał się coraz gorszych rzeczy a drugi był bezwzględnym sadystą który za pomocą zgrabnych manipulacji był wstanie owinąć sobie wokół palca swojego władcę – Kaligulę. Opowiadanie samo w sobie jest dość przeciętne, Można go porównać do każdego innego dzieła popkultury opisującego życie Kaliguli i wyszło by na to samo, to opowiadanie w ogóle niczym się od nich nie różni, ocena 5/10.
,,Arachnofobia'',
Czyli drugie opowiadanie będące niejako ''podróżą” generała Jana Cyferta pomiędzy mocarstwową Polską o alternatywnymi rzeczywistościami, czyli wykorzystanie reguły ''co by było gdyby..”, wojna zakończyła się inaczej, władze Polski podjęłyby inne decyzje, gdyby rozkład sił bił inny. Opowiadanie ukazuje ciekawe wersje tego jak mogłaby wyglądać Polska w alternatywnym świecie.
Mimo wszystko albo coś mi umknęło albo nie doczytałam, co mam wspólnego tytułowa ''arachnofobia'' z rzeczami opisanymi w tym opowiadaniu. Ocena 6/10.
,,Stowarzyszenie Nieumarłych Polaków''
Opowiadanie o tym co by było gdyby zmarli Polacy powstali z grobów z spróbowaliby żyć między zwykłymi ludźmi, mimo że opowiadanie było napisane w dość poważnym tonie, to miałam wrażenie że wyszło bardziej komediowo niż chciał tego autor, w końcu co mogło pójść nie tak w sytuacji w której do normalnego społeczeństwa wkraczają zombie. Mimo to samo pojawienie się zombie mi się podobało ponieważ to nieczęsty widok w książkach polskich pisarzy się więc ocena 7/10.
,,Jak ja was, kurwy, nienawidzę''
''Co się stanie, jeśli za kilka minut moje drzwi wywalą chłopaki ze służb specjalnych? I jeśli zarzucą mi atak terrorystyczny z użyciem magii na głowę państwa” tym jednym zdaniem z posłowia można streścić to opowiadanie. No cóż, kiedyś się mówiło że jak zrobi się coś złego to ''pewni panowie w czerni'' zapukają do naszych drzwi. W tym przypadku nie zapukali tylko z buta wjechali i nie chodziło o nic złego tylko o randomowy atak na prezydenta. W tym opowiadanie również ilość przekleństw czy jak kto woli ''ordynarnego słownictwa” przekroczyła moją skale cierpliwość, ja rozumiem że główny bohater najpewniej miał IQ na poziomie temperatury pokojowej i jakieś nadprzyrodzone moce ale żeby przekleństwa były 90% jego słownika? Jakby to powiedzieć, wielu może się przechwalić że studiowało prawo, chciałabym zobaczyć takiego adwokata z takim słownictwem na sali sądowej, ocena 6/10.
,,Operacja ''Orfeusz''
Zdecydowanie najlepsze opowiadanie z całego zbioru. Podpułkownik jest człowiekiem dla którego wojna była większą częścią życia, zdawał sobie sprawę jak wiele zła uczynił i był gotowy przyjąć każdą karę by móc odpokutować za cierpienia ludzi do których się przyczynił. Mocne i dobrze napisane opowiadanie. Ocena 8/10
,,Wśród ludzi''
Autor w posłowiu napisał że jakiś recenzent idiota stwierdził że to opowiadanie jest wulgarne i obrazoburcze i jedyne co z tego tekstu zrozumiał to to że Jezus poszedł z Marią do łóżka. W tym wypadku mogę właśnie utożsamić się z owym ''recenzentem idiotą” ponieważ o ile nie uważam tego opowiadania za jakąś profanacje i obrazę uczuć religijnych, to również jedyne co z niego wyniosłam to to że ''Jezus poszedł do łóżka z Marią''. Na swoją obronę mogę dodać że najzwyczajniej w świecie nie wiem co Jacek Piekara miał na myśli tworząc to dzieło. Ocena 3/10.
,,Dom na Krawędzi Ciemności''
Chyba najnudniejsze z opowiadań w całym zbiorze, dziwnie mi tak pisać o opowiadanie o pewnym małżeństwie, które spotkało na swojej drodze pewnego znudzonego jegomościa, samego Szatana. To jest wszystko co zapamiętałam z tego opowiadanie, nie pamiętam o co chodziło i co się dalej wydarzyło. Ocena 4/10.
,,Życie to śmierć, śmierć to życie''
Dość dojmujące i mocno refleksyjne opowiadanie o tym że mimo to że czasami spadnie na ludzi jakieś nieszczęście to nie warto doszukiwać się w tym czyjejś winy bo smutną prawdą jest że najczęściej nikt nie stoi za naszym pechem, oraz o tym że pomimo tego że możemy być najlepszymi ludźmi na świecie, to nie daje nam to żadnej ochrony przed tym że również możemy zostać mocno skrzywdzeni. Ocena 6/10.
,,Taniec na falach''
To drugie z najlepszych opowiadań z tego zbioru. Przypomina mi trochę powieść Stephena Kinga ,,Wielki Marsz” w końcu w obu przypadkach ludzie zostali zmuszeni do biegu lub chodu aż
nie padną z wycieńczenia. Jednak w opowiadaniu ,,Taniec na falach” mamy do czynienia z teoretycznie wyszkolonymi w boju żołnierzami których zadaniem jest dotrzeć z punktu A do punktu B jednak potęga przyrody i brak wody zwyczajnie im to utrudnia. Dobrze napisane opowiadanie w klimacie survivalu. Ocena 7/10
,,Zawsze pan Dawn”
Opowieść o zwykłym człowieku w niezwykłym świecie. Ciężko mi cokolwiek o tym opowiadaniu powiedzieć niż to że przyjemnie mi się go słuchało, chociaż sama fabuła nie porywała nie wiadomo jak, ale zdecydowanie jest to sympatyczne opowiadanie. Ocena 6/10.
,,Mądrość głupców''
Bardzo sympatyczne i optymistyczne opowiadanie w klimatach sciene fiction o szczerej miłości. Mamy loty statkami, inne planety i ludzi spełniających życzenia oraz pewnego ''głupca” który wykiwał ludzi odpowiedzialnych za spełnianie tych życzeń. Można powiedzieć tylko tyle że lepiej nie lekceważyć zwyczajnych ''głupców''. Ocena 7/10.
,,Śmietnikowy dziadek i Władca Wszystkich Smoków''
Oj, oj, oj gdyby tylko Śmietnikowy dziadek zdawał sobie sprawę z tego jakiej propozycji nie przyjął, ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło i przynajmniej zarobił na swojej trefnej jak dla nas decyzji. Ciekawe i najzabawniejsze opowiadanie o szczęściu w nieszczęściu, nic tylko się pośmiać nad niewiedzą tego Śmietnikowego dziadka. Ocena 7/10
,,Zielone pola Avalonu''
To opowiadanie mogłoby być bardzo dobre, w końcu mamy kobietę, taką jak wiele innych, zwyczajną kobietę zajmującą się domem i usługiwaniem swojemu mężowi, i tak samo jak w jej przypadku i wielu innych kobiet jest ofiarą przemocy domowej. To opowiadanie mogło by być dobrym dramatem o silnej kobiecie próbującej się wyrwać ze szponów swojego dręczyciela. Jednak na tym nie mogło się skończyć ponieważ przybył rycerz okrągłego stołu i dramat zmienił się w komedie. Ocena 4/10 za nie wykorzystany potencjał.
,,Piękna i Bestia''
O dziwo nie pamiętam już o czym było to opowiadanie, najpewniej jego fabuła zatarła mi się w głowie pomiędzy innymi opowiadaniami, za to pamiętam że były alternatywne rzeczywistości i gościu który nie lubił melonów, ja je lubię więc ocena 4/10.
,,Świat jest pełen chętnych suk''
Nie podobało mi się to opowiadanie i wbrew pozorom nie ze względu na tytuł. Było zwyczajnie nudne i jak na krótkie opowiadanie niesamowicie mi się dłużyło. Główny bohater również był jakiś taki nijaki, dosłownie typowy Aleks, chłopak taki jak milion innych. Ocena 4/10.
Zdaje sobie sprawę jak popularny jest Jacek Piekara w Polsce ale jest to moja pierwsza styczność z jego twórczością. Opowiadania było dobre i w większości mi się podobały, chociaż również za moją opinią może stać fakt że nie przeczytałam ich ale za to przesłuchałam na Empik Go i przyjemnie mi się słuchało audiobooku w którym udało się dobrze dobrać lektorów. Kilka z tych historyjek na pewno można polecić ale większość to są takie mocne przeciętniaki dobre dla ''zjadaczy” Piekary. Tak więc podsumowując wszystkie oceny poszczególnych opowiadań wychodzi mocne 5/10 i z tym pozytywnym akcentem odłożę audiobooka na półkę „przesłuchane”.

,,Mój przyjaciel Kaligula'' zbór piętnastu opowiadań autorstwa Jacka Piekary, wydanym przez Fabrykę Snów.
„Mój przyjaciel Kaligula”
Czyli pierwsze opowiadanie w zbiorze jest osadzone w czasach antycznego Rzymu, opisuje perypetie ówczesnego cesarza Kaligulę, oraz jego ''przyjaciela'' Marka Wibiusza, człowieka będące motorem napędowym...

więcej Pokaż mimo to

avatar
448
100

Na półkach:

Piekara się skończył jako pisarz, a głównie jako człowiek

Piekara się skończył jako pisarz, a głównie jako człowiek

Pokaż mimo to

avatar
1015
283

Na półkach: , ,

Pomijając opowiadania które były zawarte w zbiorze "Świat jest pełen chętnych suk" na uwagę na pewno zasługuje "Operacja Orfeusz" i "Jak ja was...". Potencjał ma również "Stowarzyszenie Nieumarłych Polaków" ale chyba ciężko będzie ugryźć temat lepiej niż zrobiła to Magdalena Kozak.

Pomijając opowiadania które były zawarte w zbiorze "Świat jest pełen chętnych suk" na uwagę na pewno zasługuje "Operacja Orfeusz" i "Jak ja was...". Potencjał ma również "Stowarzyszenie Nieumarłych Polaków" ale chyba ciężko będzie ugryźć temat lepiej niż zrobiła to Magdalena Kozak.

Pokaż mimo to

avatar
558
406

Na półkach:

Jakoś nie przemawia do mnie ta maniera.

Jakoś nie przemawia do mnie ta maniera.

Pokaż mimo to

avatar
400
271

Na półkach:

Oj pan Piekara nie ma talentu do takich opowiadań, Bardzo blisko dna, już zahacza o wodorosty.

Oj pan Piekara nie ma talentu do takich opowiadań, Bardzo blisko dna, już zahacza o wodorosty.

Pokaż mimo to

avatar
149
40

Na półkach:

Szokujące i obrazoburcze - dokladnie to czego spodziewa sie czytelnik Piekary ;)

Szokujące i obrazoburcze - dokladnie to czego spodziewa sie czytelnik Piekary ;)

Pokaż mimo to

avatar
289
18

Na półkach:

Jednym słowem: zawód. Właściwie nie wiem czego się spodziewałem, ale nic tu nie przykuło bardziej mojej uwagi ani nie utkwiło w pamięci...

Jednym słowem: zawód. Właściwie nie wiem czego się spodziewałem, ale nic tu nie przykuło bardziej mojej uwagi ani nie utkwiło w pamięci...

Pokaż mimo to

avatar
78
78

Na półkach:

Jestem fanem krótkiej formy. Uważam, że stanowi ona test kreatywności pisarza. Piekara jednak tradycyjnie mnie rozczarowywał pewnym prostactwem i wyobraźcie sobie moje zdzwiwienie tym zbiorem, który uważam za całkiem przyzwoity. Nie jest to mistrzostwo świata, a czasami autor potrafi być subtelny jak cios maczugą w twarz, a jednak tu i ówdzie udało mu się wykreować ciekawe światy i koncepcje. Mniej tu jakby projekcji własnych marzeń na bohaterów (co jednak nadal się zdarza!) i mniej fascynacji okrucieństwem dla samego okrucieństwa. Dużo seksu, przemocy i złych ludzi, ale jednak kryje się za tym coś więcej. Widać to w "Operacji Orfeusz", która zapowiada się jak kolejna jatka bez sensu, po czym przemienia w surrealistyczną pogoń za możliwością zapomnienia popełnionych grzechów. Bohater "Świat jest pełen chętnych suk" też okazuje się na końcu wart naszej sympatii a prawdziwą perełką jest "Dom na krawędzi ciemności", w którym sam diabeł wydaje się pełen smutku i znużenia. Zawiodłem się jedynie "Stowarzyszeniem nieumarłych polaków", bo o ile fragment tego opowiadania był w mojej ocenie najsilniejszą stroną innego zbioru autora, to tutaj znaczne rozwinięcie tekstu rozczarowuje i rozwiewa cały swój czar i tragizm (chociaż nadal docenić należy kreatywność!).

A, i pochwalić jak zawsze muszę posłowie autora z wtrąceniami dotyczącymi każdego opowiadania. Strasznie lubię zbiory opowiadań, a jeszcze bardzo lubię kiedy autorzy poświęcą chwilę na podzielenie się z czytelnikiem swoją perspektywą, co pomaga odnaleźć nowe tropy w ich tekstach.

Jestem fanem krótkiej formy. Uważam, że stanowi ona test kreatywności pisarza. Piekara jednak tradycyjnie mnie rozczarowywał pewnym prostactwem i wyobraźcie sobie moje zdzwiwienie tym zbiorem, który uważam za całkiem przyzwoity. Nie jest to mistrzostwo świata, a czasami autor potrafi być subtelny jak cios maczugą w twarz, a jednak tu i ówdzie udało mu się wykreować ciekawe...

więcej Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Przeczytane
    2 670
  • Chcę przeczytać
    1 172
  • Posiadam
    484
  • Fantastyka
    53
  • Chcę w prezencie
    44
  • Ulubione
    37
  • Teraz czytam
    30
  • Fantasy
    15
  • Fabryka Słów
    14
  • 2011
    12

Cytaty

Więcej
Jacek Piekara Świat jest pełen chętnych suk Zobacz więcej
Jacek Piekara Świat jest pełen chętnych suk Zobacz więcej
Jacek Piekara Świat jest pełen chętnych suk Zobacz więcej
Więcej

Podobne książki

Przeczytaj także