Przy polskim stole

221 str. 3 godz. 41 min.
- Kategoria:
- popularnonaukowa
- Format:
- papier
- Seria:
- A To Polska Właśnie
- Data wydania:
- 1999-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1999-01-01
- Liczba stron:
- 221
- Czas czytania
- 3 godz. 41 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8370236618
Co jedli i pili nasi przodkowie, jak rozwijała się sztuka kulinarna? Zwyczaje przy stole oraz niezwykłe przepisy kulinarne naszych babek. Tysiącletnie dzieje polskiego stołu i kuchni.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Przy polskim stole w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Przy polskim stole
Poznaj innych czytelników
117 użytkowników ma tytuł Przy polskim stole na półkach głównych- Przeczytane 67
- Chcę przeczytać 48
- Teraz czytam 2
- Posiadam 19
- Historia 5
- Kulinaria 3
- A to Polska właśnie 2
- O świecie 1
- Własne 1
- KULTURA POLSKI 1






































OPINIE i DYSKUSJE o książce Przy polskim stole
Bardzo lubię tę serię wydawniczą - książka,, Przy polskim stole " -zawiera ciekawe informacje o tym co dawniej jadano, jakiej używano zastawy, kiedy pojawiły się niektóre produkty. Obala niektóre zakorzenione mity- choćby ten , że królowa Bona wprowadziła do Polski włoszczyznę. Autorka wiele miejsca poświęca kwestii zachowania przy stole - sięga
do utworów poetów i pisarzy polskich, opracowań historycznych. Znakomita lektura dla tych co chcą wiedzieć więcej.
Bardzo lubię tę serię wydawniczą - książka,, Przy polskim stole " -zawiera ciekawe informacje o tym co dawniej jadano, jakiej używano zastawy, kiedy pojawiły się niektóre produkty. Obala niektóre zakorzenione mity- choćby ten , że królowa Bona wprowadziła do Polski włoszczyznę. Autorka wiele miejsca poświęca kwestii zachowania przy stole - sięga
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo todo utworów poetów i pisarzy...
Niby wciąż o jedzeniu ale od lektury człowiek nie robi się głodny. No, chyba, że przy opisie weselnej uczty Królowej Bony – takich wykwintnych przysmaków nie powstydziłaby się żadna restauracja z gwiazdkami Michelina!
Pani Krystyna zabrała nas w podróż przez wieki historii kuchni i pozwoliła popatrzeć na polskie stoły od zarania dziejów aż po wiek XX. Z najwcześniejszych źródeł nie dowiadujemy się zbyt wiele, bo opisy królewskich uczt bardziej skupiały się na zastawie stołowej i bogatej oprawie biesiad niż na samym jadle. Ale z samej obfitości lasów, wód i dobrego klimatu możemy wnioskować, że dawna kuchnia polska była dość prosta, lecz obfita - miodna, mięsna, rybna, grzybna i – po wyprawach Kolumba – mocno korzenna. Ubóstwo i powściągliwość średniowiecznych źródeł sugerują, że Polacy nie byli sybarytami, jedzenie traktowano z szacunkiem i czcią dla trudu jego zdobycia, a nie jako element towarzyskiej rozrywki czy przyjemność delektowania się przysmakami. Jednak kiedy już nauczyliśmy się tego sybarytyzmu – to hulaj dusza po sarmacku! Barokowy przepych zagościł na półmiskach i w kielichach a w dobrym tonie była przesada w przeżeraniu się i opijaniu szklanicami alkoholu. To nasze legendarne przywiązanie do opilstwa i szereg skomplikowanych obyczajów związanych z wychylaniem kolejnych kielichów prowadziło do takich absurdów, że bardziej uprzejmie było zwymiotować na stół w czasie uczty niż odmówić alkoholu! No przyznam, że nie znam nikogo, kto po wychyleniu duszkiem dwulitrowego pucharu węgrzyna, normalnie funkcjonował i zaraz był gotów na następną „kolejkę”. Pewnie w tych starych opisach jest nieco przesady, ale świadectwa mocno zakrapianych orgii są w ubiegłowiecznych listach i pamiętnikach tak częste, że nie ma co negować ich prawdziwości.
Trochę brakowało mi żyłki etnologicznej i kulturoznawczej - powiązania jedzenia z historią wierzeń, religią, kulturą i wędrówkami ludów, z których każdy przynosił z sobą swe ulubione potrawy z różnych stron świata. Choćby obrzędowość i potrawy wieczerzy wigilijnej są palimpsestem prowadzącym w głąb ciemnych tajemniczych wieków, gdzie zabobon i wiara w duchy siedziały za stołem ramię w ramię; ale o tym nawet Szymanderska pisała więcej i ciekawiej.
Ale ciekawie podjęto temat „kuchennego” rozjazdu pomiędzy miastem i wsią, który to rozdźwięk towarzyszy nam do dziś nie tylko na talerzu.. Dworek i folwark były praktycznie samowystarczalne żywnościowo, większość produktów pochodziła z własnego pola i ogrodu a właściciele, przywiązani do owoców swej pracy, niechętnie sypali groszem na kulinarne nowinki i nie kwapili się do eksperymentów w garnkach. Mieszczuchy – wręcz przeciwnie! Skoro miasto nie produkowało żadnej żywności i było skazane na jej kupno, to czemu nie skosztować jakichś nowości, nie skorzystać z restauracji, jadłodajni, kawiarni? Czemu nie przyrządzić obiadu na nowy sposób wyczytany w gazecie? I dziś wiadomo, że sushi bar ma jakie-takie powodzenie w mieście, za to na wsi nawet kiełbasa z na gorąco słabo się sprzedaje, bo każdy woli zgrillować ją sobie we własnym ogródku...
Mimo swoich braków i nieco staroświeckiego stylu, to dobry wstęp do poznawania polskiej kulinarnej historii.
Niby wciąż o jedzeniu ale od lektury człowiek nie robi się głodny. No, chyba, że przy opisie weselnej uczty Królowej Bony – takich wykwintnych przysmaków nie powstydziłaby się żadna restauracja z gwiazdkami Michelina!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPani Krystyna zabrała nas w podróż przez wieki historii kuchni i pozwoliła popatrzeć na polskie stoły od zarania dziejów aż po wiek XX. Z najwcześniejszych...
Najciekawsze w historii jest to, że można ją odkrywać na wielu szlakach. Pani Bockenheim postanowiła przyjrzeć się bliżej kulinarnym obyczajom naszych przodków. W końcu trzeba przyznać, że w Polsce panowała iście kuchenna rewolucja.
W średniowieczu spożywano na ogół skromnie i pobożnie, więc nie rozpieszczano podniebienia wykwintnymi potrawami. Sztuka kulinarna rozwijała się jednak powoli do przodu. Wraz z wprowadzeniem nowych wynalazków czy upowszechnieniem skuteczniejszych sposobów przechowywania żywności, pozwalano sobie na różne eksperymenty. Z biegiem lat zmienił się więc stosunek do potraw i biesiadowania. Zaczęto sprowadzać towary zza granicy i inspirować się także ich przepisami, co też bardzo wpłynęło na kuchnię narodową. Przykładano też coraz większą wagę do samego wystroju jadalni i stołu. Zaczęto też spisywać przepisy w książkach kucharskich. Wspomniano też o rozwoju zwyczaju jadania poza domem oraz o miejscach, w których to czyniono.
Przez kolejne stulecia polska kuchnia stale się zmieniała. Oczywiście było to bardzo zależne od ustroju i kondycji, w której się nasz kraj znajdował. Wędrowaliśmy czasami od skrajności do skrajności. Od chłopskiej głodówki do sarmackiego przepychu. Od ścisłego postu do mocnego popuszczania pasa. Wraz z tymi przemianami odmieniało się też zachowanie przy stole, stosunek gospodarza do gości i samo podejście do jedzenia.
Pani Bockenheim oprowadza czytelnika konsekwentnie przez te wszystkie stulecia, rozpieszczając go wieloma ilustracjami i przeróżnymi ciekawostkami historycznymi. Nie zapomniała również o alkoholu, który odgrywał niepomierną rolę w naszej kulturze. Nie zachowała się przy tych opisach do końca obiektywnie. Nieraz kręciła nosem na konsumpcje i bachanalie szlacheckie, nie szczędząc przy tym ironicznych uwag. Uwzięła się szczególnie na Karola Stanisława Radziwiłła „Panie Kochanku”, którego często podawała jako niegodny naśladowania przykład obżarstwa i pijaństwa. Te prztyczki były może trafne, ale chyba nie do końca na miejscu.
Śledzenie naszej historii z tej perspektywy miało jednak swoje uroki. Polska kuchnia ma za sobą bogatą historię. Wiele nawyków czy tradycji zaginęło w wojennej zawierusze, ale część przetrwała, co widać szczególnie w trakcie świąt czy na regionalnych festynach. Obecnie żyjemy w tak dogodnych czasach, że możemy właściwie wszystko wyczarować w swoich kuchniach, więc patrzę w przyszłość raczej optymistycznym okiem.
Najciekawsze w historii jest to, że można ją odkrywać na wielu szlakach. Pani Bockenheim postanowiła przyjrzeć się bliżej kulinarnym obyczajom naszych przodków. W końcu trzeba przyznać, że w Polsce panowała iście kuchenna rewolucja.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW średniowieczu spożywano na ogół skromnie i pobożnie, więc nie rozpieszczano podniebienia wykwintnymi potrawami. Sztuka kulinarna rozwijała...
Książka napisana sprawnie i ciekawie, jednak przedstawia obraz takiego zepsucia i zezwierzęcenia, że nie może być mowy o dobrym apetycie przy lekturze i o szacunku do
przodków.
Cóż było jak było, teraz trzeba wyciągać wnioski i nie zmuszać bliźnich do pijaństwa :)
Literacko jednak brakowało mi anegdot i humoru, ta szorstkość i suchość uczyniła pozycję jeszcze mniej, nomen omen, strawną :)
Książka napisana sprawnie i ciekawie, jednak przedstawia obraz takiego zepsucia i zezwierzęcenia, że nie może być mowy o dobrym apetycie przy lekturze i o szacunku do
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toprzodków.
Cóż było jak było, teraz trzeba wyciągać wnioski i nie zmuszać bliźnich do pijaństwa :)
Literacko jednak brakowało mi anegdot i humoru, ta szorstkość i suchość uczyniła pozycję jeszcze mniej,...
Ciekawa, pięknie wydana książeczka o tym, co nasi przodkowie stawiali na stołach. A biesiadować potrafili z prawdziwym rozmachem.
Ciekawa, pięknie wydana książeczka o tym, co nasi przodkowie stawiali na stołach. A biesiadować potrafili z prawdziwym rozmachem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawa i napisana z pasją książka o historii polskiej kuchni i biesiadowania - od czasów legendarnego króla Popiela po XX wiek.
Autorka opowiada o potrawach, jakie jadało się przy naszych stołach na przestrzeni stuleci, zarówno w najbogatszych, jak i najbiedniejszych domach. Przy okazji możemy prześledzić, jak zmieniało się menu i dlaczego.
Kamieniem milowym - jak powszechnie wiadomo - był przyjazd do Polski królowej Bony, która nie tylko przywiozła ze sobą nieznane u nas dotychczas warzywa, ale i starała się zmienić kulinarne przyzwyczajenia. Można ją uznać za prekursorkę zdrowej kuchni, opartej na roślinach i delikatnym mięsie. Niestety, moda na włoskie dania i produkty słabo się przyjmowała, gdyż przyzwyczajeni do tłustych i bardzo obfitych posiłków nasi rodacy nie chcieli przekonać się do "zieleniny".
Autorka pisze sporo o smakowych upodobaniach władców i innych znanych postaci historycznych. W ogóle przywołuje liczne anegdoty, wśród których nie brak i dramatycznych, i zabawnych zdarzeń.
Ciekawie przedstawia także tradycje świąteczne i to, jak z biegiem czasu i w zależności od regionu zmieniały się dania serwowane np. podczas Wigilii, Bożego Narodzenia, Wielkanocy, w czasie postu itp.
Osobny rozdział opowiada o powstawaniu pierwszych restauracji i kawiarni, o modzie na nie, ale i ich praktycznym charakterze.
Na końcu można zapoznać się z zapomnianymi przepisami, przyznam jednak, że większość raczej wzbudziła we mnie obrzydzenie niż zachęciła do gotowania - jakoś nie wyobrażam sobie, bym miała przyszykować, a potem jeszcze zjeść barani łeb faszerowany wnętrznościami i tym podobne "specjały".
Całość czyta się przyjemnie, z zainteresowaniem, a także z apetytem, gdyż nie brak tu barwnych opisów różnych smakołyków.
Ciekawa i napisana z pasją książka o historii polskiej kuchni i biesiadowania - od czasów legendarnego króla Popiela po XX wiek.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutorka opowiada o potrawach, jakie jadało się przy naszych stołach na przestrzeni stuleci, zarówno w najbogatszych, jak i najbiedniejszych domach. Przy okazji możemy prześledzić, jak zmieniało się menu i dlaczego.
Kamieniem milowym - jak...
warto przeczytać
warto przeczytać
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSłyniemy w świecie z biesiadowania. Warto przeczytać tę książkę by poznać własną tradycję
Słyniemy w świecie z biesiadowania. Warto przeczytać tę książkę by poznać własną tradycję
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLekki, prosty i przystępny język powoduje, że tę pełną ciekawostek i interesujących szczegółów książkę czyta się szybko i przyjemnie. Duża ilość ilustracji i ciekawostek. Polecam wszystkim zainteresowanym tematyką :)
Lekki, prosty i przystępny język powoduje, że tę pełną ciekawostek i interesujących szczegółów książkę czyta się szybko i przyjemnie. Duża ilość ilustracji i ciekawostek. Polecam wszystkim zainteresowanym tematyką :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekaawa opisująca upodobania kulinarne od czasów legendarnego Piasta, przez ucztę u Wierzynka,aż do czasów wspólczesnych.Warto przeczytać.
Ciekaawa opisująca upodobania kulinarne od czasów legendarnego Piasta, przez ucztę u Wierzynka,aż do czasów wspólczesnych.Warto przeczytać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to