Zagubione wybrzeże

Okładka książki Zagubione wybrzeże Denis Johnson
Okładka książki Zagubione wybrzeże
Denis Johnson Wydawnictwo: Libros kryminał, sensacja, thriller
491 str. 8 godz. 11 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Tytuł oryginału:
Already Dead: A California Gothic
Wydawnictwo:
Libros
Data wydania:
2001-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2001-01-01
Liczba stron:
491
Czas czytania
8 godz. 11 min.
Język:
polski
ISBN:
8372277133
Tłumacz:
Jędrzej Polak
Tagi:
Pacyfik powieść amerykańska
Średnia ocen

5,9 5,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
5,9 / 10
15 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1752
1751

Na półkach:

„Człowiek postanawia zabić żonę. Co w tym niezwykłego? E = mc2 – to jest niezwykła myśl, podobnie jak rozważania Newtona i tak dalej, rzeczy, którymi Szekspir nie poświęcił wcześniej choćby linijki”.
Powyższa myśl jednego z bohaterów powieści w skondensowany sposób oddaje jej charakter i treść. Autor wykorzystał kryminalną zagadkę morderstw, które bohaterowie dokonują w miarę rozwoju fabuły, by nie odpowiedzieć na żadne istotne pytanie.
Nie to było celem tej powieści postmodernistycznej.
Zgodnie z jej przynależnymi cechami, autor wykorzystał synkretyzm gatunkowy, łącząc prozę z poezją i listami oraz intertekstualność, powołując się w głównej mierze na cytowane myśli Friedricha Nietzschego, by odzwierciedlić chaos w człowieku i wokół niego. Szybko następujące po sobie wydarzenia stanowiły odrębne, achronologicznie podane rozdziały, które same w sobie stanowiły skończone miniopowiadania. Swoich różnorodnych charakterologicznie i tożsamościowo bohaterów – niedoszły samobójca, zabójca, niewierna kochanka, plantator marihuany, szef grupy przestępczej ze swoimi „psami gończymi”, policjant Navarro bezskutecznie poszukujący odpowiedzi na nurtujące go pytania, głowa rodu, medium i specjalistka od ciał astralnych, nihilista czy ludzki eksperyment ze środkami psychodelicznymi – zagubionych w labiryncie życia, które tak naprawdę „jest snem i traktowanie go jako czegoś innego jest formą szaleństwa”. Postaci łatwych do utożsamienia się, bo nieustannie poszukujących prostej drogi, jednak wkraczających paradoksalnie w coraz bardziej meandrujące ścieżki. Przy okazji obnażając w tym procesie bez końca nieustanny dialog między wypełniającymi ich emocjami a stanem świadomości. Chociaż trafniejsze byłoby słowo – rozsupłując ich stan, z którego chcieli się wyzwolić poprzez czyny, podejmowane decyzje i dokonywane wybory, wpędzając się w jeszcze bardziej patologiczne sytuacje.
Wrażenie chaosu potęgowało mieszanie realizmu ze snami i odmiennymi stanami świadomości.
Używki miały sugerować istnienie równoległych rzeczywistości, do których bez powodzenia próbowali przejść, by ostatecznie „świadomie i godnie przejść przez życie”.
Paradoksalnie albo zabijając siebie, albo kogoś.
Tytułowe Zagubione Wybrzeże, po którym przemieszczali się chaotycznie bohaterowie niczym w labiryncie, było miejscem realnie położonym gdzieś w zapomnianej okolicy Kalifornii. Krainy „niekończących się deszczy, otumaniających suszy, a w lipcu i sierpniu – gęstych, przenikających się ławic mgieł”. Również obszarem metaforycznym kłębiących się, pulsujących, dynamicznych losów bohaterów-rozbitków wyrzuconych na brzeg, „bo te wesołe, o szczęśliwym zakończeniu, historie o bezpiecznych portach, zatrzymują się przy nas tylko na chwilę, a potem toczą się dalej, w głąb lądu; na wybrzeżu zostają tylko katastrofy i śmierć”.
Autor w powieści zawarł w tle także krytykę Amerykańskiego Snu o ekspansji ku wolności jednostki, w której obala jego mit. Również filozofujących Amerykanów, którzy nie dostrzegają „żadnych niespójności w swym spojrzeniu na świat, nie widzi w nim żadnych uskoków i dziur, od zaglądania w które robi się niedobrze”.
Ta powieść była pełna takich uskoków i dziur.
Bo tak naprawdę istnieje tylko chaos i nieudolne próby jego nieustannego ogarniania. Jedyną pociechą w tej beznadziei jest wątła nitka optymizmu zszywająca autora, bohaterów i czytelnika we wspólny los. Wszyscy w nim tkwimy solidarnie.
A raczej błądzimy, wyposażeni w wątpliwej wartości radę – „Przeznaczenie wędruje przez tę krainę. Musisz je dosiąść jak konia”.
naostrzuksiazki.pl

„Człowiek postanawia zabić żonę. Co w tym niezwykłego? E = mc2 – to jest niezwykła myśl, podobnie jak rozważania Newtona i tak dalej, rzeczy, którymi Szekspir nie poświęcił wcześniej choćby linijki”.
Powyższa myśl jednego z bohaterów powieści w skondensowany sposób oddaje jej charakter i treść. Autor wykorzystał kryminalną zagadkę morderstw, które bohaterowie dokonują w...

więcej Pokaż mimo to

avatar
219
64

Na półkach: , , ,

Po dwóch miesiącach walki z tą książką ostatecznie podałam się na str. 272. Nie byłam w stanie przebrnąć przez ten natłok słów - chyba zabrakło redaktora, który powycinałby niepotrzebne i niczemu nie służące wątki poboczne. Szkoda, bo miejscami książka jest świetna.

Po dwóch miesiącach walki z tą książką ostatecznie podałam się na str. 272. Nie byłam w stanie przebrnąć przez ten natłok słów - chyba zabrakło redaktora, który powycinałby niepotrzebne i niczemu nie służące wątki poboczne. Szkoda, bo miejscami książka jest świetna.

Pokaż mimo to

avatar
754
144

Na półkach:

Dla mnie to przykład wybitnej prozy amerykańskiej ! Świetna literacko; opisy, dialogi... Trafiłam na tę wydaną w Polsce przed laty powieść, szukając tłumaczeń Jędrzeja Polaka. Może to też ciekawy sposób na szukanie ciekawej literatury, a już na pewno z gwarancją doskonałego przekładu... Kupiłam egzemplarz na własność.

Dla mnie to przykład wybitnej prozy amerykańskiej ! Świetna literacko; opisy, dialogi... Trafiłam na tę wydaną w Polsce przed laty powieść, szukając tłumaczeń Jędrzeja Polaka. Może to też ciekawy sposób na szukanie ciekawej literatury, a już na pewno z gwarancją doskonałego przekładu... Kupiłam egzemplarz na własność.

Pokaż mimo to

avatar
107
53

Na półkach:

trawka, cudacznie, dużo trawy (Mendocino, mnisi, wiedźmy, Weyes Blood),lubię to i wino, tajemniczo; sekwoje, świetlista mgiełka, zamglone słońca, i ocean grzmiący

trawka, cudacznie, dużo trawy (Mendocino, mnisi, wiedźmy, Weyes Blood),lubię to i wino, tajemniczo; sekwoje, świetlista mgiełka, zamglone słońca, i ocean grzmiący

Pokaż mimo to

avatar
302
93

Na półkach:

Dlaczego niektórzy piszą takie dziwne książki? Chyba nie dorastam intelektualnie, aby ogarnąć tok myślenia autora i dać się prowadzić fabule.Pogubiłam się kompletnie.

Dlaczego niektórzy piszą takie dziwne książki? Chyba nie dorastam intelektualnie, aby ogarnąć tok myślenia autora i dać się prowadzić fabule.Pogubiłam się kompletnie.

Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Chcę przeczytać
    25
  • Przeczytane
    21
  • Posiadam
    10
  • Chcę kupić
    1
  • #USA, Kanada
    1
  • Wishlist
    1
  • Do kupienia
    1
  • Świat Książki
    1
  • Posiadam nieczytana
    1
  • Beletrystyka
    1

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Zagubione wybrzeże


Podobne książki

Przeczytaj także