Ukochany nieśmiertelny

Okładka książki Ukochany nieśmiertelny
Cate Tiernan Wydawnictwo: Amber Cykl: Ukochany nieśmiertelny (tom 1) literatura młodzieżowa
342 str. 5 godz. 42 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Cykl:
Ukochany nieśmiertelny (tom 1)
Tytuł oryginału:
Immortal Beloved (2010)
Wydawnictwo:
Amber
Data wydania:
2010-11-09
Data 1. wyd. pol.:
2010-11-09
Liczba stron:
342
Czas czytania
5 godz. 42 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324137824
Tłumacz:
Ewa Ratajczyk
Tagi:
literatura młodzieżowa paranormalne romans Cate Tiernan

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Ciebie zainteresować

Oceny

Średnia ocen
7,0 / 10
582 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
322
145

Na półkach: , ,

"Ukochany nieśmiertelny" to książka, która naprawdę mnie zaskoczyła. Ani okładka, ani opis nie sugerowały tego, co znajdę w środku, a wręcz coś przeciwnego.

Sugerowały kolejną fantasy młodzieżówkę o zakochanej dziewczynie ze zdolnościami paranormalnymi. A dostałam o wiele wiele więcej.

Po pierwsze główna bohaterka ma wygląd 17 latki a liczy sobie kilkaset wiosen. I nareszcie doczekałam się postaci, która dzwiga ten wielowiekowy ciężar. Jest bogata, zepsuta i nie liczy się z ludzkimi wartościami. Dopiero pewien wypadek daje jej do myślenia i nasza bohaterka zaczyna się zastanawiać czy jej obecny styl życia ma sens i jak daleko jeszcze zabrnie w swojej znieczulicy. Postanawia zerwać z dotychczasowym stylem życia i ucieka aby odnaleźć upragniony spokój. Co nie jest łatwe, kiedy ścigają ją demony przeszłości a w miejscu, w którym chciała zacząć od nowa najdawniejsza i najbardziej skrywana przeszłość daje o sobie znać. Teraz wystarczy się nie poddać. Jedno z najtrudniejszych wyzwań w życiu.

Świat przedstawiony jest oparty na prostym pomyśle ale wyjątkowo ciekawie wykorzystanym. Naprawdę świetnie się czyta historie z przeszłości głównej bohaterki przeplatane z obecną walką o sens własnego istnienia. Mimo wielu lat na karku, nudy i zgorzknienia, warto walczyć, aby nie zmarnować już ani chwili. Bo ilość lat nie oznacza wcale wartościowego i w pełni przeżytego życia. Zaskakujący morał ile można mieć czasu i jeszcze go zmarnować, kiedy zatracisz się w maksymie "wszystko mi jedno", a jedyne wsparcie to bardzo źli doradcy utracjusze, udający twoich przyjaciół.

"Ukochany nieśmiertelny" to książka, która naprawdę mnie zaskoczyła. Ani okładka, ani opis nie sugerowały tego, co znajdę w środku, a wręcz coś przeciwnego.

Sugerowały kolejną fantasy młodzieżówkę o zakochanej dziewczynie ze zdolnościami paranormalnymi. A dostałam o wiele wiele więcej.

Po pierwsze główna bohaterka ma wygląd 17 latki a liczy sobie kilkaset wiosen. I...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1221
2

Na półkach: ,

Wybierając tą książkę nie miałam wysokich wymagań. Chciałam czegoś na zabicie czasu. Czegoś, co zabije nudę w moim życiu, podczas czekania na kolejną część mojej ulubionej książki. Akcja rozwijała się powoli i była nudna. Myślałam, że się rozkręci, lecz zawiodłam się. Nie mam pojęcia jak dałam radę przeczytać tę książkę i jak dałam radę przeczytać drugą część. Nie polecam, strata czasu.

Wybierając tą książkę nie miałam wysokich wymagań. Chciałam czegoś na zabicie czasu. Czegoś, co zabije nudę w moim życiu, podczas czekania na kolejną część mojej ulubionej książki. Akcja rozwijała się powoli i była nudna. Myślałam, że się rozkręci, lecz zawiodłam się. Nie mam pojęcia jak dałam radę przeczytać tę książkę i jak dałam radę przeczytać drugą część. Nie polecam,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
141
56

Na półkach:

"Ukochany nieśmiertelny" to przyjemna młodzieżówka. Nastasya żyje od ponad 400 lat - ciągle zmieniając imiona i miejsca zamieszkania. Jej życie polega na ciągłym imprezowaniu, nie chce używać magii ani mieć nic do czynienia ze swoją tragiczną przeszłością, dziedzictwem. Jednak okrucieństwo jej przyjaciela sprawia, że zaczyna zastanawiać się nad tym kim naprawdę chce być. Przestraszona ucieka w miejsce dla ludzi takich jak ona, gdzie nauczy się doceniać czas i poczuje się wreszcie bezpieczna. Tam spotyka Reyna, który jednocześnie ją fascynuje i odpycha swoim zachowaniem, podobieństwem do kogoś z jej przeszłości. Czy może to być ta sama osoba?

"Ukochany nieśmiertelny" to przyjemna młodzieżówka. Nastasya żyje od ponad 400 lat - ciągle zmieniając imiona i miejsca zamieszkania. Jej życie polega na ciągłym imprezowaniu, nie chce używać magii ani mieć nic do czynienia ze swoją tragiczną przeszłością, dziedzictwem. Jednak okrucieństwo jej przyjaciela sprawia, że zaczyna zastanawiać się nad tym kim naprawdę chce być....

więcej Pokaż mimo to

avatar
560
198

Na półkach: , , , ,

"- Pamiętasz, jak w dzieciństwie dzień wydawał się wiecznością i miałaś wrażenie, że każdy rok do urodzin trwa całe życie? Później, kiedy podrosłaś, czas biegł jakby szybciej. Pamiętasz? Usiłowałam unikać myślenia o dzieciństwie, na ile tylko się da. - Nie. - Cóż, to niemal powszechne uczucie - ciągnęła Ri-ver niezrażona. - To dlatego, że kiedy jesteś dziesięciolatkiem, jeden rok stanowi dziesięć procent całej twojej egzystencji na świecie. A jeżeli dwóch pierwszych lat się nie pamięta, wtedy to jest jeszcze większy procent. Rozumiesz? - Chyba tak. Ale ogród... - Kiedy masz czterdzieści lat, jeden rok jest jedną czterdziestą całej twojej egzystencji. Więc wydaje się, że każdy rok mija szybciej i nie ma już takiego znaczenia jak kiedyś. Rozumiesz? - Mhm, tak, jasne."

Wiecie od ilu lat chciałam przeczytać tą książkę?
Prawda, przez dłuższy czas było nam nie po drodze, ale w końcu Ukochany nieśmiertelny doczekał się swojej kolejki.
Która w ogólnie nie powinna była nadejść.
Ta książka była niczym pacjent, chcący poddać się operacji plastycznej, tyle że umówił się on na wizytę do kardiologa.
W skrócie: kompletne nieporozumienie.

I jak zwykle wszystko zapowiadało się dobrze. Nawet niezbyt dynamiczny początek, nie zapowiadał katastrofy, która nieubłaganie miała nadejść.
Ale najlepszy widok na obraz to widok z oddali. A czy może być lepszy niż zapoznanie się z całą książką? Książką, która w zamyśle miała być o poszukiwaniu samego siebie, dążeniu do bycia lepszym, cieszeniu się każdą chwilą i radzeniu sobie z trudną przeszłością.
No i w sumie była. Zamysł został spełniony.
Jednakże...
To było nudne.
To było cholernie nudne i fakt, że męczyłam się z tym przez miesiąc powinien o czymś świadczyć.
W Ukochanym nieśmiertelnym nic się nie działo. Ot przedstawienie nudnego, monotonnego wiejskiego życia i opisywanie codziennych czynności. Ani jednej, maciupeńkiej sceny akcji, żadnej interakcji między bohaterami oraz niewiele wnoszące do całości retrospekcje z przeszłości.
I...
I to właściwie byłoby na tyle.
Poprawnie napisana, ale nudna.
I na tym mogłabym poprzestać...
Ale skoro już o interakcji mowa.
Bo w Ukochanym nieśmiertelnym występuje wątek, że tak to ujmę "romantyczny", tyle że tym razem oparty głównie na pożądaniu, aczkolwiek wątek.
Ale bogowie, jaki on był bezsensowny. I okej, bohaterka z początku widzi kolesia, który jej się podoba, spoko, ale to, że przez całą resztę powieści czytamy tylko wzmianki o tym, że go pożąda, choć jest milczącym dupkiem i w ciągu całej powieści zamienia z nim ledwie trzy zdania... Ten wątek został okropnie niedopracowany, potraktowany jak ochłap zgniłego mięsa, którego nie tknie się inaczej niż patykiem, czyli praktycznie w ogóle.
I okej były dwie ładnie rozpisane scenki.
Ale co z tego, skoro były całkowicie oderwane o fabularnej rzeczywistości?
W tym momencie przypomina mi się, że jak narzekałam na wątek miłosny w Porwanej pieśniarce. Taa, wtedy jeszcze nie wiedziałam, że może być gorzej. Myślałam, że miłość Tristana i Cecile wzięła się z powietrza, ale w przypadku Ukochanego nieśmiertelnego nawet nie wiem jak to coś, co było między bohaterami w ogóle nazwać.

Ach...
Jednym słowem Ukochany nieśmiertelny to kolejny zawód, coś co miało być zajebiste, a nie było oraz jedna z pięciu książek, które od dawna chciałam przeczytać.
Jaki mamy wynik póki co?
Cienie na księżycu - super.
Ukochany nieśmiertelny - niewypał.
Zostało Pragnienie, Ognista i Bezmyślna, proszę niech reszta będzie lepsiejsza.

"- Pamiętasz, jak w dzieciństwie dzień wydawał się wiecznością i miałaś wrażenie, że każdy rok do urodzin trwa całe życie? Później, kiedy podrosłaś, czas biegł jakby szybciej. Pamiętasz? Usiłowałam unikać myślenia o dzieciństwie, na ile tylko się da. - Nie. - Cóż, to niemal powszechne uczucie - ciągnęła Ri-ver niezrażona. - To dlatego, że kiedy jesteś dziesięciolatkiem,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
417
53

Na półkach: , ,

http://namalowac-swiat-slowami.blogspot.com/2015/10/ukochany-niesmiertelny-cate-tiernan.html

Zacznę od ostrzeżenia: proszę nie sugerujcie się tytułem, bo możecie tylko niepotrzebnie się zrazić. Książka w tak małym stopniu skupia się na wątku miłosnym, że sama zaczęłam się zastanawiać skąd autorce wziął się pomysł na taki tytuł. Bo nawet w oryginale brzmi on tak: Immortal Beloved, czyli oznacza to, że wydawnictwo dokładne go przetłumaczyło. Istnieje wiele innych tytułów, które w adekwatniejszy sposób opisywałyby to, co dzieje się w książce. No, ale cóż poradzić.

Dużo ludzi pragnie nieśmiertelności, chociaż ja sama nigdy nie potrafiłam tego zrozumieć. Może w oczach innych wygląda ona na niezmierzone połacie wolnego czasu, że w końcu zrobią wszystko to, co zaplanowali, osiągną to, co chcieli, ale jeśli pomyśleć głębiej, wychodzą na jaw inne gorsze skutki. Pomyślmy. Jak dać radę widząc, że bliscy starzeją się i umierają, wiedząc, że my na zawsze pozostaniemy tacy sami, z bólem w sercu po ich stracie? Czy jak osiągniemy wszystko, co planowaliśmy, spełnimy wszystkie nasze marzenia, to zostanie cokolwiek, co trzymało by nas przy życiu? Albo, nie daj Boże, stanie się coś, co na zawsze zmieni nasze poglądy na gorsze, sprawi, że z nadzieją spoglądaliśmy na śmierć? Patrząc od tej strony nieśmiertelność, wcale nie wydaje się taka znowu świetna. I właśnie tak to było z główną bohaterką.

''Tak, to dlatego robiłam wszystko, żeby zagłuszyć emocje. Bo one bolą.''

Nastasya jest złamaną przez życie osobą. Już nie nastolatką, chociaż na taką wygląda, ponieważ setki lat trudnego życia sprawiły, że straciła całą swoją dziecięcą niewinność. Była kochana, sama kochała, miała rodzinę i przyjaciół... swoje dzieci... ale przez lata wszystko straciła. Przeżywała głód, tragiczne wydarzenia, choroby, z których nikt, oprócz niej nie wychodził żywy. Została sama, otoczyła swoją psychikę ochronnymi warstwami, zaczęła imprezować, pić w gronie sobie podobnych osób, odcinając się od bólu i trudnych emocji, z którymi sobie nie radziła. Do pewnego czasu. I tutaj zaczyna się jej historia. Historia jej zmiany na lepsze, pogodzenia się z przeszłością oraz otworzenia na świat i ludzi. Ta zmiana była bardzo subtelna, przejawiała się na początku w drobnych decyzjach, by ostatecznie ugruntować ją w nowych przekonaniach. Jednakże Nastasya nie poradziłaby sobie, gdyby nie River, kobieta jeszcze bardziej doświadczona, która uznała za swoją misję pomoc nieśmiertelnym w staniu się lepszymi ludźmi.

''Żyłeś sobie kiedyś swoim życiem, w swojej rzeczywistości i nagle stało się coś, co rozerwało twój świat na pół? Coś zobaczyłeś albo usłyszałeś i w jednej chwili to, kim byłeś, wszystko, co robiłeś, rozprysło się na tysiąc odłamków brutalnej, gorzkiej rzeczywistości?''

Jednak z tego wszystkiego najbardziej spodobał mi się humor głównej bohaterki. Bardzo cenię postacie, które potrafią mnie rozbawić, a Nastasyi udawało się to w szczególności. Dodatkowo chylę ukłony, że po tym wszystkim, co przeszła, dalej potrafiła żartować, śmiać się i po prostu przeżywać każdy kolejny dzień. Chociaż z drugiej strony dość trudno byłoby jej popełnić samobójstwo... Wracając jeszcze na moment do wspomnianego wcześniej wątku romantycznego. Bardzo spodobało mi się to, że autorka wcale nie wyjaśniała wszystkich relacji od razu miłością. Owszem pojawiło się i pożądanie i namiętność, ale słowa o prawdziwej miłości w ogóle nie przeczytałam. Może się to wydawać dziwne, ale biorąc pod uwagę to co przeżyła Nastasya trudno by było uwierzyć, że od razu się w kimś zakochała.

''Mój brak postępów, niedojrzałość wraz ze zdrową dozą skłonności do autodestrukcji sprawiły, że pod wpływem impulsu chciałam odpowiedzieć "och pieprzyliśmy się w kurniku".Ale wykończona nerwowo nie potrafiłam tak żartować.''

Na niemal sam koniec chciałabym napisać jeszcze coś, co mi się pod względem technicznym strasznie nie podobało i kuło w oczy. Mianowicie dość często zdarzało mi się przyuważyć jakiś błąd interpunkcyjny, językowy czy składniowy. Nic dużego np. mała litera po kropce, źle odmieniony przymiotnik, takie niby nic, ale rzuciło mi się to w oczy. Nie żebym sama ich nie popełniała, ale żeby w książce aż tyle się ich zdarzało to już coś. Sam styl autorki bardzo mi się spodobał, pisała krótko i zwięźle, a wplatane w wizjach i snach wspomnienia Nastasyi nie wydawały się być dodawane na siłę. Może ma też związek z tym, że ta historia najzwyczajniej mi podeszła?

Żeby podsumować tą moją dość długą wypowiedź (sama nie spodziewałam się, że aż tak się rozpiszę) napiszę, że jestem bardzo zaskoczona, że książka nie otrzymała większego rozgłosu. Wiem, że nie jest bez wad, bądź co bądź skierowana jest do młodszych odbiorców, ale ma w sobie coś co sprawiło, że historia Nastasyi na długo pozostaje w myślach. Dlatego, zachęcam wszystkich do zapoznania się z Ukochanym nieśmiertelnym, może i Wam przypadnie ona do gustu.

Seria Ukochany nieśmiertelny
Ukochany nieśmiertelny - Porwana w mrok - Eternally Yours

http://namalowac-swiat-slowami.blogspot.com/2015/10/ukochany-niesmiertelny-cate-tiernan.html

Zacznę od ostrzeżenia: proszę nie sugerujcie się tytułem, bo możecie tylko niepotrzebnie się zrazić. Książka w tak małym stopniu skupia się na wątku miłosnym, że sama zaczęłam się zastanawiać skąd autorce wziął się pomysł na taki tytuł. Bo nawet w oryginale brzmi on tak:...

więcej Pokaż mimo to

avatar
685
643

Na półkach: , , ,

New Adult w wersji nieśmiertelnej!
I co tu dużo mówić-cudów się nie spodziewałam, wręcz nastawiłam się na przeciętną powieść. I taka była.
Trochę mało akcji,ale może się jeszcze coś rozkręci, mimo,ze nic wielkiego się nie dzieje, ale czyta się szybko.
Głowna bohaterka nawet fajnie wykreowana, ale jej wybranek... Jakis homo nie wiadomo-strasznie nijaki wielki straszny wiking...
Nie mam pojęcia czy polecać czy nie, po prostu nie jest zła,ale i nie zachwyca.

New Adult w wersji nieśmiertelnej!
I co tu dużo mówić-cudów się nie spodziewałam, wręcz nastawiłam się na przeciętną powieść. I taka była.
Trochę mało akcji,ale może się jeszcze coś rozkręci, mimo,ze nic wielkiego się nie dzieje, ale czyta się szybko.
Głowna bohaterka nawet fajnie wykreowana, ale jej wybranek... Jakis homo nie wiadomo-strasznie nijaki wielki straszny...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1511
831

Na półkach:

a teg to już w ogóle się czytać nie dało :(

a teg to już w ogóle się czytać nie dało :(

Pokaż mimo to

avatar
207
64

Na półkach: ,

Poddałam się i nie doczytałam.

Poddałam się i nie doczytałam.

Pokaż mimo to

avatar
490
164

Na półkach: , , , ,

super książka, niesamowite poczucie humoru autorki..... poprostu uwielbiam takie książki.

super książka, niesamowite poczucie humoru autorki..... poprostu uwielbiam takie książki.

Pokaż mimo to

avatar
283
173

Na półkach:

Nic dodać, nic ująć... REWELACJA:)

Nic dodać, nic ująć... REWELACJA:)

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Cate Tiernan Ukochany nieśmiertelny Zobacz więcej
Cate Tiernan Ukochany nieśmiertelny Zobacz więcej
Cate Tiernan Ukochany nieśmiertelny Zobacz więcej
Więcej
zgłoś błąd