rozwiń zwiń
Selena

Profil użytkownika: Selena

Nie podano miasta Kobieta
Status Czytelniczka
Aktywność 3 dni temu
583
Książek na półce
przeczytane
586
Książek
w biblioteczce
206
Opinii
1 201
Polubień
opinii
Nie podano
miasta
Kobieta
~~~Tak mało czasu, a tak wiele książek do przeczytania.~~~

Opinie


Na półkach: , , ,

"- Wyruszamy w kosmos, przygotowani na wszystko, to znaczy, na samotność, na walkę, męczeństwo i śmierć. Ze skromności nie wypowiadamy tego głośno, ale myślimy sobie czasem, że jesteśmy wspaniali. Tymczasem, tymczasem to nie wszystko, a nasza gotowość okazuje się pozą. Wcale nie chcemy zdobywać kosmosu, chcemy tylko rozszerzyć Ziemię do jego granic. Jedne planety mają być pustynne jak Sahara, inne lodowate jak biegun albo tropikalne jak dżungla brazylijska. Jesteśmy humanitarni i szlachetni, nie chcemy podbijać innych ras, chcemy tylko przekazać im nasze wartości i w zamian przejąć ich dziedzictwo. Mamy się za rycerzy świętego Kontaktu. To drugi fałsz. Nie szukamy nikogo oprócz ludzi. Nie potrzeba nam innych światów. Potrzeba nam luster. Nie wiemy, co począć z innymi światami. Wystarczy ten jeden, a już się nim dławimy. Chcemy znaleźć własny, wyidealizowany obraz; to mają być globy, cywilizacje doskonalsze od naszej, w innych spodziewamy się znowu znaleźć wizerunek naszej prymitywnej przeszłości. Tymczasem po drugiej stronie jest coś, czego nie przyjmujemy, przed czym się bronimy, a przecież nie przywieźliśmy z Ziemi samego tylko destylatu cnót, bohaterskiego posągu Człowieka! Przylecieliśmy tu tacy, jacy jesteśmy naprawdę, a kiedy druga strona ukazuje nam tę prawdę - tę jej część, którą przemilczamy - nie możemy się z tym zgodzić! - Więc co to jest? - spytałem, wysłuchawszy go cierpliwie. - To, czegośmy chcieli: kontakt z inną cywilizacją. Mamy go, ten kontakt! Wyolbrzymiona jak pod mikroskopem nasza własna, monstrualna brzydota, nasze błazeństwo i wstyd!!!"

Powyższy cytat to prawdopodobnie najlepsze, co wyciągnęłam z tej książki. Poza tym, ciekawym doświadczeniem było czytanie o podboju kosmosu, kiedy wyobraźnia technologiczna autora utknęła w czasach kiedy książka powstawała.

"- Wyruszamy w kosmos, przygotowani na wszystko, to znaczy, na samotność, na walkę, męczeństwo i śmierć. Ze skromności nie wypowiadamy tego głośno, ale myślimy sobie czasem, że jesteśmy wspaniali. Tymczasem, tymczasem to nie wszystko, a nasza gotowość okazuje się pozą. Wcale nie chcemy zdobywać kosmosu, chcemy tylko rozszerzyć Ziemię do jego granic. Jedne planety mają być...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , ,

"- Nadzieja jest zdradliwa i niebezpieczna. Przez nią zaczynasz skupiać się na nierealnych możliwościach, zamiast na tym, co jest najbardziej prawdopodobne."

Niby dużo tego do czytania, bo stron ponad pięćset, literki małe, ale proces przebiegał całkiem sprawnie.
Stało się tak zapewne dzięki wartkiej akcji, o której można śmiało powiedzieć, że jedną z niewielu rzeczy w tej książce, która motywowała do dalszego czytania. Idzie się wkręcić - to fakt. Jednak przy ilości tekstu, autorka mogła dopracować wątki fabularne, bo to przy tych zaczyna wszystko kuleć. O tym, że historia jest wtórna, nawet nie ma co mówić. Ot, kolejna książka fantasy dla młodzież… dla młodych dorosłych. (Do tego jeszcze wrócę.) Ale żeby chociaż zachodziły ciekawe interakcje miedzy bohaterami. Niestety nie tutaj, bo na ponad pięćset stron kreacja poszczególnych postaci ogranicza się do przymiotników: Xaden jest taki atrakcyjny i potężny, Ridoc, to ten co ciągle robi se jaja, Rhinnon to oczywiście przyjaciółka głównej bohaterki – taka zawsze musi być, Jack to degenerat, a Dain nadopiekuńczy osioł i kretyn pełniący również rolę nazbyt przerysowanej przeciwwagi dla podejścia Xadena. I to w sumie tyle. Zarówno co do innych bohaterów jak i Daina, bo po przyjaźni, która niby łączyła go z Violet to ani widu ani słychu.
Przejdźmy jednak do głównej bohaterki. Gdybym miała ją opisać, nie wiedziałabym jak. Ani to ona tchórzliwa, ani odważna. Niby arogancka, ale w pewien sposób potulna. Inteligenta, ale stłumiona. Taka… nijaka.
Problem z nią jest taki, że właściwie nie wiemy czego ona chce, lub czego by chciała i jakie ma przemyślenia odnośnie tego, co się wokół niej dzieje. Tego, że płynie z prądem, bo tak rzucił ją los nie można mieć za złe, szkoda jednak, że książka tak bardzo skupia się na bieżących wydarzeniach, że przez to nie wiemy, co główna bohaterka o tym wszystkim sądzi. Została wrzucona w akcję, jakby wcześniej nie miała celu i tak samo przez nią przechodzi, nie wiadomo, do jakiego punktu chciałaby dążyć. A przypominam bohaterką nie jest piętnastolatka. Wydaje się, że pełni jedynie rolę pierwszoosobowej narracji – co o ironio jeszcze bardziej boli.
To, że z kolei drugi główny bohater jest taki och i ach, to również standard - a niech se będzie - ale dlaczego do cholery jest nam cały czas wykładane i podkreślane, że on jest taki wspaniały, a nie było ani jednego wydarzenia – na których tak bardzo skupiała się autorka – które mogłoby nam to potwierdzić. Czy nie byłoby o wiele fajniej gdyby zrobił coś zajebistego, tak żeby czytelnik sam mógł wysunąć wniosek: ooo, on jest mocny, lubię go.
Kolejną rzeczą, jest to, że bohaterka cały czas powtarza nam, że Xaden – oprócz tego, jaki zajebisty – chce ją zabić, a ona się boi. Ale ten strach również nie został przedstawiony. Gdyby nam o tym nie mówiła, to byśmy nie wiedzieli, bo ani jej zachowanie, ani żadne wydarzenie w książce bezpośrednio na to nie wskazuje. Ona niby stara się go unikać, ale to też nie jest w żaden sposób pokazane. A kiedy już dochodzi do „konfrontacji”, Violet nie boi się wcale.
I tu pojawiają się dwa kolejne problemy:
Pierwszym jest podejście do śmierci, z której bohaterka razem ze swoimi kumplami zrobiła sobie żart. „E, codziennie ktoś chce mnie ukatrupić, dzień jak co dzień.” Z tym, że w szkole w której wzajemne zabijanie się nie jest jakoś szczególnie zakazane, ktoś taki jak Violet na początku swojej kariery powinna dostać naprawdę w kość, o ile nie skończyć martwa. Ok, truła swoich przeciwników przed sparingiem – sprytnie - ale mam uwierzyć, że poza zajęciami nikt nie próbował jej wykończyć, tym bardziej, że było wspominane, że ponieważ jest córką generały będzie mieć przejebane. I to w czasie kiedy była najbardziej bezbronna: bez smoka, mocy i przyjaciół, którzy muszą ją chronić na skutek więzi. A nie przepraszam, to wtedy nie byłoby fabuły. A tymczasem jedyną dobrą sceną ukazującą jak może być trudno, jest przejście przez most.
W przypadku drugiego problemu przytoczymy wątek romantyczny. A może miłosny byłoby właściwszym wyrażeniem? Nie, to też jakoś średnio pasuje. W każdym razie absolutnie spieprzone z góry na dół. W pierwszej połowie książki Violet i Xaden praktycznie nie mają ze sobą styczności, ani okazji lepiej się poznać. I ni stąd nie zowąd wskakują sobie do łóżka. No i dobra, tak też bywa. Problem w tym, że autorka przekonuje nas, że to jest nagle jakaś wielka miłość. Gdzie przypominam: pierwsze pół niemal nic się nie dzieje, a drugie pół zmienia się w erotyk.
Ostatnie sceny w książce również były ciekawe i trzymające w napięciu, jednak i to wrażenie się zatarło kiedy na koniec, ostatni gwóźdź do trumny, czyli rewolucja. Czy nie dało się czegoś bardziej oryginalnego wymyślić? Naprawdę się nie dało? Tyle razy już ta rewolucja była maglowana, że jak tylko się gdzieś pojawia to aż…
Wygląda jednak na to, że to stały element tego typu książek.
Szkoda, bo Fourth Wing zdecydowanie ma potencjał na fajną serię, ale ten został sprowadzona do akcji i taniego erotyku.
No dobra, przyznaję, że aż nadto uwypukliłam rzeczy, które mi się nie podobały. A prawda jest taka, że książkę naprawdę fajnie się czytało. Co w dalszym ciągu nie zmienia faktu, że jestem nieco rozczarowana. Człowiek widzi pączka z toffi i orzechami, a przez pomyłkę dostaję ze zwykłym dżemem. Też dobry, ale miałam nadzieję na tego toffiowego i właśnie w tym momencie mówię o tym ekspedientce. A inni klienci słyszą.
Pozostaje zobaczyć jak to się dalej rozwinie.

"- Nadzieja jest zdradliwa i niebezpieczna. Przez nią zaczynasz skupiać się na nierealnych możliwościach, zamiast na tym, co jest najbardziej prawdopodobne."

Niby dużo tego do czytania, bo stron ponad pięćset, literki małe, ale proces przebiegał całkiem sprawnie.
Stało się tak zapewne dzięki wartkiej akcji, o której można śmiało powiedzieć, że jedną z niewielu rzeczy w...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , ,

"Większość ludzi jest jak piasek; upływ lat rozdmuchuje ich żywoty w niebyt. Nie byli dla świata ani wielką szkodą, ani wielką korzyścią."

Książka nie była zła, ale czytałam ją przez dziewięć miesięcy. Co za ujma...

"Większość ludzi jest jak piasek; upływ lat rozdmuchuje ich żywoty w niebyt. Nie byli dla świata ani wielką szkodą, ani wielką korzyścią."

Książka nie była zła, ale czytałam ją przez dziewięć miesięcy. Co za ujma...

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Więcej opinii

Aktywność użytkownika Selena

z ostatnich 3 m-cy
Selena
2026-03-15 19:25:47
Selena dodała książkę Quo vAIdis na półkę Teraz czytam
2026-03-15 19:25:47
Selena dodała książkę Quo vAIdis na półkę Teraz czytam
Quo vAIdis Andrzej Dragan
Średnia ocena:
7.7 / 10
1080 ocen
Selena
2026-03-14 17:32:08
Selena oceniła książkę Iron Flame. Żelazny płomień na
7 / 10
2026-03-14 17:32:08
Selena oceniła książkę Iron Flame. Żelazny płomień na
7 / 10
Iron Flame. Żelazny płomień Rebecca Yarros
Cykl: Empireum (tom 2)
Średnia ocena:
8 / 10
8350 ocen

ulubieni autorzy [11]

Katja Millay
Ocena książek:
8,4 / 10
1 książka
0 cykli
216 fanów
Sarah J. Maas
Ocena książek:
8,0 / 10
29 książek
9 cykli
Pisze książki z:
4177 fanów
Laini Taylor
Ocena książek:
7,5 / 10
11 książek
2 cykle
308 fanów

Ulubione

Lauren Oliver Delirium Zobacz więcej
Kerstin Gier Zieleń szmaragdu Zobacz więcej
Friedrich Nietzsche - Zobacz więcej
Tahereh Mafi Dar Julii Zobacz więcej
Bolesław Prus Kamizelka Zobacz więcej
Adam Mickiewicz Dziady, część III Zobacz więcej
Suzanne Collins Kosogłos Zobacz więcej
Laini Taylor Córka dymu i kości Zobacz więcej
Andy Weir Marsjanin Zobacz więcej

Dodane przez użytkownika

Christi Daugherty Wybrani Zobacz więcej
Richelle Mead Ostatnie poświęcenie Zobacz więcej
Sarah J. Maas Królestwo popiołów. Część 2 Zobacz więcej
C.J. Roberts Zapach ciemności Zobacz więcej
Sarah J. Maas Szklany tron Zobacz więcej
Sarah J. Maas Imperium burz Zobacz więcej
Tahereh Mafi Julia. Trzy tajemnice Zobacz więcej
Tahereh Mafi Julia. Trzy tajemnice Zobacz więcej
Laini Taylor Marzyciel Zobacz więcej

statystyki

W sumie
przeczytano
583
książki
Średnio w roku
przeczytane
39
książek
Opinie były
pomocne
1 201
razy
W sumie
wystawione
563
oceny ze średnią 6,8

Spędzone
na czytaniu
3 707
godzin
Dziennie poświęcane
na czytanie
44
minuty
W sumie
dodane
52
W sumie
dodane
1
książek [+ Dodaj]