ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać11
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać9
ArtykułyUmrę, jeśli tego nie polubisz - weź udział w konkursie i wygraj wspomnienia influencerki
LubimyCzytać32
ArtykułyDlaczego poziom czytelnictwa w Polsce nie rośnie? Raport Biblioteki Narodowej
Iza Sadowska160
Nigdy się nie bałam. Jak polskie lekarki pisały historię medycyny

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2021-10-27
- Data 1. wyd. pol.:
- 2021-10-27
- Liczba stron:
- 304
- Czas czytania
- 5 godz. 4 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788367014267
Silne, odważne, z niezwykłymi historiami medycznymi i doświadczeniami wojennymi. Życiorysy lekarek stanowią niezwykłą inspirację dla współczesnego czytelnika, są dowodem uporu, determinacji, zdolności oraz pokazują ogromną wrażliwość i otwartość na drugiego człowieka.
Jaki wpływ na przestrzeni lat polskie lekarki miały na historię medycyny?
Katarzyna Droga, pisarka, dziennikarka, współzałożycielka magazynów „Cogito” i „Victor”, dziennikarka magazynu „Twój Styl”, a w latach 2009–2017 redaktorka naczelna psychologicznego magazynu „Sens”, nakreśla sylwetki lekarek, które odważnie zmieniały sztukę medyczną, większość życia poświęcając leczeniu i pacjentom.
Poznajemy m.in. sylwetkę Anny Tomaszewicz-Dobrskiej, żyjącej na przełomie XIX i XX wieku, pierwszej kobiety z dyplomem lekarskim na ziemiach polskich, wykształconej w Zurychu, z doświadczeniem zdobytym w Sankt Petersburgu, która nie mogła nostryfikować dyplomu w Polsce ze względu na płeć. Justyny Budzińskiej-Tylickiej (1867–1936),wykształconej w Paryżu, która była pionierką w dziedzinie propagowania higieny i zdrowia kobiecego. Janiny Bernasiewicz, która podczas otwarcia szpitala psychiatrycznego w Choroszczy w 1930 roku była jedyną kobietą w gronie pracujących tam lekarzy, oraz Bronisławy Dłuskiej, starszej siostry Marii Skłodowskiej-Curie, wykształconej w Paryżu, która wraz z mężem otworzyła w Aninie przy dzisiejszej ulicy Kajki prewentorium przeciwgruźlicze.
Kształcąc się, praktykując i przekazując swoją wiedzę, udowodniły, że medycyna nie jest dziedziną zarezerwowaną jedynie dla mężczyzn. Pokazały, że także mogą być chirurgami, onkologami, naukowcami, dyrektorami placówek medycznych. Na podstawie dokumentów, rozmów z żyjącymi nestorkami medycyny oraz wspomnień autorka pokazuje determinację, siłę i odwagę Polek w medycynie.
Kup Nigdy się nie bałam. Jak polskie lekarki pisały historię medycyny w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Oceny książki Nigdy się nie bałam. Jak polskie lekarki pisały historię medycyny
Poznaj innych czytelników
342 użytkowników ma tytuł Nigdy się nie bałam. Jak polskie lekarki pisały historię medycyny na półkach głównych- Chcę przeczytać 193
- Przeczytane 141
- Teraz czytam 8
- Posiadam 24
- Medycyna 5
- 2023 5
- 2021 5
- 2022 4
- Legimi 4
- Literatura piękna 3
Tagi i tematy do książki Nigdy się nie bałam. Jak polskie lekarki pisały historię medycyny
Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Nigdy się nie bałam. Jak polskie lekarki pisały historię medycyny
Bądź pierwszy
Dodaj cytat z książki Nigdy się nie bałam. Jak polskie lekarki pisały historię medycyny
Dodaj cytat












































OPINIE i DYSKUSJE o książce Nigdy się nie bałam. Jak polskie lekarki pisały historię medycyny
To naprawdę dobra i wciągająca książka. Autorka idealnie odnajduje równowagę między angażującym stylem pisania a trudną momentami tematyką. Historie opisywanych kobiet są niezwykle ciekawe same w sobie, ale nadanie im charakteru niemalże powieściowego sprawia, że czyta się je jednym tchem. Przy okazji jest to kawał historii polskiej medycyny i gdybym czytała tę książkę, gdy byłam nastolatką, to zapewne dziś byłabym lekarzem.
To naprawdę dobra i wciągająca książka. Autorka idealnie odnajduje równowagę między angażującym stylem pisania a trudną momentami tematyką. Historie opisywanych kobiet są niezwykle ciekawe same w sobie, ale nadanie im charakteru niemalże powieściowego sprawia, że czyta się je jednym tchem. Przy okazji jest to kawał historii polskiej medycyny i gdybym czytała tę książkę, gdy...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPiękne opowieści o sile która jest potrzebna żeby podążać za marzeniami.
Piękne opowieści o sile która jest potrzebna żeby podążać za marzeniami.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzepiękne historie. Warto przeczytać, zwłaszcza jeśli jak ja uprawiacie ten trudny, aczkolwiek piękny zawód.
Przepiękne historie. Warto przeczytać, zwłaszcza jeśli jak ja uprawiacie ten trudny, aczkolwiek piękny zawód.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWielce ubogaciłam się czytając książkę. Mało, że historycznie to jeszcze terytorialnie podróżując. Wybrane Bohaterki są interesujące i godne podziwu.
Zapewne powrócę...
Warto czytać powoli...
Polecam.
Wielce ubogaciłam się czytając książkę. Mało, że historycznie to jeszcze terytorialnie podróżując. Wybrane Bohaterki są interesujące i godne podziwu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZapewne powrócę...
Warto czytać powoli...
Polecam.
#trupyzpolki ciągle na tapecie. Tym razem wybór padł na książkę, która swego czasu zbierała naprawdę fantastyczne recenzje. Kupiłam ją bo lubię kobiece historie i przede wszystkim dlatego, że lubię książki o historii medycyny. Spodziewałam się zbioru opowieści o polskiej doktor Quinn. Autorka jest silnie związana z okolicami Białegostoku i tego nie da się przeoczyć. Trochę książka pokazuje, że lekarki pracują w Warszawie, albo w Białymstoku, pozostałe części kraju to albo męskie dominia, albo obszary bez lekarzy. Książkę podzielić możemy na dwie części, historyczną i współczesną w której głos mają żywe kobiety.
Pierwsza część to osiem historii kobiet, które przecierały ślady. Nie jest łatwo nosić i spódnicę i stetosop. Długo to było niedozwolone, dlatego kobiety które chciały leczyć, musiały emigrować, albo do krajów arabskich, gdzie paradoksalnie(dziś to nie mieści się w głowie, kraj islamski jako kraj bardziej liberalny dla kobiet. W tej części mamy opowieści o bardziej znanych kobietach jak Anna Tomaszewicz-Dobrska, o której ostatnio było głośniej, czy siostra słynnej Marii Skłodowskiej, a wiec Bronisława Dłuska(tutaj złapałam autorkę na błędzie, Helena Skłodowska nie była najmłodszym dzieckiem, najmłodsza Była Maria, Maniusia). Co ciekawe mamy też historie bardzo fascynujących bohaterek, pierwsza lekarka Magdalena, która odziedziczyła fach po mężu, czy doktor Pilsztynowa. Fascynujące historie, pokazujące jak twardy kręgosłup muszą mieć kobiety, które chcą przekroczyć swój czas. Druga część to rozmowy z kobietami, które dziś zbliżają się do setki, często przeszły przez Powstanie, a po wojnie musiały przecierać drogę w świecie, w którym kobieta mogła być pediatrą, ginekologiem, ale chirurgiem? Profesorem? Przecież są dzieci, kobiece zadania. Rozmawiamy z kobietami, które uparły się by iść do przodu, bez oglądania się na konwenanse.
Trochę nie rozumiem tego wielkiego szumu dookoła tej książki. Jest ciekawa, zwłaszcza ta historyczna część, poznałam ciekawe kobiety, które naprawdę miały ciężko. Nie chcę powiedzieć, że te współczesne historie nie są ciekawe. Po prostu mam wrażenie, że czytałam książkę o medycynie w Białymstoku. I super, że autorka jest lokalną patriotką – sama bardzo cenię taką postawę, ale przyznam, że chciałabym poczytać coś bardziej uniwersalnego. O przekraczaniu granicy.
Nie wiem jakie miało być przesłanie tej książki, bo dowiadujemy się raczej o życiu, niż o medycznych dokonaniach. Pewnie dlatego tak długo czytałam tę książkę.
#trupyzpolki ciągle na tapecie. Tym razem wybór padł na książkę, która swego czasu zbierała naprawdę fantastyczne recenzje. Kupiłam ją bo lubię kobiece historie i przede wszystkim dlatego, że lubię książki o historii medycyny. Spodziewałam się zbioru opowieści o polskiej doktor Quinn. Autorka jest silnie związana z okolicami Białegostoku i tego nie da się przeoczyć. Trochę...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka zdecydowanie dla pasjonatów medycyny ale również dla osób interesujących się tematem historii medycyny.
Autorka prowadzi nas przez poprzednie wieki opisując rolę kobiet w medycynie.
Poznajemy pierwsze pionierki tego zawodu, które przecierały szlaki w zawodzie lekarza, który uważany był za męski.
Determinacja, miłość do nauki oraz chęć niesienia pomocy drugiemu człowiekowi , to cechy które posiadały bohaterki książki.
To one, dzięki swojej niezłomności udowodniły , że kobieta potrafi.
Bardzo ciekawy kawał historii "medycyny w spódnicy". To co dziś jest normalne, one musiały wywalczyć i udowodnić swoją wartość. Dziś nikogo nie dziwi, że chirurgiem jest kobieta albo że to kobieta jest profesorem albo kierownikiem oddziału.
Książka zdecydowanie z mojego kręgu zainteresowań.
Autorka wykonała kawał dobrej roboty.
Książka zdecydowanie dla pasjonatów medycyny ale również dla osób interesujących się tematem historii medycyny.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutorka prowadzi nas przez poprzednie wieki opisując rolę kobiet w medycynie.
Poznajemy pierwsze pionierki tego zawodu, które przecierały szlaki w zawodzie lekarza, który uważany był za męski.
Determinacja, miłość do nauki oraz chęć niesienia pomocy drugiemu...
Niezupełnie tego się spodziewałam - książka jest nieco bardziej reportażem historycznym niż medycznym. W pierwszej części (1/3) jest dużo informacji na temat pionierek medycyny w Polsce i przełamywaniu przez nie sztywnych reguł społeczno-kulturowych, a także o tym, jak wyglądała praca, najczęściej spotykane ówcześnie choroby i sposoby leczenia. Druga część książki (2/3) to historie lekarek współczesnych, gdzie dominują wspomnienia z czasów wojny, powstania warszawskiego i PRL-u. Bardziej biografie i wspomnienia niż historia medycyny.
Niezupełnie tego się spodziewałam - książka jest nieco bardziej reportażem historycznym niż medycznym. W pierwszej części (1/3) jest dużo informacji na temat pionierek medycyny w Polsce i przełamywaniu przez nie sztywnych reguł społeczno-kulturowych, a także o tym, jak wyglądała praca, najczęściej spotykane ówcześnie choroby i sposoby leczenia. Druga część książki (2/3) to...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka interesująca, inspirująca, choć bez większych fajerwerków i trochę nierówna. Niewątpliwie ukazuje ciekawe i trudne losy kobiet, które zostały lekarkami z powołania, choć znałam już z innych książek historie Anny Tomaszewicz-Dobrskiej (Ałbena Grabowska, "Doktor Anna") i Bronisławy Dłuskiej (Ewa Curie, "Maria Curie"). Rozdziały poświęcone niektórym lekarkom wydawały mi się za krótkie albo przeszkadzało mi skupienie się na losach danej kobiety z czasów dzieciństwa i młodości, a nie na studiach i pracy zawodowej (okej, można przeczytać o tym, co działo się z daną bohaterką np. w czasach wojny, ale jednak dużo bardziej interesuje mnie w tym przypadku trudne wejście w świat medycyny oraz łączenie pracy z życiem rodzinnym i dalsze kształcenie). Co ciekawe, powstał przydługi rozdział na temat jednej z pierwszych polskich lekarek, o której na pewno niełatwo było pozyskać informacje, natomiast rozmowy z niektórymi żyjącymi lekarkami były moim zdaniem zbyt krótkie. Rozumiem, że lekarek w PRL-u było jednak więcej niż kilka wieków temu, więc może ich historie nie były już tak wyjątkowe na tle innych, ale czasem lepiej czyta się o medycynie nie tak odległej, nie tak prymitywnej, a właśnie tej, która kilkadziesiąt lat temu przechodziła sporą rewolucję.
Ta książka na pewno uświadamia nam, że polskie studentki, zwłaszcza kierunków medycznych, do których należę także ja, mają teraz nieporównywalnie łatwiej. Może dlatego czasem nie docenia się tak możliwości nauki, rozwoju, dużo większego równouprawnienia. Historie tych kobiet pokazują, że warto walczyć o siebie, iść za swoimi marzeniami i wbrew wszystkiemu i wszystkim. To także powód do rozważań nad prawdziwym sensem bycia lekarzem - to niesienie pomocy pacjentom. Czasem w ferworze nauki, trudach studiów, myślenia o prestiżu, pieniądzach, szczeblach kariery, łatwo zapomnieć o sednie, skupiając się tylko na sobie.
Książka interesująca, inspirująca, choć bez większych fajerwerków i trochę nierówna. Niewątpliwie ukazuje ciekawe i trudne losy kobiet, które zostały lekarkami z powołania, choć znałam już z innych książek historie Anny Tomaszewicz-Dobrskiej (Ałbena Grabowska, "Doktor Anna") i Bronisławy Dłuskiej (Ewa Curie, "Maria Curie"). Rozdziały poświęcone niektórym lekarkom wydawały...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to5,5.
Mój problem polega chyba na tym, że część tytułu brzmiąca ,,jak polskie lekarki pisały historię medycyny" jest dość mocno mylący w kontekście tego, co faktycznie umieszczone zostało w książce.
Szczegółowo zostały przedstawione historie lekarek jeśli chodzi o dzieciństwo, rozwody i miłości, przetrwanie wojny, ale o samej medycynie jest zaledwie wzmianka. Brakuje mi tu rozwinięcia najważniejszego tematu, szczególnie biorąc pod uwagę tytuł.
Mam wrażenie, że to niesamowicie zmarnowany potencjał.
W drugiej części książki autorka umieściła rozmowy z kobietami. Mogła zapytać o tak wiele, a dostałam coś, co jest dla mnie zaledwie wzmianką.
Z jednej strony cieszę się, że powstała taka książka, bo można dzięki niej poznać ważne dla historii medycyny kobiety, ale z drugiej po lekturze pozostał mi straszny niedosyt. Chciałabym żeby ktoś wziął tę książkę, powiedział do autorki ,,słuchaj, tu by można jeszcze to i to", a następnie żeby została wydana jeszcze raz. Z większą ilością informacji o medycynie. Nawet gdyby miała mieć milion stron.
5,5.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMój problem polega chyba na tym, że część tytułu brzmiąca ,,jak polskie lekarki pisały historię medycyny" jest dość mocno mylący w kontekście tego, co faktycznie umieszczone zostało w książce.
Szczegółowo zostały przedstawione historie lekarek jeśli chodzi o dzieciństwo, rozwody i miłości, przetrwanie wojny, ale o samej medycynie jest zaledwie wzmianka. Brakuje mi tu...
Książka to swoista skrócona kronika poświęcone kobietom, które przedłożyły często swoje osobiste szczęście, by nieść pomoc innym i udowodnić, że nie tylko "mężczyźni z brodą" mogą leczyć i wzbudzać wiarę w zdrowie swoją wiedzą, i doświadczeniem.
Pokazuje, że gdyby nie one, dziś nie było pań lekarek, "chirurgic" czy innych medyczek. Opowieści są momentami przykre, wprawiające w gniew i sprawiające, że popukasz się w głowę myśląc o tym, jak strasznie zabobonne i ograniczone było społeczeństwo począwszy od czasów saskich a skończywszy na XX wieku.
Jedynie wywiady z emerytowanymi lekarkami, będące częścią drugą tej lektury, odrobinę zepsuły jej całokształt.
Książka to swoista skrócona kronika poświęcone kobietom, które przedłożyły często swoje osobiste szczęście, by nieść pomoc innym i udowodnić, że nie tylko "mężczyźni z brodą" mogą leczyć i wzbudzać wiarę w zdrowie swoją wiedzą, i doświadczeniem.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPokazuje, że gdyby nie one, dziś nie było pań lekarek, "chirurgic" czy innych medyczek. Opowieści są momentami przykre,...