Wezwijcie moje dzieci

Okładka książki Wezwijcie moje dzieci Marta Krajewska
Okładka książki Wezwijcie moje dzieci
Marta Krajewska Wydawnictwo: Genius Creations Cykl: Wilcza dolina (tom 3) fantasy, science fiction
520 str. 8 godz. 40 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Cykl:
Wilcza dolina (tom 3)
Wydawnictwo:
Genius Creations
Data wydania:
2021-07-07
Data 1. wyd. pol.:
2021-07-07
Liczba stron:
520
Czas czytania
8 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379955671
Tagi:
literatura polska fantasy literatura słowiańska wilcza dolina
Średnia ocen

8,0 8,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
8,0 / 10
670 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
21
15

Na półkach:

Wow, to było coś ♥️ myślę, że ta część jest najlepsza (choć pozostałe też są dobre). Zaskakująca i interesująca już od pierwszej strony.

Wow, to było coś ♥️ myślę, że ta część jest najlepsza (choć pozostałe też są dobre). Zaskakująca i interesująca już od pierwszej strony.

Pokaż mimo to

avatar
27
5

Na półkach:

Koniec zaskakujący. Nie spodziewałam się.

Koniec zaskakujący. Nie spodziewałam się.

Pokaż mimo to

avatar
87
60

Na półkach:

Poniżej link do rozmowy z Martą Krajewską (bez spoilerów!) :)

Poniżej link do rozmowy z Martą Krajewską (bez spoilerów!) :)

Pokaż mimo tovideo - opinia

avatar
84
11

Na półkach:

Recenzja całego cyklu o Wilczej Dolinie
Wiejsko, sielsko, czas płynie leniwie. Zmieniają się kolejne pory roku, następują po sobie święta. Czasami pojawi się demon zły, czasami przybłąka się dobra dusza, ktoś rzuci urok, ktoś zakocha się nieszczęśliwie. Świat rzeczywisty miesza się z magicznym. Nad Wilczą Doliną zawisł cień zniszczonego zamku wilkarów, a w świadomości mieszkańców czai się wizja ich powrotu.
Doliną opiekuje się Venda, a samą Vendą, Da Wern ostatni z wilkarów.
Część pierwszą odsłuchałam w audiobooku i dziękuję panu @wojciechzoladkowicz
za fantastyczne wprowadzenie do krainy wilkarów.
Pozostałe trzy części czytało się płynnie, szybko. Autorka bardzo zgrabnie opisała wiejskie życie mieszkańców, przetykając codzienne obowiązki, prace w polu i obejściu z obchodami słowiańskich świąt. W książkach znajdziemy mnogość starych demonów, od Leszego przez strzygonia, kłobuka, wiły, mamuny, chmurnika i topielców.
Zachwyciła mnie mnogość postaci i przedstawienie różnorodności ich charakterów. Znajdziemy w opowieści zrzędliwego kowala, wiejskiego „głupka”, kobiety dokonujące własnych, często niepopularnych wyborów i jak koty chodzące własnymi ścieżkami. Tak naprawdę Venda nie jest główną bohaterką, bo jest ich wielu, ona tylko spaja całą opowieść.
Najlepsza jest część trzecia, według mnie najbardziej dopracowana. Venda niczym prawdziwa wadera poprowadzi swą watahę do walki na śmierć i życie. To budowanie napięcia, oczekiwanie na ostateczność, naprawdę dobre. Zakończenie fantastyczne, zaskakujące.
Żzyłam się z mieszkańcami Wilczej Doliny i trudno ją opuścić.
Jeśli chcecie wiedzieć czym różni się wilkar od wilkołaka, koniecznie przeczytajcie książki Marty Krajewskiej.

Recenzja całego cyklu o Wilczej Dolinie
Wiejsko, sielsko, czas płynie leniwie. Zmieniają się kolejne pory roku, następują po sobie święta. Czasami pojawi się demon zły, czasami przybłąka się dobra dusza, ktoś rzuci urok, ktoś zakocha się nieszczęśliwie. Świat rzeczywisty miesza się z magicznym. Nad Wilczą Doliną zawisł cień zniszczonego zamku wilkarów, a w świadomości...

więcej Pokaż mimo to

avatar
74
21

Na półkach:

Z tą częścią mam największy problem jeżeli chodzi o jej opisanie. Połówka książki trochę o niczym. Bardzo powolna, główna bohaterka mocno się zestarzała co za tym idzie ze między tomami był duży uskok czasowy i odbiło się to na treści. Ale gdy dochodzi do kulminacyjnego punktu nie mam absolutnie żadnych zastrzeżeń i jestem wstanie wybaczyć wiele. Zakończona idealnie 😁

Z tą częścią mam największy problem jeżeli chodzi o jej opisanie. Połówka książki trochę o niczym. Bardzo powolna, główna bohaterka mocno się zestarzała co za tym idzie ze między tomami był duży uskok czasowy i odbiło się to na treści. Ale gdy dochodzi do kulminacyjnego punktu nie mam absolutnie żadnych zastrzeżeń i jestem wstanie wybaczyć wiele. Zakończona idealnie 😁

Pokaż mimo to

avatar
97
48

Na półkach:

Trzeci tom "Wilczej Doliny" w ogóle mnie nie satysfakcjonuje. Otóż mamy tu ogromny przeskok w czasie między tą i poprzednią książką, a co za tym idzie, dość sporo nowych postaci, których nie byłam jakoś specjalnie w stanie spamiętać. W ogóle historia tutaj ciągnie się dość leniwym tempem mniej więcej przez trzy czwarte powieści i traktuje raczej o codziennym życiu mieszkańców, a pod koniec zaś akcja leci jak szalona. No i strasznie mi szkoda Dary mimo wszystko, choć to, co wyprawiała było wręcz abstrakcyjnie głupie. Ja widzę w niej jednak zagubionego dzieciaka szukającego aprobaty tam gdzie nie trzeba i w sposób, w jaki nie trzeba. Zresztą i Toru również został pokrzywdzony przez tę całą sytuację z nadejściem wilkarów, bo umówmy się, taka izolacja od społeczeństwa nikomu dobrze nie służy.

Trzeci tom "Wilczej Doliny" w ogóle mnie nie satysfakcjonuje. Otóż mamy tu ogromny przeskok w czasie między tą i poprzednią książką, a co za tym idzie, dość sporo nowych postaci, których nie byłam jakoś specjalnie w stanie spamiętać. W ogóle historia tutaj ciągnie się dość leniwym tempem mniej więcej przez trzy czwarte powieści i traktuje raczej o codziennym życiu...

więcej Pokaż mimo to

avatar
51
7

Na półkach:

Książka skrajnie dobra. Obudziła we mnie wiele emocji. Byłam zagubiona, rozczarowana, ale też zafascynowana i szczęśliwa. Cykl stanowi rewelacyjną całość. Cieszę się z przeczytania tej trylogii.

Książka skrajnie dobra. Obudziła we mnie wiele emocji. Byłam zagubiona, rozczarowana, ale też zafascynowana i szczęśliwa. Cykl stanowi rewelacyjną całość. Cieszę się z przeczytania tej trylogii.

Pokaż mimo to

avatar
288
24

Na półkach:

Właśnie skończyłam "Wezwijcie moje dzieci" i jestem absolutnie zdruzgotana i zachwycona jednocześnie. Cała seria o Vendzie z Wilczej Doliny tak mnie wciągnęła, że czytałam/słuchałam te książki jedna po drugiej, przez kilka tygodni żyłam wśród górali w tej małej wiosce odciętej od świata i przeżywałam wszystkie wydarzenia razem z bohaterami. Bardzo dobrze napisana trylogia i przemyślane zakończenie, a przede wszystkim niepowtarzalny klimat. Polecam wszystkim z całego serca, jedna z lepszych fantastycznych przygód w tym roku:)

Właśnie skończyłam "Wezwijcie moje dzieci" i jestem absolutnie zdruzgotana i zachwycona jednocześnie. Cała seria o Vendzie z Wilczej Doliny tak mnie wciągnęła, że czytałam/słuchałam te książki jedna po drugiej, przez kilka tygodni żyłam wśród górali w tej małej wiosce odciętej od świata i przeżywałam wszystkie wydarzenia razem z bohaterami. Bardzo dobrze napisana trylogia i...

więcej Pokaż mimo to

avatar
603
313

Na półkach:

Finałowy tom serii o Wilczej Dolinie dał mi wszystko to, czego od niego oczekiwałam. A może nawet jeszcze więcej. Książki czytałam właściwie bez żadnej większej przerwy między poszczególnymi częściami, dzięki czemu czułam się tak, jakbym na tych kilka tygodni faktycznie przeniosła się do wioski oddzielonej od lasu palisadą, której mieszkańcy stali się moimi najbliższymi przyjaciółmi. Uwielbiam powieści, które potrafią wywołać ten efekt!

Od wydarzeń opisanych w poprzednim tomie minęły całe lata. Zapowiadane zamarznięcie Sinych Wód i powrót wilkarów zbliżają się wielkimi krokami, a najmłodsze pokolenie mieszkańców wioski, pod czujnym okiem opiekunki, próbuje się na to przygotować. Z zafascynowaniem śledziłam losy nowych postaci, które pojawiły się na planszy. Tę część czytało mi się chyba najlepiej. Może ze względu na to, że Venda została odstawiona nieco na bok, a z zadziornej i momentami irytującej młodej kobiety, stała się stateczną, zrzędzącą panią w średnim wieku, a do takich zawsze będzie mi chyba bliżej. Może przyjemność z czytania, jaką zafundowała mi ta część, wynikała jednak z faktu, że od pierwszych stron czuć, że historia zmierza do nieubłaganego końca, a finał, który przygotowała Krajewska zachwyca. Nie jestem typem czytelnika, który doszukiwałby się dziur fabularnych - być może takowe tutaj były, ale byłam autentycznie zaszokowana większością bomb fabularnych serwowanych w końcówce przez autorkę, a coś takiego nie zdarzyło mi się dawno. Poznawanie tajemnic planu, który Venda tworzyła przez lata, dało mi naprawdę dużo radochy, a zakończenie przyniosło poczucie satysfakcji. Czego więcej można wymagać? Podobało mi się to, jak splotły się wszystkie wątki, a nowe pokolenie bohaterów świetnie spisało się w rolach, które dla nich zaplanowano. Jeśli miałabym się czegoś czepiać, to może jedynie tego, że Królowa pojawia się niczym deus ex machina w najbardziej dogodnym momencie, ale jestem w stanie przymknąć na to oko.


Ocena może trochę na wyrost, bo obiektywnie patrząc na ten ostatni tom, to nie jest to pewnie żaden literacki majstersztyk, ale za serię jako całość i uczucia, które we mnie wzbudziła podbijam o jedną gwiazdkę. Słowiański klimat wylewa się z każdej strony, a zatem to pozycja obowiązkowa dla wszystkich miłośników strzyg, wił i innych utopców.

Finałowy tom serii o Wilczej Dolinie dał mi wszystko to, czego od niego oczekiwałam. A może nawet jeszcze więcej. Książki czytałam właściwie bez żadnej większej przerwy między poszczególnymi częściami, dzięki czemu czułam się tak, jakbym na tych kilka tygodni faktycznie przeniosła się do wioski oddzielonej od lasu palisadą, której mieszkańcy stali się moimi najbliższymi...

więcej Pokaż mimo to

avatar
172
171

Na półkach:

WEZWIJCIE MOJE DZIECI
Seria Wilcza Dolina, tom III
Marta Krajewska

Powiadają: wszystko, co dobre szybko się kończy... Prawda to! Mówią też: dobre złego początki... W tym przypadku jakże mylne okazuje się to powiedzenie! Wśród mrozów i śniegów przyszło mi opuścić Wilczą Dolinę, pozostawić za sobą ten tętniący żywością świat, pożegnać tradycje, magię i rytuały, rozstać się z bohaterami, a jakież to było przepełnione emocjami rozstanie!

"Wezwijcie moje dzieci" okazała się niesamowitym finałem fantastycznej, szczodrze czerpiącej ze słowiańskiej mitologii, przepełnionej niezwykłym acz swojskim klimatem serii, która pochłonęła mnie całkowicie, wciągnęła bez reszty, zachwyciła w każdym calu. Śmiem twierdzić, że ostatnia część była najbardziej emocjonująca, energetyczna, a nade wszystko zaskakująca. Tym bardziej trudno mi się z tą opowieścią rozstawać - nieustannie pozostaje w myślach, nadal rodzi przemyślenia, nadal budzi emocje.

Całą serię o Wilczej Dolinie przepełnia afirmacja życia i natury. Autorka w bardzo barwny sposób odmalowała obraz zwyczajów, tradycji, obrzędów słowiańskich, jak i niezwykłej symbiozy ludzkiej społeczności z przyrodą. W dodatku uczyniła to z taką swobodą, naturalnością i przekonaniem, że każda scena stawała przed oczyma czytelnika jak żywa, wraz z wszelkimi odczuciami i emocjami, jakie powinna wzbudzić.

Finał całej serii okazał się nad wyraz emocjonujący, trzymający w napięciu, zaskakujący, spektakularny. Autorka nie szczędziła czytelnika, niejednokrotnie łamiąc serducho, nie bawiąc się w sentymenty kładąc trupem bohaterów, do których zdążyłam poczuć przywiązanie. A trup ściele się tutaj gęsto, krwawo, z flakami rozciągniętymi po wiosce i otaczających ją lasach.

"Wezwijcie moje dzieci" to swoista klamra spajająca całą opowieść, wyjaśniająca wszystkie wątki, zaspakajająca wszelką ciekawość. Nie znaczy to jednak, że nie było tutaj zaskoczeń - co to, to nie! Odkrycie skrywanych tajemnic było ze wszech miar zaskakujące, w niektórych przypadkach szokujące, a przy tym wywołujące prawdziwą lawinę emocji - upajające to było odczucia!

Jeśli szukacie emocjonującej, intrygującej i wciągającej opowieści z żywością przywołującej pradawne słowiańskie wierzenia, tradycje, zwyczaje i przynależne im demony, to koniecznie przeczytajcie serię o Wilczej Dolinie. "Wezwijcie moje dzieci", chyba najlepsza z całej serii, jest zachwycająca, chociaż momentami łamie serce, targa trzewiami, druzgocze pożegnaniem. Z żalem żegnam się z Wilczą Doliną, jej niezwykłością i wszystkimi mieszkańcami, a Wam gorąco polecam lekturę całego cyklu!
.
#książki #wezwijciemojedzieci #wilczadolina #martakrajewska #wydawnictwogenius

WEZWIJCIE MOJE DZIECI
Seria Wilcza Dolina, tom III
Marta Krajewska

Powiadają: wszystko, co dobre szybko się kończy... Prawda to! Mówią też: dobre złego początki... W tym przypadku jakże mylne okazuje się to powiedzenie! Wśród mrozów i śniegów przyszło mi opuścić Wilczą Dolinę, pozostawić za sobą ten tętniący żywością świat, pożegnać tradycje, magię i rytuały, rozstać się...

więcej Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Przeczytane
    765
  • Chcę przeczytać
    274
  • Posiadam
    86
  • 2022
    46
  • 2023
    33
  • Ulubione
    30
  • 2021
    25
  • Fantastyka
    23
  • Audiobook
    23
  • Teraz czytam
    20

Cytaty

Więcej
Marta Krajewska Wezwijcie moje dzieci Zobacz więcej
Marta Krajewska Wezwijcie moje dzieci Zobacz więcej
Marta Krajewska Wezwijcie moje dzieci Zobacz więcej
Więcej

Podobne książki

Przeczytaj także