Wojenka. O dzieciach, które dorosły bez ostrzeżenia

Okładka książki Wojenka. O dzieciach, które dorosły bez ostrzeżenia Magdalena Grzebałkowska
Nominacja w plebiscycie 2021
Okładka książki Wojenka. O dzieciach, które dorosły bez ostrzeżenia
Magdalena Grzebałkowska Wydawnictwo: Agora reportaż
478 str. 7 godz. 58 min.
Kategoria:
reportaż
Wydawnictwo:
Agora
Data wydania:
2021-05-19
Data 1. wyd. pol.:
2021-05-19
Liczba stron:
478
Czas czytania
7 godz. 58 min.
Język:
polski
ISBN:
9788326836688
Tagi:
Literatura polska reportaż
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Jak się starzeć bez godności Magdalena Grzebałkowska, Ewa Winnicka
Ocena 5,8
Jak się starze... Magdalena Grzebałko...
Okładka książki Książki. Magazyn do czytania, nr 6 (51) grudzień 2021 Katarzyna Bielas, Katarzyna Boni, Irena Grudzińska-Gross, Magdalena Grzebałkowska, Jerzy Jarniewicz, Renata Lis, Natalia Malek, Weronika Murek, Jacek Podsiadło, Redakcja magazynu Książki, Sally Rooney, Marcin Sendecki, Marcin Wicha
Ocena 6,0
Książki. Magaz... Katarzyna Bielas, K...
Okładka książki KSIĄŻKI. MAGAZYN DO CZYTANIA 01/2022 Marek Bieńczyk, Magdalena Grzebałkowska, Tony Judt, Justyna Kulikowska, Renata Lis, Małgorzata I. Niemczyńska, Piotr Oczko, Jacek Podsiadło, Redakcja magazynu Książki, Wilhelm Sasnal, Karolina Sulej, Joanna Tokarska-Bakir
Ocena 7,0
KSIĄŻKI. MAGAZ... Marek Bieńczyk, Mag...

Podobne książki

Reklama

Wyróżniona opinia i

Wojenka. O dzieciach, które dorosły bez ostrzeżenia



przeczytanych książek 380 napisanych opinii 322

Oceny

Średnia ocen
7,7 / 10
564 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
32
32

Na półkach:

To moja kolejna ( po "1945.Wojna i pokój") książka Magdaleny Grzebałkowskiej. Jak zwykle się nie zawiodłam.

Bardzo realistyczna, życiowa. Bez owijania w bawełnę. Miejscami nawet brutalna i szczera aż do bólu.

Każdy rozdział to osobny bohater i inna historia.
Najbardziej utkwił mi w pamięci rozdział pt. "Kinderszenen" oraz "Księga żywotów Diny".
Pierwszy opowiada o Hansie Franku generalnym gubernatorze, który po zajęciu Polski przez nazistów w czasie II wojny światowej urządził sobie na Wawelu siedzibę. Do dziś żyje jeden z jego synów- Niklas Frank. Jest dziennikarzem tygodnika ilustrowanego "Stern". Mieszka w Niemczech. Zbiera wszelkie informacje o swoim ojcu, wydaje książki. Jaki jedyny z całej 5 rodzeństwa ma bardzo trzeźwe spojrzenie na zbrodnie popełniane przez własnego ojca i nazistów. Widzi zło, które wyrządzili. Podziwiam jego postawę krytyki własnego ojca i konfrontację z ponurą przeszłością i historią. Jest otwarty na prawdę i potrafi ją przyjąć....

Drugi rozdział ("Księga żywotów Diny") opisuje historię kobiety, która po dziś dzień próbuje sobie odpowiedzieć na pytanie "Skąd pochodzę? Kim byli moi rodzice?" Dla nas z pozoru dziwne, ale dla niej fundamentalne gdyż w czasie zawieruchy II wojny światowej, polityki antyrodzinnej komunistów, oddawania dzieci do domów dziecka itd. zaginęły wszelkie dokumenty poświadczające jej pochodzenie. Autorka na własną rękę próbuje jej pomóc (kupuje testy genetyczne, konsultuje się z genetykami). Niestety zagadka jej pochodzenia pozostaje nierozwiązana....

Książka daje dużo do myślenia o sytuacji dzieci w trakcie II wojny i w okresie okołowojennym. Nasuwa się myśl czy aby współczesne dzieci nie opływają w zbytnie luksusy czy nie są zbyt rozpieszczone, czy aby przypadkiem nie stajemy na rzęsach, żeby im ściągnąć gwiazdkę z nieba? Czy potrafią docenić to, co mają? Podziękować? Czy nie mają zbyt roszczeniowej postawy?

Bohaterowie tej książki jako dzieci przeżyli wiele traumatycznych wydarzeń ( walki, domy dziecka, obozy koncentracyjne, rozdzielenie od rodziców, wypranie z jakichkolwiek uczuć i ogólnie z pojęcia czym jest rodzina), które z całą pewnością odcisnęły ogromne piętno na ich psychice. Nie jest to główny temat książki nie mniej jednak w niektórych wypowiedziach daje się słyszeć echa traumatycznego dzieciństwa. Wielu z nich korzystało lub nadal korzysta z pomocy psychologów, ma przed oczami obrazy wojenne, koszmary senne....

Książka uczy nas cieszyć się z tego, co mamy i z każdego nadchodzącego dnia.

To moja kolejna ( po "1945.Wojna i pokój") książka Magdaleny Grzebałkowskiej. Jak zwykle się nie zawiodłam.

Bardzo realistyczna, życiowa. Bez owijania w bawełnę. Miejscami nawet brutalna i szczera aż do bólu.

Każdy rozdział to osobny bohater i inna historia.
Najbardziej utkwił mi w pamięci rozdział pt. "Kinderszenen" oraz "Księga żywotów Diny".
Pierwszy opowiada o...

więcej Pokaż mimo to

avatar
545
280

Na półkach:

Pewnie gdyby nie wojna w Ukrainie, która dzieje się tu i teraz, bardziej przejęłabym się losami dzieci sprzed 80 lat. Czytając książkę widziałam chłopców i dziewczynki z 2022 roku - tracące rodziców, mordowane, ranne, gwałcone, wywożone w głąb Rosji. Świat się nie zmienia. Te dzieci też już utraciły swoje dzieciństwo. 

Wszystko, co czuję myśląc o wojnie zawarte jest w wypowiedzi recenzenta, Piotra Kofty: "Mówiąc najprościej: chcesz wojny? Fantazjujesz o przewagach rodzimego oręża? O dzielnych partyzantach? Wyobraź sobie własne dziecko zgwałcone, z wyprutymi flakami, może ci przejdzie." Nic dodawać nie trzeba. 

Najciekawszą, bo nieznaną, była dla mnie historia hiszpańskich i baskijskich dzieci wywiezionych do Związku Radzieckiego w 1937 roku, w czasach wojny domowej. 

Pewnie gdyby nie wojna w Ukrainie, która dzieje się tu i teraz, bardziej przejęłabym się losami dzieci sprzed 80 lat. Czytając książkę widziałam chłopców i dziewczynki z 2022 roku - tracące rodziców, mordowane, ranne, gwałcone, wywożone w głąb Rosji. Świat się nie zmienia. Te dzieci też już utraciły swoje dzieciństwo. 

Wszystko, co czuję myśląc o wojnie zawarte jest w...

więcej Pokaż mimo to

avatar
891
113

Na półkach:

Wojna to najgorsze co może nas spotkać. I o ile my, dorośli, jesteśmy w stanie stawić jej czoła, z dziećmi jest zdecydowanie trudniej, bo nie rozumieją co się dzieje.

W swoim reportażu Magdalena Grzebałkowska pokazała wojnę oczami dzieci. Nie tylko tych, które były ofiarami w dosłownym tego słowa znaczeniu, ale również syna nazisty i generalnego gubernatora, Hansa Franka. Ostatni świadkowie opowiadają o tych czasach, kiedy to dorośli ogarnięci żądzą władzy, odebrali im dzieciństwo. Nie było zabaw i beztroskiego życia. W zamian dostali strach, głód, rozłąkę z rodzicami i rodzeństwem oraz traumę na całe życie. Wojenne dzieci musiały dorosnąć w tempie ekspresowym.

Książka zawiera mnóstwo faktów historycznych, których nie znajdziecie w szkolnych podręcznikach. A wszystko to napisane w bardzo przystępny sposób. Choć lektura jest bolesna, to warto spędzić z nią czas. Dodatkowo zawiera fotografie i dziecięce rysunki. Dzięki temu byłam jeszcze bliżej bohaterów i bardziej przeżywałam ich opowieści.

Nie mogę powiedzieć, że ten reportaż zwalił mnie z nóg. Jedne historie są ciekawsze, inne mniej. W każdym razie jeśli ktoś lubi takie tematy, to zdecydowanie powinien sięgnąć po "Wojenkę". Polecam!

Wojna to najgorsze co może nas spotkać. I o ile my, dorośli, jesteśmy w stanie stawić jej czoła, z dziećmi jest zdecydowanie trudniej, bo nie rozumieją co się dzieje.

W swoim reportażu Magdalena Grzebałkowska pokazała wojnę oczami dzieci. Nie tylko tych, które były ofiarami w dosłownym tego słowa znaczeniu, ale również syna nazisty i generalnego gubernatora, Hansa...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
404
184

Na półkach:

Bardzo rzetelne i ciekawe reportaże. Niczego innego nie oczekiwałem po autorce "1945. Wojna i pokój". Oprócz spodziewanych historii z Warszawy ogarniętej powstaniem, autorka za swoimi historiami przemierzyła dosłownie pół świata. Szczególnie interesująca były dla mnie wspomnienia Amerykanina japońskiego pochodzenia internowanego po ataku na Pearl Harbor.
Książka porusza bardzo istotną i niestety aktualną problematykę wpływu działań wojennych na dzieci. Na szczęście unika przy tym banału i moralizowania.

Bardzo rzetelne i ciekawe reportaże. Niczego innego nie oczekiwałem po autorce "1945. Wojna i pokój". Oprócz spodziewanych historii z Warszawy ogarniętej powstaniem, autorka za swoimi historiami przemierzyła dosłownie pół świata. Szczególnie interesująca były dla mnie wspomnienia Amerykanina japońskiego pochodzenia internowanego po ataku na Pearl Harbor.
Książka porusza...

więcej Pokaż mimo to

avatar
346
196

Na półkach: ,

Zniszczone dzieciństwa. Gdy 1939 przegląda się w 2022. Przerażające.

Zniszczone dzieciństwa. Gdy 1939 przegląda się w 2022. Przerażające.

Pokaż mimo to

avatar
212
164

Na półkach:

Genialne reportaze. Prawdziwe historie. Rózne wojny widziane z perspektywy dzieci. Polecam.

Genialne reportaze. Prawdziwe historie. Rózne wojny widziane z perspektywy dzieci. Polecam.

Pokaż mimo to

avatar
442
362

Na półkach: ,

Książkę rozpoczęłam czytać tuż po haniebnej agresji Rosji na Ukrainę w dniu 24 lutego 2022 roku. Bestialski akt agresji wpłynął na mój emocjonalny odbiór tej lektury. Kilka dni temu zetknęłam się osobiście z rodzinami, a właściwie kobietami i dziećmi, uciekającymi przed wojną w Ukrainie…
Jak to możliwe, że ZŁO II wojny światowej powraca namacalnie tak blisko nas? Tak realnie burzy poczucie naszego bezpieczeństwa?

Nie potrafię przyjąć do wiadomości, że wciąż żyjemy w rzeczywistości, w której z tak niskich i zupełnie niezrozumiałych pobudek, ktoś (tfu, tfu, po stokroć TFU na tego „ktosia”) wysyła jednych ludzi, by zabijali innych ludzi…

Wracając do świetnego dokumentu autorstwa Grzebałkowskiej – gorąco go polecam osobom lubiącym zarówno literaturę faktu, reportaże, jak i oczywiście tematykę wojenną. A wydarzenia, których teraz jesteśmy świadkami dobitnie pokazują, że pokój wcale nie jest oczywistym stanem.

Złowroga wojna, wojenka, opowiedziana losami dzieci różnych narodowości, wyznań, warstw społecznych. Dla każdego dziecka – polskiego, rosyjskiego, żydowskiego, niemieckiego, japońskiego – wojna to trauma, która kaleczy na zawsze.
Ogrom pracy reporterskiej i dokumentalnej. Obraz empatii autorki i Jej talentu do prowadzenia rozmowy z drugim człowiekiem i umiejętności słuchania. Musi tak być – inaczej Grzebałkowska nie dotarłaby do tak osobistych i bolesnych wspomnień… Historia każdej z tych osób, to materiał na obszerną książkę.

Pięknie wydana, ilustrowana zarówno zdjęciami bohaterów dokumentu, jak i wymownymi pracami plastycznymi, które powstały w roku 1946 w polskich szkołach w ramach akcji „Moje przeżycia wojenne” zainicjowanej przez Ministerstwo Oświaty.
„Wojenka” to dwanaście losów, w których mogą się przejrzeć ci, którzy jako dzieci przeszli piekło II wojny światowej. Myślałam, że Świat zapamiętał jej lekcję na zawsze... Okazuje się, że nie.

Okazuje się, że być może kolejne dzieci będą zmuszone do szukania swoich losów w życiorysach bohaterów „Wojenki”. Być może za kilkanaście lat to z ich opowieści jakaś pisarka lub pisarz utka kolejną książkę wspomnieniową. Tak bardzo, bardzo mi z tym źle, że kiedyś ona zostanie napisana…

bookowyzagajnik.blogspot.com

Książkę rozpoczęłam czytać tuż po haniebnej agresji Rosji na Ukrainę w dniu 24 lutego 2022 roku. Bestialski akt agresji wpłynął na mój emocjonalny odbiór tej lektury. Kilka dni temu zetknęłam się osobiście z rodzinami, a właściwie kobietami i dziećmi, uciekającymi przed wojną w Ukrainie…
Jak to możliwe, że ZŁO II wojny światowej powraca namacalnie tak blisko nas? Tak...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1119
214

Na półkach: , , ,

Magdalena Grzebałkowska dokonała niemal niemożliwego. Odnalazła wiele osób, które doświadczyły trudnego dzieciństwa w czasach wojny. Spowodowała też, że choć doświadczone traumatycznie przez życie , otwarły się przed nią dzieląc się historią swojego dzieciństwa. Podjęli trud zmierzenia się z własnymi demonami z przeszłości. Mnie zaskoczyła różnorodność losów oraz wielonarodowość bohaterów tej książki. Biorąc ją do ręki spodziewałam się raczej , dość tradycyjnej w naszej literaturze, opowieści o młodych Polakach dorastających w okresie okupacji niemieckiej na terenach Polski. Dostałam wielowątkową opowieść o tym, jak trudne może być życie młodego człowieka w okresie historycznych przewrotów. Byłam zdziwiona , jak często to nie zawierucha wojenna rozdzielała dzieci od rodziców, ale tez ideologiczne nurty historii. Magdalena Grzebałkowska pokazuje historie dzieci, wrogów-nie wrogów radzieckiego ludu, młodych Basków wywiedzionych do ZSRR, gdy w Hiszpanii nastały rządy FRANCO, świat japońskich emigrantów w USA w okresie II wojny światowej i wiele, wiele innych. Wszystkie razem i każda z osobna opowieści te wzbudzają mocne emocje, zapadają głęboko w pamięć i niekoniecznie pozwalają się o nich uwolnić.Jednym z lepszych podsumowań , jakie uczucia wywołuje ta książka jest polecajka Zyty Rudzkiej :„ Wojenka” to coś więcej niż rekonstrukcja przeszłości. Grzebałkowska, dokumentując los niemożliwy, pokazuje dzieciństwo jako doświadczenie otchłanne

Magdalena Grzebałkowska dokonała niemal niemożliwego. Odnalazła wiele osób, które doświadczyły trudnego dzieciństwa w czasach wojny. Spowodowała też, że choć doświadczone traumatycznie przez życie , otwarły się przed nią dzieląc się historią swojego dzieciństwa. Podjęli trud zmierzenia się z własnymi demonami z przeszłości. Mnie zaskoczyła różnorodność losów oraz...

więcej Pokaż mimo to

avatar
510
475

Na półkach: , ,

"Wojna zaciera się w człowieku, ale zostaje na zawsze"

Miałam skończyć lekturę w lutym w ramach lutowego wyzwania, ale 24 luty 2022 zmienił perspektywę w sposób który sprawił że nie miałam ochoty czytać książek. W ogóle, żadnych

Przełamałam się dziś
Tak, żeby odnieść się do samej lektury to ukłony dla autorki za bardzo szeroką i pogłębioną perspektywę. Ogrom pracy. Nie do końca łatwo było mi z konstrukcją tej książki bo mam poczucie że dużo treści nie będę mimo wszystko pamiętać. A chyba chciałabym pamiętać. Z dzisiejszej perspektywy wręcz uważam że zapamiętać powinnam, że trzeba pamiętać mówić i krzyczeć...
Książka przesłuchana w audiobooku - dobra robota Magdaleny Cieleckiej

Nie wiem co mam więcej napisać bo dokończenie tej książki dziś sprawiało mi fizyczny ból. Rozdzierało mi serce i wyciskało łzy w poczuciu bezsilności że ciągle trwa wojna i że przelewana jest krew Ukraińców. A przecież co ja wiem o wojnie. Przecież dalej na szczęście nic tak naprawdę, oglądam tylko sceny perspektywy bezpiecznego domu w Polsce... I oby tak zostało.


Chce mi się płakać z żalu że właśnie pisze się historia na kolejny rozdział tej książki. Historia Ukrainy i jej obywateli Płakać z bezsilności

"Wojna zaciera się w człowieku, ale zostaje na zawsze"

Miałam skończyć lekturę w lutym w ramach lutowego wyzwania, ale 24 luty 2022 zmienił perspektywę w sposób który sprawił że nie miałam ochoty czytać książek. W ogóle, żadnych

Przełamałam się dziś
Tak, żeby odnieść się do samej lektury to ukłony dla autorki za bardzo szeroką i pogłębioną perspektywę. Ogrom pracy. Nie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
527
313

Na półkach:

Dziś, gdy Putin w bestialski sposób zaatakował naszych braci Ukraińców książka bardzo na czasie. Autorka pokazuje zło wojny, poprzez mniejsze reportaże dotyczące różnych okresów, narodów czy wyznań. Bohaterami tych opowieści są cywile, najczęściej dzieci, które wyrwane są ze swojego życia, swojego świata i rzucone na głęboką wodę i bezmiar najgorszych czasów. Bardzo mądra, pouczająca, ale również bardzo smutna książka, która jest ważnym świadectwem tego jak nie można postępować, jak dużo zła rodzi chęć panowania nad światem, wojny i konflikty.
Trzeba przeczytać !

Dziś, gdy Putin w bestialski sposób zaatakował naszych braci Ukraińców książka bardzo na czasie. Autorka pokazuje zło wojny, poprzez mniejsze reportaże dotyczące różnych okresów, narodów czy wyznań. Bohaterami tych opowieści są cywile, najczęściej dzieci, które wyrwane są ze swojego życia, swojego świata i rzucone na głęboką wodę i bezmiar najgorszych czasów. Bardzo mądra,...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Magdalena Grzebałkowska Wojenka. O dzieciach, które dorosły bez ostrzeżenia Zobacz więcej
Magdalena Grzebałkowska Wojenka. O dzieciach, które dorosły bez ostrzeżenia Zobacz więcej
Magdalena Grzebałkowska Wojenka. O dzieciach, które dorosły bez ostrzeżenia Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd