
Jak się starzeć bez godności

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2022-05-25
- Data 1. wyd. pol.:
- 2022-05-25
- Liczba stron:
- 280
- Czas czytania
- 4 godz. 40 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788326839184
O starzeniu się bez owijania w bawełnę, z humorem i dystansem
Długo wydawało im się, że wciąż się świetnie zapowiadają, a prawdziwe życie jeszcze jest przed nimi. Sukcesy, super szczęście, te rzeczy. Teraz okazuje się, że zanim rozwinęły skrzydła, czas je zwinąć. Jak z tym żyć? Jak się starzeć? Z godnością czy może jednak bez?
Odpowiedzi na tak poważne pytania, że można osiwieć, szukają w swoim antyporadniku dwie doskonałe i wielce przy tym dowcipne reporterki – Magdalena Grzebałkowska i Ewa Winnicka, twórczynie podcastu „Jak się starzec bez godności”.
"Dwie znane pisarki biorą się za bary z numerem PESEL i wszystkim tym, co się z tym wiąże. Z pogonią za młodością i wiążącymi się z tym kontuzjami kończyn, ducha i portfela również. W czasach głaskania każdego, żeby się nie wzniecił za bardzo i nie obraził, to jest bardzo niepoprawna politycznie opowieść, pełna zapomnianej ironii i bezwzględnego poczucia humoru."
Karolina Korwin-Piotrowska
"Za każdym razem, gdy będę patrzeć w lustro i znajdować w moim ciele kolejne „coś”, czego nigdy przedtem nie było, zmarszczkę czy zaskakujące zgrubienie, sięgnę pamięcią do tej książki. Żeby się znów zaśmiać i nie marnować czasu, bo przecież za lat 10 będziemy jeszcze bardziej żółwieć."
Joanna Kołaczkowska
"Moja babcia mówiła: starość nie radość, majtki nie pokrzywy. Książka „Jak się starzeć bez godności” bez lukru i frazesów typu „sześćdziesiątka to druga trzydziestka”, mówi o starości. Po lekturze jest trochę smutno i trochę śmiesznie. W jednym dziewczyny mnie utwierdziły. Jako kobieta w wieku przedstarczym nic nie muszę, a wszystko mogę. Będę niegrzeczną dziewczynką do końca swoich dni. "
Dorota Wellman
Kup Jak się starzeć bez godności w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Jak się starzeć bez godności
Poznaj innych czytelników
815 użytkowników ma tytuł Jak się starzeć bez godności na półkach głównych- Przeczytane 606
- Chcę przeczytać 197
- Teraz czytam 12
- Posiadam 64
- 2022 39
- 2023 19
- 2025 19
- Audiobooki 15
- 2024 13
- Audiobook 12



































OPINIE i DYSKUSJE o książce Jak się starzeć bez godności
Niestety wynudziłam się przez większość książki. Co może sprawdziłoby się jako felietonik w gazecie, jako książka..? niekoniecznie. Jedyny plus to anegdotki rodzinne, dlatego podwyższam ocenę. Poza tym bleblanie o niczym nowym (dopiero co skończyłam czterdziestkę, a nic mnie nie zaskoczyło). Dodatkowo spory minus za sprzedanie mi lektury jako zabawną, a żarty, w moim wypadku, były tak drętwe i suche, że miałam spory dysponans... Spodziewałam się, że chociaż czasem się uśmiechnę, a tu 99,9% książki czytałam z kamienna twarzą. Widząc gdzie ma być śmiesznie. Tylko... nie było. Dosłownie raz poczułam się leciutko rozbawiona. A czy może dramaty bycia podstarzałą kobieta do mnie przemówiły? Niestety, nie. Ani to wzruszające, ani dające do myślenia.
Niestety wynudziłam się przez większość książki. Co może sprawdziłoby się jako felietonik w gazecie, jako książka..? niekoniecznie. Jedyny plus to anegdotki rodzinne, dlatego podwyższam ocenę. Poza tym bleblanie o niczym nowym (dopiero co skończyłam czterdziestkę, a nic mnie nie zaskoczyło). Dodatkowo spory minus za sprzedanie mi lektury jako zabawną, a żarty, w moim...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoziom humoru i jednocześnie życiowej mądrości ujął mnie całkowicie. Też się chce starzeć bez godności.
Poziom humoru i jednocześnie życiowej mądrości ujął mnie całkowicie. Też się chce starzeć bez godności.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka bardzo dołująca osoby podatne na krytykę własnego wyglądu. Życie nie składa się z samego wyglądu. Gdybym znalazła choć jeden przykład zdrowego życia przeczytałabym do końca a tak kończę na stronie 98.
Książka bardzo dołująca osoby podatne na krytykę własnego wyglądu. Życie nie składa się z samego wyglądu. Gdybym znalazła choć jeden przykład zdrowego życia przeczytałabym do końca a tak kończę na stronie 98.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeśli jesteś w odpowiednim wieku, Droga Czytelniczko i masz dzieci — to będziesz śmiać się w głos czytając, aż rodzina pozazdrości :)
Pokolenia moich rodziców miało swoich Starszych Panów, a my mamy ,,Starsze Panie’’ :)
Co za duet!
Jak zawsze przejrzałam opinie, nim dodam swoją. Sporo recenzji (ponad setka),a ocen prawie 500 — Drogie Panie Pisarki to przejaw sukcesu także! Co prawda niektórym pomyliły się książki jak dodawali recenzje, ale to nie szkodzi, jak to się mówi, najważniejsze, by mówili, byle nazwisk nie przekręcali :) Dalej, wnioskuje po ilości pozytywnych wpisów, że jednak jest wspólny mianownik poczucia humoru w narodzie, tyle, że gdy się komuś coś naprawdę w kraju nad Wisłą podoba, to tak na 6-7. Natomiast prawdziwą satysfakcję przynoszą czytelnicy totalnie zawiedzeni i nierozśmieszeni— przeto źli na panie. Ale gdyby tak zrobić test na zawartość książki, to ci właśnie wypadną najlepiej, czytało im się mozolnie, ale — jednak — do końca. Dlaczego? Bo to jest po prostu zabawna książka, której nie da się odłożyć !! :)
Jeśli jesteś w odpowiednim wieku, Droga Czytelniczko i masz dzieci — to będziesz śmiać się w głos czytając, aż rodzina pozazdrości :)
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPokolenia moich rodziców miało swoich Starszych Panów, a my mamy ,,Starsze Panie’’ :)
Co za duet!
Jak zawsze przejrzałam opinie, nim dodam swoją. Sporo recenzji (ponad setka),a ocen prawie 500 — Drogie Panie Pisarki to przejaw sukcesu...
Książki nie ma na Legimi, nie chciałam kupować, więc ucieszyłam się gdy dopadłam ją na Storytel. Dopadłam i... po pół godzinie odpadłam. Może i jest zabawna (sądząc po opiniach) może i autorki potrafią pisać lekko i ze swadą, ale na litość - czytać nie potrafią kompletnie! Tego się nie da słuchać.
Jeśli natomiast chodzi o treść - nic odkrywczego, językowo nic nowego, wręcz powiedziałabym, że mocno powielone treści i obserwacje "z internetów". Straciłam 30 minut życia, przynajmniej nie straciłam pieniędzy. Daję 2 gwiazdki - jedną za napisanie, drugą za wydanie.
P.S. Bardzo mi brakuje w Lubimy Czytać półki NIE CHCĘ przeczytać.
Książki nie ma na Legimi, nie chciałam kupować, więc ucieszyłam się gdy dopadłam ją na Storytel. Dopadłam i... po pół godzinie odpadłam. Może i jest zabawna (sądząc po opiniach) może i autorki potrafią pisać lekko i ze swadą, ale na litość - czytać nie potrafią kompletnie! Tego się nie da słuchać.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeśli natomiast chodzi o treść - nic odkrywczego, językowo nic nowego, wręcz...
End – Uperki, Magdalena Grzebałkowska i Ewa Winnicka, z powodzeniem aspirują do grona ludzi starzejących się bez godności – niezaprzeczalnie trud walki z postępującą przezroczystością wyzwala je z poczucia wstydu. Stawiają określone warunki i faktycznie trudno je przeoczyć. Dzielą się przemyśleniami z punktu widzenia kobiet w okolicach półwiecza. Przyciągają uwagę ciętymi ripostami, sporym dystansem do siebie i świata, poczuciem humoru. I choć ani razu nie wybuchnęłam śmiechem nad lekturą (raczej aproponująco przytakiwałam),bliska jest mi ironiczna postawa reporterek. Jakżeby inaczej brać na poważnie ustalenia naukowców twierdzących, że po 45. urodzinach zaczyna się wiek przedstarczy. Tak samo jak uznać przekonanie amerykańskich badaczy o traktowaniu 50tki jako nowej 30tki, 40tkę brać za 20tkę, wtenczas trzeba byłoby przyznać, że dzieci autorek jeszcze się nie urodziły, a przecież na świecie się pojawiły, czego dowodzi kupno dla nieistniejących synów zestawów Lego, na które ich nie stać. Walczą nie tylko o słuszność, chcą też najlepiej dla swoich dzieci, stąd też przestroga dla córki przed wyborem złego zawodu: "może chociaż ją uratuję przed zgubnym wpływem literatury i filozofii, które jak Świtezianka mamią za młodu, a potem kopią rozkochanych w niej ludzi w biedzie i zapomnieniu". Autorkom życzę zdrowia nade wszystko psychicznego. Póki co, mogą spać spokojnie. Dopóki tak piszą, niestraszne im odwiedziny hrabiny Demencji i księcia Alzheimera. Czytelnikom zaś nie grozi niestrawność.
End – Uperki, Magdalena Grzebałkowska i Ewa Winnicka, z powodzeniem aspirują do grona ludzi starzejących się bez godności – niezaprzeczalnie trud walki z postępującą przezroczystością wyzwala je z poczucia wstydu. Stawiają określone warunki i faktycznie trudno je przeoczyć. Dzielą się przemyśleniami z punktu widzenia kobiet w okolicach półwiecza. Przyciągają uwagę ciętymi...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajlepszy w tej książce jest tytuł, rozdział o grach zdrowotnych oraz ten o macierzyństwie realnym i babcierzyństwie hipotetycznym. Resztę swobodnie można pominąć, co stwierdzam po lekturze. Było łatwo, ciut zabawnie i kompletnie nie odkrywczo.
A może nie nadaję się do czytania tak zwanych babskich książek. Sama nie wiem.
Najlepszy w tej książce jest tytuł, rozdział o grach zdrowotnych oraz ten o macierzyństwie realnym i babcierzyństwie hipotetycznym. Resztę swobodnie można pominąć, co stwierdzam po lekturze. Było łatwo, ciut zabawnie i kompletnie nie odkrywczo.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toA może nie nadaję się do czytania tak zwanych babskich książek. Sama nie wiem.
Miedzy 5 a 6. Niby temat mi bliski i sie zasmialam kilka razy, ale tak nie do konca.
Miedzy 5 a 6. Niby temat mi bliski i sie zasmialam kilka razy, ale tak nie do konca.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChyba autorki chciały zrobić manifest lub poradnik, a wyszedł festiwal szyderstwa i rozpaczy. Kobiety niby „hej, patrzcie, wciąż tu jesteśmy! Ciągle prawie młode”, a ja czytałam i myślałam: naprawdę? Cały ten krzyk, ironia i sarkazm – jakby starość była dowcipnym sportem ekstremalnym albo czymś, co trzeba światu pokazać na siłę: uwaga, uwaga – nadchodzi! Zamiast po prostu żyć, jak się chce, i czuć, że to normalne. Nie trzeba udowadniać, udowadniać…., nie akceptować, nie akceptować… burzyć się, burzyć.
Inteligencję i poczucie humoru autorkom przyznaję, czytało się szybko, czasem uśmiechnęłam się pod nosem, ale przesłanie? Nie dla mnie. Takiej starości lub wchodzenia w nią nie chcę. Wolę starość zaakceptowaną, afirmującą życie, a nie na pokaz. Wolę śmiech, który koi, a nie drapie po twarzy. Po drugą część nie sięgnę – i to wcale nie żart.
A teraz trzy „może”:
Może panie są za młode, żeby pisać o starości i powolnym wchodzeniu w ten okres życia.
Może za bardzo boją się starości? Nie jest tak źle – starość jest nieunikniona i ma swoje plusy.
A może w formie pojedynczych felietonów wszystko byłoby strawne, ale cały zbiór – już niekoniecznie.
Chyba autorki chciały zrobić manifest lub poradnik, a wyszedł festiwal szyderstwa i rozpaczy. Kobiety niby „hej, patrzcie, wciąż tu jesteśmy! Ciągle prawie młode”, a ja czytałam i myślałam: naprawdę? Cały ten krzyk, ironia i sarkazm – jakby starość była dowcipnym sportem ekstremalnym albo czymś, co trzeba światu pokazać na siłę: uwaga, uwaga – nadchodzi! Zamiast po prostu...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie napiszę, że beznadziejna, bo może czegoś nie zrozumiałam. Oczekiwałam wyższego poziomu i zawiodłam się. Zupełnie nie dla mnie.
Nie napiszę, że beznadziejna, bo może czegoś nie zrozumiałam. Oczekiwałam wyższego poziomu i zawiodłam się. Zupełnie nie dla mnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to