rozwiń zwiń

Miłość i wojna

Okładka książki Miłość i wojna Max Czornyj
Nominacja w plebiscycie 2021
Okładka książki Miłość i wojna
Max Czornyj Wydawnictwo: Filia powieść historyczna
552 str. 9 godz. 12 min.
Kategoria:
powieść historyczna
Wydawnictwo:
Filia
Data wydania:
2021-03-24
Data 1. wyd. pol.:
2021-03-24
Liczba stron:
552
Czas czytania
9 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381954235
Tagi:
II wojna światowa lata powojenne literatura polska okrucieństwo poszukiwanie prawdy przemoc relacje rodzinne rodzina rozrachunek z przeszłością walka o przetrwanie
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Wyróżniona opinia i

Miłość i wojna



przeczytanych książek 502 napisanych opinii 500

Oceny

Średnia ocen
7,5 / 10
477 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
545
499

Na półkach:

Nie lubię niedoczytanych lektur, bo to dla mnie czytelnicza porażka. Staram się walczyć o końca.
Tym razem nie dokończyłam, bo nie dałam rady, dojechałam do połowy. Bez skrupułów szurnęłam ją do kąta, bo mordowała mnie ponad miesiąc, wynudziła i nie dała nadziei, że dalej będzie lepiej. Lubię tematykę wojenną, fajnym romansom nie mówię nie, jestem fanem książek z malarstwem w tle, nie uciekam od pozycji trudnych, nie muszę mieć szalonej akcji. Ale sposób w jaki autor opowiada tę historię jest dla mnie nie do przyjęcia. Ble-ble-ble-ble.
Nie mogę mu też wybaczyć, że emocje mi nawet nie drgnęły, a bohaterom mogłam zaproponować w najlepszym razie obojętność. Jestem rozczarowana, tym bardziej, że „Córka nazisty” mnie urzekła. Innych powieści autora nie znam.
Zastanawiałam się, czy zamieszczać wpis o przeczytanej połowie książki, ale pomyślałam sobie, że ta informacja, iż nie dotrwałam do końca, też o czymś świadczy. Tym bardziej, gdy pisze czytelniczka ( czyli ja), która deklaruje, że przez całe życie, spośród kilku tysięcy przeczytanych książek nie dokończyła tylko pięciu i „Miłość i wojna” to jedna z nich.
Rozumiem tych, którym się podobało, o gustach się przecież nie dyskutuje. Ocenę wystawiam za pierwszą połowę, jeden punkt przyznając za ciekawą okładkę.

Nie lubię niedoczytanych lektur, bo to dla mnie czytelnicza porażka. Staram się walczyć o końca.
Tym razem nie dokończyłam, bo nie dałam rady, dojechałam do połowy. Bez skrupułów szurnęłam ją do kąta, bo mordowała mnie ponad miesiąc, wynudziła i nie dała nadziei, że dalej będzie lepiej. Lubię tematykę wojenną, fajnym romansom nie mówię nie, jestem fanem książek z...

więcej Pokaż mimo to

114
avatar
164
80

Na półkach: ,

Wysłuchałam audiobooka którego super czyta Krawczyk Mikołaj. Cóż to była za opowieść! Max Czornyj udowadnia, że można w subtelny sposób opowiedzieć o wojnie. Historia niespieszna, długa, ale nasycona emocjami bohaterów do ostatniej strony. Piękny obraz (przed)wojennej Łodzi, która też staje się w pewien sposób bohaterem. Koniec jest zaskakujący. Polecam gorąco.

Wysłuchałam audiobooka którego super czyta Krawczyk Mikołaj. Cóż to była za opowieść! Max Czornyj udowadnia, że można w subtelny sposób opowiedzieć o wojnie. Historia niespieszna, długa, ale nasycona emocjami bohaterów do ostatniej strony. Piękny obraz (przed)wojennej Łodzi, która też staje się w pewien sposób bohaterem. Koniec jest zaskakujący. Polecam gorąco.

Pokaż mimo to

10
avatar
3523
1197

Na półkach: , ,

To pierwsza książka tego autora, która wpadła w moje ręce i która zrobiła na mnie ogromne wrażenie, która wciągnęła mnie tak bardzo, że szkoda mi było ją odłożyć choć na chwilę. Z zapartym tchem wczytywałam się w spływającą ze stron listów opowieść o przeszłości, o historii życia i miłości Franciszka i Ewy, które otrzymała po ponad 70 latach ich córka. Kim była Ewa, co skrywała, dlaczego nikt nie chciał przez tyle lat o niej mówić?

Akcja powieści ma swój początek w 1938 roku w Łodzi, w rodzinie znanego antykwariusza Brilkego, który pewnego dnia przyprowadził do domu, zagubioną gdzieś w okolicach łódzkiego dworca, młodą kobietę, Ewę. Jego syn, dwudziestojednoletni Franz (Franciszek), zauroczony kobietą, nie mógł oderwać od niej wzroku, lecz jego nieśmiałość i skrytość nie pozwalały mu na wyjawienie jej swych uczuć. Ewa za udostępnienie jej pokoju odwzajemniała się pracą w antykwariacie, lecz poza tym odmawiała wspólnych posiłków czy rozmów. Pewnego dnia postanowiła się wyprowadzić i podjąć pracę gdzie indziej. Miłość tych dwojga była im pisana od samego początku, jednak zbliżająca się wojna i wynikłe z tego zdarzenia nie czyniły jej łatwą, wciąż rozdzielając kochanków. Oboje zmuszeni byli do podejmowania trudnych decyzji, które dawały im szansę na przeżycie i w miarę godne życie w nowej, nieznanej i trudnej rzeczywistości. Czy ta miłość ma szansę na powodzenie, czy los będzie sprzyjał młodym w ich drodze do szczęścia?

Ogromną zaletą tej książki są dwa elementy; wiele jej stron, dzięki temu, że jej bohaterowie są właścicielami łódzkiego antykwariatu, poświęconych jest sztuce, opisom obrazów, ich twórcom, technikom malarskim, kopistom, a także ich fałszerstwom i sposobom ich rozpoznawania. Dla miłośników sztuki, choć nie tylko, może to stanowić duży jej atut. Drugim elementem, który w mojej ocenie jest plusem tej powieści, są cytowane tajne notatki, znajdujące się w archiwach IPN, a dotyczące powstania w Getcie Warszawskim w roku 1943, sporządzone w tamtym czasie.

„Miłość i wojna” to książka, która bardzo przypadła mi do serca, która zmusiła mnie do zastanowienia się, jak wojna, jak ten czas obaw, niepewności i strachu oraz walki o przetrwanie, może wpłynąć na ludzkie wartości, takie jak wiara, ojczyzna, tożsamość narodowa, rodzina czy honor. Odpowiedzi na te pytania każdy powinien znaleźć sam w sobie i zdecydować, czy podejmowane w życiu decyzje zawsze mogą być usprawiedliwione. POLECAM.

To pierwsza książka tego autora, która wpadła w moje ręce i która zrobiła na mnie ogromne wrażenie, która wciągnęła mnie tak bardzo, że szkoda mi było ją odłożyć choć na chwilę. Z zapartym tchem wczytywałam się w spływającą ze stron listów opowieść o przeszłości, o historii życia i miłości Franciszka i Ewy, które otrzymała po ponad 70 latach ich córka. Kim była Ewa, co...

więcej Pokaż mimo to

70
Reklama
avatar
215
173

Na półkach: ,

W życiu młodego Franciszka Brilke pojawi się tajemnicza Ewa. Kobieta przez pewien okres będzie mieszkać u Brilków, i w ramach wdzięczności będzie doglądać galerii sztuki. Chłopak nie wie jak powiedzieć Ewie, że ta mu się podoba. Nadchodzą ciężkie czasy wojny. Czy pojawienie się Ewy w życiu Franciszka było przypadkowe czy też celowe?

🥀I co ja mam Wam napisać? Szczerość to podstawa. Fabuła ciągnie się, 1 część książki z 3 podobała mi się a później już tylko byle dokończyć. Jeżeli chodzi o wątki to jest ich sporo, a szczególnie nie rozumiem wątku z przeszłości rodziny Brilków, bo wydał mi się nieistotny. Jeżeli chodzi o akcję to średnio.

🥀Franciszek Brilke to młody i ambitny kopista, który ma fioła na punkcie sztuki tak jak jego ojciec. Przez pewien wypadek Franciszek zapadnie w śpiączkę, a gdy się z niej wybudzi to dostanie taką nowinę od kumpla Stefana, że hoho. Ewa jest starsza od Franciszka i bajecznie piękna. Wiemy o niej tyle co nic, dopiero przy końcu Autor daje nam parę szczególików na jej temat. Kumpel Franka Stefan sypie łaciną jak nikt inny. Stefan i siostra Franka Marysia zaręczają się. Jednak dziewczyna odwali szopkę, i będzie po miłości, ale Stefan będzie nie lepszy.

🥀W tej książce jest tyle sztuki, twórców sztuki, opisów przedmiotów a nawet jak pracuje kopista itp., że to głowa mała. Męczyło mnie to niemiłosiernie pewnie przez to, że nie jestem koneserem sztuki, i zwyczajnie się na niej nie znam. Jest też sporo łaciny. Lubię Autora w każdym gatunku, ale ta pozycja mnie wymęczyła na amen. Jeżeli ktoś zaczyna przygodę z Czornyjem to nie polecam zaczynać od Miłości i wojny. Sanatorium Zagłada czy Córka Nazisty mega mi się podobały, ale tu nie było chemii między nami. Osobiście nie wierzę w miłość tylko przyzwyczajenie się do kogoś. Amen.

W życiu młodego Franciszka Brilke pojawi się tajemnicza Ewa. Kobieta przez pewien okres będzie mieszkać u Brilków, i w ramach wdzięczności będzie doglądać galerii sztuki. Chłopak nie wie jak powiedzieć Ewie, że ta mu się podoba. Nadchodzą ciężkie czasy wojny. Czy pojawienie się Ewy w życiu Franciszka było przypadkowe czy też celowe?

🥀I co ja mam Wam napisać? Szczerość to...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
270
92

Na półkach:

Pierwsze moje spotkanie z autorem. Oceniam wysoko za wiedzę historyczną, za wiedzę o Łodzi i na temat dzieł sztuki, za ciekawą fabułę i ładny język. Jednakże powieść była miejscami nużąca i chyba nie zaszkodziloby co nieco przyciąć, a dzięki temu trochę przyspieszyć akcję.
Z moich informacji wynika, że ZOO w Łodzi od początku było Na Zdrowiu przy Konstantynowskiej (jeleń Boruta był rzeczywiście jego pierwszym mieszkańcem), a nie na 11 - go Listopada., jak pisze autor. A Piotrkowska nazywana jest i była Pietryną, a nie Piotryną. Jeśli się mylę, przepraszam 🙂

Pierwsze moje spotkanie z autorem. Oceniam wysoko za wiedzę historyczną, za wiedzę o Łodzi i na temat dzieł sztuki, za ciekawą fabułę i ładny język. Jednakże powieść była miejscami nużąca i chyba nie zaszkodziloby co nieco przyciąć, a dzięki temu trochę przyspieszyć akcję.
Z moich informacji wynika, że ZOO w Łodzi od początku było Na Zdrowiu przy Konstantynowskiej (jeleń...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
131
123

Na półkach:

Co to było? Nie dałam rady. Oceniam więc pierwszą połowę.

Co to było? Nie dałam rady. Oceniam więc pierwszą połowę.

Pokaż mimo to

1
avatar
1802
15

Na półkach: ,

Wszystkie książki autora, które do tej pory czytałam były pełne akcji i napięcia.
Dlatego "Miłość i wojna" mnie mocno rozczarowała. Akcja toczy się bardzo powoli, wręcz ciągnie. Sama historia ciekawa, choć bardzo smutna.
Ale zdecydowanie nie mój klimat jeśli chodzi o opowiedzenie tej historii, strasznie wymęczyła mnie ta książka.

Wszystkie książki autora, które do tej pory czytałam były pełne akcji i napięcia.
Dlatego "Miłość i wojna" mnie mocno rozczarowała. Akcja toczy się bardzo powoli, wręcz ciągnie. Sama historia ciekawa, choć bardzo smutna.
Ale zdecydowanie nie mój klimat jeśli chodzi o opowiedzenie tej historii, strasznie wymęczyła mnie ta książka.

Pokaż mimo to

5
avatar
635
258

Na półkach: , ,

Max Czornyj autor kryminałów, znany szczególnie z brutalnych i surowych opisów scen zbrodni, przedstawia się w nowej odsłonie.

Jest rok 1938. Poznajemy młodego mężczyznę, Franciszka Brilke oraz tajemniczą Ewę. Los wielokrotnie splata ich losy ze sobą by ponownie ich rozdzielić.
Nie wiedzialam, czego mam się spodziewać i nie bardzo wiem jak mam ją ocenić.
Coś tu chyba nie zagrało i nie bardzo wiem co. Historia toczy się bardzo leniwie, pojawia się wiele wątków pobocznych i do końca nie wiadomo po co. Owszem jest miłość i jest wojna ale dla mnie to bardziej opowiesc o umiłowaniu sztuki i malarstwa oraz o sile przyjaźni niż o samej miłości. Tak, jestem pełna podziwu dla głównego bohatera ile jest w stanie zaryzykować dla sztuki.
Książkę odsłuchałam w postaci audiokooka więc moż to jest powód mojego zagubienia. Tak, chwilami słuchając pogubiłam się w chronologii.
Pomyśl bardzo fajny, sama ksiażką tez niby nie była zła ale widocznie nie dla mnie. Szybko o niej zapomnę.
Polecam innym, może Wam się spodoba. Mnie nie porwała.
Dla mnie Max to autor thrillerów i po każdy sięgnę z zamkniętymi oczami.

Max Czornyj autor kryminałów, znany szczególnie z brutalnych i surowych opisów scen zbrodni, przedstawia się w nowej odsłonie.

Jest rok 1938. Poznajemy młodego mężczyznę, Franciszka Brilke oraz tajemniczą Ewę. Los wielokrotnie splata ich losy ze sobą by ponownie ich rozdzielić.
Nie wiedzialam, czego mam się spodziewać i nie bardzo wiem jak mam ją ocenić.
Coś tu chyba nie...

więcej Pokaż mimo to

11
avatar
356
274

Na półkach: , ,

Książka „Miłość i wojna” to kolejna pozycja autorstwa Maxa Czornego, po którą sięgnęłam. Do tej pory autora znam z brutalności i wszystkiemu co się z tym kojarzy, a ta książka jest zupełnie inna. Taka subtelna, spokojna i smutna. Spodziewałam się jednak trochę czegoś innego niż historia, którą zaserwował tutaj autor.

Miłość i wojna. Jednak zanim było jedno i drugie w życiu Franciszka Brilke pojawiła się tajemnicza Ewa. Jednak nim ta wojna wybuchła Franciszek wiedział, że Ewa jest miłością jego życia. Jednak droga do ich wspólnego szczęścia nie będzie łatwa, a i to nie będzie trwało wiecznie.

Cała opowieść prowadzona jest dwutorowo. Klamrą tym wszystkim jest pewna kobieta po 70-tce, która od adwokata rodziny i przyjaciela jej ojca prawie dekadę po jego śmierci otrzymuje stos listów Z nich dowiaduje się kim tak naprawdę jest.

Książka „Miłość i wojna” to kolejna pozycja autorstwa Maxa Czornego, po którą sięgnęłam. Do tej pory autora znam z brutalności i wszystkiemu co się z tym kojarzy, a ta książka jest zupełnie inna. Taka subtelna, spokojna i smutna. Spodziewałam się jednak trochę czegoś innego niż historia, którą zaserwował tutaj autor.

Miłość i wojna. Jednak zanim było jedno i drugie w...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
49
45

Na półkach:

Przeczytalem, ale czy bylo warto? Poczatkowo historia rozwija sie bardzo leniwie, ale im dalej w las tym wieksze odstepy czasu autor przeskakuje. I tak cos co zapowiadalo sie na mila i relaksujaca lekture na dwa lub trzy dluzsze wieczory, staje sie wywolujaca bardzo negatywne odczucia, wrecz dyskomfort powiescia.
Okrutnie irytujacy bohaterowie. Franciszek ucieka przed kazdym wyborem, boi sie podjac jakiejkolwiek decyzji samodzielnie. Wybiera milczenie i swiat sztuki niz dialog.
Ewa tajemnicza od poczatku do konca. Az za bardzo, denerwujace pasmo niedopowiedzen.
I na koniec Stefan - przyjaciel nieprzyjaciel.
Plus taki, ze czytalo sie szybko, jak kazda ksiazke Czornyja. Jednak sama historia, to ciagle milczenie miedzy kolejnymi bohaterami, unikanie sie wzajemnie, wymeczylo. Co ciekawe bohaterowie mnie odpychali od lektury lecz sama historia ciagle fascynowala i zmuszala do dalszego czytania.
Nie jest to powiesc o milosci, raczej o beznadziei i nadziei jednoczesnie. O tym, ze kazdy promien swiatla jest jedynie przeblyskiem miedzy burzowymi chmurami, ktore ciagle zbieraja sie nad kazdym czlowiekiem i tylko czekaja, azeby nawalnica zmyc z nas cale szczescie, radosc i rzucic nas na kolana. Wtedy pozstaje pustka i mozna albo zalamac rece albo probowac podniesc sie po raz kolejny. Bo nie wazne ile razy czlowiek upadnie, ale ile razy sie podniesie.
Wracajac do sedna - czy bylo warto? Dla mnie tak, chociaz to nie jest pozycja dla kazdego.

Przeczytalem, ale czy bylo warto? Poczatkowo historia rozwija sie bardzo leniwie, ale im dalej w las tym wieksze odstepy czasu autor przeskakuje. I tak cos co zapowiadalo sie na mila i relaksujaca lekture na dwa lub trzy dluzsze wieczory, staje sie wywolujaca bardzo negatywne odczucia, wrecz dyskomfort powiescia.
Okrutnie irytujacy bohaterowie. Franciszek ucieka przed...

więcej Pokaż mimo to

2

Cytaty

Więcej
Max Czornyj Miłość i wojna Zobacz więcej
Max Czornyj Miłość i wojna Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd