Irlandzka księżniczka

Okładka książki Irlandzka księżniczka
Elizabeth Chadwick Wydawnictwo: Prószyński i S-ka powieść historyczna
496 str. 8 godz. 16 min.
Kategoria:
powieść historyczna
Tytuł oryginału:
The Irish Princess
Wydawnictwo:
Prószyński i S-ka
Data wydania:
2021-03-18
Data 1. wyd. pol.:
2021-03-18
Liczba stron:
496
Czas czytania
8 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382340600
Tłumacz:
Magdalena Moltzan-Małkowska
Tagi:
historia historia kobiet historia powszechna średniowiecze Irlandia historia Irlandii
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen

                7,0 7,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama
Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oceny

Średnia ocen
7,0 / 10
45 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1898
951

Na półkach: , , ,

Elizabeth Chadwick jest tą autorką fabularyzowanych historycznych biografii, które bardzo cenię. Angielska pisarka jest twórczynią cyklu o Eleonorze Akwitańskiej oraz jednotomowej powieści o jej teściowej Matyldzie. W zeszłym roku na polskim rynku pojawiła się jej kolejna książka - ,,Irlandzka księżniczka”. Chociaż powieści Chadwick można czytać osobno i są one odrębnymi całościami, wszystkie należą do jednego świata i przedstawione w nich wątki się przeplatają. Bohaterka ,,Pani Anglików” była teściową tej z ,,Serca królowej”, natomiast ,,Irlandzka księżniczka” opowiada o Ewie z Lensteru, której mąż był wasalem Henryka, męża Eleonory.

Aoife (autorka zawsze używa oryginalnych form imion) rodzi się jako córka i pierwsze prawowite dziecko Dermota, jednego z irlandzkich królów. Dziewczynka szybko zostaje ulubienicą ojca, co sprawia, że może poznać realia polityki i sama nabiera odwagi i dumy. W tym czasie w Anglii po latach sporów między królem Stefanem a cesarzową Matyldą na tronie zasiada Henryk, syn tej drugiej. Mężczyzna z surowością i nieufnością traktuje dawnych sojuszników Stefana, wśród których jest między innymi walijski hrabia Ryszard z Clare. Wytchnieniem dla mężczyzny jest pozamałżeński związek z ukochaną Rohese. Jednak gdy ta umiera przy porodzie ich drugiej córki, Ryszard czuje, że dla umocnienia swojej pozycji i zdobycia sojuszników powinien korzystnie się ożenić. Wybór pada na znacznie młodszą od niego Aoife.

Mam wrażenie, że ze wszystkich czytanych przeze mnie książek Chadwick, ta jest najlepsza. Po części pewnie dlatego, że akcja dzieje się w Irlandii i Walii, nawiązuje do uwielbianej przeze mnie mitologii celtyckiej, ale mam wrażenie, że autorka także bardzo rozwinęła się pisarsko. Jej książki są doskonale wyważone. Dużą rolę odgrywa polityka, sojusze, bitwy, opisane z niezwykłą starannością, ale nie brakuje tu również wartkiej akcji, wątków uczuciowych czy obyczajowych. Postacie są opisane w sposób zgodny z epoką, nie ma tu łamania konwenansów czy argumentowania wszystkiego romansami i emocjami, jak to się niestety coraz częściej dzieje we współczesnych produkcjach ,,historycznych”, ale też nie ma usprawiedliwiania epoką rzeczy toksycznych, takich jak gwałty, przemoc czy niewierność, co też niestety jest bolączką pisanych współcześnie książek historycznych. Świetnie widać to na przykładzie małżeństwa Ryszarda i Aoife, które nie jest wynikiem miłości, zaczyna się jako typowy sojusz i oboje są tego świadomi, ale mężczyzna bardzo szanuje żonę, niczego jej nie narzuca, stara się po prostu ją do siebie przekonać i w rezultacie ma szansę pojawić się między nimi prawdziwa miłość.

Aoife podobnie jak poprzednie bohaterki Chadwick jest bardzo odważną, pewną siebie kobietą, która zna swoje miejsce w hierarchii, ale jednocześnie chce robić wszystko, aby zapewnić sobie pozycję i bezpieczeństwo, nie ma zamiaru też udawać słodkiej idiotki, chce być poważana i szanowana. Nie jest postacią idealną, popełnia błędy i bywa bezwzględna, ale czytelnik w pełni ją rozumie i jej kibicuje. Z kolei Ryszard to niemalże mężczyzna idealny – czuły mąż i ojciec, dzielny wojownik, rozważny polityk, jednak dzięki tak dużej roli władzy i intryg w jego życiu nie czułam, by był nierealistyczny. W poprzednich książkach Chadwick (szczególnie tych o Eleonorze) nie byłam przekonana do wątków miłosnych, natomiast ten jest absolutnie przepiękny – jednocześnie opisany realnie i naturalnie (jest to zaaranżowane małżeństwo, bohaterowie dążą do niego dla politycznych korzyści), ale także pokazujący, jak między parą powoli rodzi się zaufanie, pożądanie, a w końcu ogromna miłość, która przetrwała bardzo wiele przeciwności i która była jednocześnie silna w dniu codziennym, jak i w trudnościach czy chwilach namiętności. Sceny erotyczne także wyszły bardzo dobrze, pełne intensywności i uczuć – jakaż to była miła odmiana po ,,Pamiętnikach Heleny Trojańskiej” czy ,,Lubiewie”. Oprócz tego bardzo ciekawa jest relacja głównej bohaterki z ojcem – surowym, miejscami okrutnym, ale bardzo oddanym córce i uczącym ją dumy i poczucia własnej wartości. U Chadwick także mocno wysuwają się wątki kobiecej solidarności i tym razem także tak jest, głównie między Aoife a jej pasierbicami – początkowo bohaterka jest wobec nich nieufna, obawia się, ale z czasem zwłaszcza z jedną z nich nawiązuje nić porozumienia i to nie opartą na powinowactwie, ale właśnie tym, że obie są kobietami i dzielą trudny los.

,,Irlandzka księżniczka” jest cudowną powieścią, ale jednak muszę się przyczepić do pewnych rzeczy. Przede wszystkim: mam wrażenie, że bohaterki wszystkich fabularyzowanych biografii Chadwick mają prawie identyczne charaktery i postawy, chociaż można to usprawiedliwiać tym, że autorkę takie kobiety po prostu interesują i starała się oddać ich prawdziwe osobowości. Jako osoba zwracająca uwagę na różne sentencje, złote myśli, lubiąca zapisywać cytaty, zwróciłam też uwagę, że autorka często się powtarza w różnych wypowiedziach. Mam też bardzo mieszane uczucia, co do relacji Aoife z królem Henrykiem, który jej pożąda, chociaż nie dochodzi do romansu. Wiemy z historii i innych książek Chadwick, że nie był on wiernym mężem i pewnie interesował się kobietami ze swojego otoczenia, ale odnosiłam wrażenie, że ten wątek był głównie po to, żeby wprowadzać trochę dramy do szczęśliwego małżeństwa Ryszarda i Aoife… i po prostu męczy mnie to, że każda relacja damsko-męska musi być w kulturze sprowadzana do miłości lub pożądania, bo nie istnieje coś takiego jak przyjaźń, szacunek czy podziw.

,,Irlandzka księżniczka” kończy się w sposób, który dawałby autorce pole do kontynuacji, jednak z wyjaśnień w posłowiu domyślam się, że będzie to jednak zamknięta opowieść. Mam jednak nadzieję, że Chadwick nadal będzie pisać średniowieczne opowieści i że będą one tłumaczone na polski, bo poziom tej autorki jest naprawdę wysoki i zasługuje ona na dużą rozpoznawalność.

,, My, kobiety, musimy trzymać się razem(…) Bez względu na to, co nas dzieli.”

Elizabeth Chadwick jest tą autorką fabularyzowanych historycznych biografii, które bardzo cenię. Angielska pisarka jest twórczynią cyklu o Eleonorze Akwitańskiej oraz jednotomowej powieści o jej teściowej Matyldzie. W zeszłym roku na polskim rynku pojawiła się jej kolejna książka - ,,Irlandzka księżniczka”. Chociaż powieści Chadwick można czytać osobno i są one odrębnymi...

więcej Pokaż mimo to

avatar
581
107

Na półkach: ,

Uwielbiam książki z motywem historycznym, uwielbiam pióro Elisabeth Chadwick, więc książkę czytało mi się z największą przyjemnością. To historia o Aiofe MacMurchada (Aoife MacMurrough), w niektórych źródłach jest przedstawiana jako Ewa z Leinsteru. Historia o silnej kobiecie w męskim świecie. To prawda, że Elisabeth Chadwick znakomicie ożywia historię :) Ogromnie polecam tę książkę!!!

Uwielbiam książki z motywem historycznym, uwielbiam pióro Elisabeth Chadwick, więc książkę czytało mi się z największą przyjemnością. To historia o Aiofe MacMurchada (Aoife MacMurrough), w niektórych źródłach jest przedstawiana jako Ewa z Leinsteru. Historia o silnej kobiecie w męskim świecie. To prawda, że Elisabeth Chadwick znakomicie ożywia historię :) Ogromnie polecam...

więcej Pokaż mimo to

avatar
2797
1122

Na półkach: ,

Dobra powieść historyczna, jednak bardziej opowiada o krwawych wojnach o władzę w średniowiecznej Irlandii, niż o postaci Aoife. Autorka kończy książkę wraz ze śmiercią męża Aoife i nie wiadomo jak dalej potoczyły się jej losy, zatem bardziej jest to powieść o Ryszardzie z Clare. Na pewno jednak dobrze odwzorowuje realia tamtych czasów, w szczególności niepewność jutra, kiedy każdego praktycznie dnia fortuna mogła się odwrócić, a człowiek zostać zdanym na łaskę swoich wrogów. Dotyczyło to zwłaszcza kobiet, zależnych całkowicie od męskich krewnych.

Dobra powieść historyczna, jednak bardziej opowiada o krwawych wojnach o władzę w średniowiecznej Irlandii, niż o postaci Aoife. Autorka kończy książkę wraz ze śmiercią męża Aoife i nie wiadomo jak dalej potoczyły się jej losy, zatem bardziej jest to powieść o Ryszardzie z Clare. Na pewno jednak dobrze odwzorowuje realia tamtych czasów, w szczególności niepewność jutra,...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
344
33

Na półkach: , ,

To moja pierwsza styczność z autorką i jestem bardzo miło zaskoczona. Nie wszystkie powieści historyczne są ciekawe a przy tym poprawne historycznie. A tutaj było bardzo interesująco,przez całą fabułę książki. Dobrze ukazane ówczesne realia i twarde życie,jakie było codziennością wszystkich ludzi. Mam w zwyczaju czepiać się niuansów, ale tutaj nie znajduję niczego do czego mogłam skierować słowa niezadowolenia bądź krytyki.

To moja pierwsza styczność z autorką i jestem bardzo miło zaskoczona. Nie wszystkie powieści historyczne są ciekawe a przy tym poprawne historycznie. A tutaj było bardzo interesująco,przez całą fabułę książki. Dobrze ukazane ówczesne realia i twarde życie,jakie było codziennością wszystkich ludzi. Mam w zwyczaju czepiać się niuansów, ale tutaj nie znajduję niczego do czego...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1528
1303

Na półkach:

W powieści znajdziemy świetnie odmalowane realia epoki, w której nic nie było pewne, a utrzymanie się u władzy i życiu wymagało nieustannej czujności. Młoda Aoife była świadkiem dramatycznych wydarzeń i doświadczyła rzeczy, które mogłyby złamać większość ludzi, ona jednak nie dała się pokonać przeciwnościom i dbała, by jej najbliżsi byli bezpiecznie. Za wszelką cenę i wszelkimi środkami. W burzliwych czasach, w jakich przyszło jej żyć, utrata majątku bądź śmierć kogoś bliskiego mogła czaić się na każdym kroku. I mimo że to mężczyźni narażali się bardziej, tocząc bitwy i aktywnie uczestnicząc w sporach, kobiecy los nie był ani trochę łatwiejszy - to one żyły w niepewności, oczekując wieści z wojen i tocząc własne boje o przetrwanie choćby podczas wydawania na świat dzieci. Najczęściej też nie miały prawa decydowania o sobie i były traktowane jako karty przetargowe do umacniania sojuszy lub zdobywania popleczników.

Cała opinia:
http://www.kacikzksiazka.pl/2021/04/irlandzka-ksiezniczka-elizabeth-chadwick.html

W powieści znajdziemy świetnie odmalowane realia epoki, w której nic nie było pewne, a utrzymanie się u władzy i życiu wymagało nieustannej czujności. Młoda Aoife była świadkiem dramatycznych wydarzeń i doświadczyła rzeczy, które mogłyby złamać większość ludzi, ona jednak nie dała się pokonać przeciwnościom i dbała, by jej najbliżsi byli bezpiecznie. Za wszelką cenę i...

więcej Pokaż mimo to

avatar
449
205

Na półkach: ,

Jako fanka seriali historycznych ostatnio postanowiłam wreszcie sięgnąć po książkę, która również będzie opowiadać jakąś prawdziwą historię z przeszłości. Padło na “Irlandzką Księżniczkę” opowiadającą o Aoife, występującej w niektórych źródłach jako Ewa z Leinsteru. Miała zaledwie czternaście lat, kiedy jej ojciec, Dermot MacMurchada, król Leinsteru, został brutalnie pozbawiony władzy i zmuszony do ucieczki z kraju. Szuka wsparcia u króla Anglii, Henryka II, w wyniku czego nawiązuje sojusz z Ryszardem z Clare, charyzmatycznym hrabią Strigoilu. W zamian za pomoc Dermot obiecuje Ryszardowi ziemie, bogactwo i rękę córki, lecz Aoife ma na ten temat swoje zdanie. Owszem, poświęci się dla dobra rodziny, ale zrobi to na własnych warunkach.
⠀⠀⠀⠀⠀⠀
Czy moje pierwsze spotkanie z powieścią historyczną było pozytywne? I tak i nie. Moje odczucia są bardzo mieszane, z jednej strony ta książka była napisana w poprawny sposób, jednak mnie nie do końca porwała. Nie wiem czy to przez to, że wcześniej nie słyszałam o postaci Aoife, czy po prostu nie jest to gatunek dla mnie. Wydaje mi się, że forma serialowa/filmowa historii jednak trafia do mnie bardziej. Na ekranie wszystko jest takie dynamiczne, kolorowe, a wydarzenia i otoczenie z książki było mi ciężko sobie wyobrazić. Jednak nie odbierajcie moich słów jako negatywnej opinii, ponieważ “Irlandzka Księżniczka” nie jest złą książką. Po prostu nie była odpowiednią lekturą dla mnie, lecz jestem przekonana, że jest grono czytelników, którym ta pozycja przypadnie do gustu.

https://www.instagram.com/livquebooks/

Jako fanka seriali historycznych ostatnio postanowiłam wreszcie sięgnąć po książkę, która również będzie opowiadać jakąś prawdziwą historię z przeszłości. Padło na “Irlandzką Księżniczkę” opowiadającą o Aoife, występującej w niektórych źródłach jako Ewa z Leinsteru. Miała zaledwie czternaście lat, kiedy jej ojciec, Dermot MacMurchada, król Leinsteru, został brutalnie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
237
237

Na półkach:

1152 rok. Żona Dermota, króla Leinsteru w Irlandii rodzi Aoife. Piękna i sprytna dziewczynka będzie bardzo kochana i ceniona przez ojca. Użyje jej do odzyskania straconych ziem oraz pozycję w królestwie. Synowie niezbyt się do działań zbrojnych nadają – jeden jest zakładnikiem, a drugi podupadł na zdrowiu. W Anglii pojawił się nowy król, Henryk II, który próbuje rozszerzyć swoje zasięgi na zachód.

Richard znalazł się po złej stronie podczas wojny domowej między matką Henryka II, cesarzową Matyldą, a jej kuzynem, królem Stefanem. Teraz Henryk siedzi na tronie Anglii, a Richard, który był jednym ze zwolenników Stefana, został wydziedziczony i pozbawiony łask nowego króla. Dermot bardzo chce odzyskać straconą pozycję, dlatego proponuje Richardowi układ. Oferuje mu rękę swojej córki Aoife, w zamian za pomoc w Irlandii. To nie jest jednak małżeństwo z przymusu, ponieważ, kiedy poznaje Richarda, okazuje się, że jest to człowiek, któremu może zaufać.

Autorka otwiera przed nami świat średniowiecza, wprowadzając nas do żywego i barwnego życia królów. Historia rozpoczyna się w Irlandii, miejscu wojny. Znajdziecie tutaj wiele emocji, pasji, miłości i nienawiści. Następnie przenosimy się do Anglii, w której Aoife wychodzi za Richarda.

Ta historia jest piękna i niezwykle dokładnie zbadana. Przedstawiony w powieści świat jest na tyle realistyczny, że czytając opisy, czujemy, jakbyśmy stali obok. Jest to pierwsza książka Autorki, którą przeczytałam, ale wiem, że spokojnie mogę sięgnąć po pozostałe, ponieważ styl pisania i język totalnie mnie zauroczył. Polecam!

www.zabookowana.pl

1152 rok. Żona Dermota, króla Leinsteru w Irlandii rodzi Aoife. Piękna i sprytna dziewczynka będzie bardzo kochana i ceniona przez ojca. Użyje jej do odzyskania straconych ziem oraz pozycję w królestwie. Synowie niezbyt się do działań zbrojnych nadają – jeden jest zakładnikiem, a drugi podupadł na zdrowiu. W Anglii pojawił się nowy król, Henryk II, który próbuje rozszerzyć...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1309
187

Na półkach: ,

Gdy wpadły nam w oko fragmenty opisu „Irlandzkiej księżniczki” Elizabeth Chadwick wskazujące na czas i miejsce akcji, wiedzieliśmy, że chętnie zapoznamy się z tą powieścią. Początek średniowiecza, Irlandia – uwielbiamy celtyckie klimaty, a do zanurzenia się w wiekach średnich też nie trzeba nas dłużej przekonywać. W dodatku była to miła odmiana od czytanych ostatnio pozycji – choć w naszym przypadku największy boom na powieści tego gatunku przypadł na końcówkę naszych lat gimnazjalnych, a później proza historyczna (przynajmniej ta beletryzowana) nieco rzadziej gościła na naszych półkach, wciąż lubimy sięgać po tego typu powieści. Nierzadko łączy się to z podskórną obawą o poziom takiej książki – rynek jest na tyle bujny, że można natrafić na perłę, ale i sromotnie się zawieść, a porównywanie do najbardziej znanych nazwisk często bardziej szkodzi, niż pomaga.
Jak zatem było w przypadku „Irlandzkiej księżniczki”? Na szczęście możemy powiedzieć, że nie zawiedliśmy się. Może książka ta nie ma wielkiego rozmachu, ale z całą pewnością można określić ją jako poprawną – zarówno pod względem stylistycznym, jak i chwytów fabularnych. Oczywiście ktoś mógłby zarzucić pewien prezentyzm w dialogach, ale to czepialstwo. Nie wiemy, jak rozmawiali ze sobą ludzie w tak odległych czasach, zatem wszelkie dywagacje na ten temat są trochę bezsensowne.
W powieści pani Chadwick dominują – może nieco za szybko opisane – zmagania militarne, co powinno ucieszyć wszystkich, których nudzą powolnie snute intrygi i dworskie życie. Trzonem „Księżniczki” pozostaje „oręż” i to doskonale pokazuje, jak niespokojne były tamte wieki.
„Irlandzka księżniczka” wciąga i to jej największy atut, w końcu przede wszystkim tego oczekujemy, sięgając po daną powieść. Nietrudno również poczuć sympatię bądź antypatię do bohaterów, mimo że często stanowią realizację pewnej cechy charakteru lub konkretnego wzoru osobowościowego.
Podsumowując – o wyższości jednych autorów powieści historycznych nad drugimi można się kłócić bez końca, my jednak spokojnie polecamy „Księżniczkę” każdemu, kto, tak jak my, szuka trzymającej poziom rozrywki rozgrywającej się w czasach dawno minionych, a lekturę tej powieści potraktujemy jako wstęp do dowiedzenia się czegoś więcej o „Wyspach” u zarania ich państwowości.

Gdy wpadły nam w oko fragmenty opisu „Irlandzkiej księżniczki” Elizabeth Chadwick wskazujące na czas i miejsce akcji, wiedzieliśmy, że chętnie zapoznamy się z tą powieścią. Początek średniowiecza, Irlandia – uwielbiamy celtyckie klimaty, a do zanurzenia się w wiekach średnich też nie trzeba nas dłużej przekonywać. W dodatku była to miła odmiana od czytanych ostatnio pozycji...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Elizabeth Chadwick Irlandzka księżniczka Zobacz więcej
Elizabeth Chadwick Irlandzka księżniczka Zobacz więcej
Elizabeth Chadwick Irlandzka księżniczka Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd