Kamper

Okładka książki Kamper
Angela Węcka Wydawnictwo: Spisek Pisarzy literatura obyczajowa, romans
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Wydawnictwo:
Spisek Pisarzy
Data wydania:
2020-09-27
Data 1. wyd. pol.:
2020-09-27
Język:
polski
ISBN:
9788395656231
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,9 / 10
69 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
760
188

Na półkach: ,

Zdarzało mi się czytać książki o związkach dwóch mężczyzn ale to pierwsza która czytałam o kobietach jak dla nie super tym bardziej że przy czytaniu książki spełniłam sxoje marzenie mieszkanie w kamper że i podróże nim... Kiedyś pojadę chociaż pod namiot i będę mega szczęśliwa

Zdarzało mi się czytać książki o związkach dwóch mężczyzn ale to pierwsza która czytałam o kobietach jak dla nie super tym bardziej że przy czytaniu książki spełniłam sxoje marzenie mieszkanie w kamper że i podróże nim... Kiedyś pojadę chociaż pod namiot i będę mega szczęśliwa

Pokaż mimo to

avatar
85
75

Na półkach:

Pierwsze moje spotkanie z pozycja Pani Wieckiej zaskoczyło mnie bardzo pozytywnie - luźny styl fajna fabuła nawet nie wiedziałem ze są pozycje dla „mniejszości”. Tutaj fajnie pokazane są ich obawy o to kto i jak zareaguje na to co łączy dwie główne bohaterki. Spodobał mi się wątek „u Jacka i jego siostrzenic” a końcówka jak to u romantyków powoduje ze łezka w oku się zakręca. Polecam

Pierwsze moje spotkanie z pozycja Pani Wieckiej zaskoczyło mnie bardzo pozytywnie - luźny styl fajna fabuła nawet nie wiedziałem ze są pozycje dla „mniejszości”. Tutaj fajnie pokazane są ich obawy o to kto i jak zareaguje na to co łączy dwie główne bohaterki. Spodobał mi się wątek „u Jacka i jego siostrzenic” a końcówka jak to u romantyków powoduje ze łezka w oku się...

więcej Pokaż mimo to

avatar
407
85

Na półkach: , ,

'Kamper' to powieść drogi. To historia dwóch kobiet- odważnych, z trudną przeszłością, będących w związku i realizujacych się zawodowo. Są różne; Salma to z pozoru lekkoduch i artystyczna dusza, Ida to prężna bizneswoman, pracoholiczka z silnym poczuciem kontrolowania wszystkiego. Mieszkają wraz z przygarnietym pieskiem Pędzelkiem na przedmieściach Krakowa.
Pod wpływem impulsu Salma kupuje tytułowy kamper. Po co? Dlaczego? Co wydarzy się w trakcie ich podróży przez Polskę?
Historia z pozoru lekka kryje w sobie niesamowity ładunek emocjonalny oraz cenne lekcje dla czytelnika. Związek dziewczyn jest taki NORMALNY, ich dialogi niewymuszone, naturalne. Nie ma tu też nadmiernego epatowania ich miłością czysto fizyczną.. Wspaniała jest scena na jeziorze, nie chcę spojlerować, ale łezka w oku mi się zakręciła.
Zakończenie boli, nie spodziewałam się takich wydarzeń, takich słów.

'Kamper' to powieść drogi. To historia dwóch kobiet- odważnych, z trudną przeszłością, będących w związku i realizujacych się zawodowo. Są różne; Salma to z pozoru lekkoduch i artystyczna dusza, Ida to prężna bizneswoman, pracoholiczka z silnym poczuciem kontrolowania wszystkiego. Mieszkają wraz z przygarnietym pieskiem Pędzelkiem na przedmieściach Krakowa.
Pod wpływem...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
302
123

Na półkach:

To kolejna książka o tematyce LGBTQ+, którą przeczytałam. Muszę przyznać, że nie jest ona idealna. Pewnej rzeczy się domyśliłam, jednak myślę, że autorka nie miała na celu robienia z tego wielkiej tajemnicy. Ostatnie 5 stron walczyłam sama ze sobą, by się nie rozpłakać. Przysięgam, że tak było!

Co do minusów. Momentami miałam wrażenie, że książka jest troszeczkę zbyt potoczna. To nie jest tak, że czytam samą literature górnych lotów, bo umówmy się nie jest tak. Czasem również bohaterki mnie denerwowały, ale z drugiej strony rozumiem co autorka miała na myśli i czemu zachowywały się tak, a nie inaczej.

W tej książce jest również najlepsza scena zaręczyn o jakiej czytałam. Cały czas uśmiechałam się czytając i zastanawiałam się jak bohaterki z tego wybrną.

Książka jest przepełniona emocjami, a końcówka łamie serce. I pomimo pewnych wydarzeń podziwiam bohaterkę za powrót do domu.

Koniec końców każda książka ma swoje plusy i minusy. Ja się bawiłam świetnie i już 2/3 mojego maratonowego TBR'U za mną. A wam jak idzie czytanie w tym miesiącu?

To kolejna książka o tematyce LGBTQ+, którą przeczytałam. Muszę przyznać, że nie jest ona idealna. Pewnej rzeczy się domyśliłam, jednak myślę, że autorka nie miała na celu robienia z tego wielkiej tajemnicy. Ostatnie 5 stron walczyłam sama ze sobą, by się nie rozpłakać. Przysięgam, że tak było!

Co do minusów. Momentami miałam wrażenie, że książka jest troszeczkę zbyt...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
179
16

Na półkach: , ,

To jedna z tych książek, które robią więcej szkody, niż pożytku.

Niby pomysł był dobry, ale napakowane tu wszystkiego niczym w świąteczny bigos. Książka absolutnie przegadana, bohaterek nie da się lubić. Do tego zarówno ich zachowanie, jak i nagromadzenie dziwnych sytuacji, które mają miejsce podczas JEDNEJ podróży kamperem, przechodzi ludzkie pojęcie.

Poruszonych ważnych i trudnych tematów milion, a każdy z nich byle jak i po macoszemu.

Nie polecam.

To jedna z tych książek, które robią więcej szkody, niż pożytku.

Niby pomysł był dobry, ale napakowane tu wszystkiego niczym w świąteczny bigos. Książka absolutnie przegadana, bohaterek nie da się lubić. Do tego zarówno ich zachowanie, jak i nagromadzenie dziwnych sytuacji, które mają miejsce podczas JEDNEJ podróży kamperem, przechodzi ludzkie pojęcie.

Poruszonych...

więcej Pokaż mimo to

avatar
95
8

Na półkach: , ,

"Kamper" niestety ma dużo problemów, o których mogłabym się długo rozpisywać. Nie oczekiwałam od niego wiele, miał być miłym czytadłem zalepiającym czas między jedną trudniejszą lekturą a drugą. Skłamałabym twierdząc, że ani przez chwilę nie bawiłam się przy niej dobrze - pewne absurdy niezamierzenie okazywały się bardzo śmieszne, inne sprawiały, że przewracałam oczami. Niestety 3/10 to najwyższa nota, jaką z czystym sercem mogę dać "Kamperowi", a nawet nie wiem, czy nie jest za wysoka.
Żeby opinia nabrała trochę konkretniejszego kształtu mogę podać kilka przykładowych elementów, które mi się nie podobały (acz mogły mnie niezamierzenie rozbawić):
1. Nie wiem, kto pije herbaty z kilku kilogramów suszu podczas jednego lub dwóch miesięcy. Ja piję herbaty bardzo dużo i myślę, że nie byłabym w stanie wypić 0,5 kg w ciągu miesiąca.
2. Bohaterki - były chaotyczne, niespójne, niezrozumiałe, momentami kompletnie ich nie lubiłam, żeby później mieć do nich zupełnie obojętny stosunek. Mam wrażenie, że nie zostały odpowiednio poprowadzone i (uwaga, paradoks!) z jednej strony nie miały wystarczająco ostro zarysowanych charakterów, żeby wszystko trzymało się kupy, a z drugiej gdy już te charaktery się pojawiały, wpadały w okowy szablonów, które wszyscy znamy i... nudzimy się przy nich.
3. Ich kłótnie nie prowadziły do niczego. Właściwie nawet nie były przez nie rozwiązywane, tylko przez zbieg okoliczności, który sprawiał, że pojawiła się kwestia bardziej priorytetowa.
4. Język momentami był nienaturalny, były też zdania, które logicznie nie miały sensu albo poprzekręcane frazeologizmy. Bardzo dużo było kolokwializmów i zdań, które brzmiały niezgrabnie. Brakowało też konsekwencji w języku - najpierw bohaterki rzucały kolokwializmami (tak samo jak narrator), a później nagle w dialogu pojawiło się wielokrotnie złożone zdanie o poetyckim zabarwieniu. Niestety nikt tak nie mówi. Z drugiej strony wyłapałam wyjątkowo niewiele ortów, intów i tym podobnych technicznych nieścisłości.
5. Ta historia nie prowadziła donikąd. Podróżowały kamperem, kłóciły się, napotykały różne przeciwności losu, które same się rozwiązywały i zdobywały doświadczenia, z których nie wynikało kompletnie nic. To opowieść drogi, w której droga jest zapychaczem stron, by dowieźć nas do celu, którym jest fabularny twist... ale o końcówce za chwilę.
6. Bohaterki od samego początku (dlatego nie oznaczam tego jako spoiler) obawiają się, że kamper nie wytrzyma, zepsuje się i stanie na środku drogi. W świecie ze smartfonami, mapami google na telefonie, z pieniędzmi na najlepsze ubezpieczenie i do tego przemieszczając się po Polsce. Dlaczego tak się boją? Zapomniały numeru do ubezpieczyciela i nie mogą go znaleźć w Googlach? Zepsuły im się telefony, a jako lesbijki w alternatywnej rzeczywistości osadzonej w niedalekiej przyszłości mają zakaz kupowania elektroniki? Przemieszczają się po kompletnym odludziu? Nie. Po prostu się boją, bo tak.
7. Koniec jest moim zdaniem największym minusem. Z historii, która dzięki swojej absurdalności dała mi nieco przewrotnej radości, zrobił się oklepany melodramat i naprawdę cieszę się, że po przewracaniu oczami "tak mi nie zostało". Ostatecznie od samego początku wiedziałam, że ta historia tak się skończy, choć do samego końca miałam cichą nadzieję, że może jednak coś mnie zaskoczy.

Podsumowując: to nie jest książka wysokich lotów. Obawiam się, że nawet nie jest dobra, ale bardzo doceniam inicjatywę. Mamy na rynku niewiele pozycji z przodującymi wątkami kobieco-kobiecymi i mam nadzieję, że autorka jeszcze kiedyś stworzy zachwycające arcydzieło.

"Kamper" niestety ma dużo problemów, o których mogłabym się długo rozpisywać. Nie oczekiwałam od niego wiele, miał być miłym czytadłem zalepiającym czas między jedną trudniejszą lekturą a drugą. Skłamałabym twierdząc, że ani przez chwilę nie bawiłam się przy niej dobrze - pewne absurdy niezamierzenie okazywały się bardzo śmieszne, inne sprawiały, że przewracałam oczami....

więcej Pokaż mimo to

avatar
580
227

Na półkach: ,

"Świat się zmienia, a my razem z nim. Miłość, taka czysta, prawdziwa, niezależnie od płci i choroby, pozwala na dostrzeżenie w ukochanej osobie tego, czego nie widziało się wcześniej."

Trzydziestoletnia Ida jest pracoholiczką i właścicielką niewielkiej firmy marketingowej. Wraz ze swoją dziewczyną, beztroską artystką Salmą, i psem Pędzelkiem żyją na krakowskich przedmieściach. Kobiety są ze sobą już lata, ale mają wrażenie, że przez ten czas oddaliły się od siebie. Pewnego dnia Salma wpada na pomysł, aby kupić kamper i namawia Idę do caravaningu. Ta z trudem się zgadza, nie rozumie jednak postępowania partnerki. Czy wyprawa kobiet pozwoli im ponownie zbliżyć się do siebie? Czy jednak niewinny wyjazd jest jedynie pretekstem do wyjawienia skrywanej tajemnicy?

Jest to świetna książka obyczajowa, jedyna w swoim rodzaju, oryginalna, bo opowiadająca o temacie tabu - związku dwóch kobiet. Kobiet, które postawiają wybrać się w podróż, która jak się potem okazuje - stanie się podróżą życia. Podróżą, która zmieni ich los o 360 stopni, odkryje tajemnice, ukaże uczucia, zachęci do zwierzeń. To powieść drogi, która wciągnie każdego czytelnika już od pierwszego przystanku i nie pozwoli się zatrzymać - zwroty akcji, sympatyczne i charakterne bohaterki oraz piękne tło akcji - uroki odkrywania naszej niesamowitej Ojczyzny.

Bardzo spodobała mi się ta pozycja i z wielką przyjemnością przewracałam kolejne kartki, będąc ciekawa zakończenia. Zakończenia, którego się nie spodziewałam i które wbiło mnie w fotel. Książkę czyta się bardzo szybko, a język jej jest bardzo ciekawy. Czytając, odczuwałam wiele emocji - od radości, przez zaciekawienie i zafascynowanie, aż po smutek. Książka porusza temat miłości czystej, jednej jedynej w życiu, niezależnie od koloru skóry czy płci. I to w całości jest najpiękniejsze - mimo przeciwności losu, mimo wielu obelg i oszczerstw ze strony innych ludzi - dwie kochające się kobiety żyły w zgodzie ze sobą, ze swoimi przekonaniami. Bo przecież każdy z nas chce być szczęśliwy, prawda? Książka pokazuje też, że mimo wielu trudnych chwil, smutków i niedogodności, prawdziwa miłość przetrwa wszystko.

Bardzo ciekawie ukazane są charaktery kobiet - są jak ogień i woda - przeciwieństwa, które się przyciągają. Tematyka poruszana w książce to oczywiście relacja osób LGBT, jednak to nie jest w tej pozycji najważniejsze, a relacje między dwojgiem ludzi. Poruszana jest kwestia odmienności, braku akceptacji ze strony społeczeństwa i związanych z tym trudów życia codziennego. A jednak każda z kobiet ma swoje życie. A przede wszystkim mają siebie i to jest ich wielką siłą. Książka ukazuje, że pewne wartości i problemy są uniwersalne, niezależne od płci, a miłość jest ogromną siłą, która wszystko przezwycięży.

Naprawdę polecam każdemu zapoznać się z tą wyjątkową pozycją, bo czytając ją czułam wiele pięknych emocji, za które z całego serca dziękuję autorce. Miałam momenty wzruszenia, ale i radości. Bardzo zżyłam się z bohaterkami powieści, a historia, która się im przydarzyła pokazuje, że czasem warto rzucić wszystko i wybrać się w podróż - by spełnić marzenia, na moment zatrzymać się i zastanowić, co w życiu jest naprawdę ważne.

"Kocham Cię, bo jesteś szczera w świecie, w którym wszyscy kłamią. Nigdy nie zapomnę tej szczerości, nawet na starość. To coś, co pozwoliło mi uwierzyć, że ludzie są jeszcze dobrzy."

"Świat się zmienia, a my razem z nim. Miłość, taka czysta, prawdziwa, niezależnie od płci i choroby, pozwala na dostrzeżenie w ukochanej osobie tego, czego nie widziało się wcześniej."

Trzydziestoletnia Ida jest pracoholiczką i właścicielką niewielkiej firmy marketingowej. Wraz ze swoją dziewczyną, beztroską artystką Salmą, i psem Pędzelkiem żyją na krakowskich...

więcej Pokaż mimo to

avatar
442
440

Na półkach:

Tytułowy kamper to nowy nabytek Idy i Salmy, dwóch kobiet, które od lat tworzą parę. Kobiety postanawiają zakupić ten środek transportu aby udać się na wakacyjną wyprawę po Polsce, podczas której nabiorą dystansu, odetchną od codzienności i zadbają o swoją relację.

Obie bohaterki są jak ogień i woda. Poukładana, pragmatyczna Ida, dla której kariera zawodowa i status społeczny mają duże znaczenie. I Salma, beztroska malarka, często bujająca w obłokach i podążająca za głosem serca i emocji. Mimo tych przeciwieństw ich miłość przetrwała trudne chwile i nadal trwa.

No właśnie miłość. Książka ta komunikowania jest jako powieść LGBT, jednak tak naprawdę to nie ma znaczenia. Fabuła bowiem porusza tematykę relacji w związku, wzajemnych międzyludzkich uczuć i zachowań - które nie są w żaden sposób zależne od płci. Porusza też kwestię odmienności i braku akceptacji ze strony społeczeństwa, jednak nie jest to wątek pierwszoplanowy.

Osobiście uważam, że "Kamper" to dobra powieść drogi, pełna emocji, miłości i dążenia do wzajemnego zrozumienia. Pokazuje, że pewne wartości czy problemy są uniwersalne i w żaden sposób nie zależą od płci. A miłość to ogromna siła. Mogę Wam ją z całą pewnością polecić.

Tytułowy kamper to nowy nabytek Idy i Salmy, dwóch kobiet, które od lat tworzą parę. Kobiety postanawiają zakupić ten środek transportu aby udać się na wakacyjną wyprawę po Polsce, podczas której nabiorą dystansu, odetchną od codzienności i zadbają o swoją relację.

Obie bohaterki są jak ogień i woda. Poukładana, pragmatyczna Ida, dla której kariera zawodowa i status...

więcej Pokaż mimo to

avatar
13
9

Na półkach:

Uwielbiam bohaterki tej książki. Idę i Salmę lubię od pierwszej chwili.
Bardzo podoba mi się pomysł na wyjazd kamperem. Dużo się dzieje i są liczne wyboje. Nie ma tu zbędnych opisów erotycznych, a dostajemy zwyczajny, cudowny związek dwóch kobiet.

Uwielbiam bohaterki tej książki. Idę i Salmę lubię od pierwszej chwili.
Bardzo podoba mi się pomysł na wyjazd kamperem. Dużo się dzieje i są liczne wyboje. Nie ma tu zbędnych opisów erotycznych, a dostajemy zwyczajny, cudowny związek dwóch kobiet.

Pokaż mimo to

avatar
114
114

Na półkach:

Była okej, ale nic specjalnego. Słuchałam jej w audio i myślę, że gdyby nie ta opcja pewnie bym nawet po nią nie sięgnęła. Na zabicie nudów w porządku, ale nic więcej.

Była okej, ale nic specjalnego. Słuchałam jej w audio i myślę, że gdyby nie ta opcja pewnie bym nawet po nią nie sięgnęła. Na zabicie nudów w porządku, ale nic więcej.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Angela Węcka Kamper Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd