Stara miłość

Okładka książki Stara miłość
Sándor Márai Wydawnictwo: Czytelnik literatura piękna
468 str. 7 godz. 48 min.
Kategoria:
literatura piękna
Wydawnictwo:
Czytelnik
Data wydania:
2020-11-01
Data 1. wyd. pol.:
2020-11-01
Liczba stron:
468
Czas czytania
7 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788307034669
Tłumacz:
Irena Makarewicz
Tagi:
Sándor Márai literatura węgierska opowiadania
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
7,3 7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oficjalne recenzje i

Nie zardzewiała


Link do recenzji

1917 14 296

Oceny

Średnia ocen
7,3 / 10
29 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
156
128

Na półkach:

"To prawda, nie wystarczy być człowiekiem głupim. Trzeba mieć do tego także szczęście." Dla mnie to motto naszych głupich czasów, z opowiadania Maraiego "Głupia kobieta", najlepszego - moim skromnym zdaniem - w tym tomie. Doskonała analiza celebrytyzmu. Dobrze, że Sandor nie dożył naszych czasów, nie żyje w Polsce i nie czyta tych okładek "poczytnych" - podobno przeznaczonych dla inteligencji - gazet, z wybijanych tłustym drukiem frazami aktoreczek .
To opowiadanie jest genialne, podobnie jak większość, a może nawet wszystkie, z okresu 1938-47. Pierwsza część nierówna, ale nie znaczy ze słaba. Ponownie, a czytam prawie wszystko tego autora, dawkując go sobie jak wykwintny alkohol, nie zawiodłem się.

"To prawda, nie wystarczy być człowiekiem głupim. Trzeba mieć do tego także szczęście." Dla mnie to motto naszych głupich czasów, z opowiadania Maraiego "Głupia kobieta", najlepszego - moim skromnym zdaniem - w tym tomie. Doskonała analiza celebrytyzmu. Dobrze, że Sandor nie dożył naszych czasów, nie żyje w Polsce i nie czyta tych okładek "poczytnych" - podobno...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
768
188

Na półkach: ,

Jestem rozkochany w prozie Maraiego, a ten wybór opowiadań gruntuje w mojej świadomości pozycję tego pisarza jako mistrza słowa.
Zbór opowiadań wybranych z całego długiego i płodnego życia twórczego, a ułożonych jeszcze chronologicznie (od debiutanckiego!) pozwala na prześledzenie dojrzewania stylu pisarza, doskonalenia się w precyzji przelewania myśli na papier, a przy okazji odchodzenia od dosłowności na rzecz pewnego rozmycia, dającego więcej pola wyobraźni czytelnika. Często – jak to u Maraiego – zamiast pełnowymiarowych i treściwych opowieści dostajemy tu raczej jakieś impresje, jakieś „sytuacje”, jakieś „mgnienia”. W pełni może się tu ujawnić doskonały zmysł obserwacji i jeszcze wspanialsza zdolność przelewania obserwacji w coś na kształt obrazów malarskich i w mini-moraliety. Nawet te bardziej rozbudowane formy jak choćby „Podróż Metropolem”, to bardziej impresyjna opowieść głównego bohatera obracająca się wokół osi, którą stanowi pojedyncze dramatyczne zdarzenie (o którym to zresztą dowiadujemy się od razu na wstępie).
Czytając go z perspektywy dziesiątek lat a nawet i stulecia (pierwsze utwory) trzeba przyznać, że świat nam się zmienił. Część z opowiadań może nieco trąci więc myszką, ale czyż nie to samo trzeba by powiedzieć o utworach Iwaszkiewicza? A wcale mu to geniuszu nie ujmuje…
Nie da się czytać Maraiego szybko, nie da w dużej ilości na raz – ja przynajmniej nie mogę. Taka intensywność myśli, spostrzeżeń, ale i mniej oczywistego dowcipu, że aż trzeba odpoczywać od tego nadmiaru. Dobre jest to, że Marai napisał w życiu dużo; mimo niezłej już z nim znajomości, wiele jeszcze zachwytów przede mną i nie muszę rzeczy słabszych zostawiać na koniec – słabszych rzeczy węgierski pisarz wszak nie popełniał…

Jestem rozkochany w prozie Maraiego, a ten wybór opowiadań gruntuje w mojej świadomości pozycję tego pisarza jako mistrza słowa.
Zbór opowiadań wybranych z całego długiego i płodnego życia twórczego, a ułożonych jeszcze chronologicznie (od debiutanckiego!) pozwala na prześledzenie dojrzewania stylu pisarza, doskonalenia się w precyzji przelewania myśli na papier, a przy...

więcej Pokaż mimo to

14
avatar
2405
611

Na półkach: , ,

Marai to wielki pisarz, a ten zbiór jego opowiadań tym bardziej pokazuje jego wielkość. Począwszy od pierwszych, w których można wyczuć napięcie debiutanta, aż po ostatnie, które zdecydowanie są mistrzowskie. Przez cały zbiór widać jak autor się zmieniał, jak różny był jego warsztat, jak się rozwijał. To tyle o stronie formalnej. A poza tym jest tu to, co uwielbiam, czyli drobniutkie wycinki rzeczywistości, która nie jest jednokolorowa, ludzkie przywary i niedoskonałości, bez oceniania, z genialnym wyciąganiem wielkich i trudnych rzeczy z drobiazgów. Czytając "Starą miłość" przypominało mi się jak człowiek jest ułomny, jak bardzo pozory mylą, a ludzie są zwodniczy, jak bardzo dbamy o własne interesy i jakimi egoistami jesteśmy. Zakłamanymi i nieempatycznymi. Mało przyjemne to przypomnienie, ale jakże ważne dla człowieczeństwa, jakże ważne dla każdego z nas. Świetna proza. I z każdym opowiadaniem coraz lepsza i coraz bardziej czujna. Można tylko pozazdrościć autorowi zmysłu obserwacji i umiejętności opisywania swoich spostrzeżeń. To wciąż mój ulubiony pisarz. Jeden z.

Marai to wielki pisarz, a ten zbiór jego opowiadań tym bardziej pokazuje jego wielkość. Począwszy od pierwszych, w których można wyczuć napięcie debiutanta, aż po ostatnie, które zdecydowanie są mistrzowskie. Przez cały zbiór widać jak autor się zmieniał, jak różny był jego warsztat, jak się rozwijał. To tyle o stronie formalnej. A poza tym jest tu to, co uwielbiam, czyli...

więcej Pokaż mimo to

59
Reklama

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Stara miłość


Reklama
zgłoś błąd