rozwiń zwiń

Osiem

Okładka książki Osiem
Radka Trestikova Wydawnictwo: Stara Szkoła literatura piękna
450 str. 7 godz. 30 min.
Kategoria:
literatura piękna
Tytuł oryginału:
Osm
Wydawnictwo:
Stara Szkoła
Data wydania:
2019-11-28
Data 1. wyd. pol.:
2019-11-28
Liczba stron:
450
Czas czytania
7 godz. 30 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366013223
Tagi:
literatura czeska
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,7 / 10
154 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
81
71

Na półkach:

Dobrze napisana obyczajówka o tym jak można manipulować ludźmi i do czego można się posunąć by zdobyć nie swojego męża, nie swoje dzieci, nie swój dom i prawie mieć go na własność, to opowieść o braku umiejętności życia swoim życiem i szukania akceptacji na siłę. Polecam

Dobrze napisana obyczajówka o tym jak można manipulować ludźmi i do czego można się posunąć by zdobyć nie swojego męża, nie swoje dzieci, nie swój dom i prawie mieć go na własność, to opowieść o braku umiejętności życia swoim życiem i szukania akceptacji na siłę. Polecam

Pokaż mimo to

3
avatar
303
141

Na półkach:

Ciekawe spotkanie z czeską literaturą. Myślałam, że to kryminał, historia o tym, jak miłość niszczy ludzi. Dużo obyczajowości, mało wątku kryminalnego. Dobra, lekka lektura na letnie lub zimowe wieczory.

Ciekawe spotkanie z czeską literaturą. Myślałam, że to kryminał, historia o tym, jak miłość niszczy ludzi. Dużo obyczajowości, mało wątku kryminalnego. Dobra, lekka lektura na letnie lub zimowe wieczory.

Pokaż mimo to

5
avatar
249
219

Na półkach:

NIETYPOWA TYPOWOŚĆ WYDAWNICZA
Po tę książkę sięgnęłam z dwóch powodów. Po pierwsze znalazłam ją w dziale „kryminały z różnych stron świata”, a właśnie zapragnęłam jakiejś odmiany, po drugie, ta powieść w Czechach była podobno wielkim bestsellerem. Sprzedała się w stu tysiącach egzemplarzy, a biorąc pod uwagę, że w kraju tym żyje ponad trzy razy mniej ludzi, niż w Polsce jest to wynik naprawdę imponujący. Bardzo mnie więc zaciekawiło, co się tak spodobało braciom Czechom, że hurmem ruszyli do księgarń.

Sprawdziłam również, czy czescy wydawcy ściemniają tak samo bezczelnie, jak polscy, określając gatunek powieści, którą chcą sprzedać. Bo jak się zapewne już domyślacie, „Osiem” nie jest kryminałem. To całkiem dobra powieść obyczajowa, w której niedoszłe zabójstwo jest tylko pretekstem do wiwisekcji zachowań międzyludzkich, zasadniczo w kontekstach damsko-męskich.

Otóż czeski wydawca ten właśnie walor podkreślił w opisie. Nie informował, jak nasi, że książka „nie jest typową powieścią kryminalną” (jak nie jest typowa, to coś akurat dla mnie, bo przeczytawszy setki kryminałów cenię sobie oryginalność, więc oczywiście dałam się nabrać), a już tym bardziej nie twierdził, że to „gwarancja świetnej rozrywki”! Z rozrywką „Osiem” naprawdę nie ma nic wspólnego. Opisywane wydarzenia są tragiczne, bohaterom można współczuć i do głowy by mi nie przyszło, że ich smętne losy mogą być rozrywkowe. Relacje między postaciami są mocno pokręcone, choć z drugiej strony bardzo typowe: on ją kocha, ona kocha innego, ale inny nie może z nią być, no bo przecież jest żona, dzieci, i jeszcze jest ta trzecia, co kocha się w tym pierwszym. No i wszyscy się miotają w tych niespełnionych miłościach i niedoszłych relacjach. Klasyka westernu.

Całość opowiedziana bardzo sprawnie, ciekawie, rozwiązanie zagadki, wcale nie kto zabił, tylko kto tak naprawdę jest z kim w związku i dlaczego, może przynieść jakąś satysfakcję. Jeśli ktoś lubi takie klimaty, nie powinien czuć się rozczarowany, jeśli jednak nastawi się na kryminał, może wpisać sobie ściemniającego wydawcę (tym razem Stara Szkoła) na kolejną czarną listę.

NIETYPOWA TYPOWOŚĆ WYDAWNICZA
Po tę książkę sięgnęłam z dwóch powodów. Po pierwsze znalazłam ją w dziale „kryminały z różnych stron świata”, a właśnie zapragnęłam jakiejś odmiany, po drugie, ta powieść w Czechach była podobno wielkim bestsellerem. Sprzedała się w stu tysiącach egzemplarzy, a biorąc pod uwagę, że w kraju tym żyje ponad trzy razy mniej ludzi, niż w Polsce...

więcej Pokaż mimo to

60
Reklama
avatar
1887
1835

Na półkach: ,

Jeśli ktoś spodziewa się klasycznego kryminału, to się zdziwi, a może nawet rozczaruje. Z pracy policji, to są tu jedynie przemyślenia młodej śledczej, która nie dość, że jest niepewna własnej wiedzy, to jeszcze ma alergię, nadwagę i kompleksy. A na dodatek daje się wykorzystywać męskim współpracownikom. Zatem to nie jest powieść, w której po nitce dojdziemy do kłębka kibicując policji i analizując jej działania.‎ Nie znaczy to jednak, że nie dowiemy się, co było powodem postrzelenia Michaeli i kto to zrobił. Książkę czyta się dobrze, strony przelatują nie wiadomo kiedy a skomplikowane relacje międzyludzkie wciągają. Trochę brak refleksji, drugiego dna, lecz przecież to nie ten rodzaj literatury. Ta ma być godziwą rozrywką z intrygującą zagadką - i dokładnie taka jest. Polecam 

Jeśli ktoś spodziewa się klasycznego kryminału, to się zdziwi, a może nawet rozczaruje. Z pracy policji, to są tu jedynie przemyślenia młodej śledczej, która nie dość, że jest niepewna własnej wiedzy, to jeszcze ma alergię, nadwagę i kompleksy. A na dodatek daje się wykorzystywać męskim współpracownikom. Zatem to nie jest powieść, w której po nitce dojdziemy do kłębka...

więcej Pokaż mimo to

10
avatar
44
8

Na półkach:

Na początku ksiązka wydawała mi się chaotyczna i byłam zawiedziona, ale nie mogłam przestać czytać. Bardzo przyjemnie spędzony czas :)

Na początku ksiązka wydawała mi się chaotyczna i byłam zawiedziona, ale nie mogłam przestać czytać. Bardzo przyjemnie spędzony czas :)

Pokaż mimo to

0
avatar
283
140

Na półkach:

Niby kryminał ale ten wątek nie jest najważniejszy. Na początku nie za bardzo podobała mi się koncepcja ciągłej zmiany narratora, ale pożnie bardzo mi się to spodobało. Szczególnie jak swój punkt widzenia przedstawił kot, sadzę że i rybka mogła by coś o nas powiedzieć.. hi.. hi..
Pozycja warta przeczytania bo pokazuje jak można łatwo manipulować i okłamywać najbliższych, świetnie zostały pokazane postawy bohaterów, którzy bardzo często co innego mówili a co innego tak naprawdę myśleli. Niby obyczajówka ale świetnie pokazująca namiętności i obnażająca zakłamanie naszego społeczeństwa.

Niby kryminał ale ten wątek nie jest najważniejszy. Na początku nie za bardzo podobała mi się koncepcja ciągłej zmiany narratora, ale pożnie bardzo mi się to spodobało. Szczególnie jak swój punkt widzenia przedstawił kot, sadzę że i rybka mogła by coś o nas powiedzieć.. hi.. hi..
Pozycja warta przeczytania bo pokazuje jak można łatwo manipulować i okłamywać najbliższych,...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
264
118

Na półkach: ,

Książka obyczajowa z wątkiem kryminalnym, kluczowym w kontekście rozwoju fabuły. Konstrukcja powieści ciekawa, napisana bardzo przystępnie, tylko ci bohaterowie, których nie można polubić ani się z nimi identyfikować. Do przeczytania i szybkiego zapomnienia

Książka obyczajowa z wątkiem kryminalnym, kluczowym w kontekście rozwoju fabuły. Konstrukcja powieści ciekawa, napisana bardzo przystępnie, tylko ci bohaterowie, których nie można polubić ani się z nimi identyfikować. Do przeczytania i szybkiego zapomnienia

Pokaż mimo to

3
avatar
44
21

Na półkach:

Książka nie jest najłatwiejsza. Mamy postaci, które nie wiedzą czego chcą i wpadają w kłopoty właściwie na własne życzenie. Kupiłem myśląc, że to kryminał, ale okazało się że w całej książce chodzi zupełnie o coś innego. Najchętniej dałbym 6.5, ale lektura na mniej - według mnie - nie zasługuje.

Książka nie jest najłatwiejsza. Mamy postaci, które nie wiedzą czego chcą i wpadają w kłopoty właściwie na własne życzenie. Kupiłem myśląc, że to kryminał, ale okazało się że w całej książce chodzi zupełnie o coś innego. Najchętniej dałbym 6.5, ale lektura na mniej - według mnie - nie zasługuje.

Pokaż mimo to

4
avatar
102
69

Na półkach:

Nie wiem, czy też Wam się czasem zdarza takie coś, że jakaś książka trafia do Waszego koszyka zupełnie przypadkiem? Ot tak, przeglądacie sobie oferty i promocje, czytacie recenzje, macie swoją listę „must read” i nagle pojawia się jakaś tam pozycja zupełnie nieplanowana, zupełnie nieznana i po prostu „coś” Wam mówi, że trzeba ją kupić. Czasem tak mam... Czasem to niebezpieczne, bo można natrafić na istny zakalec. Ale czasem właśnie dzięki takiemu przypadkowi udało mi się odkryć naprawdę doskonale książki.

„Osiem” nie było w żadnych zestawieniach ani na żadnej liście „Top 100”. Nie było promowane ani nikt mi tej książki nie polecił. Nie słyszałam o autorce, właściwie to nawet „powieść kryminalna” nie jest czymś, co znajdziecie u mnie na półkach. No, ale jakiś instynkt czytelniczki wziął górę i kupiłam. I właściwie od razu zabrałam się za czytanie - co też zwykle mi się nie zdarza. I teraz pytanie: hit czy kit?

„W praskim Lasku Diablickim zostaje postrzelona młoda kobieta. Nieprzytomna trafia do szpitala, a policja nie potrafi znaleźć sprawcy.” Pierwsze kilka stron sprawiło, że trochę się pogubiłam. Nie czytam dużo książek z wątkiem kryminalnym i nie lubię natłoku bohaterów. Ogarnęły mnie wątpliwości, czy aby na pewno to był dobry wybór. Ale potem nagle to wszystko potoczyło się jak z górki... Nie mogłam się zatrzymać. Ta lektura po prostu mnie porwała. Zahipnotyzowała. Postacie były ciekawe i barwne. Polubiłam je wszystkie - i te szalone, porywcze, i te niezdecydowane, zimne, i te złośliwe, brzydkie, zamknięte w sobie. Wszystkie miały w sobie to „coś”.

Bardzo dobre studium psychologiczne, socjologiczne i emocjonalne. Nie powiedziałabym, że jest to kryminał, a przynajmniej nie taki rasowy. Raczej powieść obyczajowa z tajemnicą z bronią w roli głównej do rozwiązania.

Czytało się wybornie. Jestem pod wrażeniem. Nietuzinkowa. Wciągająca. Świetnie skonstruowana. Napisana lekkim, ale nie infantylnym językiem.

Intuicja mnie nie zawiodła. Fajnie, że czasem jakieś algorytmy podczas wyszukiwania podsuną mi i zasugerują coś innego i pomogą natrafić na takie perełki. Polecam.

Nie wiem, czy też Wam się czasem zdarza takie coś, że jakaś książka trafia do Waszego koszyka zupełnie przypadkiem? Ot tak, przeglądacie sobie oferty i promocje, czytacie recenzje, macie swoją listę „must read” i nagle pojawia się jakaś tam pozycja zupełnie nieplanowana, zupełnie nieznana i po prostu „coś” Wam mówi, że trzeba ją kupić. Czasem tak mam... Czasem to...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
104
104

Na półkach:

Třeštíková naprawdę mnie zaskoczyła.
Nie spodziewałam się, że książka zainteresuje mnie na tyle, by dać jej dobrą ocenę, ale naprawdę nie mogę zrobić inaczej.
Historia jest początkowo tak zagmatwana, ale w końcu jest całkowicie rozplątana.
Główna bohaterka, Míša, zostaje postrzelona w głowę i zapada w śpiączkę, a następnie czytelnik obserwuje, jak wszystko się wydarzyło - znalezienie nowej pracy, zakochanie się w kobiecie, potem w mężczyźnie, rozstanie ze starym partnerem, potem wybudzenie ze śpiączki z utratą pamięci, i wreszcie pamięć.
Wszystkie postacie są opisane tak, jakby autorka znała je w życiu osobistym lub była nawet taka jak ona.
Niesamowity jest też podział książki - początek to nie początek, ale prawie koniec, potem przechodzimy do początku, środka i wreszcie prawdziwego końca.
A to, co muszę podkreślić, to nazwa, która jest moim zdaniem jednym ze słów kluczowych i oznacza zapamiętanie głównego bohatera, a jednocześnie nie sprawia wrażenia niczego ważnego.
Nie wiem, dlaczego ta książka była reklamowana w tym sensie, że jest kryminałem, kiedy nie jest kryminałem.
Pomijając to wszystko, książka dotyczy głównie relacji.
I nie ma w tym pomyłki.
Przeplatanie się kochanków, zastępczych matek i ojców, dzieci i wszystkiego jest tak pięknie oddane, że po prostu połyka się strony i chce się wiedzieć, jak zachowują się poszczególne postacie, gdy dochodzą do kłamstwa.
Osobiście podobał mi się styl, w jakim ludzie się wypowiadali - dawno nie czytałam przemówienia pół-bezpośredniego w tak dużej ilości i wydaje mi się, że totalnie dodawało dynamizmu tekstowi.

Třeštíková naprawdę mnie zaskoczyła.
Nie spodziewałam się, że książka zainteresuje mnie na tyle, by dać jej dobrą ocenę, ale naprawdę nie mogę zrobić inaczej.
Historia jest początkowo tak zagmatwana, ale w końcu jest całkowicie rozplątana.
Główna bohaterka, Míša, zostaje postrzelona w głowę i zapada w śpiączkę, a następnie czytelnik obserwuje, jak wszystko się wydarzyło...

więcej Pokaż mimo to

2

Cytaty

Więcej
Radka Trestikova Osiem Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd