W umyśle mordercy

Okładka książki W umyśle mordercy
Łukasz Wroński Wydawnictwo: Skarpa Warszawska reportaż
306 str. 5 godz. 6 min.
Kategoria:
reportaż
Wydawnictwo:
Skarpa Warszawska
Data wydania:
2019-09-18
Data 1. wyd. pol.:
2019-09-18
Liczba stron:
306
Czas czytania
5 godz. 6 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366195233
Tagi:
literatura polska seryjni mordercy psychika zabójca ofiary
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Seryjni mordercy Adrian Bednarek, Max Czornyj, Jan Gołębiowski, Marta Guzowska, Marcel Moss, Marek Stelar, Marcel Woźniak, Łukasz Wroński
Ocena 6,9
Seryjni mordercy Adrian Bednarek, Ma...
Okładka książki Pocisk nr  27-28/2019 Krzysztof Bochus, Marta Guzowska, Tomasz Kempski, Mariusz Koperski, Aleksandra Rumin, Martyna Walerowicz, Łukasz Wroński, Robert Zaręba
Ocena 0,0
Pocisk nr 27-... Krzysztof Bochus, M...
Okładka książki Pocisk, nr 3/4 - marzec/kwiecień 2017 Peter Berling, Rafał Bielski, Sylwia Błach, Wojciech Chmielarz, John Hart, Kordian Kuczma, Marcin Podlewski, Małgorzata Rogala, Marcin Waincetel, Łukasz Wroński, Krzysztof A. Zajas
Ocena 6,7
Pocisk, nr 3/4... Peter Berling, Rafa...
Okładka książki Pocisk, nr 1/2 - styczeń/luty 2017 Piotr Ambroziewicz, Kazimierz J. Pawelec, Robert Ostaszewski, Monika Siuda, Konrad Słonecki, Peter Swanson, Stefan Weisbrodt, Łukasz Wroński
Ocena 8,7
Pocisk, nr 1/2... Piotr Ambroziewicz,...

Podobne książki

Okładka książki Ciało nie kłamie Judy Melinek, T.J. Mitchell
Ocena 7,5
Ciało nie kłamie Judy Melinek, T.J. ...
Okładka książki Opowiem ci o zbrodni t.2 Igor Brejdygant, Wojciech Chmielarz, Max Czornyj, Michał Fajbusiewicz, Małgorzata Fugiel-Kuźmińska, Marta Guzowska, Michał Kuźmiński, Joanna Opiat-Bojarska, Katarzyna Puzyńska
Ocena 7,1
Opowiem ci o z... Igor Brejdygant, Wo...
Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,9 / 10
412 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
204
55

Na półkach:

Bardzo okrojone historie, przedstawiające w telegraficznym skrócie postacie morderców. Dobra pozycja do wejścia w świat zbrodni. Dla mnie zdecydowanie zbyt pobieżnie traktująca temat. Plus za to, że czyta się naprawdę szybko.

Bardzo okrojone historie, przedstawiające w telegraficznym skrócie postacie morderców. Dobra pozycja do wejścia w świat zbrodni. Dla mnie zdecydowanie zbyt pobieżnie traktująca temat. Plus za to, że czyta się naprawdę szybko.

Pokaż mimo to

avatar
197
193

Na półkach:

Choć książka nie jest najcieńsza i porusza trudne tematy, to przeczytałam ją stosunkowo szybko. Trudne jest to, że nie pokazuje fikcji, ale przedstawia faktyczne zbrodnie i morderców. Pokazuje, jacy psychopaci żyli i wciąż żyją wśród nas. Jest przerażająca. To okropne, że ludzie potrafią dopuścić się takich krzywd i bez powodu torturować i zabijać innych. Daje do myślenia i chyba sprawia, że stajemy się bardziej ostrożni i nieufni. Podobało mi się, że autor sięgnął do różnych krajów i epok. Jednocześnie nie przynudzał. Opisał to, co najważniejsze. Polecam.

Choć książka nie jest najcieńsza i porusza trudne tematy, to przeczytałam ją stosunkowo szybko. Trudne jest to, że nie pokazuje fikcji, ale przedstawia faktyczne zbrodnie i morderców. Pokazuje, jacy psychopaci żyli i wciąż żyją wśród nas. Jest przerażająca. To okropne, że ludzie potrafią dopuścić się takich krzywd i bez powodu torturować i zabijać innych. Daje do myślenia i...

więcej Pokaż mimo to

avatar
86
55

Na półkach: ,

Dla koneserów

Dla koneserów

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
347
320

Na półkach:

Bardzo dobra książka. Trzeba mieć naprawdę mocna psychikę, żeby ją przeczytać. Ja ją musiałem na dwa razy czytać. Jeśli lubisz mocne historie, warto mieć ją w swojej kolekcji. Nie jest, to wybitne dzieło ale bardzo dobra książka. Napisana fajnym stylem.

Bardzo dobra książka. Trzeba mieć naprawdę mocna psychikę, żeby ją przeczytać. Ja ją musiałem na dwa razy czytać. Jeśli lubisz mocne historie, warto mieć ją w swojej kolekcji. Nie jest, to wybitne dzieło ale bardzo dobra książka. Napisana fajnym stylem.

Pokaż mimo to

avatar
783
205

Na półkach: ,

Dzięki lekturze "Umysłu przestępcy" Jana Gołębiowskiego mogłam przyswoić sporo wiedzy z zakresu profilowania, jednak ten temat jest na tyle fascynujący, że nabrałam tylko ochoty na dalszą eksplorację. Naturalnym wyborem była więc książka ucznia i współpracownika Gołębiowskiego, czyli Łukasza Wrońskiego. Jednak jej treść nie była tym, czego oczekiwałam i czego spodziewałabym się po tytule "W umyśle mordercy". Zamówiłam jednak wcześniejszą publikację tego autora i tam podobno znajdę to, czego szukam. 

Nie chodzi o to, że "W umyśle mordercy" to zła książka, wręcz przeciwnie. Jest bardzo dobra, ale z profilowaniem czy zagadnieniami związanymi z psychologią niewiele ma wspólnego. To raczej przegląd polskich i światowych przestępców wybranych bez konkretnego klucza. Najbardziej zabrakło mi podjęcia chociaż próby wyjaśnienia z jakimi zaburzeniami mieliśmy do czynienia w konkretnych przypadkach. 

Łukasz Wroński potraktował temat czysto literacko i naprawdę dał sobie świetnie radę. Nie ukrywam, że nie przepadam za opowiadaniami, zwłaszcza krótkimi, ale te czytało się bardzo przyjemnie, o ile czytanie o mordercach można uznać za przyjemne. Widać w niektórych opisach, że autor ma dość wrażliwą i artystyczną duszę, a do tego lekki, a jednocześnie dojrzały styl. Pochłonęłam tę książkę w jeden wieczór, a ostatnio rzadko mi się zdarza takie skupienie i dobre tempo, więc świadczy to o tym, że naprawdę się wciągnęłam, mimo że zdecydowaną większość z tych dwudziestu jeden historii już wcześniej znałam. Wszystkie zostały przedstawione w interesujący sposób, pozostawiając taki pozytywny niedosyt, motywujący do poszukiwania dalszych źródeł informacji o poszczególnych sprawach. W przypadku tego typu opracowań lubię zaglądać do bibliografii i tutaj mamy akurat podział na materiały książkowe, filmowe i internetowe, jednak bez odnośników do konkretnych fragmentów. 

"W umyśle mordercy" to pozycja, na którą warto zwrócić uwagę, nawet jeśli nie jest się fanem opowieści o prawdziwych zbrodniach, a może zwłaszcza wtedy, by uświadomić sobie zło czające się wokół. Kluczowe jest tylko nastawienie się na swobodną, wręcz gawędziarską formę, książka nadawałaby się idealnie do przedstawienia jej w serii podcastów. 

Moje 7/10. 

Dzięki lekturze "Umysłu przestępcy" Jana Gołębiowskiego mogłam przyswoić sporo wiedzy z zakresu profilowania, jednak ten temat jest na tyle fascynujący, że nabrałam tylko ochoty na dalszą eksplorację. Naturalnym wyborem była więc książka ucznia i współpracownika Gołębiowskiego, czyli Łukasza Wrońskiego. Jednak jej treść nie była tym, czego oczekiwałam i czego spodziewałabym...

więcej Pokaż mimo to

avatar
77
26

Na półkach:

Najlepsza książka w tej tematyce, jaką czytałam; oprawiona zdjęciami.

Najlepsza książka w tej tematyce, jaką czytałam; oprawiona zdjęciami.

Pokaż mimo to

avatar
42
10

Na półkach:

Spodziewałam się czegoś lepszego.. analizy psychologicznej przestępców, zagadnień związanych z profilowaniem. Niestety książka to spis opowiadań i historii o okropnych czynach najgorszych morderców świata. Książkę czyta się szybko, ale nie poleciłabym jej osobom wrażliwych na krwawe treści.

Spodziewałam się czegoś lepszego.. analizy psychologicznej przestępców, zagadnień związanych z profilowaniem. Niestety książka to spis opowiadań i historii o okropnych czynach najgorszych morderców świata. Książkę czyta się szybko, ale nie poleciłabym jej osobom wrażliwych na krwawe treści.

Pokaż mimo to

avatar
90
67

Na półkach:

Po lekturę książki sięgnąłem chcąc poznać co siedzi w głowie seryjnego zabójcy. Miałam nadzieję na głębszą analizę psychologiczną. Otrzymałem przerażające, często wręcz obrzydliwe historie, które wydarzyły się w przeszłości. Nie tego oczekiwałem i raczej nie polecam wrażliwym czytelnikom. Ale muszę przyznać, że styl pisarski autora podoba mi się. Dobrze łączy opowiadanie z reportażem.

Po lekturę książki sięgnąłem chcąc poznać co siedzi w głowie seryjnego zabójcy. Miałam nadzieję na głębszą analizę psychologiczną. Otrzymałem przerażające, często wręcz obrzydliwe historie, które wydarzyły się w przeszłości. Nie tego oczekiwałem i raczej nie polecam wrażliwym czytelnikom. Ale muszę przyznać, że styl pisarski autora podoba mi się. Dobrze łączy opowiadanie z...

więcej Pokaż mimo to

avatar
121
86

Na półkach:

Dobry pomysł tylko szkoda ze szybkie są te rozdziały i krótkie ale ciekawie zakończone zdjęciami. Dobrze się czyta polecam.

Dobry pomysł tylko szkoda ze szybkie są te rozdziały i krótkie ale ciekawie zakończone zdjęciami. Dobrze się czyta polecam.

Pokaż mimo to

avatar
209
17

Na półkach:

Wydaje mi się, że tak duża rozpiętość ocen tej książki (od entuzjastycznych po miażdżąco krytyczne) wynika po prostu z rozbieżności między intencjami (zamysłem artystycznym) autora a oczekiwaniami pewnej grupy czytelników. Niemałą rolę w całym zamieszaniu odgrywa też sam tytuł: "W umyśle mordercy" - zważywszy na profesję autora, możemy pomyśleć, że trzymamy w ręku opracowanie naukowe, zawierające analizę psychologiczną osobowości i motywów postępowania znanych zabójców. Ci, którzy wpadli w pułapkę tytułu są więc rozczarowani lekturą - dostają fabułę oczekując treści naukowych. Wszystkim spragnionym merytorycznej wiedzy z zakresu klinicznej psychologii sądowej oraz profilowania kryminalnego polecam publikacje B.Lacha, J.Gołębiowskiego czy J.K.Gierowskiego.

W swojej książce Ł.Wroński przedstawia nie tyle sylwetki, ile brutalną aktywność najbardziej znanych sprawców z różnych warstw społecznych, różnych narodowości, płci i wieku (także dzieci). Każdy rozdział to jedno opowiadanie (spektrum dewiacji szerokie: kanibalizm, nekrofilia i inne parafilie), przy czym regułą jest, że makabryczne szczegóły rodem z rzeźnickiego horroru przyprawiają o odruch wymiotny. Ośmielę się zaryzykować twierdzenie, że w tym przypadku torsje to jak najbardziej prawidłowa reakcja. Jeśli w trakcie lektury odczuwałeś przyjemność, masz spore szanse zostać "bohaterem" kolejnej książki Ł.Wrońskiego. Kluczem do zrozumienia intencji autora oraz właściwego odbioru tej pozycji jest narracja - czasem prowadzona z punktu widzenia ofiary, innym razem z perspektywy samego zabójcy. Rezygnując z formy reportażu na rzecz fabuły autor niejako "wchodzi" w głowę mordercy, by odtworzyć jego proces myślowy i spojrzeć na rzeczywistość jego oczami (co dla psychologa sądowego musiało być nieszczególnie trudne). Prawdopodobnie stąd tytuł - "W umyśle mordercy".

W jednym z wywiadów Ł.Wroński wyjaśnia genezę powstania książki w następujący sposób: "Chciałem pokazać odbiorcy jak potworne czyny kryją się za sylwetkami zabójców, których znają z książek, pierwszych stron gazet. Ludzi fascynują ich postacie, ale ja chciałem, aby czytelnik wiedział, że poza tą intrygującą historią czai się też gehenna ich ofiar. Właśnie na tym przekonaniu budowałem oś swoich historii. Chciałem przestraszyć odbiorcę, zaszokować i skłonić przez to do refleksji". Jeśli przyjąć, że jest to książka pisana ku przestrodze, nasuwa się pytanie: czy rzeczywiście współczesne społeczeństwo cechuje tak niska świadomość, by nie zdawać sobie sprawy, że uczynny sąsiad, dziewczynka z warkoczykami czy miła staruszka może okazać się potworem w ludzkiej skórze? Myślę, że wręcz przeciwnie - jako społeczeństwo jesteśmy już wystarczająco wystraszeni, nadmiernie nieufni (nie tylko w stosunku do obcych, ale także swoich bliskich), obeznani z literaturą psychologiczną (zwłaszcza z dziedziny psychopatologii, bo to fascynuje najbardziej), nasyceni serialami i powieściami kryminalnymi, przekonani, że za każdym rogiem czyha zło. Jakie reakcje może więc wywołać lektura "W umyśle mordercy"? Czy rzeczywiście ktoś lekkomyślny stanie się bardziej ostrożny? Nie sądzę. Osoba ze skłonnościami do ryzyka będzie ryzykować dalej, bo to leży w jej naturze. Osoba o słabej konstrukcji psychicznej w ogóle nie doczyta tej książki. Ktoś o dużej wrażliwości emocjonalnej nie wybierze dłuższej, ale bezpieczniejszej drogi - prędzej zacznie się bać wychodzenia z domu po zmroku. Czy po lekturze wzrośnie liczba zwolenników przywrócenia kary śmierci? To akurat wysoce prawdopodobne.

Nie ukrywam, że książka Ł.Wrońskiego nie była dla mnie jakimś szczególnym objawieniem. Tematykę znałam dużo wcześniej, zaś zabieg fabularyzacji budzi moje spore zastrzeżenia. Najwłaściwszą formą dla faktów wydają się być opracowania naukowe lub reportaż. Jednak jestem w stanie zrozumieć, że pisanie tej książki dawało autorowi satysfakcję o wiele większą niż odbiorcy jej czytanie. Fabuła pozwala na więcej niż analiza naukowa czy specjalistyczna opinia - można wyrzucić z siebie emocje, popuścić wodze fantazji, przemycić własne zdanie. Pewnie to na swój sposób oczyszczające. Kompletnie nie rozumiem natomiast nazywania tych opowiadań "współczesnymi bajkami dla dorosłych" - uważam to za skrajne nieporozumienie (bajka to fikcja, domena wyobraźni), brak taktu i szacunku wobec autentycznych ofiar niewyobrażalnego bestialstwa. Autor otwarcie przyznaje: "(...)chciałem przestraszyć i zaszokować". Osobiście, wolę rozumieć niż się bać. Poza tym, tak z psychologicznego punktu widzenia: jeśli ktoś świadomie bawi się czyimś strachem (choćby i ku przestrodze) to o czym to świadczy?

I jeszcze jedna kwestia - w Posłowiu padają słowa: "Nie należy im współczuć - to wiedziałem na pewno. Nie doświadczyli w swoim życiu więcej krzywdy niż inni. Każdy z nas niesie przecież własny krzyż". Wiadomo, że współczucie zaciemnia osąd i stanowi doskonałe narzędzie manipulacji (Ted Bundy doprowadził tę umiejętność do mistrzostwa). Często jednak zastanawiamy się, czy na pewno nie znalazłoby się nic, czego moglibyśmy im współczuć: traumatyczne dzieciństwo, niezależny od ich woli proces chorobowy, jakiś wrodzony defekt odbierający człowieczeństwo... Zawsze, gdy taka myśl pojawi się w głowie, trzeba pamiętać o jednym: NIE MOŻEMY IM WSPÓŁCZUĆ. WSPÓŁCZUCIE NALEŻY SIĘ OFIERZE - NIGDY SPRAWCY. Najlepiej wiedzą o tym ci, którzy stanęli oko w oko z czystym złem...

Wydaje mi się, że tak duża rozpiętość ocen tej książki (od entuzjastycznych po miażdżąco krytyczne) wynika po prostu z rozbieżności między intencjami (zamysłem artystycznym) autora a oczekiwaniami pewnej grupy czytelników. Niemałą rolę w całym zamieszaniu odgrywa też sam tytuł: "W umyśle mordercy" - zważywszy na profesję autora, możemy pomyśleć, że trzymamy w ręku...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki W umyśle mordercy


Reklama
zgłoś błąd