Patolodzy. Panie doktorze, czy to rak?

Okładka książki Patolodzy. Panie doktorze, czy to rak?
Paulina Łopatniuk Wydawnictwo: Wydawnictwo Poznańskie reportaż
400 str. 6 godz. 40 min.
Kategoria:
reportaż
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Poznańskie
Data wydania:
2019-04-24
Data 1. wyd. pol.:
2019-01-01
Liczba stron:
400
Czas czytania
6 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379760428
Tagi:
literatura polska lekarz medycyna patologia rak choroba
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oficjalne recenzje i

Liczy się wnętrze


Link do recenzji

4415 75 70

Oceny

Średnia ocen
6,4 / 10
481 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
81
81

Na półkach:

Nie przeczytałabym ponownie tej książki. Mimo wielu fascynujących przypadków nowotworów opisanych przez autorkę więcej było tu fachowego i zbyt trudnego dla mnie słownictwa. Miałam momentami wrażenie, że czytam literaturę fachową.
Podobał mi się za to lekko żartobliwy ton, w jakim utrzymana jest książka.

Nie przeczytałabym ponownie tej książki. Mimo wielu fascynujących przypadków nowotworów opisanych przez autorkę więcej było tu fachowego i zbyt trudnego dla mnie słownictwa. Miałam momentami wrażenie, że czytam literaturę fachową.
Podobał mi się za to lekko żartobliwy ton, w jakim utrzymana jest książka.

Pokaż mimo to

4
avatar
389
52

Na półkach:

Dla mnie książka niezwykle interesująca, zawiera mnóstwo wiedzy o określonej tematyce. Momentami wydawać by się mogło, że autorka odbiega od głównego tematu, a jednak... okazuje się, że niemal wszystko zmierza do patologii.
W sposób przystępny, lekkim językiem i z dużą dawką humoru (nieraz czarnego) przekazywana jest, jak by nie było laikom, imponująca wiedza medyczna. Dodam, że chociaż w żaden sposób nie jestem związana z medycyną (tylko czasami jako pacjentka), to nie musiałam szukać w Google wyjaśnienia terminów medycznych, opisy w książce był dla mnie wystarczająco zrozumiałe.
Nie jest to podręcznik akademicki, ale nikt chyba tego nie oczekiwał.
Wysłuchałam audiobooka, uważam, że lektorka też się świetnie tutaj spisała.
Szczerze polecam, a do tego dowiedziałam się, że autorka prowadzi bloga. Od teraz jestem jej fanką.

Dla mnie książka niezwykle interesująca, zawiera mnóstwo wiedzy o określonej tematyce. Momentami wydawać by się mogło, że autorka odbiega od głównego tematu, a jednak... okazuje się, że niemal wszystko zmierza do patologii.
W sposób przystępny, lekkim językiem i z dużą dawką humoru (nieraz czarnego) przekazywana jest, jak by nie było laikom, imponująca wiedza medyczna....

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
9
8

Na półkach:

Byłam bardzo dobrze nastawiona do tej książki,gdyż czytałam już mnóstwo książek o podobnej tematyce. Niektóre ciekawostki spodobały mi się,natomiast momentami miałam wrażenie,że osoba niezbyt znająca poniektóre terminy lekarskie nie odnajdzie się w tej książce.

Byłam bardzo dobrze nastawiona do tej książki,gdyż czytałam już mnóstwo książek o podobnej tematyce. Niektóre ciekawostki spodobały mi się,natomiast momentami miałam wrażenie,że osoba niezbyt znająca poniektóre terminy lekarskie nie odnajdzie się w tej książce.

Pokaż mimo to

1
Reklama
avatar
1875
907

Na półkach: , ,

Nie miałam pojęcia, że przed książką najpierw był blog, ale przyznam szczerze, że w formie bloga na pewno czytałoby się to o niebo lepiej. Trochę skakałam pomiędzy tekstem, a audio, by ostatecznie zostać przy samy audio, bo wiem, że w innej formie tej książki zwyczajnie bym nie skończyła.

Patolodzy. Patomorfologia. To zajęcie i zagadnienie, do których w jakiś sposób zawsze mnie ciągnęło. Lubię obrzydliwe rzeczy, nie przeszkadzają mi gorszące opisy, a o różnych chorobach (im groźniejszych tym lepiej) uwielbiam czytać i ich pojawienie się w książkach zawsze wywołuje mój uśmiech (spoko, wszystko ze mną w porządku. Chyba), dlatego pierwszy rzut oka na tę książkę i mój mózg krzyczał: to pozycja dla ciebie!

I początkowo faktycznie wkręciłam się nieziemsko i słuchałam z oczami jak pięć złoty, zachwycona. Ale ten zachwyt bardzo szybko uleciał i pojawiła się... nuda. Autorka wykonuje zawód, na który wielu się nie pisze, a jeszcze mniej osób ma o nim pojęcie. Ma okazje przekazać nam wiedzę o choróbskach, stanach zapalnych, bakcylach i maziajach, które widzą tylko nieliczni. Ale robi to w tak suchy sposób, tak bardzo okraszony wiedzą medyczną, której laik nie rozumie (i nie chce, bo na co mu ona), że przebrnięcie przez ta książkę zajęło mi wieki. Parę razy pojawiły się żarty tak bardzo nie na miejscu, że aż zrobiło mi się dziwnie.

Przyznaję, że nie każdy temat mnie interesował, a tam, gdzie moje zainteresowanie było niewielkie, czytany tekst nie sprawił, że zapłonęło. A uwierzcie mi, że jestem człowiekiem, który jest w stanie zainteresować się wszystkim. Jeszcze lepiej, kiedy ktoś z wiedzą potrafi to przekazać i sprawić, że chociaż w minimalnym stopniu załapię bakcyla. A tu niestety po raz kolejny w przypadku takich książek zostałam zalana taką falą profesjonalnego żargonu, że zwyczajnie opadły mi ręce i miałam ochotę rzucić to w cholerę i co chwilę sprawdzałam, ile jeszcze do końca.

Zabrakło mi anegdotek, zabrakło mi humoru, pasji bijącej z tekstu, jakiegoś takiego luzu. Nie przeczę, że to fajna książka, bo znalazłam rozdziały, przy których czerpałam garściami (jak chociażby ten o celiakii) i nie odradzam pozycji (uwaga, bo można trafić na naprawdę paskudne zdjęcia! :)), ale dla mnie irytująco nużąca i męcząca.

Nie miałam pojęcia, że przed książką najpierw był blog, ale przyznam szczerze, że w formie bloga na pewno czytałoby się to o niebo lepiej. Trochę skakałam pomiędzy tekstem, a audio, by ostatecznie zostać przy samy audio, bo wiem, że w innej formie tej książki zwyczajnie bym nie skończyła.

Patolodzy. Patomorfologia. To zajęcie i zagadnienie, do których w jakiś sposób zawsze...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
3513
29

Na półkach: , ,

Ostrzegam: książka jest długa i momentami (przynajmniej dla mnie) obrzydliwa. Niemniej jednak czytało mi się ją bardzo dobrze. Uwielbiam język Autorki! Przekazała ogrom wiedzy w sposób bardzo interesujący i zachęcający do dalszych poszukiwań. Szacun za rozdziały o zapłodnieniu, zaśniadach i patologiach płodu. Szkoda, że sytuacja prawna w Polsce od czasu wydania książki jeszcze się pogorszyła. Tym bardziej te rozdziały są bardzo potrzebne.

Ostrzegam: książka jest długa i momentami (przynajmniej dla mnie) obrzydliwa. Niemniej jednak czytało mi się ją bardzo dobrze. Uwielbiam język Autorki! Przekazała ogrom wiedzy w sposób bardzo interesujący i zachęcający do dalszych poszukiwań. Szacun za rozdziały o zapłodnieniu, zaśniadach i patologiach płodu. Szkoda, że sytuacja prawna w Polsce od czasu wydania książki...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
44
35

Na półkach:

Jako osoba, która zajmuje się patomorfologią, myślałam, że znalazłam książkę, która przekaże mi wiedze w ciekawy sposób, kto wie, może dowiem się czegoś nowego. Niestety język, którm jest napisana książka w ogóle mi nie przypadł. Moim zdaniem, autorka ma problem w przekazaniu wiedzy i robi to w bardzo nudny i monotonny sposób. Nie jestem zbyt wielką fanką tej ksiązki, ale co musze przyznać to, że zdjęcia są bardzo ładne.

Jako osoba, która zajmuje się patomorfologią, myślałam, że znalazłam książkę, która przekaże mi wiedze w ciekawy sposób, kto wie, może dowiem się czegoś nowego. Niestety język, którm jest napisana książka w ogóle mi nie przypadł. Moim zdaniem, autorka ma problem w przekazaniu wiedzy i robi to w bardzo nudny i monotonny sposób. Nie jestem zbyt wielką fanką tej ksiązki, ale...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
61
1

Na półkach:

Język autorki zupełnie mi nie leży. Niby ma być śmiesznie, ale jak dla mnie zazwyczaj kończy się cringem. Humor na poziomie mojej wychowawczyni z liceum. Zabrało mi to niemal całkowicie radość z czytania o interesujących mnie sprawach

Język autorki zupełnie mi nie leży. Niby ma być śmiesznie, ale jak dla mnie zazwyczaj kończy się cringem. Humor na poziomie mojej wychowawczyni z liceum. Zabrało mi to niemal całkowicie radość z czytania o interesujących mnie sprawach

Pokaż mimo to

3
avatar
877
566

Na półkach: ,

Uwielbiam książki o tematyce medycznej i trudnych przypadkach dlatego sporo oczekiwałem od tej książki. Niestety czuję lekki niedosyt. Pomysł na książkę świetny ale wykonanie już nie do końca a to głównie za sprawą topornego języka i zagmatwanego stylu. Sporo informacji o raku nowotworach, bakteriach, pasożytach, problemach ciążowych i skórnych. Jednak książce trochę brak konsekwencji ponieważ autorka paradoksalnie nie wyjaśniła czym jest tytułowy rak i skąd się bierze oraz jaki ma wpływ na nasze dalsze życie. Szkoda bo temat bardzo ciekawy. Trochę ratują ją dobre zdjecia. Książka tylko dla zapaleńców.

Uwielbiam książki o tematyce medycznej i trudnych przypadkach dlatego sporo oczekiwałem od tej książki. Niestety czuję lekki niedosyt. Pomysł na książkę świetny ale wykonanie już nie do końca a to głównie za sprawą topornego języka i zagmatwanego stylu. Sporo informacji o raku nowotworach, bakteriach, pasożytach, problemach ciążowych i skórnych. Jednak książce trochę brak...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
1049
189

Na półkach: , , , ,

Książka wprowadza w bogaty świat patomorfologii. Autorka w bardzo przystępny i żartobliwy sposób dzieli się swoją wiedzą i doświadczeniem. Sama tematyka miejscami nie łatwa. Zdecydowanie warto sięgnąć, choć ja zaniemogłam po tygodniu takiej codziennej lektury.

Książka wprowadza w bogaty świat patomorfologii. Autorka w bardzo przystępny i żartobliwy sposób dzieli się swoją wiedzą i doświadczeniem. Sama tematyka miejscami nie łatwa. Zdecydowanie warto sięgnąć, choć ja zaniemogłam po tygodniu takiej codziennej lektury.

Pokaż mimo to

1
avatar
946
786

Na półkach: , , ,

Jak ważny jest to zawód chyba nie trzeba mówić. To Ci lekarze rozpoznają nam choroby. Co kryje nasze wnętrze? Oni jak nikt inny nam je zbadają. Czy guz może podwoić się w ciągu doby? Otóż może. Nie znam autorki podobno prowadzi bloga ... Nowotwory dzięki tej książce dowiemy się jakie są, gdzie się znajdują i co kryją. Powiem jeszcze tyle, że faktycznie myślałam, że więcej dowiem się o tym co kryje prosektorium, ale to patomorfolog najprawdopodobniej przeprowadza sekcję zwłok. Powiem tak książka do łatwych nie należy laik jej nie zrozumie. Trzeba mieć jakiekolwiek pojęcie o anatomii człowieka.

Jak ważny jest to zawód chyba nie trzeba mówić. To Ci lekarze rozpoznają nam choroby. Co kryje nasze wnętrze? Oni jak nikt inny nam je zbadają. Czy guz może podwoić się w ciągu doby? Otóż może. Nie znam autorki podobno prowadzi bloga ... Nowotwory dzięki tej książce dowiemy się jakie są, gdzie się znajdują i co kryją. Powiem jeszcze tyle, że faktycznie myślałam, że więcej...

więcej Pokaż mimo to

13

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Patolodzy. Panie doktorze, czy to rak?


Reklama
zgłoś błąd