Czas życia i czas śmierci

Okładka książki Czas życia i czas śmierci
Erich Maria Remarque Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy Seria: Biblioteka Powszechna literatura piękna
413 str. 6 godz. 53 min.
Kategoria:
literatura piękna
Seria:
Biblioteka Powszechna
Tytuł oryginału:
Zeit zu leben und Zeit zu sterben
Wydawnictwo:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania:
1959-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1959-01-01
Liczba stron:
413
Czas czytania
6 godz. 53 min.
Język:
polski
Tłumacz:
Juliusz Stroynowski
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
0,0 0,0 / 10
Ta książka nie została jeszcze oceniona NIE MA JESZCZE DYSKUSJI

Bądź pierwszy - oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
0,0 / 10
0 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
187
184

Na półkach: , ,

Wybitna, właściwie tak mógłbym ocenić każdą z książek Autora.

Wybitna, właściwie tak mógłbym ocenić każdą z książek Autora.

Pokaż mimo to

1
avatar
340
183

Na półkach:

Opowieść zaczyna się w momencie, gdy kampania wschodnia nazistów zaczyna przeradzać się w porażkę. Główny bohater walczy po stronie Niemiec, mimo że on jego towarzysze są zapewniani, że wszystko idzie dobrze, wiedzą, że dobrze nie jest, bo cały czas się cofają. Autor od razu wrzuca bohatera i nas w środek walki, syfu i cierpienia, ale wytchnieniem ma być dwutygodniowy urlop, na który bohater zostaje wysłany do rodziny

ale wytchnieniem nie jest, bo rodzinne miasto jest bombardowane, rodzice zniknęli, dom jest zrujnowany. Bohater stara się skorzystać choć trochę z normalnego życia, na które ma 14 dni, w regularnie bombardowanym mieście, a my w ten sposób poznajemy jego i innych bohaterów, ich stosunek do wojny, życie w ciągłym strachu, ale też potrzebę czerpania z niego jakiejś radości, bliskości lub ich całkowitego poddania się. Autor pokazuje różne stosunki do wojny u różnych bohaterów, tych którym wojna odebrała wszystko czy tych, którzy na niej skorzystali albo takich, którzy wierzą w jej sens lub już wiedzą o nieuchronnej porażce lub też tych, którzy dbają o to, żeby nikt nie śmiał się podważać siły nazizmu i nieomylności Fuhrera.
Dużo różnych okołowojennych refleksji, ciekawi bohaterowie i też interesująca fabuła. Wszystko podane w bardzo przystępny i przyjemny sposób.
Na zachodzie bez zmian czytałem już jakiś czas temu, więc może teraz bym inaczej ocenił, ale Czas życia i czas śmierci wydaje mi się o wiele lepszą książką, bo i ciekawsza jest i lepiej napisana i dużo więcej w niej treści.

Opowieść zaczyna się w momencie, gdy kampania wschodnia nazistów zaczyna przeradzać się w porażkę. Główny bohater walczy po stronie Niemiec, mimo że on jego towarzysze są zapewniani, że wszystko idzie dobrze, wiedzą, że dobrze nie jest, bo cały czas się cofają. Autor od razu wrzuca bohatera i nas w środek walki, syfu i cierpienia, ale wytchnieniem ma być dwutygodniowy...

więcej Pokaż mimo to

11
avatar
533
193

Na półkach: , , ,

O czym sa ksiazki Remarque'a, wie kazdy, kto przeczytal choc jedna. O wojnie, milosci, nienawisci, zazdrosci, niesprawiedliwosci... Sposob, w jaki autor przeplata smutek z radoscia, ktora jest sam fakt, ze zyjemy, zdumiewa mnie nieprzerwanie. Czulosc z jaka opowiada o tym, co w zyciu jest naprawde istotne i miliony mysli, ktore przetaczaja sie przez moja glowe gdy czytam o zyciu podczas wojny i straconym pokoleniu, nie pozwalaja mi skupic sie na zyciu tu i teraz. A przeciez zdaje sie, ze wlasnie tego mnie uczy. Czy jednak potrzebna jest wojna, abysmy zrozumieli sprawy najwazniejsze? ; abysmy nauczyli sie odrozniac to co wazne, od tego co blahe?

Czytajcie klasykow, zwlaszcza teraz... Taki cytat:

"Jedyne, czego bym pragnal w zyciu, to myslec, co chce, i robic, co chce. Ale od czasu do czasu, gdy rzadza nami mesjasze, stanowi to znacznie wieksze przestepstwo niz morderstwo."

Czytajcie...

O czym sa ksiazki Remarque'a, wie kazdy, kto przeczytal choc jedna. O wojnie, milosci, nienawisci, zazdrosci, niesprawiedliwosci... Sposob, w jaki autor przeplata smutek z radoscia, ktora jest sam fakt, ze zyjemy, zdumiewa mnie nieprzerwanie. Czulosc z jaka opowiada o tym, co w zyciu jest naprawde istotne i miliony mysli, ktore przetaczaja sie przez moja glowe gdy czytam o...

więcej Pokaż mimo to

43
Reklama
avatar
275
257

Na półkach: ,

Drugi, a może trzeci raz przeczytałem powieść Remarqua i kolejny raz utwierdzam się w przekonaniu, że jest to jedna z bardziej wstrząsających książek, które czytałem. Moim zdaniem to jego największe dzieło, chociaż nie najbardziej popularne. Gdy po przeczytaniu ostatnich zdań czas się na chwilę zatrzymuje, to zawsze wiem, że to była książka przez duże K. Autor kolejny raz w mistrzowski sposób pokazuje bezsens wojny, jej prawdziwą, zwykłą, codzienną, wstrząsającą twarz. Pokazuje proces, który sprawił, że część Niemców poznała prawdę i zbyt późno dowiedziała się jak omamił ich nazizm. Co jednak zrobić gdy już wiemy, gdy zdajemy sobie sprawę, jakich zbrodni dokonuje się wokół nas i w jakich zbrodniach również my uczestniczymy. Wracać na front i dać się zabić, aby kilku owładniętych obsesją polityków mogło przetrwać jeszcze parę miesięcy? Zdezerterować i też dać się zabić? Czy może kochać przez te kilka dni tak, aby wojna na chwilę odeszła w zapomnienie? Na to pytanie odpowiada bohater powieści, a każdy wojskowy powinien dostać jako lekturę obowiązkową "Czas życia i czas śmierci", może wtedy świat byłby trochę lepszy.

Drugi, a może trzeci raz przeczytałem powieść Remarqua i kolejny raz utwierdzam się w przekonaniu, że jest to jedna z bardziej wstrząsających książek, które czytałem. Moim zdaniem to jego największe dzieło, chociaż nie najbardziej popularne. Gdy po przeczytaniu ostatnich zdań czas się na chwilę zatrzymuje, to zawsze wiem, że to była książka przez duże K. Autor kolejny raz w...

więcej Pokaż mimo to

13
avatar
395
383

Na półkach:

Kiedy już "nie wchodzą" mi badziewiaste kryminały, czytane w w autobusie w drodze do pracy, naciągane historie szpiegowskie i podrygi współczesnych prozaików polskich - sięgam po klasykę, przeczytując ja raz jeszcze i jeszcze.

Erich Remarque nie należy do pisarzy łatwych, chociaż też nie ma w jego powieściach głeboko ukrytego drugiego dna. Mistrzostwo jego prozy polega na wydobyciu z surowego realistycznego opisu rzeczywistości wojennej moralnych dylematów człowieka, wrzuconego bez swojej woli w tryby bezludzkiej machiny. W "Czasie życia i czasie śmierci" Remarque opowiada o tym świecie z perspektywy Ernsta Graebera, żołnierza Wehrmachtu, walczącego na froncie wschodnim. Pobyt na urlopie w Niemczech, w rodzinnym mieście, niszczonym przez naloty aliantów, tworzy dla Gaebera szansę na powrót na kilkanaście dni do mniej okrutnej rzeczywistości i szansę na ostatnią w jego życiu miłość.

Proza piękna, chociaż nie nadmiernie wysublimowana artystycznie. Uwaga przywiązywana do każdego zdania, każdej sceny. I towarzysząca nam od pierwszej stronicy świadomość nieuchronnej śmierci.

Rzecz wielka. Jedna z tych, które należy przeczytywać od nowa.

Powieść Remarque'a

Kiedy już "nie wchodzą" mi badziewiaste kryminały, czytane w w autobusie w drodze do pracy, naciągane historie szpiegowskie i podrygi współczesnych prozaików polskich - sięgam po klasykę, przeczytując ja raz jeszcze i jeszcze.

Erich Remarque nie należy do pisarzy łatwych, chociaż też nie ma w jego powieściach głeboko ukrytego drugiego dna. Mistrzostwo jego prozy polega na...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

18
avatar
603
368

Na półkach: , , , ,

Absolutnie piękna, cholernie bolesna.

Już wcześniej czytałam "Na zachodzie bez zmian" i mimo że nie była to książka w moim guście, pochłonęła mnie bez reszty. Zżyłam się z tymi chłopcami i płakałam jak głupia, kiedy cierpieli.

Tu zżyłam się z Ernstem chyba jeszcze bardziej niż z Paulem z NZBZ, ale nie płakałam, a przynajmniej nie łzami, tylko gdzieś w środku. I nie wierzyłam, że Remarque zrobił mi to po raz kolejny i tak zakończył książkę.

Sceny na froncie przerażały znieczulicą i zrezygnowaniem żołnierzy, którzy stracili już nadzieję na to, że wrócą do domu, ale jeszcze większe wrażenie wywarły na mnie sceny z domu Ernsta. Wrócił na urlop, myślał, że wyrwał się z piekła, że choć na chwilę odpocznie, a przyszło mu toczyć jeszcze straszniejszą wojnę. Nie ma pojęcia, gdzie są jego rodzice, czy zginęli w bombardowaniu, czy może gdzieś uciekli, czy ich wywieziono, nie wie, czy w nocy nie spadnie mu na głowę bomba z nalotu, widzi dawnych kolegów z amputowanymi kończynami i zastanawia się, czy nie lepiej by mu było na ich miejscu...

I wśród ruin rodzinnej miejscowości pojawia się Elżbieta, dawna nielubiana znajoma, która teraz zapada mu w serce. Ich miłość rozkwita w czasie urlopu Ernsta, dając wytchnienie, choćby chwilowe, od okrucieństwa wojny.

To piękna, choć trudna powieść, ani nie wybielająca, ani nie oczerniająca Niemców. Widzimy ich po prostu jako ludzi, którzy też mają dość tego koszmaru, którzy też kochają, boją się, tęsknią. Którzy kiedyś mieli wszystko, a teraz, gdy tracą dach nad głową z powodu bomby, doceniają fakt, że mają swoje prowizoryczne schronienie z płaszcza i płachty brezentowej. Jest to powieść pełna smutku i goryczy, lęku o to, że to, co piękne, zaraz przeminie i trzeba będzie znów wracać do piekła. Tylko ktoś, kto to widział na własne oczy, mógł to tak opisać. Remarque robi to w przepiękny sposób, prostym, oszczędnym językiem, który jednocześnie ma w sobie coś poetyckiego. Nawet opisy gnijących, "płaczących" zwłok wśród śniegu są przesycone pięknem i tym dziwnym poczuciem nostalgii.

Wspaniała książka, stawiająca wiele pytań, skłaniająca do refleksji. Jak bardzo winny jest Ernst? Czy bardziej niż ci, którzy dokonują masowych egzekucji? Czy bardziej niż ci, którzy mordują w obozach?

Absolutnie piękna, cholernie bolesna.

Już wcześniej czytałam "Na zachodzie bez zmian" i mimo że nie była to książka w moim guście, pochłonęła mnie bez reszty. Zżyłam się z tymi chłopcami i płakałam jak głupia, kiedy cierpieli.

Tu zżyłam się z Ernstem chyba jeszcze bardziej niż z Paulem z NZBZ, ale nie płakałam, a przynajmniej nie łzami, tylko gdzieś w środku. I nie...

więcej Pokaż mimo to

11
avatar
69
14

Na półkach:

Cudnie czyta się książki, w których to nie fabuła jest najważniejsza. Ważne jest każde słowo. Każdy opis czy to frontu, czy powrotu do miasta..Spotkanie i miłość do Elżbiety..nawet na ruinach udało im się tą miłość uczynić czymś pięknym.

Cudnie czyta się książki, w których to nie fabuła jest najważniejsza. Ważne jest każde słowo. Każdy opis czy to frontu, czy powrotu do miasta..Spotkanie i miłość do Elżbiety..nawet na ruinach udało im się tą miłość uczynić czymś pięknym.

Pokaż mimo to

5
avatar
23
12

Na półkach:

Jak zwykle Remarque mnie nie rozczarował. Bardzo dobra powieść, chociaż smutna...

Jak zwykle Remarque mnie nie rozczarował. Bardzo dobra powieść, chociaż smutna...

Pokaż mimo to

4
avatar
633
583

Na półkach:

Tak to już jest, że dopiero wtedy, gdy czegoś nam brakuje, gdy żyjemy w zagrożeniu, potrafimy docenić "zwykłe" życie. O ile potrafimy wznieść się ponad "mentalność Kalego", drugi człowiek nagle może stać się bratem, a dom, jedzenie, bliskość - rarytasem. Gdy słyszę dziś okrzyki typu :"piekło kobiet", "to jest wojna", zastanawiam się, czy krzyczący rzeczywiście kiedykolwiek poznali piekło i wojnę...Tak, wiem, nie poznali, bo gdyby choć otarli się o takie rzeczywistości, w jakich przyszło żyć ludziom w ubiegłym stuleciu, szybko zamknęliby usta. "Czas życia i czas śmierci" to lektura wręcz obowiązkowa; obyśmy nigdy nie musieli doświadczyć ani prawdziwego piekła, ani rzeczywistej wojny...

Tak to już jest, że dopiero wtedy, gdy czegoś nam brakuje, gdy żyjemy w zagrożeniu, potrafimy docenić "zwykłe" życie. O ile potrafimy wznieść się ponad "mentalność Kalego", drugi człowiek nagle może stać się bratem, a dom, jedzenie, bliskość - rarytasem. Gdy słyszę dziś okrzyki typu :"piekło kobiet", "to jest wojna", zastanawiam się, czy krzyczący rzeczywiście kiedykolwiek...

więcej Pokaż mimo to

15
avatar
134
131

Na półkach: , ,

Świetna powieść.
Jak to u Remarque'a, mamy wojnę i kobietę - choć tym razem nie jest to femme fatale.
Opowieść o wracającym z frontu wschodniego na krótki urlop do kraju niemieckim żołnierzu. W czasie, gdy Niemcy dostają już łupnia na wszystkich frontach, a losy wojny są już przesądzone. Do kraju, który staje się już ruiną. I wśród takich ruin swojego rodzinnego miasta bohater spotyka kobietę swojego życia, przy huku spadających bomb i blasku pożarów rodzi się potężne uczucie.
Jak to u Remarque'a, świetnym językiem opisane okropieństwa wojny i siła ludzkich uczuć. Książkę tę mogę polecić tym, którzy chcą zacząć swą przygodę z tym autorem. Właśnie od "Na zachodzie bez zmian" lub "Czas życia i czas śmierci". Powieść nie zawiera tylu wątków metafizycznych, filozoficznych co chociażby "Czarny obelisk" i jest łatwiejsza w odbiorze od innych pozycji autora.
Polecam.

Świetna powieść.
Jak to u Remarque'a, mamy wojnę i kobietę - choć tym razem nie jest to femme fatale.
Opowieść o wracającym z frontu wschodniego na krótki urlop do kraju niemieckim żołnierzu. W czasie, gdy Niemcy dostają już łupnia na wszystkich frontach, a losy wojny są już przesądzone. Do kraju, który staje się już ruiną. I wśród takich ruin swojego rodzinnego miasta...

więcej Pokaż mimo to

7

Cytaty

Więcej
Erich Maria Remarque Czas życia i czas śmierci Zobacz więcej
Erich Maria Remarque Czas życia i czas śmierci Zobacz więcej
Erich Maria Remarque Czas życia i czas śmierci Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd