Criminal. Tchórz/Lawless

Okładka książki Criminal. Tchórz/Lawless
Ed BrubakerSean Phillips Wydawnictwo: Mucha Comics Cykl: Criminal [Mucha Comics] (tom 1) komiksy
280 str. 4 godz. 40 min.
Kategoria:
komiksy
Cykl:
Criminal [Mucha Comics] (tom 1)
Tytuł oryginału:
Criminal, Vol. 1: Coward / Vol. 2: Lawless
Wydawnictwo:
Mucha Comics
Data wydania:
2019-05-23
Data 1. wyd. pol.:
2019-05-23
Liczba stron:
280
Czas czytania
4 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788365938435
Tłumacz:
Paulina Braiter-Ziemkiewicz
Tagi:
Icon kryminał noir
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Kapitan Ameryka. Odrodzenie. Ed Brubaker, Butch Guice, Brian Hitch, Luke Ross
Ocena 7,5
Kapitan Ameryk... Ed Brubaker, Butch ...
Okładka książki X-Men. Punkty zwrotne. Kompleks mesjasza Chris Bachalo, Ed Brubaker, Mike Carey, Peter David, Humberto Ramos, praca zbiorowa
Ocena 7,1
X-Men. Punkty ... Chris Bachalo, Ed B...
Okładka książki Destroy All Monsters Ed Brubaker, Sean Phillips
Ocena 8,0
Destroy All Mo... Ed Brubaker, Sean P...
Okładka książki Criminal. Okrutne lato Ed Brubaker, Sean Phillips
Ocena 8,6
Criminal. Okru... Ed Brubaker, Sean P...

Podobne książki

Okładka książki Criminal. Umarli i umierający/Fatalna noc. Ed Brubaker, Sean Phillips
Ocena 8,4
Criminal. Umar... Ed Brubaker, Sean P...
Okładka książki Wszyscy moi bohaterowie to ćpuny Ed Brubaker, Sean Phillips
Ocena 7,0
Wszyscy moi bo... Ed Brubaker, Sean P...
Okładka książki Palcojad #2 Mike Henderson, Joshua Williamson
Ocena 7,7
Palcojad #2 Mike Henderson, Jos...
Okładka książki Księżycówka. Tom 2: Pociąg rozpaczy Brian Azzarello, Eduardo Risso
Ocena 7,1
Księżycówka. T... Brian Azzarello, Ed...
Reklama

Oceny

Średnia ocen
8,1 / 10
60 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
58
4

Na półkach: ,

Bardzo jasno określone motywacje bohaterów, które stają się coraz bardziej złożone z kolejnymi zdarzeniami. Brubaker świetnie pokazuje relacje między postaciami, które stają się coraz bardziej skomplikowane kiedy akcja zaczyna się rozgałęziać. Świat przestępczy występuje tutaj bardzo czytelnie, uświadamiając że jeżeli tylko zainteresuje się czyjąś osobą to przyszłość maluje się bezwzględnie i zgubnie.
Tchórz 8/10
Lawless 8,5/10

Bardzo jasno określone motywacje bohaterów, które stają się coraz bardziej złożone z kolejnymi zdarzeniami. Brubaker świetnie pokazuje relacje między postaciami, które stają się coraz bardziej skomplikowane kiedy akcja zaczyna się rozgałęziać. Świat przestępczy występuje tutaj bardzo czytelnie, uświadamiając że jeżeli tylko zainteresuje się czyjąś osobą to przyszłość maluje...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1591
1415

Na półkach:

Początkowe rozdziały Criminal #1 stopniowo wprowadzają czytelnika do świata zbrodni, w którym od lat obraca się Leo Patterson. Mężczyzna pochodzący z długiej linii złodziei, słynący z doskonałego planowania swoich napadów. W swoim środowisku ma on jednocześnie przypiętą łatkę „tchórza”, który nie lubi żadnego ryzyka i kiedy tylko robi się gorąco, to szybko ucieka. Sposób, w jaki widzą go inni złodzieje, nie jest jednak dla niego istotny. Ważniejsze jest trzymanie się przyjętych zasad, dzięki którym od lat unika on wymiaru sprawiedliwości. Nie ma zamiaru umrzeć w więzieniu tak samo, jak jego ojciec. Niestety życie często bywa przewrotne i nie pozwala ściśle trzymać się sformułowanych zasad. Tak też było w przypadku zlecenia napadu na opancerzoną furgonetkę przewożącą krwawe diamenty. W akcji tej wszystko, co tylko mogło poszło nie tak jak było planowane. Teraz Leo stał się zwierzyną, na którą polują obie strony prawa. Nie pozostaje mu więc nic innego jak tylko uciekać i starać się przetrwać.

Ed Brubaker od samego początku pokazuje, że doskonale zna się na swojej pracy. Serwuje on czytelnikowi dawkę wciągającej i zaskakującej treści w klimatach najlepszych filmów noir, od której trudno jest się oderwać. W niemalże alchemicznych proporcjach umieszcza on w tytule wszystko to, co stanowi o sile dobrego kryminału. Są mroczne i niebezpieczne uliczki miasta, wielowymiarowi bohaterowie/antybohaterowie z masą osobistych problemów, piękna femme fatale, sekrety, skorumpowani gliniarze czy tajemnicze osoby pociągające za sznurki wydarzeń gdzieś z cienia opowieści. Z każdą kolejną stroną atmosfera dzieła jest coraz bardziej gęsta i pogłębiają się zawiłości historii, w której nic nie jest nadmiernie oczywiste i wszystko ma swoje drugie ukryte dno. Scenariusz trzyma więc w napięciu do samego końca i ekscytuje odbiorcę coraz to nowszymi zwrotami akcji. Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze umiejętnie poprowadzona narracja i doskonale napisane dialogi. W kwestii historii nie trzeba nic więcej dodawać, naprawdę mamy tu do czynienia z perfekcyjnym scenariuszem, który nie ma prawie żadnych słabych stron.

https://popkulturowykociolek.pl/recenzja-komiksu-criminal-tom-1/

Początkowe rozdziały Criminal #1 stopniowo wprowadzają czytelnika do świata zbrodni, w którym od lat obraca się Leo Patterson. Mężczyzna pochodzący z długiej linii złodziei, słynący z doskonałego planowania swoich napadów. W swoim środowisku ma on jednocześnie przypiętą łatkę „tchórza”, który nie lubi żadnego ryzyka i kiedy tylko robi się gorąco, to szybko ucieka. Sposób, w...

więcej Pokaż mimo to

avatar
99
84

Na półkach:

,,Criminal. Tchórz/Lawless" autorstwa Ed Brubaker, Sean Phillips. Brubaker w moich oczach jest legendą, po przeczytaniu ,,Pulp" czy ,,Gotham central" postanowiłem przeczytać, jego najbardziej cenioną i znaną serię ,,Criminal". Czy w moich oczach klasyk trzyma poziom innych dzieł tego autora?


Tom składa się z dwóch historii gangsterskich Tchórz oraz Lawless. Obie pozycję są bardzo udanymi pozycjami. Pierwsza historia skupia się na trudności łamania własnych reguł, druga zaś na prawdzie, jaką niesie za sobą zemsta. Brubarker, to Brubarker, każdy jego scenariusz, mało różni się od poprzedniego, jednak przez odmienność postaci, nie czuję się przy tym zmęczenia. Przez tę rutynę scenariuszową doskonale wiesz, że czytasz pozycję Brubakera. Jego komiksy to połączenie Tarantino z Martinem Scorsese. Uwielbiam te komiksy za klimat, często zaskakujące zwroty akcji i z życia wzięte morały. Z komiksami Brubakera jest tak, że trzeba przeczytać choć jeden jego komiks i albo zakochać się w tym świecie, albo sobie odpuścić. Jeśli nie przebadasz za jego innymi dziełami, ten raczej też ci się nie spodoba. Criminal tom 1, to pozycja obowiązkowa dla każdego fana tego autora. Ja bawiłem się na nim nieziemsko.

,,Criminal. Tchórz/Lawless" autorstwa Ed Brubaker, Sean Phillips. Brubaker w moich oczach jest legendą, po przeczytaniu ,,Pulp" czy ,,Gotham central" postanowiłem przeczytać, jego najbardziej cenioną i znaną serię ,,Criminal". Czy w moich oczach klasyk trzyma poziom innych dzieł tego autora?


Tom składa się z dwóch historii gangsterskich Tchórz oraz Lawless. Obie pozycję...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
317
83

Na półkach: , , , , ,

Brubacker i Phillips jacy są, każdy widzi. Jeśli lubisz - bierz w ciemno. Jeśli nie znasz - czas poznać (weź jeden tom i sprawdź, czy sensacja noir przypadnie Ci do gustu). Dobrze i gładko się czyta. Wartka akcja. Porównywalne do "Zabij lub zgiń".

Brubacker i Phillips jacy są, każdy widzi. Jeśli lubisz - bierz w ciemno. Jeśli nie znasz - czas poznać (weź jeden tom i sprawdź, czy sensacja noir przypadnie Ci do gustu). Dobrze i gładko się czyta. Wartka akcja. Porównywalne do "Zabij lub zgiń".

Pokaż mimo to

avatar
396
258

Na półkach:

Całkiem przyzwoity komiks, dobrze się prezentujący wizualnie. Realna kreska plus kolorystyka w stylu noir budują klimat. Sama fabuła niezbyt skomplikowana bo jak zwykle są bohaterowie z mroczną przeszłością którzy chcą się zrehabilitować za stare grzechy. Na szczęście napięcie jest umiejętnie stopniowane, dzięki czemu chce się doczytać historię do końca. Co jest najsłabszą stroną komiksu? Momentami drętwe i nienaturalne dialogi.

Całkiem przyzwoity komiks, dobrze się prezentujący wizualnie. Realna kreska plus kolorystyka w stylu noir budują klimat. Sama fabuła niezbyt skomplikowana bo jak zwykle są bohaterowie z mroczną przeszłością którzy chcą się zrehabilitować za stare grzechy. Na szczęście napięcie jest umiejętnie stopniowane, dzięki czemu chce się doczytać historię do końca. Co jest najsłabszą...

więcej Pokaż mimo to

avatar
328
171

Na półkach:

💀Od momentu kiedy po raz pierwszy spotkałem się z twórczością super duetu Brubaker/Philips bez opamiętania zacząłem gromadzić kolejne komiksy z ich dorobku. Pominąwszy romans Brubakera z superbohaterami mam już chyba wszystkie komiksy tego duetu wydane w Polsce. Ale tak się złożyło, że dość długo mi schodzi z ich czytaniem, może ze strachu, że po absolutnie prześwietnym "Zaćmieniu" (którego recenzję znajdziecie u mnie na insta) kolejne nie będą już takie dobre.
Ale zwlekałem już zbyt długo a apetyt stale rósł i rósł aż w końcu napięcie stało się nie do zniesienia i - BACH - dostajecie recenzję pierwszego tomu serii CRIMINAL. Jedziemy.
💀Wydanie rewelacja. Spojrzysz i od razu wiesz, czego się spodziewać. Twarda oprawa, wyrazista, kryminalna grafika, cegiełka jak należy, znakomity papier. Tak się teraz wydaje komiksy. A na końcu wspaniałe okładki poszczególnych zeszytów - prawdziwe arcydzieła. Jako że Mucha Comics wydaje tę serię w zbiorczych tomach to trochę tych okładek z wydań zeszytowych tam jest.
💀Od razu Wam mówię - ten komiks jest wizualnie bardziej surowy niż "The Fade Out". Tam była taka plastyczność, kadry niemal żywcem przeniesione ze starych fotosów, klimat filmu retro - tutaj jest bardziej twardo, prosto, oszczędnie i bardziej komiksowo, jak w kryminałach z lat 80-tych. A poza tym struktura - to są małe kadry, bez dużych wstawek, które obecnie królują w komiksach - rysunek na stronę czy dwie strony A4 i jedna linijka tekstu. Tutaj tego nie uświadczycie. I dzięki temu będziecie mogli się skupić na absolutnie zajebistej fabule.
💀Mamy tu klimaty takiego współczesnego neo-noir. Całość składa się z dwóch opowieści. Są przekupni gliniarze, nieudany skok, gorycz przegranych, śmierć i zdrada i brudne miasto. Na każdym kroku mamy twardych facetów, niektórych myślących i planujących a innych od razu sięgających po broń.
💀Kojarzycie taki film Payback - Godzina zemsty z Melem Gibsonem? (uwielbiam ten kryminał). Właśnie z nim skojarzył mi się ten komiks (i obejrzałem go zaraz po skończeniu komiksu :D), a ponadto z Brudnym Harrym i filmami z Bronsonem (mimo tego że komiks to bardziej współczesna epoka). Na początku nie mogłem się połapać czy to dawne czy bardziej współczesne czasy ale jak pojawił się tekst o hip hopie to zgrubnie można było nakreślić ramy czasowe ;)
💀Jest ponuro. Jest mrocznie i bez sentymentów. Kreska bardziej w starym stylu ale ewidentnie ewoluuje ze strony na stronę. I moim zdaniem idzie to w dobrym kierunku, nie lubię zanadto prostych rysunków. Jednak mimo tej surowości i pewnej "oszczędności" zapewniam Was, że się zachwycicie. A kolejne dwa tomy już czekają na półce a jeszcze jeden ma niebawem zostać wydany (yeah!).
💀A fabuła? W pierwszej części (Tchórz) mamy historię skoku, który miał być idealnym skokiem a stało się inaczej. Leo, główny bohater to gość, który za nic nie chce trafić do pierdla i dlatego bardzo starannie planuje swoje akcje i dobiera sobie wspólników. Jest typowym "mózgiem" w starym, dobrym stylu. Jednak w końcu przychodzi dzień, kiedy wszystko bierze w łeb, spirala przemocy narasta a Leo zbiera owoce swoich decyzji.
💀A w części drugiej (Lawless) mamy historię braterskiej miłości i historię nienawiści. Lawless po latach na wojnie i w więzieniu wraca w strony rodzinne. Chce za wszelką cenę wyjaśnić, kto zamordował jego brata. I chociaż myśli, że nikt go już nie pamięta okazuje się, że przed przeszłością nie ma ucieczki. Między pierwszą a drugą częścią są pewne powiązania.
Pierwszy tom „Criminal” obejmuje aż 10 oryginalnych zeszytów i całe szczęście, bo raz że szlag by mnie trafiał, jakbym musiał miesiąc czekać na wydanie kolejnego odcinka serii a dwa moim zdaniem byłoby to ze szkodzą dla fabuły. Tak mam wszystko, czytam całość na raz i pławię się w zaiste doskonałych doznaniach 😊 Zresztą podobnie czynię z serialami – prawie zawsze czekam, aż pojawi się cały sezon.
PODSUMOWANIE
💀Obie historie to prawdziwy majstersztyk fabularny (w końcu to Brubaker). To historia złych wyborów i ponoszonych konsekwencji, historia życia na krawędzi i niszczycielskiej siły, jaką jest pęd za zemstą i bogactwem. Dostaniecie dużo tragedii, zupełnie nie na komiksową miarę, dużo ciemności, napięcia i ogrom dramatyzmu. Niektóre ze scen to dosłownie miazga. Czyta się to jak świetny oldschoolowy kryminał i ogląda jak znakomity film. Dialogi są lepsze niż w setce kryminałów, które czytałem, są po prostu świetne. Jestem zachwycony.
💀Zanurzycie się w tych historiach po uszy i poprosicie o jeszcze. A to "jeszcze" już czeka na mojej półce. I na pewno dam Wam znać, czy było lepiej czy gorzej. Początek mojej znajomości z "Criminal" (idealny tytuł dla tej serii) uważam za bardzo udany - ocena 9/10 i K-UZJ (Komiksowy Uncelkowy Znak Jakości).
"Ale pieśń staje się coraz głośniejsza... Zaczyna na mnie krzyczeć...
Nie może mnie tu być kiedy ucichnie... nie może...
Lecz jak mówiłem, umieranie... umieranie jest trudniejsze niż zabijanie..."
KONIEC

💀Od momentu kiedy po raz pierwszy spotkałem się z twórczością super duetu Brubaker/Philips bez opamiętania zacząłem gromadzić kolejne komiksy z ich dorobku. Pominąwszy romans Brubakera z superbohaterami mam już chyba wszystkie komiksy tego duetu wydane w Polsce. Ale tak się złożyło, że dość długo mi schodzi z ich czytaniem, może ze strachu, że po absolutnie prześwietnym...

więcej Pokaż mimo to

avatar
7
7

Na półkach:

Criminal to jedna z moich ulubionych serii kryminalnych na polskim rynku. Brubaker nie zawodzi - jest gęsta atmosfera przestępczego półświatka, dobrze napisani bohaterowie i ciekawa intryga oparta na przeszłości bohaterów. Razem z Zabij albo zgiń to mój ulubiony komiks Brubakera.

Criminal to jedna z moich ulubionych serii kryminalnych na polskim rynku. Brubaker nie zawodzi - jest gęsta atmosfera przestępczego półświatka, dobrze napisani bohaterowie i ciekawa intryga oparta na przeszłości bohaterów. Razem z Zabij albo zgiń to mój ulubiony komiks Brubakera.

Pokaż mimo to

avatar
459
399

Na półkach: , ,

Przejdźmy do meritum. Album składa się z dwóch, pozornie niezwiązanych, historii. Pierwsza to opowieść o napadzie na konwój. Z pozoru nic ciekawego, ale szybko okazuje się, że napad jest tylko jednym z elementów układanki. Skok jest przedstawiony z punktu widzenia Leo, który jest mistrzem w planowaniu, ale też w środowisku jest uważany za Tchórza. Leo lubi mieć wszystko pod kontrolą, każdy najmniejszy szczegół musi być dopracowany, a ryzyko totalnie wyeliminowane. Mistrz w swojej klasie, ale nawet Leo nie jest w stanie wszystkiego przewidzieć. Zwłaszcza, że partnerzy wiele przed nim ukryli. Znakomita historia.

https://salomonik.eu/blog/przeczytane/2369-criminal-tchorz-lawless

Przejdźmy do meritum. Album składa się z dwóch, pozornie niezwiązanych, historii. Pierwsza to opowieść o napadzie na konwój. Z pozoru nic ciekawego, ale szybko okazuje się, że napad jest tylko jednym z elementów układanki. Skok jest przedstawiony z punktu widzenia Leo, który jest mistrzem w planowaniu, ale też w środowisku jest uważany za Tchórza. Leo lubi mieć wszystko pod...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1049
625

Na półkach: , ,

Przesyt. Doceniam kryminały od Brubakera. Kto śledzi wpisy, ten wie. Obserwuję jego działania od wielu lat. Jakoś nigdy nie narzekałem na jakość pracy Eda - stara się, jak mało kto, by nie wylecieć z obiegu rozchwytywanych scenarzystów. Zabawne jest to, że moją ulubioną pracą spod jego pióra jest ,,Incognito'' (dzieło niewydane dotąd w Polsce - czekam, zacieram rączki, aż ktoś to przetłumaczy). Musicie wziąć pod uwagę, że nie obcuję z tym autorem po raz drugi czy trzeci, lecz dziesiąty czy dwunasty. I zaczyna mnie uwierać jego konwencja - trzymanie sztywnych ram. Zawsze (lub przeważnie) pojawia się kobieta fatale, która prowadzi do rozpaczliwego finału, pojawi się ktoś, kto przechytrzy i zdekonspiruje działania protagonisty. Zaczyna mi brakować, że Brubaker nie wychodzi poza skalę i nie robi tego, co np. Kurt Wallander - książka o detektywie z depresją, który jednocześnie opisuje tło społeczne. Brubaker zatrzymał się nieco na filmach sensacyjnych z US. A przecież francuskie kino noir pokazuje, że można z tym tematem, jak kradzież, zrobić coś szalenie pokrętnego (polecam ,,W kręgu zła'' z 1970 r.)

,,Criminal'', to standardowy kryminał z kanaliami w roli głównej. Nie ma nieskazitelnych obrońców prawa, bohaterowie, to nie są rycerze w białej zbroi, którzy udaremniają skok na bank. Choinka, tu nawet ksiądz jest wmieszany w defraudację pieniędzy! Każdy na każdego ma haki, a przyjaciele to są chyba na cmentarzu, bo takich nie widuję na kartach tej dwuetapowej historii. Brubaker pisze świetnie dialogi, to nie podlega krytyce, ale kiedy trzyma się wyznaczonej ścieżki, to niestety, ale czuję przesyt motywami. Już to widziałem, czytałem. Widowiskowe czy filmowe sekwencje robią wrażenie, ale to płyta, którą słyszałem - ma cudowne kawałki, do których wracam, ale też takie, których nie chcę już przerabiać, jak prawo zemsty czy cynk w ekipie. Do Brubakera zawsze wrócę, to nie podlega dyskusji, ale to czas, żeby nieco odpocząć od jego narracji.

Przesyt. Doceniam kryminały od Brubakera. Kto śledzi wpisy, ten wie. Obserwuję jego działania od wielu lat. Jakoś nigdy nie narzekałem na jakość pracy Eda - stara się, jak mało kto, by nie wylecieć z obiegu rozchwytywanych scenarzystów. Zabawne jest to, że moją ulubioną pracą spod jego pióra jest ,,Incognito'' (dzieło niewydane dotąd w Polsce - czekam, zacieram rączki, aż...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1084
807

Na półkach: ,

Ed Brubaker i Sean Philips już niejednokrotnie udowadniali, że świetnie im się ze sobą współpracuje. Do tej pory mieliśmy okazję poznać kilka znakomitych tytułów ich autorstwa, a teraz na nasz rynek trafia w końcu seria, która chyba najbardziej rozsławiła ów twórczy tandem. Pierwszy tom „Criminal”, bo to o nim mowa, to wysokiej klasy kryminał, który mocno czerpie z nurtu noir i prezentuje dość pesymistyczną wizję świata. W otwarciu serii poznajemy oprychów i kanciarzy, zaludniających ciemne zakamarki fikcyjnego Center City.

Na cały tom składają się dwie osobne opowieści. „Tchórz” dotyczy na pozór zwykłego napadu na ciężarówkę przewożącą diamenty. Sęk w tym, że skok nie idzie po myśli zwerbowanego w ostatniej chwili Leo, który miał za zadanie obmyślić trasę ucieczki dla bandytów. Sprawy komplikują się na tyle, że Leo musi przyczaić się gdzieś na uboczu i przechować zgoła nieoczekiwane fanty. „Lawless” to z kolei historia traktująca o mężczyźnie próbującym rozwikłać zagadkę śmierci swojego brata. W tle także przewija się napad, a główny bohater, Tracy Lawless, próbuje dostać się w szeregi szajki planującej śmiały skok, zaś całą akcję wykorzystać do własnych celów.

Ed Brubaker korzysta z klisz, które w nurcie noir występują od dawien dawna. Czy można jednak uznać to za wadę? Te wydawałoby się ograne motywy są tu prezentowane w sposób twórczy, więc odpowiedź może być wyłącznie przecząca. Bo co z tego, że Amerykanin nie wymyśla prochu, skoro jak ryba w wodzie czuje się w opisywaniu kryminalnego półświatka? Warto w tym momencie wspomnieć, że otarł się o to środowisko w młodości, co pozwoliło mu zachować wiarygodność tych opowieści, w których przedstawia to otoczenie. „Criminal” jest tego doskonałym przykładem.

W czym zatem widać ową wiarygodność świata przedstawionego? To przede wszystkim świetne oddanie realiów, w jakich poruszają się bohaterowie. Z kolejnych scen wręcz wyziera moralny brud i zepsucie, a na zaludniające „Criminal” postacie nie czekają żadne łatwe rozwiązania – to z kolei, odjąwszy tak wyraźny pierwiastek przestępczy, przypomina zwykłe życie. To raz. Dwa – sami protagoniści są zarysowani z dbałością o najmniejsze szczegóły. Mają swoją historię, kierują się też wiarygodną motywacją, co pozwala czytelnikowi zrozumieć ich wybory. A że te są w przytłaczającej większości złe, cóż… Takie prawa noir. Do tego wszystkiego można jeszcze dodać punkt trzeci, czyli dialogi. Te nie rażą sztucznością, dobrze oddają charaktery bohaterów, ich dystans do siebie nawzajem i przemyślenia. Są przyziemne i idealnie pasują do obu zaprezentowanych w tym tomie historii.

Zarówno w „Tchórzu” jak i w „Lawless” mamy do czynienia nie tylko z dobrze zarysowanymi postaciami, ale i z angażującą fabułą. Obie opowieści dotyczą napadów, co jest czynnikiem w jakimś stopniu wymuszającym akcyjność. I ta faktycznie występuje tu i tu, co więcej, warstwa sensacyjna została zaprezentowana z polotem i między innymi dlatego komiks wypada tak dobrze. Fabuła jest przemyślana i sensowna, nie ma w niej też dziur logicznych (a przynajmniej ja takowych nie zauważyłem). Obie składowe stanowią ponadto część większego konceptu, choć na etapie pierwszego tomu są właściwie niezależne, ale kolejne odsłony cyklu mają wyraźniej zarysować łączącą wszystkie segmenty myśl przewodnią. Na razie są to tylko detale.

Na wysokości zadania stanął Sean Phillips. Rysownik zaprezentował tu styl bardzo mocno przyziemny i realistyczny, co odpowiednio koresponduje z podobną w wymowie fabułą. Dużo tu brudu, barwy są najczęściej przytłumione, w odcieniach zimnej szarości i brązu. Za to z kolei słowa uznania należą się koloryście Valowi Staplesowi, który także wykonał kawał świetnej roboty. Ilustracje robią bardzo dobre wrażenie na całej przestrzeni albumu, ale każdy, kto choć pobieżnie zna styl Seana Phillipsa, nie mógł spodziewać się niczego innego. W końcu co fachowiec, to fachowiec.

Nisza kryminalno-noirowa wydaje się wręcz stworzona dla Eda Brubakera – to w niej objawiają się jego największe talenty, czyli wiarygodne pisanie o ludziach i ich motywacji oraz fascynujące pokazywanie ich walki o wyjście z sytuacji patowej. „Criminal” to bodaj pierwszy komiks, w którym te umiejętności zostały zaprezentowane światu w tak dużym stopniu. To także tytuł, który wydobył na światło dzienne znakomite efekty połączonej pracy Brubakera i Phillipsa, dwóch twórców, którzy w przyszłości mieli nam dać kolejne pasjonujące opowieści, z błyskotliwym „Zaćmieniem” na czele. Następne tomy „Criminal” poznamy już niebawem. Ja nie mogę się tego doczekać.


Recenzja do przeczytania także na moim blogu - https://zlapany.blogspot.com/2019/06/criminal-tom-1-tchorz-lawless-recenzja.html
oraz na łamach serwisu Szortal - http://szortal.com/node/16478

Ed Brubaker i Sean Philips już niejednokrotnie udowadniali, że świetnie im się ze sobą współpracuje. Do tej pory mieliśmy okazję poznać kilka znakomitych tytułów ich autorstwa, a teraz na nasz rynek trafia w końcu seria, która chyba najbardziej rozsławiła ów twórczy tandem. Pierwszy tom „Criminal”, bo to o nim mowa, to wysokiej klasy kryminał, który mocno czerpie z nurtu...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Criminal. Tchórz/Lawless


Reklama
zgłoś błąd