Płotka

Okładka książki Płotka Lisa Brennan-Jobs
Okładka książki Płotka
Lisa Brennan-Jobs Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie biografia, autobiografia, pamiętnik
480 str. 8 godz. 0 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Tytuł oryginału:
Small Fry
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Literackie
Data wydania:
2019-10-02
Data 1. wyd. pol.:
2019-06-06
Data 1. wydania:
2018-09-04
Liczba stron:
480
Czas czytania
8 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788308069325
Tłumacz:
Agnieszka Sobolewska
Tagi:
Agnieszka Sobolewska biografia wspomnienia córka Steve Jobs
Średnia ocen

6,9 6,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Okładka książki Pismo. Magazyn opinii, nr 9 (21) / wrzesień 2019 Jon Lee Anderson, Karolina Bednarz, Lisa Brennan-Jobs, Anna Cieplak, Zosia Dzierżawska, Darek Foks, Karol Grygoruk, Jarosław Kociszewski, Zuzanna Kowalczyk, Samuel Kretes, Karolina Lewestam, Mateusz Matuszczak, Artur Rojek, Krzysztof Siwczyk, Filip Springer, Izabela Szymańska, Marcin Wicha, Urszula Zajączkowska
Ocena 8,5
Pismo. Magazyn... Jon Lee Anderson, K...

Mogą Cię zainteresować

Oficjalne recenzje i

Jestem Lisa i mam ojca



2796 254 91

Oceny

Średnia ocen
6,9 / 10
210 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
56
8

Na półkach:

Książka opowiada o złożonym związku autorki z ojcem, Steve'em Jobs'em, założycielem Apple Inc. Opisuje Ona w swojej książce, jak poradziła sobie z odrzuceniem przez ojca, jego nieobecnością w jej życiu, ale także momentami bliskości, które między nimi miały miejsce. Opowiada także o swoim własnym życiu i tym, jak musiała znaleźć swoje miejsce w świecie, nie będąc przez wiele lat akceptowaną przez swojego ojca.
Ciężkie studium odrzucenia i braku miłości.
Warto przeczytać i wyciągnąć wnioski.

Książka opowiada o złożonym związku autorki z ojcem, Steve'em Jobs'em, założycielem Apple Inc. Opisuje Ona w swojej książce, jak poradziła sobie z odrzuceniem przez ojca, jego nieobecnością w jej życiu, ale także momentami bliskości, które między nimi miały miejsce. Opowiada także o swoim własnym życiu i tym, jak musiała znaleźć swoje miejsce w świecie, nie będąc przez...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
514
111

Na półkach:

"Ojciec chciał, żebym była obok, ale w innym pokoju, na orbicie wokół niego, nie za blisko. Miałam zajmować ścieżkę narysowaną cyrklem z ostrym końcem wbitym w punkt, w którym znajdował się on."

Toksyczne dziecko wśród toksycznych dorosłych - takie podsumowanie nasuwa się po lekturze "Płotki". Treść tej książki to w dużej mierze użalanie się nad sobą roszczeniowej córki bardzo bogatego ojca. Brakuje głębi psychologicznej, brakuje wyjaśnień. Nie znajdziemy tu np. odpowiedzi na pytanie, dlaczego Stev nie nie chciał uznać Lisy za swoje dziecko. Jest to zupełnie niezrozumiałe. Nie jest też zrozumiała motywacja Lisy i jej matki, które były tak paskudnie traktowane przez Steva, a ciągle do niego ciągnęły. No chyba, że chodziło tylko i wyłącznie o jego pieniądze. Tak zresztą z książki wynika, ale czy na pewno Lisa tak właśnie chciała tą relację przedstawić?
Postać ojca na wskroś toksyczna. Odrzucał córkę na każdym kroku, ciągle pokazywał swoim zachowaniem, że jej nie chce, mówił jej bardzo nieprzyjemne rzeczy, podkopywał jej pewność siebie, traktował jak niańkę, przeganiał z kadrów, gdy robił sobie zdjęcia z nową rodziną, szantażował. A ona tkwiła przy nim, zamiast przy matce, która zawsze była przy niej i ją kochała. Tylko, cóż, nie była tak bajecznie bogata, jak ojciec.
Ciężko oceniać ludzi, bo nigdy do końca nie wiadomo, jak było naprawdę, ale z tej książki ewidentnie wyłania się obraz matki i córki, które kurczowo trzymają się bardzo toksycznego człowieka, tylko ze względu na jego majątek. Przeciętna , dość nieprzyjemna i nudnawa książka o zwyczajnym dziecku, które wszystko co ma zawdzięcza znanemu i bogatemu, lecz bardzo nieprzyjemnemu ojcu. Ja po tej lekturze czuję duży niesmak...

"Ojciec chciał, żebym była obok, ale w innym pokoju, na orbicie wokół niego, nie za blisko. Miałam zajmować ścieżkę narysowaną cyrklem z ostrym końcem wbitym w punkt, w którym znajdował się on."

Toksyczne dziecko wśród toksycznych dorosłych - takie podsumowanie nasuwa się po lekturze "Płotki". Treść tej książki to w dużej mierze użalanie się nad sobą roszczeniowej córki...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1190
91

Na półkach:

"Płotka" to bardzo dobra i wciągająca historia dorastania Lisy Brennan-Jobs, córki Chrisann Brennan i Steve'a Jobsa. Lisa przedstawia historię swoich rodziców, swojego urodzenia i wychowywania przez matkę. Ojciec nie uznał córki, mimo, że testy genetyczne jednoznacznie wykazywały pokrewieństwo.
Gdy Lisa miała kilka lat zaczęli się ze Stevem spotykać i utrzymywać kontakt, ale była to trudna relacja. Steve nie zapewniał jej poczucia bezpieczeństwa i akceptacji.
Jako nastolatka przez chwilę mieszkała z nim i jego rodziną, w tym czasie zaproponował Lisie swoje nazwisko.
Ale dopiero po wielu wielu latach, w rozmowie ze sławnym muzykiem, przyznał, że zaprojektowany przez Apple'a komputer osobisty "Lisa" nazwał na cześć córki.
Tuż przed swoją śmiercią Steve wykazywał skruchę i żałował tego jak traktował Lisę, można mieć nadzieję, że gdyby żył dłużej ich relacja mogłaby się polepszyć.
Poznawszy historię Lisy, trudno się dziwić, że jest ona surowa dla swojego ojca. Chętnie przeczytam też biografię Steve'a i poznam inne spojrzenie na jego relację z pierwszą córką.

"Płotka" to bardzo dobra i wciągająca historia dorastania Lisy Brennan-Jobs, córki Chrisann Brennan i Steve'a Jobsa. Lisa przedstawia historię swoich rodziców, swojego urodzenia i wychowywania przez matkę. Ojciec nie uznał córki, mimo, że testy genetyczne jednoznacznie wykazywały pokrewieństwo.
Gdy Lisa miała kilka lat zaczęli się ze Stevem spotykać i utrzymywać kontakt,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
206
206

Na półkach: ,

Zanim przystąpiłam do pisania tej recenzji, to musiałam ochłonąć. Uspokoić emocje i odpocząć od tej książki. Jeśli miałabym w jakiś sposób określić swoje odczucia, to porównałabym je najlepiej do przytłaczającego wrażenia, które się pojawia po poznaniu człowieka w ekspresowym tempie. W „Płotce” mkniemy bowiem przez większą część życia autorki jak autem po autostradzie, potykając się jednak co rusz o szczegóły, które przekazuje.

Lisa podzieliła swoje życie na kilka etapów, choć ja widzę tu nieco prostszy podział. Mamy Lisę, która dzieli swoje życie z matką i Lisę, która dzieli swoje życie z ojcem. Żadna z tych relacji nie jest łatwa i lekka, bo nie są to też typowi ludzie. Sam sposób, w jakim ukazała ich charaktery… cóż, na swój sposób to podziwiam. Może zabrzmi to dziwnie, ale gdyby tak dokładnie scharakteryzowano fikcyjne postacie, to czytałoby się takie książki z jeszcze większą przyjemnością.

Co do samej treści i wspomnień. Cóż, do biografii podchodzę z pewną dozą ostrożności. Zwykle nie ufa się takim córkom, które piszą o swoich sławnych i nieżyjących już rodzicach. Lisa mogła skłamać, koloryzować czy konfabulować. Każdy autor biografii jest do tego zdolny. Jednak nie zamierzałam psuć sobie lektury bawieniem się w detektywa i podważaniem każdego szczególiku z życia Lisy. Mnie zainteresowała bardziej jakość tej spisanej historii, psychologia osób i oczywiście przemyślenia autorki. Wierzenie w jej narrację odłożyłam na bok.

Faktem jest jednak to, że Lisa nie wybielała w tej książce siebie czy innych, nie ugrzeczniła, nie wygładziła wystających kantów, nie unikała niewygodnych tematów, nie ukrywała swoich małych przemyśleń. Była w swoich opisach przeżyć czy ludzi bardzo drobiazgowa. Czasami nie dostrzegam w tej gmatwaninie rozpamiętywań szczególnego celu, ale skoro taki był jej sposób na opisanie swojej rzeczywistości, to kto miałby jej zabronić? Z czasem nauczyłam się doceniać jej styl. Dzięki tym małym rzeczom można się najwięcej dowiedzieć o wszystkich osobach oraz o relacjach międzyludzkich.

Najważniejsze myśli poświęca swoim rodzicom. Lisa miała okazję spędzić z nimi osobno życie. Przypomina mi to trochę zwiedzenie biegunów. Z jednej strony mamy nieusłane różami życie z matką Chrisann. Ciężar wychowania i pokonywanie finansowych przeszkód w kapitalistycznych Stanach nie tylko ją przerósł, ale też odbił się na jej psychice. Bardzo lekkomyślna finansowo kobieta (w końcu sprzedała podarowany dom i przetrawiła wszystkie pieniądze na głupoty) i nieumiejąca przekuć swojego talentu w coś bardziej dochodowego, skazała siebie i córkę na niepewne życie. Lisa wstydziła się przez to swojego pochodzenia, szczególnie gdy zaczęła stykać się ze światem ojca.

Właśnie… i tu mamy drugi, zdecydowanie zimniejszy biegun, na którym egzystuje Steve Jobs. Lisa ukazała swojego ojca jako osobę bardzo skomplikowaną, pełną sprzeczności i kontrastów. Zdecydowanie nie umiał się obejść z małą Lisą, często ranił ją swoimi słowami czy niepotrzebnie okrutnym z perspektywy dziecka zachowaniem. Zawodził jej zaufanie, niszczył oczekiwania i stawiał reguły, które za cenę „bycia w jego rodzinie” musiały być niezwłocznie przestrzegane, bo inaczej zostanie z niej usunięta. Choć wywiązywał się ze swoich finansowych obowiązków i nie tylko, to czasami potrafił znienacka wyłączyć swoją hojność. Były też pozytywne chwile, które bez znajomości tła mogły być całkiem pięknymi wspomnieniami. Niektóre rozmowy czy subtelne objawy uczucia musiały przecież wskazywać na to, że Lisa nie była mu obojętna. Jednak jak można oczekiwać, że dziecko jest zdolne analizować sprzeczne zachowania i na nie odpowiednio zareagować, gdy nawet dorośli mają z tym trudności?

Niestety chyba nawet nieskończona miłość ze strony ojca nie byłby dla tej zakompleksionej po uszy dziewczynki wystarczająca. Lisa jest jak studnia bez dna, jak dziurawy worek, jak wielka pustynia, która pochłania każdą ilość wody. Łaknie tak miłości i uwagi ojca, że weźmie wszystko, bez względu na formę i cenę. Akceptuje te mechaniczne zasady „bycia częścią rodziny Jobsów”, choć ta konstrukcja od razu wyglądała na bardzo niepewną, szuka różnymi pokrętnymi drogami dowodu, że jest potrzebna, że jest chciana, że nie była błędem młodości, że jest kimś WAŻNYM. Dlatego wdaje się w te prywatne i pokręcone konkurencje z innymi osobami i przez to sprawia wrażenie aroganckiej. Oczywiście to zachowanie irytuje w trakcie czytania i trudno oderwać się od pytania, w jaki sposób sława i pieniądze ojca wpłynęły na niej zachowanie. Niezależnie od intencji, książka została napisana przynajmniej na kształt rozliczenia się z ciężką przeszłością.

Zanim przystąpiłam do pisania tej recenzji, to musiałam ochłonąć. Uspokoić emocje i odpocząć od tej książki. Jeśli miałabym w jakiś sposób określić swoje odczucia, to porównałabym je najlepiej do przytłaczającego wrażenia, które się pojawia po poznaniu człowieka w ekspresowym tempie. W „Płotce” mkniemy bowiem przez większą część życia autorki jak autem po autostradzie,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
703
441

Na półkach: ,

Relacje z rodzicami bywają trudne. A najcięższe są te, gdy jedno z nich nie przyznaje się do bycia rodzicem.

Córka Steve’a Jobs’a napisała książkę o tym, jak ojciec jej nie chciał, o tym, że świat to za mało i jego głód zjadał każdego „mniejszego” człowieka. A to jak duży w jego oczach był człowiek to już się nie dowiemy.

Podoba mi się sposób napisania książki, w dość lekki sposób opisuje coś trudnego, coś co utrudniało dorastać.
Polecam każdemu, a najbardziej tym, kto nie wierzy że Steve miał też w sobie emocjonalnego potwora 😤

Relacje z rodzicami bywają trudne. A najcięższe są te, gdy jedno z nich nie przyznaje się do bycia rodzicem.

Córka Steve’a Jobs’a napisała książkę o tym, jak ojciec jej nie chciał, o tym, że świat to za mało i jego głód zjadał każdego „mniejszego” człowieka. A to jak duży w jego oczach był człowiek to już się nie dowiemy.

Podoba mi się sposób napisania książki, w dość...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
147
8

Na półkach:

Książka napisana bardzo dobrze, czyta się ją płynnie, jak dobrą fikcję. Nie rozumiem zarzutów, że "czuć w niej żal i poczucie krzywdy" - czego innego spodziewaliście się, sięgając po książkę opisującą trudną relację córki z ojcem? Historia opowiedziana jest z jej punktu widzenia, Lisa przywołuje różne wspomnienia z dzieciństwa aż do studiów, które układają się w chronologiczną całość i przedstawiają jej spojrzenie na relację z ojcem. Owszem, często podkreśla, że czuła się samotna i odrzucona - ale przecież taka właśnie była, porzucona przez ojca, który przez długi czas nie potrafił się do niej przyznać, nie chciał jej na rodzinnych zdjęciach, szantażował, że jeśli wybierze zajęcia pozaszkolne zamiast wrócić na kolację, to przestanie należeć do rodziny. Sam określał się mianem człowieka zimnego. A mimo to, widać starania, które podejmowała jako dziecko, żeby zostać zaakceptowaną przez ojca, żeby chciał ją pokochać. Kto wie, może gdyby Steve pożył dłużej, moglibyśmy usłyszeć jego wersję historii, zamiast poznać jedynie jej skrawek, gdy jako umierający już człowiek zaczął otwarcie opowiadać o swoich uczuciach z przeszłości. A być może, gdyby żył dłużej i bez choroby, nadal ukrywałby się w swojej zimnej skorupie snoba. Jak dla mnie książka bardzo dobra, choć niełatwa. Polecam podejść do niej z otwartą głową, bo żadna osoba nie jest tu czarno-biała.

Książka napisana bardzo dobrze, czyta się ją płynnie, jak dobrą fikcję. Nie rozumiem zarzutów, że "czuć w niej żal i poczucie krzywdy" - czego innego spodziewaliście się, sięgając po książkę opisującą trudną relację córki z ojcem? Historia opowiedziana jest z jej punktu widzenia, Lisa przywołuje różne wspomnienia z dzieciństwa aż do studiów, które układają się w...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
858
215

Na półkach: , , , ,

Przebrnąłem przez 40% książki - czuję się usprawiedliwiony z dalszej męczarni. Książka w zasadzie nic nie wnosi. Czuć nierozliczoną przeszłość, żal i oskarżenia, poczucie krzywdy, na której to pewnie autorka chce się odbić nieco finansowo przy pomocy tej niby-książki. Skąd ta pozycja na liście top 10 New York Times i New Yorker? Nie mam pojęcia - to chyba jakieś mega nieporozumienie....
Dla mnie niepowetowana strata czasu i kasy (niestety kupiłem tę książkę :/ )
Omawianie wiarygodności i spójności książki daleko poza chęcią nawet spojrzenia na rękawice (nie wspominając o jej podejmowaniu).

Przebrnąłem przez 40% książki - czuję się usprawiedliwiony z dalszej męczarni. Książka w zasadzie nic nie wnosi. Czuć nierozliczoną przeszłość, żal i oskarżenia, poczucie krzywdy, na której to pewnie autorka chce się odbić nieco finansowo przy pomocy tej niby-książki. Skąd ta pozycja na liście top 10 New York Times i New Yorker? Nie mam pojęcia - to chyba jakieś mega...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
99
91

Na półkach: ,

Mam mieszane odczucia co do tej książki. Nie dowiedziałam się niczego nowego, Jobs jak miał opinię snoba tak ma. Nie dowiedziałam się dlaczego on nie przyznawał się do swojego pierwszego dziecka a na to liczyłam. Tu nie ma tez żadnych pogłębionych emocji autorki a wszystkie sytuacje można by określić "w końcu za coś tam zapłacił" - tu dał 500 dolarów tam ileś ...Nie mogę też dać wiary, że 4-5 letnia Lisa pamięta wydarzenia i rozmowy z jej dzieciństwa, dla mnie to jest dziwne. Niemniej jest płynnie i dobrze napisana. Czyta się to pewnie szybko, bo w audiobooku na mocnym przyspieszeniu można dobrze spędzić czas.

Mam mieszane odczucia co do tej książki. Nie dowiedziałam się niczego nowego, Jobs jak miał opinię snoba tak ma. Nie dowiedziałam się dlaczego on nie przyznawał się do swojego pierwszego dziecka a na to liczyłam. Tu nie ma tez żadnych pogłębionych emocji autorki a wszystkie sytuacje można by określić "w końcu za coś tam zapłacił" - tu dał 500 dolarów tam ileś ...Nie mogę...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
532
331

Na półkach:

Bardzo osobista relacja nieślubnej córki S. Jobsa, o tym, jak trudne były ich relacje, jak się zmieniały, jakie piętno wywarły na wrażliwym dziecku.
Wzruszająca

Bardzo osobista relacja nieślubnej córki S. Jobsa, o tym, jak trudne były ich relacje, jak się zmieniały, jakie piętno wywarły na wrażliwym dziecku.
Wzruszająca

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
100
56

Na półkach:

.

.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Chcę przeczytać
    296
  • Przeczytane
    246
  • Posiadam
    43
  • 2019
    12
  • 2020
    11
  • Teraz czytam
    8
  • Legimi
    8
  • Biografie
    7
  • 2020
    7
  • 2021
    5

Cytaty

Więcej
Lisa Brennan-Jobs Płotka Zobacz więcej
Lisa Brennan-Jobs Płotka Zobacz więcej
Więcej

Podobne książki

Przeczytaj także