Mała zielarnia w Paryżu

Okładka książki Mała zielarnia w Paryżu
Donatella Rizzati Wydawnictwo: W.A.B. literatura piękna
464 str. 7 godz. 44 min.
Kategoria:
literatura piękna
Tytuł oryginału:
La piccola erboristeria di Montmartre
Wydawnictwo:
W.A.B.
Data wydania:
2021-06-01
Data 1. wyd. pol.:
2021-06-01
Liczba stron:
464
Czas czytania
7 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328067028
Tłumacz:
Joanna Kluza
Tagi:
Joanna Kluza lawenda

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.

Patronaty LC

Mogą Ciebie zainteresować

Oceny

Średnia ocen
6,2 / 10
46 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
55
18

Na półkach:

Książka „ Mała zielarnia w Paryżu” miała być dla mnie odskocznią od thrillerów i ciężkich tematów i taka była. Zaskoczyła mnie pozytywnie ciekawą, lekką historią pewnej naturopatki, Włoszki po przejściach, układającej swoje nowe życie właśnie w Paryżu.
Autorka zadbała o klimat idealny dla romantycznej Prowansji, ale nie przesłodziła.
Dodatkowo książka zawiera jeszcze jeden ciekawy element, mianowicie po każdym rozdziale znajdują sie przepisy na rożnego rodzaju herbatki na różne dolegliwości natury zarówno fizycznej jak i psychicznej,kremy, peelingi z naturalnych składników.
Ja już jeden wypróbowałam i okazało się to przyjemnym doświadczeniem.
Może kogoś jeszcze zainspiruje.

Książka „ Mała zielarnia w Paryżu” miała być dla mnie odskocznią od thrillerów i ciężkich tematów i taka była. Zaskoczyła mnie pozytywnie ciekawą, lekką historią pewnej naturopatki, Włoszki po przejściach, układającej swoje nowe życie właśnie w Paryżu.
Autorka zadbała o klimat idealny dla romantycznej Prowansji, ale nie przesłodziła.
Dodatkowo książka zawiera jeszcze jeden...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1420
1037

Na półkach:

https://podrugiejstronieokladki6.blogspot.com/2021/09/maa-zielarnia-w-paryzu-donatella-rizzati.html


Może trochę ziółek?

Dobra, nie oszukujmy się. Jest na sali ktoś, kto NIE pił ziółek w swoim życiu, na cokolwiek? Wątpię. Oczywiście nie piszę tu o poważnych schorzeniach, które trzeba leczyć operacyjnie, a o chociażby zwykłym bólu brzucha od przejedzenia.
Kiedy sięgałam po „Małą zielarnię w Paryżu” byłam bardzo sceptycznie nastawiona do tej pozycji. Nie jestem fanką literatury obyczajowej, a opis z tyłu mówił właśnie o takim gatunku.
Niemniej jednak, znacie mnie, musiałam spróbować i teraz, po lekturze mogę śmiało napisać, że zostałam zaskoczona i zauroczona tą pozycją.

Po niespodziewanej śmierci męża świat Violi rozpada się w drobny mak. W jednej krótkiej chwili jej życie traci jakikolwiek sens, a kobieta nie wie, co ze sobą począć i pomału zaczyna wpadać w depresję. Jedyną nadzieją okazuje się być powrót do Paryża, gdzie niegdyś spędziła kilka lat studiując naturopatię. To właśnie wtedy, podczas spaceru ulicami miasta miłości napotkała starą zielarnię, która wraz z miłą właścicielką odmieniła jej życie. Viola chcąc pozbierać się po śmierci męża postanawia postawić wszystko na jedną kartę i ponownie wyjechać do Paryża, aby spotkać się z Gisèle i jej zielarnią. Kiedy podczas sympatycznej rozmowy z właścicielką sklepiku Viola zostaje poproszona o pomoc w prowadzeniu zielarni, kobieta uważa, że to znak, na który czekała. Postanawia zostać w Paryżu na dłużej i zająć się zielarnią, a przy okazji pomóc znajomej, która wpadła w drobne kłopoty. Poza tym, los szykuje dla Violi jeszcze jedną niespodziankę.
Czy kobieta odnajdzie po raz kolejny szczęście w życiu?

„Mała zielarnia w Paryżu” to ciepła historia o odnalezieniu własnego „ja”, gdy świat pragnie zakopać nas pod gruzami. Z każdej strony książki wyczuwalny jest zapach ziół, których używa nasza bohaterka do pomagania innym. Oczywiście umownie, nic nie paliłam przy czytaniu tej książki.
Donatella Rizzati napisała tę opowieść na tyle plastycznie i realnie, że podczas lektury wszystko to, co czuje Viola, czujemy i my.

Podobało mi się podejście naturopatki do medycyny konwencjonalnej. Po ciężkiej drodze, jaką przebyła, aby rozpocząć studia, tak różne od kardiologii, którą skończył jej ojciec, kobieta nie uważa, że zioła są dobre na wszystko. Poważniejsze schorzenia, na które nie ma odpowiedniej mieszanki naturalnych składników powinny być omawiane z lekarzem, który podeprze się tabletkami. Autorka nie narzuca nam żadnego z punktu widzenia. Pokazuje, że zioła potrafią pomóc, ale też nie wmawia, że tylko one są lekiem na wszystko.

Co więcej w rozdziałach, jak i na ich końcu mamy przepisy do balsamów, maseczek czy herbatek, jakie Viola wykonuje w książce dla klientów zielarni. Osobiście nie próbowałam wykonać żadnego przepisu, bo nie mam do tego talentu, ale podejrzewam, że są tacy, co pokuszą się o spróbowanie. Podzielcie się opinią!

„Mała zielarnia w Paryżu” to przede wszystkim książka bardzo ciepła. Viola, gdzie się nie pojawi zostaje przyjęta przyjaźnie i miło. Od razu przypomina mi się moja wycieczka do Paryża i spacerowanie po tych bocznych uliczkach, które rozkochały mnie w sobie na całego. Udzielił mi się nastrój miasta, podczas czytania tej lektury, a historia Violi sprawiła, że jeszcze bardziej uwierzyłam, iż warto walczyć o swoje i nie bać się sięgać nawet po to, co wydaje nam się nieosiągalne. Zróbcie sobie dobrą herbatę i zasiądźcie do lektury.

https://podrugiejstronieokladki6.blogspot.com/2021/09/maa-zielarnia-w-paryzu-donatella-rizzati.html


Może trochę ziółek?

Dobra, nie oszukujmy się. Jest na sali ktoś, kto NIE pił ziółek w swoim życiu, na cokolwiek? Wątpię. Oczywiście nie piszę tu o poważnych schorzeniach, które trzeba leczyć operacyjnie, a o chociażby zwykłym bólu brzucha od przejedzenia.
Kiedy sięgałam po...

więcej Pokaż mimo to

avatar
79
56

Na półkach:

Bardzo przyjemna pozycja. Niesie ze sobą historię. Z przyjemnośćią ja czytałam i przeczytałabym jeszcze raz za jakiś czas :)

Bardzo przyjemna pozycja. Niesie ze sobą historię. Z przyjemnośćią ja czytałam i przeczytałabym jeszcze raz za jakiś czas :)

Pokaż mimo to

avatar
18
18

Na półkach:

Miła, lekka lektura z wonią ziół i widokami Paryża w tle. Jest to lektura na kilka wieczorów, którą czyta się przyjemnie.
Bohaterka po wielkiej stracie układa sobie życie na nowo i tu ważna role pełni poznana podczas studiów tytułowa zielarnia w Paryżu.
Ważnym elementem są tu piękne opisy miejsc, wręcz sensualne. Po pewnym czasie historia przemienia się niemal w erotyk.
Dla mnie najważniejszym aspektem tej książki jest pokazanie, jaką siłę ma przyjaźń - daje to do myślenia i sprawia, że książka nie jest tylko lekką lektura, ale czymś co jednak na dłużej zostaje.

Miła, lekka lektura z wonią ziół i widokami Paryża w tle. Jest to lektura na kilka wieczorów, którą czyta się przyjemnie.
Bohaterka po wielkiej stracie układa sobie życie na nowo i tu ważna role pełni poznana podczas studiów tytułowa zielarnia w Paryżu.
Ważnym elementem są tu piękne opisy miejsc, wręcz sensualne. Po pewnym czasie historia przemienia się niemal w...

więcej Pokaż mimo to

avatar
295
295

Na półkach:

Jedna z najnudniejszych i absolutnie nieciekawych książek, jakie w swoim życiu przeczytałem. Myślałem, że będzie więcej o tym jak to się fajnie żyje w Paryżu czy Rzymie, a tu z tego się zrobił jakiś erotyk. Rozumiem, że to literatura dla kobiet i jakiś element zmysłowości musi być, ale miejmy jakieś granice. Tego było aż za dużo - czemu więcej nie było miejsca na prace w zielarni, mieszkanie w jej pobliżu czy też o tym jak główna bohaterka przeżywa swoje życie, plany na przyszłość? To zdecydowanie zostało potraktowane po macoszemu. Umarł mąż Violi, ale i tak później to traci jakikolwiek sens, nie widać po niej żeby miała jakąkolwiek depresję albo doła.

Jedna z najnudniejszych i absolutnie nieciekawych książek, jakie w swoim życiu przeczytałem. Myślałem, że będzie więcej o tym jak to się fajnie żyje w Paryżu czy Rzymie, a tu z tego się zrobił jakiś erotyk. Rozumiem, że to literatura dla kobiet i jakiś element zmysłowości musi być, ale miejmy jakieś granice. Tego było aż za dużo - czemu więcej nie było miejsca na prace w...

więcej Pokaż mimo to

avatar
324
319

Na półkach: ,

Główna bohaterka Viola wraca do Paryża, gdzie wcześniej studiowała naturoterapię. Musi od nowa odnaleźć sens w swoim życiu i wierzy, że Paryż jej w tym pomoże.

To co mi się w całej tej historii podobało to opisy miejsc. Mogłam chociaż przez chwilę rozkoszować się pięknym Paryżem. Książka nie jest zła, ale też nie jest wybitna. Historia jest nudna, przewidywalna i tak naprawdę nic się tutaj nie dzieje. Wynudziłam się niemiłosiernie przy całej tej historii, a książka do cienkich nie należy.

Bohaterowie działali mi na nerwy, w szczególności Viola, której zachowanie było bardzo infantylne.

Główna bohaterka Viola wraca do Paryża, gdzie wcześniej studiowała naturoterapię. Musi od nowa odnaleźć sens w swoim życiu i wierzy, że Paryż jej w tym pomoże.

To co mi się w całej tej historii podobało to opisy miejsc. Mogłam chociaż przez chwilę rozkoszować się pięknym Paryżem. Książka nie jest zła, ale też nie jest wybitna. Historia jest nudna, przewidywalna i tak...

więcej Pokaż mimo to

avatar
14736
1983

Na półkach: , ,

Urocza lektura dla spragnionych lata, oszałamiającej woni zioł, rodzinnych zagadek i pięknych widoków Paryża.
Maż Violi niespodziewanie umiera, a że był sensem jej istnienia, dezintegracji uległ jej mały świat. Aby otrząśnąc się z traumy, szuka kiatów nagietka i trafia do sklepu zielarskigo lub raczej sterej apteki. Opiekująca się nią starsza kobieta Gisele od razu oferuje pomoc biedaczce, a wtrótce otworzy pred nią świat aromatycznych przypraw, lekarstw i kosmetyków. Absolwentka naturopatii odnajduje tym samym swój raj na ziemi i postanawia zostać, by pielęgnować nwoe hobby. Co kilka rozdziałów mamy też przepis na relaksująca kąpiel, maseczkę odmładzająca, lub wszechstronny krem. Ciekawym dodatkiem są też profile irydologiczne bohaterów.
Viola przeprowadza tez śłedztwo o przeszłości męża, wchodza najaw niewygodne fakty, okazuje się, że ideałów nie ma.
Kobieta odwiedza dziwne miejsce, Arozona hairy Biker. Z miejsca nie przypada jej do gustu włąściciel, Romain, co zonacza że liczne utarczki słowne podsycają iskrę i widać, że mimo trudnych początkó sa sobie pisani. Sensualne opisy ziołowych delicji. Viola uczy się także pod okiem Ramaina rozkoszować dobrym jedzeniem.
Odnaleziony list od Michela pozwala Violi ostatecznie się z nim pożegnac, choć zawarł w nim ogrom miłośći. Romain zwierza sę jej z nieudanego małżęństwa i lbłędów, jakie z Isabelle popełnili, jak jego pomysł na życie rozdzielił małżónków.
U Violi pojawia się biologiczny ojca, więc kobieta musi skonfrontować się z matką i zburzyć stos kłamstw, jakimi ją karmiono. Bolesne rozczarowania, odnajdowanie korzeni- mądra i dobrze napsiana powieść.

Urocza lektura dla spragnionych lata, oszałamiającej woni zioł, rodzinnych zagadek i pięknych widoków Paryża.
Maż Violi niespodziewanie umiera, a że był sensem jej istnienia, dezintegracji uległ jej mały świat. Aby otrząśnąc się z traumy, szuka kiatów nagietka i trafia do sklepu zielarskigo lub raczej sterej apteki. Opiekująca się nią starsza kobieta Gisele od razu oferuje...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1353
1072

Na półkach: , ,

Wiecie, za co cenię sobie książki? Za możliwość podróżowania. Dlatego często sięgam po powieści, których akcja rozgrywa się w przeróżnych zakątkach świata. Nie inaczej było z powieścią Donatelli Rizzati. Paryż? Musiałam koniecznie zwiedzić to miasto wraz z bohaterami, których wykreowała autorka. A, że przy okazji była to świetna powieść obyczajowa... Cóż poradzić.

Od czasu do czasu uwielbiam książki, które wciągają od pierwszej strony, a ich fabuła płynie nieśpiesznym nurtem, a przynajmniej tak zdaje się płynąć czas, gdy człowiek zanurza się w wystukanych przez autora słowach. Mała zielarnia w Paryżu sprawia, że czas zwalnia i jest to doznanie namacalne. A w dodatku, mimo iż sama historia Violi nie należy do najweselszych, ma w sobie takie pokłady ciepła, że nawet w zimowe popołudnie poczuje się to ciepło w sercu.

Donatella Rizzati pisze niezwykle... Ta książka ma w sobie coś takiego, co sprawia, że nie można przejść obok niej obojętnie. A dodatkowym wabikiem jest to, że w książce pojawia się naturopatia, irydologia i pokrewne zagadnienia związane z medycyną holistyczną. Co jedna ważne sama autorka podkreśla w książce, że medycyna naturalna nie zawsze jest rozwiązaniem, czasem niezbędne są „normalne” leki i terapie. Jednak historia Violi, jej ścieżka kariery i podejście do pacjentów przemawiają za tym, by jednak, jeśli nie ma przeciwwskazań, spróbować i tej ścieżki.
Wracając jednak do samego pióra autorki – zachwyca emocjami, które skrzętnie wplotła w słowa, czyniąc z tej powieści coś wyjątkowego. Opisy Paryża, po którym kluczy Viola, budzą w człowieku romantyzm, który chętnie spożytkowałoby się na spacery uliczkami miasta zakochanych. Opisy są sugestywne i dzięki temu, tylko mgnienie oka dzieli czytelnika od tego, by podążać śladem głównej bohaterki.

Ale Mała zielarnia w Paryżu to nie tylko sklepik z ziołami w starym stylu i jego urocza właścicielka Giselle. Powieść ta to przede wszystkim historia o tym, że nie da się zawiesić przeszłości na haku, jeśli chce się iść naprzód. Tylko zmierzenie się z nią i bólem, który w sobie skrywa, jest kluczem do tego, by móc postawić mocny krok naprzód, zamiast desperacko dreptać w miejscu, w popłochu czekając na kolejny dzień.
Powieść Donatelli Rizzati jest także historią miłosną. I to niejedną. Historią o miłości utraconej, ale wcześniej intensywnej i głębokiej, takiej, która na zawsze pozostawia w sercu ślad. I miłości, która daje nadzieję.
To też opowieść o sile przyjaźni, która pozwala rozwinąć skrzydła.

Jeśli więc lubicie pachnące ziołami i ręcznie wyrabianymi kosmetykami historie, które chłonie się całym sobą i, które bez wątpienia, zapadają w pamięć, to Mała zielarnia w Paryżu jest książką, po którą winniście sięgnąć. Koniecznie z kubkiem gorącej herbaty! :)

Wiecie, za co cenię sobie książki? Za możliwość podróżowania. Dlatego często sięgam po powieści, których akcja rozgrywa się w przeróżnych zakątkach świata. Nie inaczej było z powieścią Donatelli Rizzati. Paryż? Musiałam koniecznie zwiedzić to miasto wraz z bohaterami, których wykreowała autorka. A, że przy okazji była to świetna powieść obyczajowa... Cóż poradzić.

Od czasu...

więcej Pokaż mimo to

avatar
497
491

Na półkach: ,

1. Nie znoszę książek, gdzie bohaterki są infantylne i tutaj niestety tak się dzieje.
2. Książka jest schematyczna i oczywista, tajemnice są do rozwikłania właściwie zaraz po ich się pojawieniu, a bohaterzy wydają się mało inteligentni nie widząc oczywistych znaków.
3. Tematyk tajemnic rodzinnych w tym przypadku mało interesująca, w żaden sposób nie intryguje i nie zachęca do jakichkolwiek przemyśleń.
4. A do tego jeszcze elementy pseudonaukowe po prostu irytują i pokazują jaka to szarlataneria.

1. Nie znoszę książek, gdzie bohaterki są infantylne i tutaj niestety tak się dzieje.
2. Książka jest schematyczna i oczywista, tajemnice są do rozwikłania właściwie zaraz po ich się pojawieniu, a bohaterzy wydają się mało inteligentni nie widząc oczywistych znaków.
3. Tematyk tajemnic rodzinnych w tym przypadku mało interesująca, w żaden sposób nie intryguje i nie zachęca...

więcej Pokaż mimo to

avatar
916
908

Na półkach:

Czy istnieje lekarstwo na niepowodzenie?
Ziółka, które koją żal. Wywar na lęk przed brakiem miłości?
Po śmierci męża Viola wraca do Paryża, gdzie spędziła kilka lat studiując naturopatię. Kiedy przyjaciółka prosi ją o pomoc w prowadzeniu zielarni wraca w nią wiara, że wszystko się w końcu ułoży.
Czy Viola odzyska spokój? Czy przeszłość zostawi za sobą? Czy spotka kogoś wyjątkowego na swej drodze?

To tytuł skusił mnie, aby sięgnąć po tę książkę. Autorka napisała powieść o miłości,stracie,trudnych relacjach rodzinnych, ale i o przyjaźni, nadziei w lepsze jutro.
Czytając czujemy zapach ziół, naparów, powiew letniego wiatru i ciepło otulające naszą szyję.
W bonusie dostajemy przepisy, które przewijają się między stronami.
Możemy zrobić sobie ziołową herbatkę, olejek lawendowy, masło kakaowe czy kąpiel z ogórkiem na twarzy.
Bardzo przyjemnie napisana lektura na letnie wieczory. Koniecznie z herbatką, palącą się świeczką i milutkim kocem.

Czy istnieje lekarstwo na niepowodzenie?
Ziółka, które koją żal. Wywar na lęk przed brakiem miłości?
Po śmierci męża Viola wraca do Paryża, gdzie spędziła kilka lat studiując naturopatię. Kiedy przyjaciółka prosi ją o pomoc w prowadzeniu zielarni wraca w nią wiara, że wszystko się w końcu ułoży.
Czy Viola odzyska spokój? Czy przeszłość zostawi za sobą? Czy spotka kogoś...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Mała zielarnia w Paryżu


zgłoś błąd