Porzucona narzeczona

Okładka książki Porzucona narzeczona Magdalena Krauze Patronat Logo
Patronat Logo
Okładka książki Porzucona narzeczona
Magdalena Krauze Wydawnictwo: Jaguar literatura obyczajowa, romans
360 str. 6 godz. 0 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Wydawnictwo:
Jaguar
Data wydania:
2021-05-12
Data 1. wyd. pol.:
2021-05-12
Liczba stron:
360
Czas czytania
6 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788376869650
Tagi:
literatura polska współczesna
Średnia ocen

7,5 7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Cię zainteresować

Oficjalne recenzje i

Odwołany ślub to nie koniec świata!



5772 669 446

Oceny

Średnia ocen
7,5 / 10
390 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
45
45

Na półkach:

Każdy dzień jest piękny, kiedy masz komu powiedzieć "dzień dobry" 💗

⬇️

"Porzucona narzeczona."
Autor: Magdalena Krauze
@magdalenakrauzeautor
Wydawnictwo: @wydawnictwojaguar

Zuzanna, ubrana w piękną białą suknię ślubną czeka u rodziców na Pana Młodego. Czuję się Zawiedziona i złamana , po otrzymaniu smsa od niego, że ślub się nie odbędzie. Ból I upokorzenie jakie ją otacza zmusza do ściągnięcia różowych okularów, przez które patrzyła na narzeczonego.

Jak zawsze z pomocą przychodzą jej cudowne przyjaciółki i przyszywany brat. Razem rozpędzają ciemne chmury nad jej głową, zatracają się w wspólnie prowadzonym biurze i swoich perypetiach miłosnych.

Co było przyczyną odejścia Kuby i dlaczego przepadł i nie było z nim kontaktu?
Z czym jeszcze bedzie musiała się zmierzyć Zuza?

Powieść tą, to typowa historia miłosna, dość przewidywalna. Zbyt szybkie tempo nadane opowieści, przez co mam wrażenie, że było pisane na prędce. Ale! Czytając o problemach, o zagrożonej ciąży i emocjach, które towarzyszyły bohaterce, już wiem, dlaczego tak bardzo autorka skupiła się na innym temacie. O ile cała ta otoczka miłosna mnie nie do końca ruszyła, tak temat ciąży.. zrobił wrażenie. Płakałam, kiedy płakała Zuza. Wstrzymywałam oddech w najgorszych jej chwilach. Książka potrafi bawić, rozśmieszyć ale doprowadzić też do łez. Podobała mi się różnorodność charakterów u wszystkich bohaterów. Znajdziecie w tej powieści taką siłę, która pokazuje, ze przetrwa najgorsze. Nie znajdziecie tu słodkiej miłości a głęboką i wyjątkowo rzadką. Przekonajcie się, co znaczy szczęście a zarazem umierające serce, sięgając po książkę. Polecam!

meggi.books

Każdy dzień jest piękny, kiedy masz komu powiedzieć "dzień dobry" 💗

⬇️

"Porzucona narzeczona."
Autor: Magdalena Krauze
@magdalenakrauzeautor
Wydawnictwo: @wydawnictwojaguar

Zuzanna, ubrana w piękną białą suknię ślubną czeka u rodziców na Pana Młodego. Czuję się Zawiedziona i złamana , po otrzymaniu smsa od niego, że ślub się nie odbędzie. Ból I upokorzenie jakie ją...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1366
953

Na półkach:

Według informacji wydawcy miał być romans z odrobiną dramy. Zuzanna zostaje porzucona przed ołtarzem, narzeczony zmienił zdanie. Zrozpaczoną dziewczynę pocieszają przyjaciele. Okazuje się, że blisko niej jest mężczyzna, który od dawna darzy ją uczuciem. Są miłosne zawirowania koleżanek Zuzi, całkiem ok wątki. Historia głównej bohaterki dryfuje w stronę opowieści o zagrożonej ciąży. Emocjonalne wątki schodzą na daleki plan i są miałkie. Dotrwałam do końca, ale pisałam się na inną fabułę. Cenię medyczne wątki i ich edukacyjną rolę, ale lubię być poinformowana wcześniej, by świadomie wybrać taką tematykę.

Według informacji wydawcy miał być romans z odrobiną dramy. Zuzanna zostaje porzucona przed ołtarzem, narzeczony zmienił zdanie. Zrozpaczoną dziewczynę pocieszają przyjaciele. Okazuje się, że blisko niej jest mężczyzna, który od dawna darzy ją uczuciem. Są miłosne zawirowania koleżanek Zuzi, całkiem ok wątki. Historia głównej bohaterki dryfuje w stronę opowieści o...

więcej Pokaż mimo to

avatar
261
120

Na półkach: , ,

Zuzannę poznajemy w momencie, w którym nadane jej zostaje miano: porzuconej narzeczonej. Kobieta stoi w białej sukni gotowa do ślubu z ukochanym Kamilem, a ten się nie zjawia. Zuzanna dostaje za to smsa z informacją, że ślubu nie będzie.
Jak nietrudno się domyślić jest zrozpaczona. Ma nadzieję, że to jakaś pomyłka, albo głupi żart.
Na szczęście ma u swego boku mamę, przyjaciela Filipa, którego traktuje jak brata i dwie przyjaciółki - Dominikę i Basię, którzy pomagają jej podnieść się po tym wydarzeniu. Każdego kolejnego dnia dodają sił, wspierają i ukazują to, czego sama wcześniej nie widziała.

W książce poznajemy losy Zuzanny, wybory przed jakimi staje, sytuacje, na które nie ma wpływu, trudności, z jakimi musi się zmierzyć, ale też radości, jakie przeżywa.

Czy jej jedynym problemem okaże się porzucenie przez narzeczonego w dniu ślubu? Czy uda jej się ponownie kogoś pokochać? Czy znajdzie swoje szczęście?

Podobała mi się ta książka. Sytuacje, wydarzenia w niej opisane - były realne, prawdziwe. Miłość, o jakiej marzy chyba każdy z nas. Dobrze wykreowane, charakterystyczne postaci. Poczucie humoru, jakie lubię. Fajne teksty. Z przyjemnością pochłonęłam tę książkę i chętnie sięgnę po inne powieści autorki.

Zuzannę poznajemy w momencie, w którym nadane jej zostaje miano: porzuconej narzeczonej. Kobieta stoi w białej sukni gotowa do ślubu z ukochanym Kamilem, a ten się nie zjawia. Zuzanna dostaje za to smsa z informacją, że ślubu nie będzie.
Jak nietrudno się domyślić jest zrozpaczona. Ma nadzieję, że to jakaś pomyłka, albo głupi żart.
Na szczęście ma u swego boku mamę,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
924
164

Na półkach: , , , , ,

Miało być o porzuconej narzeczonej, szukaniu utraconej miłości, czyli o jakiejś romantycznej relacji a dostałam historię o patologi ciąży i wszystkim innym tylko nie rozwijających się uczuciach między dwójką przyjaciół. Zero chemii, zero emocji... porostu taki suchar, który z każdą stroną stawał się coraz bardziej męczący. Z utęsknieniem wypatrywałam zakończenia i coraz częściej przeskakiwałam z akapitu na akapit.
Można było stworzyć z tego coś fajnego bo na początku jakiś potencjał był, ale ostatecznie wyszło nudno i przygnębiająco mimo przysłowiowego happy endu.

Miało być o porzuconej narzeczonej, szukaniu utraconej miłości, czyli o jakiejś romantycznej relacji a dostałam historię o patologi ciąży i wszystkim innym tylko nie rozwijających się uczuciach między dwójką przyjaciół. Zero chemii, zero emocji... porostu taki suchar, który z każdą stroną stawał się coraz bardziej męczący. Z utęsknieniem wypatrywałam zakończenia i coraz...

więcej Pokaż mimo to

avatar
647
264

Na półkach: ,

„Porzucona narzeczona” to pierwsza książka z dorobku Magdaleny Krauze, którą miałam wątpliwą przyjemność przeczytać. Po zapoznaniu się z tym tytułem wiem już, że więcej książek tej autorki nie warto czytać. Nie polubiliśmy się i stąd tak niska ocena i niechęć do poznania innej twórczości Krauze.

Nie jestem fanką literatury obyczajowej, pięknej, typowo kobiecej, ale często potrafi mnie ona zaskoczyć, przyzwyczaić do siebie czy zwyczajnie zaintrygować. W przypadku „Porzuconej narzeczonej” niestety nic z powyższych się nie ziściło. Czytając ten twór towarzyszyły mi same negatywne odczucia.

Zacznijmy więc od stylu Magdaleny Krauze. Jest on typowo zwykły, bardzo prosty, wręcz zbyt prostacki. Momentami nie byłam pewna, czy dobrze dane zdanie przeczytałam, bo logiczność niektórych wypowiedzi czy opisów mnie powalała. Miałam wręcz wrażenie, że książka nie przeszła należytej korekty, redakcji, była robiona po łebkach. Dialogi w powieści są strasznie infantylne, nierealne, wątpię, by ktokolwiek tak prowadził rozmowy (a jeśli tak jest to współczuję). Opisy w tym utworze…powiedzieć, że niezachęcające do dalszego czytania, to jak nic nie powiedzieć. Zupełnie nie wprowadzały w klimat, wręcz wybijały z dość nikłej, papierowej atmosfery całości.

Przechodząc do tego, co tygryski (czytelnicy) lubią najbardziej, a więc fabuła i bohaterowie. No cóż. Historia opisana w tej książce jest nudna jak flaki z olejem, przewidywalna, naiwna i zwyczajnie mizerna. Ponadto gdzieś w 1/3 książki miałam wrażenie, że czytam drugą powieść, zupełnie inną historię, ponieważ opis nie wskazywał, że w ten sposób autorka poprowadzi akcję i w sumie całość fabuły (tj. porzucenie przed ołtarzem) stało się nijako tłem do książki, zupełnie nie rozwiniętym, a utwór zaczął opowiadać inną historię, zapominając, że powinien zakończyć poprzednie wątki (którą nie zamierzam tu zdradzać, wystarczy powiedzieć, że nie spodobał mi się taki zabieg). Gdybym wiedziała, że książka podejmie się takiego tematu (gdyby wydawca gdziekolwiek napisał o tym choć zdanie) zapewne po powieść bym nie sięgnęła (bądź rozczarowałabym się mniej wiedząc, czego po historii się spodziewać),ponieważ nie lubię tego typu wątków wrzuconych na siłę.

„Porzucona narzeczona” opowiada głównie historię Zuzanny, porzuconej przed ołtarzem przez swojego niewiernego chłopaka, Kamila. Zuzia jest postacią naiwną, bardzo źle napisaną. Jej sposób myślenia niejednokrotnie doprowadzał mnie do facepalmu, czy ciarek z zażenowania. W żadnym fragmencie mnie do siebie nie przekonała, a wręcz wraz z rozwojem akcji jedynie drażniła swoją obecnością. Inne uczucia mam co do jej przyjaciółek, tj. nieśmiałej Basi czy energicznej Dominiki. Autorka poświęciła Basi najmniej czasu w książce, jednak to jej losy najbardziej mnie ciekawiły, podobało mi się to, że była zwykłą, pozytywną postacią, której obecność mogła pomóc innym bohaterom. Z kolei Dominika to jej przeciwieństwo i choć jej przygody były dość śmieszne, przewidywalne, tak jej sposób myślenia i wychodzenia z kłopotów, bawiły mnie i nie raz zadziwiały. Filip, czyli przyjaciel i (niemalże) brat Zuzi (co bohaterka podkreśla na każdym kroku!) to postać tak wyidealizowana, okropnie napisana, infantylna i zwyczajnie nierealna w swoich działaniach. Autorka napisała go jakby był ideałem, jednak nie poświeciła mu należytej uwagi, spłyciła go strasznie, pozbawiła jakiegokolwiek charakteru, przez co jest zwyczajną postacią papierową, tłem dla przygód (mało)przebojowej Zuzanny.

Moim największym zarzutem do tej książki (pomijając jej styl napisania, w tym opis postaci i ich osobowości) jest sposób poprowadzenia fabuły. Problemy poruszane w powieści są ważne, jednak przez drugą większą część książki miałam wrażenie, że autorka prowadzi szczegółową relację (lekki spojler) z ciąży zagrożonej. I okej, niektóre poruszane tematy są bardzo ważne (brak prywatności na oddziałach polskich szpitali),jednak nie o tym była ta książka, opis czy okładka wręcz oszukują potencjalnego czytelnika zapowiedzią smutnej obyczajowej historii o porzuceniu, a dają zupełnie coś innego. W książce wiele jest zwrotów akcji, ale są one tak śmieszne (z mojego punktu widzenia),przewidywalne, miałkie i bezsensowne, że wolę pominąć to milczeniem. Na plus pokazanie historii innych kobiet z oddziału patologii ciąży (m.in. historia Marioli i jej rozmowa z główną bohaterką robią dobre wrażenie).

„Porzucona narzeczona” to przeciętna książka zaliczana do literatury obyczajowej. Napisana bardzo przeciętnie, średnio, wręcz słabo. Powieść obrazuje, że autorka zupełnie nie miała na nią pomysłu, no ale ostatecznie coś tam napisała. Dla mnie jest to mega przeciętna książka, choć nie zabieram jej pozytywnego i dość ważnego przekazu.

„Porzucona narzeczona” to pierwsza książka z dorobku Magdaleny Krauze, którą miałam wątpliwą przyjemność przeczytać. Po zapoznaniu się z tym tytułem wiem już, że więcej książek tej autorki nie warto czytać. Nie polubiliśmy się i stąd tak niska ocena i niechęć do poznania innej twórczości Krauze.

Nie jestem fanką literatury obyczajowej, pięknej, typowo kobiecej, ale często...

więcej Pokaż mimo to

avatar
2529
741

Na półkach:

Świetnie się przy niej bawiłam, doskonała na wolny dzień

Świetnie się przy niej bawiłam, doskonała na wolny dzień

Pokaż mimo to

avatar
273
204

Na półkach:

Nie wiem dlaczego myślałam, że zabieram się za thriller. Początkowo czułam konsternację, gdy okazało się, że się pomyliłam i prawdopodobnie sięgnęłam po romans. Mimo że nie czytam tego gatunku zbyt często, fabuła wciągnęła mnie na tyle, że postanowiłam jej nie przerywać. I to była dobra decyzja, dzięki której spędziłam przemiłe popołudnie i wieczór.

Zuzę poznajemy w dniu jej ślubu. Ten dzień miał być najpiękniejszy, jednak niedoszły mąż uczynił go jednym z najgorszych, porzucając kobietę przed ołtarzem. Na szczęście upokorzona i nieszczęśliwa bohaterka może liczyć na trójkę wspaniałych przyjaciół: Dominikę, Basię i Filipa. Gdy Zuza powoli składa się do kupy po rozstaniu, niespodziewanie spada na nią jeszcze jedna niespodzianka, niosąca za sobą spore zmiany i niemały dylemat.

Nie jest to banalna historia, jakiej można by się spodziewać po kilku pierwszych rozdziałach. Byłam ogromnie zaskoczona, gdy fabuła zaczęła się rozwijać w kierunku, którego nie podejrzewałam. Losy głównej bohaterki dowodzą, że z każdej – nawet beznadziejnej sytuacji zawsze jest jakieś wyjście, a siła, determinacja i cierpliwość sprawiają, że nawet po najgorszej burzy wychodzi słońce.

To było moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki i muszę przyznać, że styl bardzo mi przypadł do gustu. Chętnie sięgnę po inne tytuły gdy kiedyś najdzie mnie ochota na coś z tego gatunku.

Nie wiem dlaczego myślałam, że zabieram się za thriller. Początkowo czułam konsternację, gdy okazało się, że się pomyliłam i prawdopodobnie sięgnęłam po romans. Mimo że nie czytam tego gatunku zbyt często, fabuła wciągnęła mnie na tyle, że postanowiłam jej nie przerywać. I to była dobra decyzja, dzięki której spędziłam przemiłe popołudnie i wieczór.

Zuzę poznajemy w dniu...

więcej Pokaż mimo to

avatar
149
145

Na półkach: , , ,

O tym, że czasem życie daje nam drugą szansę, w najmniej spodziewanym momencie.

Zuza czekała na dzień swojego ślubu. Gdy już do niego dochodzi, kobieta dostaje sms'a od swojego narzeczonego, który krótko napisał "ślubu nie będzie". Dziewczyna jest załamana, ale może liczyć na wsparcie przyjaciół, którzy nie zawiedli ją w trudnym dla niej czasie. Los jednak zsyła na nią kolejną, niespodziewaną sytuację z którą musi się zmierzyć. Czy będzie warto?

Prozę pani Magdaleny już znam. "Utracona miłość" podobała mi się bardzo i liczyłam na to, że z tą pozycją będzie tak samo. (Tym bardziej, że jestem fanką takiej ślubnej tematyki!),ale niestety trochę się zawiodłam.
Nie twierdzę, że opis książki powinien zdradzać całą treść, ale kurczę, gdybym wiedziała co w tej książce jest... nie wiem czy bym po nią sięgnęła. Nie twierdzę, że takie książki nie są niepotrzebne! Wręcz przeciwnie, mogą dodać kobietom w takiej sytuacji jak tytułowa bohaterka, dużo siły. Ja jednak byłam nieco zawiedziona, że właściwie od połowy książki, nie działo się nic związanego z tym, co było w opisie.

Główną bohaterkę nie szczególnie polubiłam. Nie szczególnie przypadłyśmy sobie do gustu. Postacie poboczne też mnie nie zachwyciły.

Ogółem książka nie była zła. Szybko się ją czytało, było kilka plusów, ale chyba po prostu spodziewałam się czegoś innego i ostatecznie nie było między nami takiej chemii, jak spodziewałam się, że będzie.

O tym, że czasem życie daje nam drugą szansę, w najmniej spodziewanym momencie.

Zuza czekała na dzień swojego ślubu. Gdy już do niego dochodzi, kobieta dostaje sms'a od swojego narzeczonego, który krótko napisał "ślubu nie będzie". Dziewczyna jest załamana, ale może liczyć na wsparcie przyjaciół, którzy nie zawiedli ją w trudnym dla niej czasie. Los jednak zsyła na nią...

więcej Pokaż mimo to

avatar
2546
1976

Na półkach:

Z początku byłam pewna, że to komedia. Tak się zaczęło!
W dniu ślubu narzeczony porzuca Zuzę. Odwołuje ślub przez sms. Dziewczyna zostaje sama z gośćmi, którym nie wiem co powiedzieć. Jej przyjaciółki- Basia i Dominika, dbają by Zuza nie czuła się samotna. Wielkim wsparciem jest również Filip, który jest największym przyjacielem.
Kiedy opada kurz z powodu weselnego skandalu, okazuje się, że życie pisze dla Zuzy zaskakujący i bardzo trudny scenariusz. Na szczęście ma obok siebie przyjaciół i rodzinę. A to wsparcie się jej przyda....
Nie czuję się rozczarowana tym, że książka nie okazała się lekką i zabawną komedią, a dotyka poważniejszych tematów. Mimo wszystko lekko się czyta, podoba mi się styl autorki i to, że o poważnych sprawach, można pisać w sposób przystępny i zachęcający do dalszego czytania.

Z początku byłam pewna, że to komedia. Tak się zaczęło!
W dniu ślubu narzeczony porzuca Zuzę. Odwołuje ślub przez sms. Dziewczyna zostaje sama z gośćmi, którym nie wiem co powiedzieć. Jej przyjaciółki- Basia i Dominika, dbają by Zuza nie czuła się samotna. Wielkim wsparciem jest również Filip, który jest największym przyjacielem.
Kiedy opada kurz z powodu weselnego...

więcej Pokaż mimo to

avatar
74
75

Na półkach:

Książka zapowiadała sie dość dobrze wciągneła mnie od pierwszej strony,ale z każdą kolejną stroną czułam coraz większe rozczarowanie.Wątek przyjażni i pozniej miłości dwojki głównych bohaterow został kompletnie spłycony a wydaje mi się że ich relacja zasługiwala na naprwde dużo uwagi ze strony autorki.Pod koniec książki czulam sie jakbym czytala poradnik dla zagrożonych ciąż...

Książka zapowiadała sie dość dobrze wciągneła mnie od pierwszej strony,ale z każdą kolejną stroną czułam coraz większe rozczarowanie.Wątek przyjażni i pozniej miłości dwojki głównych bohaterow został kompletnie spłycony a wydaje mi się że ich relacja zasługiwala na naprwde dużo uwagi ze strony autorki.Pod koniec książki czulam sie jakbym czytala poradnik dla zagrożonych ciąż...

Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Przeczytane
    436
  • Chcę przeczytać
    183
  • Posiadam
    58
  • 2021
    37
  • Ulubione
    20
  • Legimi
    19
  • 2022
    15
  • Przeczytane 2021
    10
  • Audiobook
    7
  • Teraz czytam
    7

Cytaty

Więcej
Magdalena Krauze Porzucona narzeczona Zobacz więcej
Magdalena Krauze Porzucona narzeczona Zobacz więcej
Magdalena Krauze Porzucona narzeczona Zobacz więcej
Więcej

Podobne książki

Przeczytaj także