Wyspa

Okładka książki Wyspa
Żanna Słoniowska Wydawnictwo: Znak Literanova Seria: Proza PL literatura piękna
272 str. 4 godz. 32 min.
Kategoria:
literatura piękna
Seria:
Proza PL
Wydawnictwo:
Znak Literanova
Data wydania:
2019-05-20
Data 1. wyd. pol.:
2019-05-20
Liczba stron:
272
Czas czytania
4 godz. 32 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324069880
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oficjalne recenzje i

Kiedy mężczyzna kocha kobietę



1147 303 53

Oceny

Średnia ocen
6,0 / 10
57 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
517
399

Na półkach: ,

Zapowiadało się ciekawie... Tak przynajmniej obiecywał opis z tyłu okładki... Przeczytałam do końca, choć przyznam, że ze 2 razy kusiło mnie żeby ją odłożyć... Nie potrafię stwierdzić o czym była... W zasadzie za wiele się tu nie zadziało... Trudno jest ją polecić innym bo nie miałam tu nawet maleńkiego punktu zaczepienia, który by wzbudził moje zainteresowanie... Chociaż każdy ma prawo wyrazić swoją opinię, a żeby to zrobić - trzeba przeczytać :-)

Zapowiadało się ciekawie... Tak przynajmniej obiecywał opis z tyłu okładki... Przeczytałam do końca, choć przyznam, że ze 2 razy kusiło mnie żeby ją odłożyć... Nie potrafię stwierdzić o czym była... W zasadzie za wiele się tu nie zadziało... Trudno jest ją polecić innym bo nie miałam tu nawet maleńkiego punktu zaczepienia, który by wzbudził moje zainteresowanie... Chociaż...

więcej Pokaż mimo to

avatar
777
205

Na półkach:

Jest to bardzo ładnie napisana książka o niczym.
Mysle, że za miesiąc nie będę jej pamiętać.

Jest to bardzo ładnie napisana książka o niczym.
Mysle, że za miesiąc nie będę jej pamiętać.

Pokaż mimo to

avatar
419
40

Na półkach: , ,

Miałaś być piękna, a ja - zachwycona.
Z radością przesuwałam dłonią po Twoim grzbiecie. Cieszyłam się okładką. Wdychałam zapach papieru. Wyobrażałam setki zdjęć i godziny spędzone przy czytaniu. To miały być bardzo dobre godziny.
Zawiodłam się.
Nie przypadłyśmy sobie do gustu. Poza tą piękną okładką nic więcej nie mogę pochwalić i skomplementować. Nie mogę zrozumieć dlaczego ty - tak ładna - w środku musiałaś okazać się nijaka. Brzydka wręcz.
Nie chciałam czytać o wymuszonych uczuciach. O papierowych zachwytach, nieracjonalnych zachowaniach, emocjach, które nie żyły ani we mnie, ani w głównym bohaterze.
Po zakończonej lekturze nie jestem w stanie stwierdzić, czy Dawid naprawdę kochał Muriel.
Chyba nie.
Ja jej z pewnością nie pokochałam. Wciąż czuję sympatię tylko do okładki.

Miałaś być piękna, a ja - zachwycona.
Z radością przesuwałam dłonią po Twoim grzbiecie. Cieszyłam się okładką. Wdychałam zapach papieru. Wyobrażałam setki zdjęć i godziny spędzone przy czytaniu. To miały być bardzo dobre godziny.
Zawiodłam się.
Nie przypadłyśmy sobie do gustu. Poza tą piękną okładką nic więcej nie mogę pochwalić i skomplementować. Nie mogę zrozumieć...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
520
174

Na półkach:

Zmęczyłam się tą lekturą. Ciągnęły mi się bardzo podróże na wyspę i powroty do Polski. Nie było tu dusznej atmosfery, ani namiętności dojrzałego romansu. Wg opisu z tyłu okładki miało dziać się coś niezwykłego, a tak na prawdę to dostajemy tu garść opisów wyspy i drugą garść rozmów o literaturze.

Zmęczyłam się tą lekturą. Ciągnęły mi się bardzo podróże na wyspę i powroty do Polski. Nie było tu dusznej atmosfery, ani namiętności dojrzałego romansu. Wg opisu z tyłu okładki miało dziać się coś niezwykłego, a tak na prawdę to dostajemy tu garść opisów wyspy i drugą garść rozmów o literaturze.

Pokaż mimo to

avatar

Nie wiem, z jednej strony ciekawa, a z drugiej przeszkadzało mi, że kobita pisze o tym, co wypalony facet czuje do innej
(w dodatku starszej od siebie) kobity, tzn niby ok, od czego jest wyobraźnia literacka, ale w tym wypadku czułam jakiś fałsz. Sztucznością mi pachniało.

Nie wiem, z jednej strony ciekawa, a z drugiej przeszkadzało mi, że kobita pisze o tym, co wypalony facet czuje do innej
(w dodatku starszej od siebie) kobity, tzn niby ok, od czego jest wyobraźnia literacka, ale w tym wypadku czułam jakiś fałsz. Sztucznością mi pachniało.

Pokaż mimo to

avatar
303
10

Na półkach: ,

Historia Dawida mocno we mnie zapadła. Jest w nim tyle pasji i fascynacji, równocześnie niepewności i lęku. Zmieniają się pory roku, zmieniają się uczucia. Czas pełen niedomówień. Tęsknota za innym człowiekiem odczuwana niemal fizycznie.
Czytałam tę książkę ze ściśniętym gardłem. W mojej głowie ta historia ma inne zakończenie niż w książce.
Na fascynacji innym człowiekiem można wiele zbudować, ale może ona też pozostawić po sobie zgliszcza. Osobiście tęsknię za tak piękną "utratą głowy", kiedy samo wspomnienie o innym człowieku zapiera dech w piersi.

Historia Dawida mocno we mnie zapadła. Jest w nim tyle pasji i fascynacji, równocześnie niepewności i lęku. Zmieniają się pory roku, zmieniają się uczucia. Czas pełen niedomówień. Tęsknota za innym człowiekiem odczuwana niemal fizycznie.
Czytałam tę książkę ze ściśniętym gardłem. W mojej głowie ta historia ma inne zakończenie niż w książce.
Na fascynacji innym człowiekiem...

więcej Pokaż mimo to

avatar
14490
1952

Na półkach: , ,

Lubię nietuzinkowych ludzi, którzy na wakacje jadą na Islandię zamiast pławić się w słońcu. Dawid, czterdziestoletni pisarz cierpiący na blokadę twórczą wynajmuje pokój w ośrodku pracy twórczej. zaintrygowała go Muriel, gospodyni. Oprócz rozwijającej się obopólnej fascynacji niewiele się dzieje,gdyż ulokował się w północnej, mniej rozrywkowej części. Jest surowy, piękny krajobraz, morze,wybrzeże,niewielu turystów, a dla lepszej stymulacji przebywających tu pisarzy organizowane są panele dyskusyjne czy odczyty znanych pisarzy. Zresztą autotematyczny wątek pisarzy, literackich toposów i źródeł inspiracji przewija się przez większość dzieła. Dawid analizuje dopiero co rozkwitłe uczucie,waha się, czy wrócić do małej małżeńskiej stabilizacji. Rozrachunkowy charakter całości, melancholijna atmosfera, konflikt miedzy uczuciem a obowiązkiem są w ciekawy sposób nakreślone.Poruszone problemy zachęcają do refleksji. Ogólnie całkiem udane spotkanie z prozą Słoniowskiej.

Lubię nietuzinkowych ludzi, którzy na wakacje jadą na Islandię zamiast pławić się w słońcu. Dawid, czterdziestoletni pisarz cierpiący na blokadę twórczą wynajmuje pokój w ośrodku pracy twórczej. zaintrygowała go Muriel, gospodyni. Oprócz rozwijającej się obopólnej fascynacji niewiele się dzieje,gdyż ulokował się w północnej, mniej rozrywkowej części. Jest surowy, piękny...

więcej Pokaż mimo to

avatar
291
32

Na półkach: ,

Za pierwszym podejściem książka mnie nie zachwyciła, utknęłam w okolicach setnej strony i jakoś nie mogłam ruszyć dalej. Wróciłam do niej ponownie w ramach wyzwania czytelniczego (styczeń - przeczytanie książki, której nie skończyło się w 2019r.) i tym razem powoli, choć nieodwracalnie zostałam wciągnięta w świat Wyspy i relacji głównych bohaterów. Relacji innej niż te, do których jesteśmy przyzwyczajeni w dzisiejszej kulturze - kinie i literaturze również. Nie tak oczywista, w której niewiele dzieje się "tu i teraz", wiele pozostaje w sferze myśli, ale jednocześnie niesamowicie intensywnej. Do tego nie można nie zwrócić uwagi na sam sposób prowadzenia narracji, opisywania otaczającej przyrody... Wszystko razem powoduje, że warto po nią sięgnąć. Mi pozostaje nadrobić zaległości w lekturze pierwszej powieści autorki.

Za pierwszym podejściem książka mnie nie zachwyciła, utknęłam w okolicach setnej strony i jakoś nie mogłam ruszyć dalej. Wróciłam do niej ponownie w ramach wyzwania czytelniczego (styczeń - przeczytanie książki, której nie skończyło się w 2019r.) i tym razem powoli, choć nieodwracalnie zostałam wciągnięta w świat Wyspy i relacji głównych bohaterów. Relacji innej niż te, do...

więcej Pokaż mimo to

avatar
740
640

Na półkach:

Żanna Słoniowska Wyspa, Dawid czterdziestoletni pisarz mąż i ojciec, wyrusza na jedną z wysp położonych na północy Europy, by tam w skupieniu dokończyć swoją kolejną powieść. W tej oazie, enklawie twórców poszukujących ciszy i spokoju, w której mają powstawać kolejne dzieła, spotyka straszą od siebie kobietę, Muriel. Jej niedostępność, intelekt i tajemnica powoduje, że Dawid nie przestaje o niej myśleć.

Wydawałoby się, że będzie to wstęp do rozwoju pewnej historii miłosnej i rozrachunek z dotychczasowym życiem. Tak się jednak nie dzieje, to raczej pogoń za wyobrażeniami, ideałami, które każą Dawidowi myśleć o Muriel i powracać na wyspę kilkukrotnie. Tych wyjazdów i powrotów będzie kilka.

Na wyspie jest tajemniczo, nastrojowo, lirycznie, ani trochę melodramatycznie.

Żanna Słoniowska Wyspa, Dawid czterdziestoletni pisarz mąż i ojciec, wyrusza na jedną z wysp położonych na północy Europy, by tam w skupieniu dokończyć swoją kolejną powieść. W tej oazie, enklawie twórców poszukujących ciszy i spokoju, w której mają powstawać kolejne dzieła, spotyka straszą od siebie kobietę, Muriel. Jej niedostępność, intelekt i tajemnica powoduje, że...

więcej Pokaż mimo to

avatar
380
356

Na półkach: ,

Troszkę się męczyłam czytając.

Troszkę się męczyłam czytając.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Żanna Słoniowska Wyspa Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd