rozwińzwiń

Więzy krwi

Okładka książki Więzy krwi Maja Lidia Kossakowska
Okładka książki Więzy krwi
Maja Lidia Kossakowska Wydawnictwo: Fabryka Słów Seria: Bestsellery polskiej fantastyki fantasy, science fiction
480 str. 8 godz. 0 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Seria:
Bestsellery polskiej fantastyki
Tytuł oryginału:
Więzy Krwi
Wydawnictwo:
Fabryka Słów
Data wydania:
2018-11-23
Data 1. wyd. pol.:
2007-02-16
Liczba stron:
480
Czas czytania
8 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379643868
Tagi:
opowiadania fantastyka Kossakowska fantasy sci-fi
Średnia ocen

6,7 6,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Okładka książki Gladiatorzy (Antologia opowiadań) Krzysztof Abramowski, Bartek Biedrzycki, Eugeniusz Dębski, Michał Gołkowski, Jarosław Grzędowicz, Alicja Janusz, Tomasz Kołodziejczak, Maja Lidia Kossakowska, Wojciech Kowalski, Magdalena Kozak, Wojciech Okrutny, Hubert Olkowski, Andrzej Pilipiuk, Janusz Płonka, Marcin Podlewski, Michał Puchalski, Magdalena Ratajczak, Arkady Saulski, Michał Śmielak, Michał Śmietana, Aleksandra Staniewska
Ocena 7,0
Gladiatorzy (A... Krzysztof Abramowsk...
Okładka książki Wizje alternatywne Eugeniusz Dębski, Andrzej Drzewiński, Jacek Dukaj, Jarosław Grzędowicz, Marek S. Huberath, Jacek Inglot, Mirosław Piotr Jabłoński, Krzysztof Kochański, Maja Lidia Kossakowska, Marek Oramus, Jacek Piekara, Andrzej Sapkowski, Jacek Sobota, Wojciech Szyda, Maciej Żerdziński, Andrzej Ziemiański, Rafał A. Ziemkiewicz, Andrzej Zimniak
Ocena 6,8
Wizje alternat... Eugeniusz Dębski, A...

Mogą Cię zainteresować

Oficjalne recenzje i

Mała forma, duża treść



1146 220 17

Oceny

Średnia ocen
6,7 / 10
1363 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
955
955

Na półkach: ,

To zastanawiające, ale moja znajomość z książkami Pierwszej Damy Polskiej Fantastyki ogranicza się właściwie tylko do tego przekrojowego wyboru opowiadań. Być może większe wrażenie na mnie publikacje jej małżonka, Pana Jarosława Grzędowicza. Nie udało mi się nigdy spotkać z Autorką na konwentach fantastyki, co często stanowi iskrę do bliższego poznania – nie tylko prozy, ale i samego pisarza. I z przyczyn oczywistych do takiego spotkania już nigdy nie dojdzie… Może dlatego postrzegam Panią Maję jak osobę eteryczną, spowitą mgłą tajemnicy. „Więzy krwi” czytałem dość dawno, ale zapamiętałem z nich taką lepką mroczność oraz dużą dozę melancholii. Częściej też opowiadaniom było bliżej do horroru, aniżeli fantastyki. Niestety żadne z nich nie zagościło w mojej głowie na stałe, co z jednej strony obniży ocenę tego zbioru, ale nie zamyka mego umysłu na pozostałe Jej książki. Może jeszcze zdążę…

To zastanawiające, ale moja znajomość z książkami Pierwszej Damy Polskiej Fantastyki ogranicza się właściwie tylko do tego przekrojowego wyboru opowiadań. Być może większe wrażenie na mnie publikacje jej małżonka, Pana Jarosława Grzędowicza. Nie udało mi się nigdy spotkać z Autorką na konwentach fantastyki, co często stanowi iskrę do bliższego poznania – nie tylko prozy,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
196
192

Na półkach:

Praktycznie każde opowiadanie z tego zbioru zaskoczyło mnie czymś pozytywnym, a kilka aż by się prosiło o rozwinięcie w formie pełnej książki, np te o Zakonie Handlowym, albo o Ludu Luster (długie, ale świetne opowiadanie). Wszystkie historie są bardzo mroczne, niepokojące, dużo w nich o śmierci, miejscami zbliżają się niemal do horroru - zresztą jedno z nich powstało na antologię zainspirowaną twórczością Lovecrofta (akurat najsłabsze opowiadanie z całych Więzów Krwi). Mimo, iż cała książka nieco mi się dłużyła i czytałem "na raty", to jednak z pewnością mogę polecić "Więzy krwi". Nie będziecie się nudzić.

Praktycznie każde opowiadanie z tego zbioru zaskoczyło mnie czymś pozytywnym, a kilka aż by się prosiło o rozwinięcie w formie pełnej książki, np te o Zakonie Handlowym, albo o Ludu Luster (długie, ale świetne opowiadanie). Wszystkie historie są bardzo mroczne, niepokojące, dużo w nich o śmierci, miejscami zbliżają się niemal do horroru - zresztą jedno z nich powstało na...

więcej Pokaż mimo to

avatar
356
187

Na półkach:

Z każdą kolejną książką pani Mai rośnie we mnie brzydkie uczucie docierania do końca tej cudownej twórczości. Został mi już tylko trzeci Takeshi i Ruda Sfora, aby moja przygoda z Pierwszą Damą Polskiej Fantastyki ostatecznie dobiegła kresu. Wtedy zostanie już tylko rereading. Nie mogę nie dać ponieść się wzruszeniu, bo każde skończone opowiadanie przypominało mi, że więcej już ich nie powstanie. Taki nasz los po śmierci

Przechodząc jednak do opowiadań - cóż mam rzec - były tak dobre, że nie dało się od nich oderwać. Po raz kolejny, czytając w pociągu, niemal przeoczyłam swoją stację i gdyby nie okropnie denerwujący komunikat końcowy Arrivy, to konduktor musiałby mnie wypraszać osobiście. Zwłaszcza opowiadania "Smutek" i tytułowe "Więzy Krwi" sprawiły, że przepadłam za tym zbiorem.

I chociaż ten zbiór nie dorównuje "Upiorowi Południa", to jest nadal bardzo, ale to bardzo dobry

Po więcej opinii zapraszam na instagrama pani_johannes

Z każdą kolejną książką pani Mai rośnie we mnie brzydkie uczucie docierania do końca tej cudownej twórczości. Został mi już tylko trzeci Takeshi i Ruda Sfora, aby moja przygoda z Pierwszą Damą Polskiej Fantastyki ostatecznie dobiegła kresu. Wtedy zostanie już tylko rereading. Nie mogę nie dać ponieść się wzruszeniu, bo każde skończone opowiadanie przypominało mi, że więcej...

więcej Pokaż mimo to

avatar
344
270

Na półkach:

Bardzo udany zbiór opowiadań. Każde opowiadanie trzyma poziom i w każdym występuje element grozy. To moje pierwsze spotkanie z twórczością pani Mai , ale po lekturze tak udanego zbioru na pewno nie ostatnie. Niedługo ukaże się ostatnia książka tragicznie zmarłej autorki pt. Takeshi 3.

Bardzo udany zbiór opowiadań. Każde opowiadanie trzyma poziom i w każdym występuje element grozy. To moje pierwsze spotkanie z twórczością pani Mai , ale po lekturze tak udanego zbioru na pewno nie ostatnie. Niedługo ukaże się ostatnia książka tragicznie zmarłej autorki pt. Takeshi 3.

Pokaż mimo to

avatar
1007
775

Na półkach: , , , , ,

Ostatni raz nową (dla mnie) powieść Kossakowskiej czytałam w 2019 roku i był to wówczas nowy tom „Bram światłości”. W 2022 czytałam ponownie „Siewcę wiatru”, ale jednak reread to trochę inna bajka: trudno podejść w pełni obiektywnie do książki, z którą ma się nostalgiczne wspomnienia. Ale po latach na moją półkę trafił jej zbiór opowiadań, „Więzy krwi”, więc w końcu mogłam odświeżyć sobie jej twórczość i to, co o niej sądzę.
Ten zbiór to głównie Kossakowska z lat 1996-2005. Opowiadania raczej starsze niż nowsze, w tym jej debiut. I choć poruszają różnorodne tematy, to mam wrażenie, że ich klimat jest generalnie bardzo mocno do siebie zbliżony. Są raczej po tej mrocznej stronie, raczej z większą ilością krwi, niż mniejszą. Często poruszają tematy związane z wiarą, życiem i śmiercią, zwykle w sposób pozbawiony większej nadziei. Część myśli Kossakowskiej zawarta w tekstach jest trafna, ale jednocześnie mi osobiście kojarzą się klimatem troszeczkę z młodą osobą, która ma chwilowego hopla na punkcie tzw. mhroku i krwi.
I szczerze mówiąc, ten ogólny klimat całego zbioru sprawia, że nie potrafię go uwielbiać. Choć Kossakowska ma w swoich tekstach parę dobrych pomysłów, a taka debiutancka „Mucha” była zadziwiająco fajnym (choć również mhrocznym) jednostrzałem to te teksty, postawione jeden obok drugiego, dobitnie przypominają mi, czemu nie sięgam po książki Fabryki Słów zbyt entuzjastycznie.
Jednocześnie w tym całym mroku przebija się pewien specyficzny romantyzm Kossakowskiej i jej zamiłowanie do typowo babskich tropów. Mamy w tym zbirze na przykład dłuższe opowiadanie, czy też mikropowieść „Zwierciadło”, które jest typową historią o kobiecie zakochanej w „Edwardzie” – kolesiu, w którym zakochać się nie powinna i który pewnie sprowadzi na nią zagładę. I choć tekst zdecydowanie jest mroczniejszy i poważniejszy niż paranormalne romanse to w dalszym ciągu bazują na podobnych schematach i osobiście odbieram go po preostu jako fantazję Kossakowskiej. Tak samo, jak fantazją byli przystojni skrzydlaci ze wspaniałymi torsami i długimi, kolorowymi włosami.
Mam wrażenie, że dawniej zachwycałabym się stylem Kossakowskiej. Dziś raczej odbieram go ze znudzeniem niż radością i ekscytacją. Mam wrażenie, że to już nie są treści kierowane dla mnie, nawet jeśli nastoletnia ja je uwielbiała. Poza tym po prostu wolę Maję w tym radośniejszym wydaniu, jak choćby „Grillbar Galaktyka” czy „Ruda sfora”, która jest naprawdę solidną powieścią dla młodzieży. Ten zbiór to po prostu nie są już moje opowieści i nawet romans ze wspomnianego już „Zwierciadła” nie wzbudził we mnie żadnych emocji, a przecież dawniej takie treści napisane przez tę autorkę naprawdę robiły na mnie wrażenie.
Niemniej, dobrze było zapoznać się z tekstami autorki, zwłaszcza z tym pierwszym, debiutanckim. Lubię wiedzieć, z jakiego miejsca startowali polscy autorzy, a wcześniej nie miałam okazji „Muchy” przeczytać. I żałuje jedynie, że moja bezkrytyczność i miłość do jej twórczości jakoś nie do końca przetrwała próbę czasu.

Ostatni raz nową (dla mnie) powieść Kossakowskiej czytałam w 2019 roku i był to wówczas nowy tom „Bram światłości”. W 2022 czytałam ponownie „Siewcę wiatru”, ale jednak reread to trochę inna bajka: trudno podejść w pełni obiektywnie do książki, z którą ma się nostalgiczne wspomnienia. Ale po latach na moją półkę trafił jej zbiór opowiadań, „Więzy krwi”, więc w końcu mogłam...

więcej Pokaż mimo to

avatar
781
332

Na półkach:

Ciekawe te opowiadania, dość nierówne, ale najbardziej podobają mi się komentarze autorki, jak sama z perspektywy czasu ocenia swoje historie + coby nie mówić o pomysłach na fabułę, intrygę w danym opowiadaniu, to wciąż podziwiam śp. autorkę, że "miała łeb, jak sklep" i tak bogatą wyobraźnię. Przeczytałam całe Zastępy Anielskie + parę innych jej pozycji i te tysiące stron to wiele chwil zabawy i humoru, nawet jeśli są i flaki i tortury, a w sumie nie ma męczących wątków romansowych, bo jeśli były to dość poboczne. To się chwali, że można było pisać przygodowo, zawadiacko, ale wciąż z sensem, mimo, że fantasy. Z tego zbioru chyba najbardziej mnie urzekła historia ze światami/zaświatami po drugiej stronie lustra.

Ciekawe te opowiadania, dość nierówne, ale najbardziej podobają mi się komentarze autorki, jak sama z perspektywy czasu ocenia swoje historie + coby nie mówić o pomysłach na fabułę, intrygę w danym opowiadaniu, to wciąż podziwiam śp. autorkę, że "miała łeb, jak sklep" i tak bogatą wyobraźnię. Przeczytałam całe Zastępy Anielskie + parę innych jej pozycji i te tysiące stron...

więcej Pokaż mimo to

avatar
441
283

Na półkach:

Sięgnęłam po ten zbiór opowiadań tylko po to, by sprawdzić czy polubię się z tą autorką tak, jak z jej mężem i właściwie dalej nie wiem co myśleć. Poziom opowiadań bardzo nierówny, niektóre historie są wciągające, mroczne, mające to "coś", a niektóre napisane jakby na siłę. Oceniam całość bardzo dobrze, bo opowiadania nie były słabe, tylko moje oczekiwania pewnie zbyt wygórowane. Myślę jednak, że chyba nie sięgnę już po inne książki tej autorki.

Sięgnęłam po ten zbiór opowiadań tylko po to, by sprawdzić czy polubię się z tą autorką tak, jak z jej mężem i właściwie dalej nie wiem co myśleć. Poziom opowiadań bardzo nierówny, niektóre historie są wciągające, mroczne, mające to "coś", a niektóre napisane jakby na siłę. Oceniam całość bardzo dobrze, bo opowiadania nie były słabe, tylko moje oczekiwania pewnie zbyt...

więcej Pokaż mimo to

avatar
73
71

Na półkach:

Przeczytałam pierwsze i ostatnie opowiadanie (czyli najstarsze i najnowsze) i powiem tak - umęczyłam się. Nie wiem czy to kwestia, że nie bardzo lubię opowiadania jako formę literacką, czy chodziło wyłącznie o język i fabułę, ale to mi zupełnie nie pasowało.
Bardzo długo wciągałam się w akcję, by później przekonać się, że dalej nie nadeszło nic ekscytującego.
Dodam, że dla porównania opowiadania Piekary wciągały mnie od pierwszej strony - zarówno genialne Necrosis jak i przygody Mordimera...
Mam wrażenie, że ta książka mogłaby mi się spodobac Gdybym miała maksymalnie 20 lat.
Nie wystawiam oceny w gwiazdajch, bo nie doczytałam do końca, ale jak dla mnie maks 4/10 punktów. Płytkie jakieś i bez wyrazu, ale może to po prostu nie dla mnie :)

Przeczytałam pierwsze i ostatnie opowiadanie (czyli najstarsze i najnowsze) i powiem tak - umęczyłam się. Nie wiem czy to kwestia, że nie bardzo lubię opowiadania jako formę literacką, czy chodziło wyłącznie o język i fabułę, ale to mi zupełnie nie pasowało.
Bardzo długo wciągałam się w akcję, by później przekonać się, że dalej nie nadeszło nic ekscytującego.
Dodam, że...

więcej Pokaż mimo to

avatar
618
263

Na półkach: , ,

Opowiadania umieszczone w książce są w sposób chronologiczny i to się odczuwa. Wcześniejsze opowiadania są nieco niedopracowane i według mnie czegoś im brak. Mikroopowieść "Zwierciadło" nużyło mnie płytkimi dialogami i nieco niezrozumiałą konstrukcją świata głównego bohatera, choć sam pomysł był niezły. Z jednym z lepszych opowiadań -"Spokój szarej wody" spotkałam już się w antologii "Małodobry" . Według mnie z całego zbioru wygrywają opowiadania "Smutek" i "Szkarłatna fala". Polecam połowicznie ( od drugiej połowy ;)

Opowiadania umieszczone w książce są w sposób chronologiczny i to się odczuwa. Wcześniejsze opowiadania są nieco niedopracowane i według mnie czegoś im brak. Mikroopowieść "Zwierciadło" nużyło mnie płytkimi dialogami i nieco niezrozumiałą konstrukcją świata głównego bohatera, choć sam pomysł był niezły. Z jednym z lepszych opowiadań -"Spokój szarej wody" spotkałam już...

więcej Pokaż mimo to

avatar
480
119

Na półkach: , ,

Zbiór dziewięciu opowiadań, każde wzbogacone krótkim wstępem od autorki. To moja pierwsza styczność z książką Pani Mai Lidii Kossakowskiej i od razu mnie kupiła. Jestem ciekaw innych jej książek.
Pięć na dziewięć odpowiadań jest doskonała, ciekawie zbudowane światy, intrygujący bohaterowie, fantastyka pełną gębą. całość ma klimat bardziej fantasy, niż sci-fi, ale historia z innej planety też się tutaj znajdzie :)
Jest wątek Lovecraftowski, wojenny, "wampiryczny". Świetne opisy krwawych, brutalnych scen i odrażająca zgnilizna.
Zdecydowanie polecam na niezobowiązującą lekturę od tej autorki.

Zbiór dziewięciu opowiadań, każde wzbogacone krótkim wstępem od autorki. To moja pierwsza styczność z książką Pani Mai Lidii Kossakowskiej i od razu mnie kupiła. Jestem ciekaw innych jej książek.
Pięć na dziewięć odpowiadań jest doskonała, ciekawie zbudowane światy, intrygujący bohaterowie, fantastyka pełną gębą. całość ma klimat bardziej fantasy, niż sci-fi, ale historia z...

więcej Pokaż mimo tovideo - opinia

Książka na półkach

  • Przeczytane
    1 957
  • Chcę przeczytać
    1 098
  • Posiadam
    602
  • Fantastyka
    89
  • Ulubione
    79
  • Chcę w prezencie
    29
  • Fantasy
    25
  • Teraz czytam
    22
  • Fantastyka polska
    12
  • Fabryka Słów
    10

Cytaty

Więcej
Maja Lidia Kossakowska Więzy krwi Zobacz więcej
Maja Lidia Kossakowska Więzy krwi Zobacz więcej
Maja Lidia Kossakowska Więzy krwi Zobacz więcej
Więcej

Podobne książki

Przeczytaj także