Lot nad kukułczym gniazdem

Okładka książki Lot nad kukułczym gniazdem
Ken Kesey Wydawnictwo: Albatros Seria: Klasyki Albatrosa literatura piękna
368 str. 6 godz. 8 min.
Kategoria:
literatura piękna
Seria:
Klasyki Albatrosa
Tytuł oryginału:
One Flew Over the Cuckoo's Nest
Wydawnictwo:
Albatros
Data wydania:
2018-10-17
Data 1. wyd. pol.:
1991-01-01
Data 1. wydania:
1971-01-01
Liczba stron:
368
Czas czytania
6 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382154207
Tłumacz:
Tomasz Mirkowicz
Tagi:
bunt choroba psychiczna klasyka literatury literatura amerykańska przemoc samotność strach szpital psychiatryczny terapia zniewolenie
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
100
42

Na półkach:

Nie wiem co powiedzieć, płaczę.
Książka, która dotknęła mnie do żywego.

Nie wiem co powiedzieć, płaczę.
Książka, która dotknęła mnie do żywego.

Pokaż mimo to

1
avatar
14
12

Na półkach:

Trudna tematyka, ponieważ to jednak "wariatkowo".
Aż żal takiego zakończenia, bo jednak autor nie pozostawił zbyt wielu złudzeń, a te się we mnie tak pięknie zarysowały na początku książki i trochę jestem zła, bo je zarysował tylko po to, żeby czytelnikowi pokazać jak się dochodzi do miejsca w którym na początku książki zostajemy pozostałych pacjentów.
A perypetie "w drodze" do tego miejsca dają nam do zastanowienia.
Smutno mi po niej...

Trudna tematyka, ponieważ to jednak "wariatkowo".
Aż żal takiego zakończenia, bo jednak autor nie pozostawił zbyt wielu złudzeń, a te się we mnie tak pięknie zarysowały na początku książki i trochę jestem zła, bo je zarysował tylko po to, żeby czytelnikowi pokazać jak się dochodzi do miejsca w którym na początku książki zostajemy pozostałych pacjentów.
A perypetie "w...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
681
409

Na półkach:

To nie jest książka na jeden wieczór, którą pochłania się i o niej zapomina. Czytałam ją ponad tydzień, choć nie jest to obszerne tomisko. Nie mogę powiedzieć, ze była nudna. Z pewnością daje do myślenia, nad samym sobą również. Czytając o tym, jak traktowano pacjentów, ogarniało mnie współczucie dla nich i gniew na cały ten chory system. "Zachowujesz się źle? Elektrowstrząsy! Nie działają? No, to lobotomia!" - tak to mniej więcej działało. Przerażające. A najgorsze w tym wszystkim jest to, że do nie tak dawna były to normalne metody leczenia. Czy będziemy traktować tę powieść jako traktującą tylko o szpitalu psychiatrycznym, czy jednak pokusimy się o interpretację, że dotyczy każdego mniejszego czy większego ludzkiego systemu, będzie budzić w nas taki sam wewnętrzny sprzeciw co do traktowania ludzi w taki sposób.

To nie jest książka na jeden wieczór, którą pochłania się i o niej zapomina. Czytałam ją ponad tydzień, choć nie jest to obszerne tomisko. Nie mogę powiedzieć, ze była nudna. Z pewnością daje do myślenia, nad samym sobą również. Czytając o tym, jak traktowano pacjentów, ogarniało mnie współczucie dla nich i gniew na cały ten chory system. "Zachowujesz się źle?...

więcej Pokaż mimo to

4
Reklama
avatar
784
670

Na półkach:

Akcja powieści rozgrywa się w szpitalu psychiatrycznym, który poznajemy z perspektywy jednego z pacjentów - Wodza. Poznajemy smutną rzeczywistość oddziału, elektrowstrząsy, lobotomię, pacjentów, sanitariuszy oraz Wielką Oddziałową, która stoi na straży porządku przybytku. Atmosfera jest ponura i smutna, ale wszystko zmienia przybycie McMurphy'ego - hulaki, dziwkarza, szulera. Swoim poczuciem humoru i podjęciem walki z szpitalnym systemem tchnął on życie w mury budynku. Doprowadza do to serii komicznych sytuacji przeplatanych próbami resocjalizacji niesfornych pacjentów. Oczywiście, utwór można różnie interpretować i odnajdywać w nim rozmaite przesłania. Postać McMurphy'ego szczególnie mi się spodobała, bo swoim trollingiem przełamuje pewne schematy życia w określonym miejscu. Oczywiście, stoi za tym dylemat, czy odgrywa rolę błazna dla innych czy gra na własne konto? To pytanie towarzyszyło mi przez większość książki. Osobną kwestią jest sam Kombinat. Kesey odmalowuje przykład zamkniętego świata ze swoją hierarchią, mechanizmami, okrucieństwem, metodą kija i marchewki, gdzie Wielka Oddziałowa jest jednocześnie obiektem westchnień, ale też władczynią losu pacjentów, który sprawuje za pomocą wiernie oddanych sługusów. Sam autor pracował pracował w szpitalu psychiatrycznym jako sanitariusz, więc oczywiście sama nasuwa się myśl, ile z opisywanych rzeczy, to rzeczywiście przeżycia autora, a ile swoboda literacka.

Akcja powieści rozgrywa się w szpitalu psychiatrycznym, który poznajemy z perspektywy jednego z pacjentów - Wodza. Poznajemy smutną rzeczywistość oddziału, elektrowstrząsy, lobotomię, pacjentów, sanitariuszy oraz Wielką Oddziałową, która stoi na straży porządku przybytku. Atmosfera jest ponura i smutna, ale wszystko zmienia przybycie McMurphy'ego - hulaki, dziwkarza,...

więcej Pokaż mimo to

37
avatar
91
20

Na półkach:

,,Lot nad kukułczym gniazdem" autorstwa Kena Keseya uchodzi za jedną z najważniejszych i najlepszych książek XX wieku. Nie bez powodu mówi się, że należy ona do kanonu literatury światowej, który po prostu trzeba znać.
Powieść opowiada o człowieku, który chcąc uniknąć więzienia, udaje człowieka chorego psychicznie. Myśli, że pobyt w szpitalu psychiatrycznym to żart i miejsce, które pozwoli mu szybciej wyjść na wolność. Jednak po czasie dociera do niego, jak bardzo się mylił.
Książka przedstawia świat szpitali psychiatrycznych oraz różnych metod ,,leczenia" chorób praktykowanych w XX wieku. Na początku może wydawać się to swego rodzaju science fiction, jednak elekrowstrząsy czy inne wymyślne metody ,,leczenia" były stosowane na ludziach. I kiedy dotrze do nas ten fakt oraz jeszcze bardziej brutalny obraz człowieka, który był poddawany takim metodom nie sposób przejść obok tego wszystkiego obojętnie.
Najbardziej ujął mnie widok człowieka, który początkowo nie chciał się podporządkować, ale stopniowo uginał się pod ciężarem bezwzględności systemu. Lektura tej książki podobnie jak ,,Rok 1984" Georgea Orwella uświadamia nam, jak bezbronna jest jednostka.
Pokazuje także, jak daleko jest w stanie posunąć się człowiek, by zniszczyć innych ...

,,Lot nad kukułczym gniazdem" autorstwa Kena Keseya uchodzi za jedną z najważniejszych i najlepszych książek XX wieku. Nie bez powodu mówi się, że należy ona do kanonu literatury światowej, który po prostu trzeba znać.
Powieść opowiada o człowieku, który chcąc uniknąć więzienia, udaje człowieka chorego psychicznie. Myśli, że pobyt w szpitalu psychiatrycznym to żart i...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
170
34

Na półkach:

Walka z niesprawiedliwościami, złem, systemem, samym sobą wymaga od nas wyrzeczeń, poświęcenia, upartego dążenia do celu. Czasem wygrywamy, a czasem przegrywamy. Ale to nie finał jest w tym wszystkim najważniejszy, a ta droga która nas do niego doprowadziła.
Naprawdę nie wiem czemu do tej pory nie przeczytałam tej książki. Wiem natomiast jedno - jeśli ktoś kiedykolwiek się mnie zapyta jaka książkę uważam za konieczna do przeczytania to Lot nad kukułczym gniazdem wymienię na pewno.
Książka przedstawia nam urywek życia pewnego Irlandczyka, który prowadził dość bujne i hulaszcze życie. Aby uniknąć więzienia i przymusowych prac na farmie udaje wariata i trafia do ośrodka dla umysłowo chorych.
O tu się zaczyna walka McMutphyego z samym sobą, z systemem, z siostra oddziałowa.
Niepozbawiona humoru opowieść przedstawia trudny temat choroby umysłowej i ośrodków które powinny pomagać ale czy jest tak w istocie?
Czy można przelecieć nad kukułczym gniazdem ?? Może i można by było jeśli kukułki budowałyby gniazda.
Czy można wygrać z systemem który z zasady ma pomagać, a jednak niszczy ?? Pewnie i można ale jaka trzeba zapłacić cenę.
Prawdziwa uczta - polecam.
Ps. Jack Nicholson z ekranizacji po prostu strzał w 100 :)

Walka z niesprawiedliwościami, złem, systemem, samym sobą wymaga od nas wyrzeczeń, poświęcenia, upartego dążenia do celu. Czasem wygrywamy, a czasem przegrywamy. Ale to nie finał jest w tym wszystkim najważniejszy, a ta droga która nas do niego doprowadziła.
Naprawdę nie wiem czemu do tej pory nie przeczytałam tej książki. Wiem natomiast jedno - jeśli ktoś kiedykolwiek się...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
187
180

Na półkach: ,

Jest ok, ale szału nie ma. Podejrzewam, że szpital psychiatryczny jest metaforą struktury, której człowiek jest częścią. Może chodzić o system totalitarny, albo po prostu społeczeństwo. Wystarczy jedna niepokorna jednostka, żeby zaburzyć panujący porządek. Czy warto to robić? Lepiej pozostać sobą, czy dostosować się do narzuconych reguł? Pytania te pozostają bez odpowiedzi, czytelnik ma wolną przestrzeń do przemyśleń. Być może moja interpretacja jest błędna i "Lot nad kukułczym gniazdem" jest jedynie powieścią o domu wariatów, jednak nie wciągnęła mnie ona na tyle, żebym chciał głębiej się nad tym zastanawiać.

Jest ok, ale szału nie ma. Podejrzewam, że szpital psychiatryczny jest metaforą struktury, której człowiek jest częścią. Może chodzić o system totalitarny, albo po prostu społeczeństwo. Wystarczy jedna niepokorna jednostka, żeby zaburzyć panujący porządek. Czy warto to robić? Lepiej pozostać sobą, czy dostosować się do narzuconych reguł? Pytania te pozostają bez odpowiedzi,...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
399
337

Na półkach:

Książka o leczeniu w szpitalu psychiatrycznym elektrowstrząsami, które traktowane są tam jako kara.
Wstrząsająca, momentami trudna, a momentami śmieszna, porusza masę tematów jednak głównym motorem jest tu walka o przetrwanie i godność.
Nasuwa się jedno pytanie: Czy warto walczyć z systemem? Jeśli tu widzimy jak on pochłania głównego bohatera…
Książka z pewnością daje do myślenia, jest trochę nieoczywista i myślę sobie, że można ją różnie zinterpretować.
Nie znajdziemy tu jakieś dynamicznej akcji, jedynie sam koniec przyspiesza i… pozbawia tchu i wręcz rozrywa. Mnie zatkało.
Świetny lektor! Uważam, że Jan Peszek pasuje tu wręcz idealnie!

Książka o leczeniu w szpitalu psychiatrycznym elektrowstrząsami, które traktowane są tam jako kara.
Wstrząsająca, momentami trudna, a momentami śmieszna, porusza masę tematów jednak głównym motorem jest tu walka o przetrwanie i godność.
Nasuwa się jedno pytanie: Czy warto walczyć z systemem? Jeśli tu widzimy jak on pochłania głównego bohatera…
Książka z pewnością daje do...

więcej Pokaż mimo to

10
avatar
48
46

Na półkach:

Może nie warto walczyć z systemem, skoro nie ma szans na wygraną - tak napisał jeden z czytelników.
A ja sobie przypomniałam o tej książce akurat teraz jak trwa wojna na Ukrainie. Tak sobie siedzę i myślę, niczym pani Pelagia ( ta od Smolenia) i wymyśliłam - a gdyby tak parę osób zwanych "głowami państw" wysłać na przyspieszony kurs dobrego wychowania do siostry Ratched?
Może ta wojna by się szybciutko skończyła?
Głupi pomysł i nierealny, trzeba wymyślić coś lepszego.

Pod linkiem przykład - jak siostra Ratched prowadziła takie
kursy dobrego wychowania :)

https://www.youtube.com/watch?v=ND31PWVW-TQ

https://www.youtube.com/watch?v=kwsJTi9lBVc
.

Może nie warto walczyć z systemem, skoro nie ma szans na wygraną - tak napisał jeden z czytelników.
A ja sobie przypomniałam o tej książce akurat teraz jak trwa wojna na Ukrainie. Tak sobie siedzę i myślę, niczym pani Pelagia ( ta od Smolenia) i wymyśliłam - a gdyby tak parę osób zwanych "głowami państw" wysłać na przyspieszony kurs dobrego wychowania do siostry...

więcej Pokaż mimo to

22
avatar
338
325

Na półkach:

Przyznaję, że nie trafiłam na odpowiedni czas z tą książką. Myśli, zajęte innymi wydarzeniami, nie potrafiłam skupić na lekturze. Odłożyłam i wróciłam ponownie. W końcu ten klasyk miałam w planach od dłuższego czasu.

Mc Murphy, cwany szuler, próbując wykpić się od wyroku, udaje chorego psychicznie, żeby trafić do szpitala. Warunki prima sort, pracować nie trzeba a i soczek pomarańczowy do śniadania... zgrywa się, podburza pacjentów na Wielką Oddziałową, nie wiedząc, jak wiele od niej zależy.

Tytuł powiedział mi niewiele. Nie spodziewajcie się tu wartkiej akcji, choć nie brakuje momentów grozy. To książka z rodzaju tych, które pozostawiają czytelnika z refleksjami i niedosytem.
Historia leczenia w szpitalu psychiatrycznym, gdzie elektrowstrząsy są karą za złe zachowanie.
Próba przechytrzenia systemu.
Stawianie granic tam gdzie je człowiekowi zabrali.
Walka o godność i prawa.
Historia bez dna. Porusza masę problemów, gdzie głównym tłem wydarzeń jest szpital psychitryczny.

„Władza! Pomyśl; im bardziej człowiek jest pomylony, tym więcej może mieć władzy! Na przykład Hitler. Aż się w głowie kręci, nie? Warto się nad tym zastanowić."

Natomiast @pirzemysławpootrowski w ,,zarazie" napisał ,,(...) największy ich [psychopatów] odsetek zwykle odnajduje się w polityczne, gdzie oprócz możliwości rządzenia jako takiego zwykle pozostają bezkarni (..)."

I bardzo trudno w obecnej sytuacji mi się z tym nie zgodzić. Trochę odbiegłam od tematu lektury.
A chciałam jeszcze dodać, że walka z Kombinatem przypomina trochę walkę z systemem w ,,1984" George Orwella.
Fascynująca i przerażająca zmiana dokonywała się w Mc Murphym, kiedy zaczął zdawać sobie sprawę ze swojej sytuacji i swojego położenia. Powolne pochłanianie przez system, początkowo było niezauważalne, żeby na samym końcu przytłoczyć czytelnika.

Warto przeczytać.

Przyznaję, że nie trafiłam na odpowiedni czas z tą książką. Myśli, zajęte innymi wydarzeniami, nie potrafiłam skupić na lekturze. Odłożyłam i wróciłam ponownie. W końcu ten klasyk miałam w planach od dłuższego czasu.

Mc Murphy, cwany szuler, próbując wykpić się od wyroku, udaje chorego psychicznie, żeby trafić do szpitala. Warunki prima sort, pracować nie trzeba a i...

więcej Pokaż mimo to

4

Cytaty

Więcej
Ken Kesey Lot nad kukułczym gniazdem Zobacz więcej
Ken Kesey Lot nad kukułczym gniazdem Zobacz więcej
Ken Kesey Lot nad kukułczym gniazdem Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd