rozwiń zwiń

Popielate laleczki

Okładka książki Popielate laleczki
Hanna Greń Wydawnictwo: Replika Cykl: W Trójkącie Beskidzkim (tom 5) kryminał, sensacja, thriller
299 str. 4 godz. 59 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Cykl:
W Trójkącie Beskidzkim (tom 5)
Wydawnictwo:
Replika
Data wydania:
2018-09-18
Data 1. wyd. pol.:
2018-09-18
Liczba stron:
299
Czas czytania
4 godz. 59 min.
Język:
polski
ISBN:
9788376747231
Tagi:
kryminał
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,5 / 10
276 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1067
367

Na półkach: ,

jak zawsze bardzo ciekawa, kolejny tom serii i się nie zawiodłam

jak zawsze bardzo ciekawa, kolejny tom serii i się nie zawiodłam

Pokaż mimo to

3
avatar
772
58

Na półkach:

Miałam w domu całą serię, lubię czytać w komplecie, żeby nie gubić wątków, nie mylić bohaterów itd. W przypadku tej serii, niestety działa to inaczej - zwyczajnie nudzi. Bohaterowie przewidywalni do bólu, zmieniają się tylko imiona, są coraz bardziej wydumane. Akcja praktycznie taka sama, bez napięcia, bez zaskoczenia. Kawa leje się strumieniami na każdej stronie, w zasadzie odnosi się wrażenie, że połowa każdej książki to informacje o potrzebie wypicia kawy lub jej przygotowywaniu. Jeżeli miałabym komuś polecić, to raczej nastoletniemu odbiorcy.

Miałam w domu całą serię, lubię czytać w komplecie, żeby nie gubić wątków, nie mylić bohaterów itd. W przypadku tej serii, niestety działa to inaczej - zwyczajnie nudzi. Bohaterowie przewidywalni do bólu, zmieniają się tylko imiona, są coraz bardziej wydumane. Akcja praktycznie taka sama, bez napięcia, bez zaskoczenia. Kawa leje się strumieniami na każdej stronie, w...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
486
183

Na półkach:

Beata Szymanowska, nazywana Tulą, to dwudziestoletnia kobieta, która pracuje razem ze swoją mamą, Astridą, w salonie fryzjerskim. Pewnego dnia Tula otwiera zaadresowaną do matki wiadomość, w której ta jest szantażowana. Dziewczyna nie wie jaki może być powód szantażu, jednak postanawia wziąć sprawy w swoje ręce i umówić się z nadawcą wiadomości w imieniu Astridy. Po dotarciu na miejsce okazuje się, że mężczyzna został zamordowany. Śledztwo nad tą sprawą przejmuje aspirant Mirosław Ostaniec razem z Konradem Procnerem.

To moje pierwsze spotkanie z twórczością Hanny Greń i muszę przyznać, że bardzo udane. Seria „W trójkącie bermudzkim” ma 5 części, a ja zaczęłam od ostatniej (często mi się to zdarza). Mimo wszystko połapałam się i co więcej- bardzo chętnie sięgnę po poprzednie części. Wręcz nie mogę się tego doczekać.

„Popielate laleczki” to bardzo dobrze skonstruowany kryminał, zawierający również wątki obyczajowe. Autorka bardzo umiejętnie prowadzi akcję, wszystko jest dopięte na ostatni guzik, nie ma żadnych zgrzytów czy niejasności. Jest zagadka, jest napięcie, są emocje. Książkę wręcz połknęłam, nie mogłam się oderwać. Język jest bardzo przyjemny, pani Hanna Greń zdecydowanie wie jak przyciągnąć czytelnika. Bardzo polubiłam bohaterów, są naprawdę sympatyczni i tacy... ludzcy. Oczywiście oprócz zabójcy, ale to oczywiste. Co do niego- no nie spodziewałam się! Pod koniec myślałam, że już zagadka jest rozwiązana, a tu bum! Nagła zmiana akcji i szczęka do podłogi. Uwielbiam takie zagrania.

Podsumowując- jeśli szukacie dobrego kryminału, nie przeszkadzają Wam wstawki obyczajowe (które tylko dopełniają całości), chcecie całkowicie oderwać się od rzeczywiści i wniknąć w świat przedstawiony w książce- „Popielate laleczki” sprawdzą się idealnie!

Beata Szymanowska, nazywana Tulą, to dwudziestoletnia kobieta, która pracuje razem ze swoją mamą, Astridą, w salonie fryzjerskim. Pewnego dnia Tula otwiera zaadresowaną do matki wiadomość, w której ta jest szantażowana. Dziewczyna nie wie jaki może być powód szantażu, jednak postanawia wziąć sprawy w swoje ręce i umówić się z nadawcą wiadomości w imieniu Astridy. Po...

więcej Pokaż mimo to

2
Reklama
avatar
482
351

Na półkach:

Jak to u pani Greń - trochę romansu, trochę kryminału. Trochę komedia pomyłek. Prawie udało mi się odgadnąć kto zabił, ale jednak nie do końca. Czyta się dobrze, sympatyczna lektura na wieczór.

Jak to u pani Greń - trochę romansu, trochę kryminału. Trochę komedia pomyłek. Prawie udało mi się odgadnąć kto zabił, ale jednak nie do końca. Czyta się dobrze, sympatyczna lektura na wieczór.

Pokaż mimo to

12
avatar
3052
735

Na półkach:

Astrida jest fryzjerką, z własnym salonem, długo pracowała na swój sukces. Nie miała łatwego startu, bo pochodziła z patologicznej rodziny. Teraz ma męża i córkę oraz własny biznes. Ale ma też pewien sekret z przeszłości. Pewnego dnia jej córka Tuła dowiaduje się, że jej matka jest szantażowana przez sprawę sprzed 20 lat. Wciela w życie swój plan.
Ma miejsce pierwsze zabójstwo. Potem kolejne. A z każdym łączy się osoba Tuli. Ale też inne bohaterki przez błędną decyzję z fatalnym finałem przegrały całą swoją przyszłość. Ktoś popełnia zbrodnie z emocjonalnych przesłanek.
„Popielate laleczki” to kryminał rozgrywający się na przestrzeni lat (co ma swoje plusy i minusy), o błędnych decyzjach, traumatycznych wydarzeniach, sekretach, by chronić bliskich. Intrygująca lektura. Polecam.
OCENA 5+/6

Astrida jest fryzjerką, z własnym salonem, długo pracowała na swój sukces. Nie miała łatwego startu, bo pochodziła z patologicznej rodziny. Teraz ma męża i córkę oraz własny biznes. Ale ma też pewien sekret z przeszłości. Pewnego dnia jej córka Tuła dowiaduje się, że jej matka jest szantażowana przez sprawę sprzed 20 lat. Wciela w życie swój plan.
Ma miejsce pierwsze...

więcej Pokaż mimo to

11
avatar
383
349

Na półkach:

Idealne zakończenie cyklu. Polecam!

Osobiście jestem zauroczona tym niezwykle lekkim stylem, humorem, który trafia do mnie w stu procentach i momentami wywołuje salwy śmiechu... Fabułą, która zaskakuje i wprawia w osłupienie. Barwnymi postaciami z oryginalnymi imionami, co sprawia, że z pewnością będziemy ich kojarzyć z daną serią, nie z żadną inną. Świetnie rozwiniętym tłem obyczajowym, dzięki czemu główni bohaterowie stają się nam niemal że bliscy. Autentycznością - widać, że autorka konsultowała tę powieść z policjantem z krwi i kości, nic tu nie jest przerysowane, a bohaterowie nie są nieśmiertelni 😉.
Jeżeli nie mieliście jeszcze okazji sięgnąć po tę serię to z czystym sumieniem Wam ją polecam!

Idealne zakończenie cyklu. Polecam!

Osobiście jestem zauroczona tym niezwykle lekkim stylem, humorem, który trafia do mnie w stu procentach i momentami wywołuje salwy śmiechu... Fabułą, która zaskakuje i wprawia w osłupienie. Barwnymi postaciami z oryginalnymi imionami, co sprawia, że z pewnością będziemy ich kojarzyć z daną serią, nie z żadną inną. Świetnie rozwiniętym...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
354
47

Na półkach:

Całą trylogie beskidzką czyta się całkiem przyjemnie. Jeżeli jestes zmęczony po całym dniu pracy, zamknięty przez pandemię w domu, a na zewnątrz ponura jesień książki te są idealne. Nie wymagają zaangażowania zbyt dużej ilości intelektu, sympatyczni bohaterowie, miłe miejsca i wciągająca intryga. Czego chcieć więcej!

Całą trylogie beskidzką czyta się całkiem przyjemnie. Jeżeli jestes zmęczony po całym dniu pracy, zamknięty przez pandemię w domu, a na zewnątrz ponura jesień książki te są idealne. Nie wymagają zaangażowania zbyt dużej ilości intelektu, sympatyczni bohaterowie, miłe miejsca i wciągająca intryga. Czego chcieć więcej!

Pokaż mimo to

2
avatar
4822
953

Na półkach: ,

Bardzo dobrze czyta mi się książki Hanny Greń. Ta część bardziej przypomina mi obyczajówkę z elementami kryminału ale w niczym to nie przeszkadza. Lubię styl autorki zabarwiony odrobiną sarkazmu i ironii, ciekawe dialogi i wyrazistych bohaterów. Pomysł na fabułę jak zwykle ciekawie rozwinięty chociaż znany od lat i zupełnie nieprzewidywalne zakończenie. Żałuję, że to ostatnia część cyklu. Zatem pozostaje mi sięgnięcie po inne pozycje Pani Greń.

Bardzo dobrze czyta mi się książki Hanny Greń. Ta część bardziej przypomina mi obyczajówkę z elementami kryminału ale w niczym to nie przeszkadza. Lubię styl autorki zabarwiony odrobiną sarkazmu i ironii, ciekawe dialogi i wyrazistych bohaterów. Pomysł na fabułę jak zwykle ciekawie rozwinięty chociaż znany od lat i zupełnie nieprzewidywalne zakończenie. Żałuję, że to...

więcej Pokaż mimo to

135
avatar
384
111

Na półkach: , ,

To moje drugie spotkanie Z Hanną Greń. Również bardzo udane. Bardzo dobrze mi się czytało tę książkę, lekki kryminalik z ciekawym zapleczem obyczajowym. Nic mnie w tej książce nie irytowało, więc z przyjemnością i pozytywnym nastawieniem będę sięgać po inne książki tej pisarki.

To moje drugie spotkanie Z Hanną Greń. Również bardzo udane. Bardzo dobrze mi się czytało tę książkę, lekki kryminalik z ciekawym zapleczem obyczajowym. Nic mnie w tej książce nie irytowało, więc z przyjemnością i pozytywnym nastawieniem będę sięgać po inne książki tej pisarki.

Pokaż mimo to

6
avatar
800
504

Na półkach: ,

Nie będę, jak inni porównywać tej książki do poprzednich z tej serii. Nie mogę, bo byłabym niesprawiedliwa. Różni się ona zdecydowanie od reszty, jednak to nie ujmuje jej. Jest dobry kryminał, lekko zabawny, trzyma w napięciu. Nie mogłam się oderwać, a to dla mnie najważniejsze. Do ostatniego rozdziału miałam tylko podejrzenia, kto to może być, więc chciałam jak najszybciej rozwiać wszystkie moje wątpliwości. Ja daję 10/10 i żywię cichą nadzieję, że powstanie jeszcze ciąg dalszych przygód, bo tyle jeszcze mogą zrobić bohaterowie - stać ich na jeszcze więcej.

Nie będę, jak inni porównywać tej książki do poprzednich z tej serii. Nie mogę, bo byłabym niesprawiedliwa. Różni się ona zdecydowanie od reszty, jednak to nie ujmuje jej. Jest dobry kryminał, lekko zabawny, trzyma w napięciu. Nie mogłam się oderwać, a to dla mnie najważniejsze. Do ostatniego rozdziału miałam tylko podejrzenia, kto to może być, więc chciałam jak najszybciej...

więcej Pokaż mimo to

4

Cytaty

Więcej
Hanna Greń Popielate laleczki Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd