Przepaść

Okładka książki Przepaść
Michelle Paver Wydawnictwo: Czwarta Strona powieść historyczna
272 str. 4 godz. 32 min.
Kategoria:
powieść historyczna
Tytuł oryginału:
Thin Air
Wydawnictwo:
Czwarta Strona
Data wydania:
2018-05-23
Data 1. wyd. pol.:
2018-05-23
Data 1. wydania:
2017-10-05
Liczba stron:
272
Czas czytania
4 godz. 32 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379769384
Tłumacz:
Maciej Miłkowski
Tagi:
Maciej Miłkowski
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oceny

Średnia ocen
6,6 / 10
237 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
288
270

Na półkach:

Nie było czuć nawet powiewu śniegu, a co dopiero potęgi lodu? Słabo to wyszło ze wszystkim, fabułą, napięciem, strachem, bohaterami ...
Gdyby nie opisy i to słabe gór i oczywiście psa :) to bym pomyślała, że to jakaś inna Paver

Nie było czuć nawet powiewu śniegu, a co dopiero potęgi lodu? Słabo to wyszło ze wszystkim, fabułą, napięciem, strachem, bohaterami ...
Gdyby nie opisy i to słabe gór i oczywiście psa :) to bym pomyślała, że to jakaś inna Paver

Pokaż mimo to

avatar
570
166

Na półkach:

No cóż. Spodziewałem się czegoś zupełnie innego. Bardziej naukowego, a nie literatury grozy... (że tak powiem). Od razu zrobię porównanie do Zjawy Simonsa. Ten sam beznadziejnie naciągany styl literacki, który tylko odrobine kusi się o zachowanie pozorów naturalności.
Być może wszystko byłoby do przyjęcia, gdyby nie ten "dosłownie duchowy" wymiar. To po prostu przygniata sens całej opowieści. I budowanie napięcia tez beznadziejne. Ogólnie nie polecam (omijać dużym łukiem).

No cóż. Spodziewałem się czegoś zupełnie innego. Bardziej naukowego, a nie literatury grozy... (że tak powiem). Od razu zrobię porównanie do Zjawy Simonsa. Ten sam beznadziejnie naciągany styl literacki, który tylko odrobine kusi się o zachowanie pozorów naturalności.
Być może wszystko byłoby do przyjęcia, gdyby nie ten "dosłownie duchowy" wymiar. To po prostu przygniata...

więcej Pokaż mimo to

avatar
246
229

Na półkach:

Czy to jest powieść historyczna jak ją sklasyfikowano w opisie….? Jak dla mnie to była powieść grozy. Nawet niezła. W miarę szybko się to czytało a napięcie było budowane z rozdziału na rozdział. Ciekawe było osadzenie całego pomysłu w Himalajach i próbie zdobycia jednego z ośmiotysięczników. NO bo w sumie o tym jest ta historia. Grupa angielskich jegomości w ilości sztuk bodajże pięciu plus towarzyszący im Szerpowie podejmują się wyzwania zdobycia góry. Żeby było bardziej dramatycznie podążają szlakiem innej wcześniejszej wyprawy która zakończyła się tragicznie. No i się zaczyna im wchodzą wyżej tym jest coraz dziwniej ale nie dla każdego. Najbardziej wyczulony na dziwne zjawiska okazuje się lekarz ekipy, który przed wyprawą spotyka jedynego żyjącego uczestnika poprzedniej wyprawy i zostaje przez niego nieźle postraszony. Napięcie i groza są stopniowane i mocno związane z faktem wspinania się na taką górę. Dobrze jest oddany cały klimat wspinaczki no i do tego dochodzą wszystkie dziwne rzeczy które dzieją się gdy uczestnicy zbliżają się do szczytu. Nie była to może jakoś wybitnie porywająca lektura lektura ale mnie się spodobał klimat tej książki. Niby spokojnie niby o wspinaniu ale gdzieś tam pod spodem czai się ….dreszczyk strachu. Na weekend jak znalazł.

Czy to jest powieść historyczna jak ją sklasyfikowano w opisie….? Jak dla mnie to była powieść grozy. Nawet niezła. W miarę szybko się to czytało a napięcie było budowane z rozdziału na rozdział. Ciekawe było osadzenie całego pomysłu w Himalajach i próbie zdobycia jednego z ośmiotysięczników. NO bo w sumie o tym jest ta historia. Grupa angielskich jegomości w ilości sztuk...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
333
283

Na półkach: ,

gęsto i straszno. cudnie oddane lata trzydzieste w wyprawach górskich, kwestia Szerpów. polecam.

gęsto i straszno. cudnie oddane lata trzydzieste w wyprawach górskich, kwestia Szerpów. polecam.

Pokaż mimo to

avatar
1204
51

Na półkach: ,

Całkiem ciekawa historia. Zainteresował mnie wątek psa i rodzącego się przywiązania do niego przez głównego bohatera. Co do zarzutów wobec książki o braku akcji to nie rozumiem po co sięgać po książkę traktującą o górach i wspinaczce jeśli oczekuje się szybkiej akcji . Tutaj ważne są obserwacje , przemyślenia , drobne kroki , głupie błędy i ich konsekwencje... Książka warta uwagi.

Całkiem ciekawa historia. Zainteresował mnie wątek psa i rodzącego się przywiązania do niego przez głównego bohatera. Co do zarzutów wobec książki o braku akcji to nie rozumiem po co sięgać po książkę traktującą o górach i wspinaczce jeśli oczekuje się szybkiej akcji . Tutaj ważne są obserwacje , przemyślenia , drobne kroki , głupie błędy i ich konsekwencje... Książka warta...

więcej Pokaż mimo to

avatar
446
433

Na półkach: , ,

To moje drugie spotkanie z twórczością M.Paver,w zasadzie równie udane jak pierwsze,choć przyznam szczerze, że "Cienie w mroku" chyba jednak bardziej przemawiają do wyobraźni i budzą większe emocje. Nie mniej "Przepaść " to naprawdę niezła książka, jedyne do czego mógłbym się przyczepić to zbyt pobieżne wykorzystanie niektórych wątków,które odpowiednio rozbudowane dałoby tej powieści jeszcze większego kopa zwiększając jeszcze bardziej jej atrakcyjność.
Mimo że akcja powieści toczy się na ogromnej wprost przestrzeni na uwagę zasługuje jej bardzo fajny,nieco klaustrofobiczny klimat,powodujący uczucie przytłoczenia czy też wręcz osaczenia. Tak naprawdę czytelnik nie może być do końca pewien, czy to co spotyka grupę alpinistów jest do końca rzeczywiste,czy jest to wynikiem choroby wysokościowej, gdy pojawiają się fantomy i nie do końca można ufać własnemu postrzeganiu rzeczywistości. Rok 1935,pięciu uczestników wyprawy w asyście tragarzy wyrusza w podróż której celem jest zdobycie Kaczendzongi,trzeciego w kolejności najwyższego szczytu na świecie. Zabójcze temperatury i rozrzedzone powietrze,równie zabójcze lawiny,które są niejako znakiem firmowym tej góry, ekstremalny trud i znój podczas wspinaczki oraz ciągłe zagrożenie wynikające z chwili nieuwagi,czy też ze zwykłego zmęczenia i tym samym braku koncentracji ,to tylko niektóre atrakcje czekające na śmiałków, którzy zdecydowali się na atak na szczyt. Jednakże góra to nie jedyny przeciwnik ,z którym przyjdzie im się zmierzyć. Polecam!!!

To moje drugie spotkanie z twórczością M.Paver,w zasadzie równie udane jak pierwsze,choć przyznam szczerze, że "Cienie w mroku" chyba jednak bardziej przemawiają do wyobraźni i budzą większe emocje. Nie mniej "Przepaść " to naprawdę niezła książka, jedyne do czego mógłbym się przyczepić to zbyt pobieżne wykorzystanie niektórych wątków,które odpowiednio rozbudowane dałoby...

więcej Pokaż mimo to

avatar
104
57

Na półkach:

To nie jest zła książka. Nie nada się na pewno dla kogoś, kto szuka szybkich i nieoczekiwanych zwrotów akcji, czy dosłownej grozy. To opowieść o zmaganiu człowieka z górą i jej tajemnicami. Akcja toczy się wolno, tak jak wolno czas mija w trakcie zdobywania najwyzszych szczytów. Długie, szczegółowe opisy budują atmosferę gorskiej wyprawy. Napięcie, niepokój, groza są wszechobecne ale nie doslownie a podskórnie. Pierwszoosobowa narracja sprawia, że czytelnik do końca nie może być pewny, czy to co przydarzyło się bohaterom było rzeczywiste czy wynikało z częściowego obłędu spowodowanego chorobą wysokowościową. Ta niejednoznaczność czyni moim zdaniem książkę bardzo atrakcyjną pozycją. Powieść pokazuje potęgę i nieprzewidywalnośc wysokich gór, porusza kwestię skomplikowanych relacji pomiędzy uczestnikami wypraw, analizuje ich motywy działania. Jak dla mnie ciekawa - nie żałuję czasu na lekturę.

To nie jest zła książka. Nie nada się na pewno dla kogoś, kto szuka szybkich i nieoczekiwanych zwrotów akcji, czy dosłownej grozy. To opowieść o zmaganiu człowieka z górą i jej tajemnicami. Akcja toczy się wolno, tak jak wolno czas mija w trakcie zdobywania najwyzszych szczytów. Długie, szczegółowe opisy budują atmosferę gorskiej wyprawy. Napięcie, niepokój, groza są...

więcej Pokaż mimo to

avatar
23
5

Na półkach: ,

Tematyka książki bardzo ciekawa. Chciałam wyobrazić sobie jak jest podczas wyprawy jakie towarzyszą emocje, uczucia. Niestety nie znalazlam tutaj tego, czyta się bardzo ciężko, ja przez "Przepaść" nie przebrnęłam.
Wracałam do niej co pare dni, ale odpuszczam i już do niej nie wrócę 😕

Tematyka książki bardzo ciekawa. Chciałam wyobrazić sobie jak jest podczas wyprawy jakie towarzyszą emocje, uczucia. Niestety nie znalazlam tutaj tego, czyta się bardzo ciężko, ja przez "Przepaść" nie przebrnęłam.
Wracałam do niej co pare dni, ale odpuszczam i już do niej nie wrócę 😕

Pokaż mimo to

avatar
257
216

Na półkach:

Paver świetnie dozuje emocje. Przez długi czas czytelnik nie jest w stanie stwierdzić, czy paranormalne zjawiska opisane w powieści są wytworem wyobraźni bohatera czy dzieją się naprawdę. Dzięki temu historia grozy nie jest przerysowana, przesadzona. Atmosfera niepokoju stworzona przez autorkę sprawia przyjemność. Bo przecież właśnie po nią sięgamy po horrory.

Wyprawa na Kanczendzongę nie idzie tak, jak mieli w planach europejscy zdobywcy. Ale to nie trudy wspinaczki są największą przeszkodą...

Paver świetnie dozuje emocje. Przez długi czas czytelnik nie jest w stanie stwierdzić, czy paranormalne zjawiska opisane w powieści są wytworem wyobraźni bohatera czy dzieją się naprawdę. Dzięki temu historia grozy nie jest przerysowana, przesadzona. Atmosfera niepokoju stworzona przez autorkę sprawia przyjemność. Bo przecież właśnie po nią sięgamy po horrory.

Wyprawa na...

więcej Pokaż mimo to

avatar
200
147

Na półkach: ,

"Cienie w mroku" była ciekawsza i bardziej emocjonująca, ale do "Przepaści" nie mogę się za bardzo przyczepić. Podoba mi się pomysł na budowanie grozy w głowach bohaterów, którzy mierzą się z sytuacjami ekstremalnymi. Mam na myśli nie grożenie bronią albo inne sensacyjne okoliczności, ale grozę dzikiej i niepowstrzymanej natury, która wpływa na odbiór rzeczywistości. Widać tutaj miłość do przyrody w jej naturalnej formie, ogromny szacunek, czasem w postaci strachu. Umieszczenie akcji na początku ubiegłego wieku również daje ciekawe efekty, dzięki temu nie czytamy o tonie nowoczesnego sprzętu i jakoś bardziej doceniamy wysiłek wspinaczy. Zauważamy też zmiany zachodzące w obszarze kultury, ponieważ autorka nie pudruje rzeczywistości i pokazuje ogromną rolę przewodników i tragarzy, bez których nic by się nie udało, a jednak przywykliśmy do udawania, że ich nie ma.

"Cienie w mroku" była ciekawsza i bardziej emocjonująca, ale do "Przepaści" nie mogę się za bardzo przyczepić. Podoba mi się pomysł na budowanie grozy w głowach bohaterów, którzy mierzą się z sytuacjami ekstremalnymi. Mam na myśli nie grożenie bronią albo inne sensacyjne okoliczności, ale grozę dzikiej i niepowstrzymanej natury, która wpływa na odbiór rzeczywistości. Widać...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Michelle Paver Przepaść Zobacz więcej
Reklama
Więcej
zgłoś błąd