Kilka dni z życia Alice

Okładka książki Kilka dni z życia Alice
Liane Moriarty Wydawnictwo: Prószyński i S-ka Seria: Kobiety to czytają! literatura piękna
520 str. 8 godz. 40 min.
Kategoria:
literatura piękna
Seria:
Kobiety to czytają!
Tytuł oryginału:
What Alice Forgot
Wydawnictwo:
Prószyński i S-ka
Data wydania:
2018-03-23
Data 1. wyd. pol.:
2011-05-19
Data 1. wydania:
2001-01-01
Liczba stron:
520
Czas czytania
8 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381232388
Tłumacz:
Anna Maria Nowak
Tagi:
Anna Maria Nowak amnezja zamiana osobowości
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,1 / 10
619 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
86
52

Na półkach:

Jak zwykle trzyma poziom! Bardzo ciekawa i skłaniająca do przemyśleń!

Jak zwykle trzyma poziom! Bardzo ciekawa i skłaniająca do przemyśleń!

Pokaż mimo to

avatar
2181
1650

Na półkach:

To dość dziwna książka. Liane Moriarty pisze świetnie i potrafi opowiadać historie. Ta historia też jest świetna, ale jednak zostawia niedosyt. Może po prostu wiem, że Liane stać na wielkie dzieła, a tutaj mamy po prostu bardzo solidną książkę?
Alice Love traci pamięć. Banalny wypadek na siłowni, ale Alice utraciła ostatnie 10 lat. I to jakie 10 lat! Brakuje jej siebie, kiedy się obudziła została wsadzona w ramy matki trójki dzieci, rozwodzącej się kobiety, pani domu. Alice zaś pamięta siebie jako szczęśliwą, młodą kobietę, która dopiero szykuje się do roli matki, do tego jest szaleńczo zakochana w swoim mężu.
Alice musi wszystko sobie poukładać, od nowa poznać swoje życie, swoją rodzinę. Czy da się żyć bez wspomnień? To przed Alice...
Książka dość wolno się rozkręca, i to w zasadzie ten główny zarzut. Nie wciąga jak powinna. Ale za to druga część zdecydowanie przyśpiesza i funduje naprawdę zaskakujące zakończenie!

To dość dziwna książka. Liane Moriarty pisze świetnie i potrafi opowiadać historie. Ta historia też jest świetna, ale jednak zostawia niedosyt. Może po prostu wiem, że Liane stać na wielkie dzieła, a tutaj mamy po prostu bardzo solidną książkę?
Alice Love traci pamięć. Banalny wypadek na siłowni, ale Alice utraciła ostatnie 10 lat. I to jakie 10 lat! Brakuje jej siebie,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
607
456

Na półkach:

Dość długo się rozkręcała. Można przeczytać ale fajerwerków nie było

Dość długo się rozkręcała. Można przeczytać ale fajerwerków nie było

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
405
343

Na półkach:

reklamowane jako WOW ale .... poszło nie tak, nudnawa, dłużyzny

reklamowane jako WOW ale .... poszło nie tak, nudnawa, dłużyzny

Pokaż mimo to

avatar
1245
60

Na półkach:

Bardzo słaba powieść, po tej autorce spodziewałam się dużo, dużo więcej. Przede wszystkim śmiertelnie nudna - na pięciuset stron pojawiają się raptem dwa wątki (tych mikroskopijnych jest trochę więcej, ale pojawiają się tylko po to, by coś powiedzieć o postaciach z drugiego planu), z których interesujący jest jeden. Autorce jakimś cudem udało się uczynić amnezję czymś śmiertelnie nudnym, choć wydawałoby się, że zapomnienie ostatnich dziesięciu lat (w których wydarzyło się wiele i w życiu bohaterki, i w świecie zewnętrznym) i próby zespojenia dawnego z obecnym powinny być fascynujące. Jako tako wciągnęłam się dopiero koło 250 strony i sama nie wiem, dlaczego zabrnęłam tak daleko.
Bohaterowie mocno niesympatyczny, zwłaszcza główna bohaterka - w jednym wcieleniu straszne krówsko, w drugim straszna naiwniara, trudno stwierdzić, co gorsze.
Forma narracji przeplatanej z dziennikiem i blogiem wydaje się strasznie wymuszona, jakby koniecznie jakoś trzeba było zapchać te 500 stron - bo jeśli chodzi o popchnięcie akcji na przód to te fragmenty niespecjalnie spełniają taką rolę.
Na plus właściwie tylko kreacja świata przedstawionego, australijskie przedmieścia to dla mnie wciąż coś nowego; no i fragmenty z życia rodziców mają uroczy posmak horroru obyczajowego.

Bardzo słaba powieść, po tej autorce spodziewałam się dużo, dużo więcej. Przede wszystkim śmiertelnie nudna - na pięciuset stron pojawiają się raptem dwa wątki (tych mikroskopijnych jest trochę więcej, ale pojawiają się tylko po to, by coś powiedzieć o postaciach z drugiego planu), z których interesujący jest jeden. Autorce jakimś cudem udało się uczynić amnezję czymś...

więcej Pokaż mimo to

avatar
630
614

Na półkach:

Długo nie mogłam przekonać się do tej opowieści. Czytałam po rozdziale i odkładałam,  i tak niemal przez jedną trzecią. Było jakoś tak niesympatycznie i przygnębiająco. Dopiero od pojawienia się Nicka akcja nabrała nieco rozpędu. Historie kryzysów małżeńskich nie są jednak moim ulubionym tematem, więc i tu moje zainteresowanie było umiarkowane. Poza tym takie podmiejskie życie, znane tylko z amerykańskich filmów i seriali - z jakimiś klubami sąsiedzkimi, wspólnotami rodzicow itepe, zupełnie niewykonalne w naszych, polskich warunkach, jest dla mnie czystą abstrakcją i jakoś nie potrafię w nie uwierzyć.

Długo nie mogłam przekonać się do tej opowieści. Czytałam po rozdziale i odkładałam,  i tak niemal przez jedną trzecią. Było jakoś tak niesympatycznie i przygnębiająco. Dopiero od pojawienia się Nicka akcja nabrała nieco rozpędu. Historie kryzysów małżeńskich nie są jednak moim ulubionym tematem, więc i tu moje zainteresowanie było umiarkowane. Poza tym takie podmiejskie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
392
202

Na półkach:

Przemyślenia po tej powieści...każdemu z nas by się przydało kilka dni amnezji, tak jak głównej bohaterkę, abyśmy mogli z innej perspektywy spojrzeć na nasze postępowanie...

Przemyślenia po tej powieści...każdemu z nas by się przydało kilka dni amnezji, tak jak głównej bohaterkę, abyśmy mogli z innej perspektywy spojrzeć na nasze postępowanie...

Pokaż mimo to

avatar
190
54

Na półkach: ,

Przeczytałam, bo podobały mi się "Wielkie kłamstewka".
Takie zwykłe czytadełko, dla zabicia czasu, po więcej książek Moriarty raczje nie sięgnę.

Przeczytałam, bo podobały mi się "Wielkie kłamstewka".
Takie zwykłe czytadełko, dla zabicia czasu, po więcej książek Moriarty raczje nie sięgnę.

Pokaż mimo to

avatar
177
82

Na półkach:

Możliwe, że jest to nieco fantastyczna książka. Może nie można upaść i pozbyć się z życia dziesięciu lat, zachowując jednak całą inteligencję i rozsądek.
Zaraz, zaraz...
Mój brat to przeżył, a nawet dotąd przeżywa, ale sielanki z tego nie ma. Gdy po wypadku czterdziestoczteroletni facet bez przerwy ucieka z domu czy ze szpitala, bo musi wracać do jednostki, to ma to trochę straszny wydźwięk. Nie pamięta, która żona jest właśnie jego żoną, ale rozpoznaje wszystkich na ulicy, umie czytać, recytuje rosyjskie wierszyki sprzed lat. Do tego coś go ciągle goni, robi dziennie po kilkadziesiąt kilometrów, ale nie gubi się. I tak już prawie dziesięć lat. I nic mu nie wróciło nagle dawnej pamięci, bo jej zanik jest spowodowany ubytkami w mózgu. Tam, gdzie coś mu nie pasuje (wspomnienia i dzień dzisiejszy stoją w sprzeczności), dorabia sobie brakujące ogniwa. Często są abstrakcyjne. Co więcej? Niegdyś laluś - dziś nie chce się myć. Zmienił się, ale bardzo powoli wraca jego dawny pieniacki charakterek. Wspomnę jeszcze, że pod wpływem leków, które mu dawano, jeździł niewidzialną windą, którą uruchamiał znakiem krzyża i palił niewidzialne papierosy. Te objawy akurat minęły. Może napisać książkę?

Alice z książki wskutek uderzenia w głowę utraciła wspomnienia i spory kawałek swojej osobowości, co sprawiło, że... Może nie będę spoilować...

Warto przeczytać, jak to się dalej rozwinęło, Liane zawsze warto czytać.

Możliwe, że jest to nieco fantastyczna książka. Może nie można upaść i pozbyć się z życia dziesięciu lat, zachowując jednak całą inteligencję i rozsądek.
Zaraz, zaraz...
Mój brat to przeżył, a nawet dotąd przeżywa, ale sielanki z tego nie ma. Gdy po wypadku czterdziestoczteroletni facet bez przerwy ucieka z domu czy ze szpitala, bo musi wracać do jednostki, to ma to trochę...

więcej Pokaż mimo to

avatar
896
172

Na półkach:

Moja druga ulubiona książka Moriarty. Rewelacja. Nie patrzę na początkowy lukier i słodycz, oraz to, że po wypadku niemal wszyscy jakby udają, że nic się nie stało zamiast pomóc i opowiadać, opowiadać i jeszcze raz opowiadać udają, że nie stało się nic.
Ale pomimo tych małych minusów - po prostu książka dla każdego - zmusza do refleksji. Zmusza do myślenia jak się zmieniamy i jak czasem trzeba widzieć więcej niż czubek własnego nosa!

Moja druga ulubiona książka Moriarty. Rewelacja. Nie patrzę na początkowy lukier i słodycz, oraz to, że po wypadku niemal wszyscy jakby udają, że nic się nie stało zamiast pomóc i opowiadać, opowiadać i jeszcze raz opowiadać udają, że nie stało się nic.
Ale pomimo tych małych minusów - po prostu książka dla każdego - zmusza do refleksji. Zmusza do myślenia jak się...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Liane Moriarty Kilka dni z życia Alice Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd